Japonia i Szwecja zremisowały 1:1 w Dallas, a taki rezultat zapewnił obu reprezentacjom awans do 1/16 finału mistrzostw świata i emocjonującą fazę pucharową.
Remis 1:1 w Dallas sprawił, że Japonia i Szwecja
przypieczętowały awans do 1/16 finału mistrzostw świata. Azjaci zagrają z
Brazylią, natomiast Skandynawowie zmierzą się z Marokiem.
Spotkanie od pierwszego gwizdka toczyło się w spokojnym tempie.
Obie reprezentacje doskonale zdawały sobie sprawę z wagi wyniku, dlatego przede
wszystkim skupiały się na zachowaniu odpowiedniej organizacji w defensywie. W
pierwszej połowie niewiele działo się pod obiema bramkami. Swoich sił próbowali
Alex Bernhardsson oraz Daizen Maeda, jednak ich próby nie stworzyły większego
zagrożenia.
Jeszcze przed przerwą obaj selekcjonerzy byli zmuszeni do
zmian z powodu problemów zdrowotnych swoich zawodników. Po wznowieniu gry
zdecydowanie aktywniejsza była Japonia, która częściej utrzymywała się przy
piłce i cierpliwie szukała okazji do otwarcia wyniku.
Przełom nastąpił w 56. minucie, gdy świetną akcję
przygotował Ritsu Dōan, a Daizen Maeda pewnym strzałem wyprowadził swoją
drużynę na prowadzenie. Odpowiedź Szwedów nadeszła osiem minut później. Anthony
Elanga doprowadził do wyrównania, wykorzystując błąd Ziona Suzukiego.
W końcówce oba zespoły miały jeszcze szanse na zdobycie
zwycięskiej bramki, jednak skuteczne interwencje Suzukiego oraz nieskuteczność
napastników sprawiły, że wynik nie uległ już zmianie. Remis zapewnił awans
obu reprezentacjom, choć z różnych miejsc w grupie. Teraz przed nimi
znacznie trudniejsze wyzwania w fazie pucharowej.
Hiroki Ito rozegrał pełne 90 minut.
Komentarze