Hoeness przypomniał, że z jeden strony “The Reds”  potrafili wydać 150 milionów funtów za Alexandra Isaka, a z drugiej — oddali za dużo niższą kwotę Luisa Diaza, który w tym sezonie robi furorę w Bawarii.

REKLAMA

— Liverpool kupił Isaka za 150 milionów od Newcastle i oddał Díaza za niespełna 70. Muszą sobie teraz rwać włosy z głowy, widząc, co on prezentuje — powiedział Hoeness.

— To nie tylko dobry piłkarz i strzelec, ale też niesamowity pracownik. Na jego skrzydle absolutnie nic nie przechodzi. Biega od bramki do bramki i pomaga w obronie — dodał.

Hoeness przypomniał, że nie wystarczy wydać fortunę, żeby zbudować prawdziwą drużynę.

— Trzeba uważać, żeby nie hodować u siebie najemnictwa. I to jest właśnie problem w Liverpoolu. Wydać 500 milionów funtów to jeszcze nie znaczy, że kupujesz system albo harmonię w drużynie — dodał.


Źródło Sport1
Udostępnij