Honorowy prezydent Bayernu postawił na swojego wieloletniego współpracownika, Karl-Heinza Rummenigge. Nie ma wątpliwości, że były szef monachijskiego klubu byłby odpowiednią osobą na tym stanowisku.

— Byłby idealnym człowiekiem na to stanowisko. Od razu bym na niego zagłosował. Na arenie międzynarodowej cieszy się ogromnym uznaniem — powiedział Hoeness.

Nie oznacza to jednak, że honorowy prezydent FCB nie dostrzega problemów związanych z takim pomysłem. W pierwszej kolejności zwrócił uwagę na wiek Rummenigge.

— Karl-Heinz musiałby być tylko o dziesięć lat młodszy — zaznaczył.

Hoeness z uśmiechem wspomniał również o tym, jak ewentualne objęcie tak wymagającego stanowiska mogłoby zostać przyjęte w domu jego wieloletniego współpracownika.

— Jego żona nie skakałaby z radości, gdyby się tego podjął — dodał.

Wybory prezydenta FIFA mają odbyć się w marcu 2027 roku, a termin zgłaszania kandydatur upływa 18 listopada 2026 roku. Infantino zamierza ubiegać się o kolejną kadencję, ale na razie nie ma kontrkandydata.


Źródło Sport1
Udostępnij