W sobotni wieczór Bayern Monachium zapisał się w historii Bundesligi. Przy okazji rozbicia FC St. Pauli 5-0 "Die Roten" przekroczyli próg 101 bramek w sezonie i pobili rekord, który przetrwał ponad pięć dekad.
Poprzedni rekord — 101 goli — pochodzi z sezonu 1971/72. Jednym z jego współtwórców był sam Uli Hoenss, który zdobył wówczas 13 bramek i strzelił setnego gola tamtej kampanii w meczu z FC Schalke 04.
Dziś Hoeness, honorowy prezydent Bayernu, skomentował nowy rekord.
— W piłce nożnej liczy się zdobywanie tytułów, rekordy to sprawa drugorzędna. Ale to, że ta drużyna po tylu dekadach pobiła naszą granicę 101 goli, mówi bardzo wiele. Ucieszyłem się, że setnego gola tydzień temu strzelił taki młody chłopak jak Lennart Karl. To pokazuje, że Bayern jest dobrze przygotowany na przyszłość. To samo można powiedzieć o Jamalu Musiala, który po długiej kontuzji zdobył 101. bramkę.
— Życzę tego sukcesu całej drużynie i naszemu trenerowi Vincentowi Kompany’emu z całego serca. A to, co podoba mi się najbardziej: ci zawodnicy nie przestają — grają dalej, nawet po czwartym czy piątym golu. Tak się bije rekordy i co najważniejsze: tak się sprawia kibicom radość, mecz po meczu — powiedział Hoeness.
Komentarze