Swoje zdanie na temat poszukiwań nowego trenera przez Bayern Monachium wypowiedział się jego były trener − Ottmar Hitzfeld − który przyznał, że nie tak dawno temu oferowano mu pracę w Borussii Dortmund po zwolnieniu Bosza.
Hitzfeld w rozmowie dla "Sport Bild" zasugerował, aby mistrzowie Niemiec jako nowego trenera po odejściu Juppa Heynckesa wygrali obecnego szkoleniowca Eintrachtu Frankfurt − Niko Kovaca − lub pracującego w Nicei Luciena Favre.
− Oczekiwania co do Chorwacji były ogromne. Z kolei Kovac zaliczył świetne mecze wraz ze swoimi podopiecznymi podczas Mundialu w 2014 roku − powiedział Hitzfeld.
− Frankfurt gra teraz lepiej niż ktokolwiek sobie to wyobrażał. W przyszłym roku mogą nawet niewykluczone zagrać w Europie. Niko był piłkarzem Bayernu, zna jak klub funkcjonuje. To w dodatku silna osobowość o jasnym toku myślenia. On jest także otwarty na szczerą komunikację − tłumaczył Niemiec.
− Każdy bez wyjątku jest dla niego równy. On jest w stanie zmotywować i zmobilizować swój zespół. Z kolei Lucien Favre wykonał już świetną pracę w niemieckich zespołach, które grały dobrą i ofensywną piłkę. To osoba, która może ponieść zespół, to skrupulatny trener. Może być trenerem Bayernu lub BVB − mówił dalej.
69-letni Niemiec odniósł się także do osoby Thomasa Tuchela, który jak potwierdził nie tak dawno temu Karl-Heinz Rummenigge odmówił poprowadzenia klubu po odejściu Juppa Heynckesa.
− Bayern to światowy klub i dla każdego trenera praca w tym klubie jest wielką szansą. Bayern nie będzie miał problemu ze znalezieniem dobrego trenera. Jeśli rzeczywiście chcieliby Tuchela, to pewnie staraliby się o niego znacznie wcześniej − podsumował.



Komentarze [3]
REKLAMA
REKLAMA