Według informacji „NTV”, turecki dziennikarz Burhan
Can Terzi został zatrzymany przez policję w ramach śledztwa prowadzonego
przez Prokuraturę Generalną w Bakırköy. Powodem były doniesienia dotyczące
rzekomego transferu Jamala Musiali z Bayernu Monachium do Galatasaray.
REKLAMA
Śledczy uznali, że publikowane informacje mogły wprowadzać
opinię publiczną w błąd. Plotka szybko obiegła media społecznościowe, jednak od
początku była kwestionowana przez liczne źródła zajmujące się rynkiem
transferowym.
Sprawa nabrała jeszcze większego rozgłosu, gdy Galatasaray
wydał oficjalny komunikat, stanowczo zaprzeczając jakimkolwiek negocjacjom z
Bayernem Monachium i reprezentantem Niemiec.
Oświadczenie tureckiego klubu zakończyło spekulacje
dotyczące przyszłości Musiali, który obecnie koncentruje się na powrocie do
pełnej sprawności po zabiegu oraz przygotowaniach do nowego sezonu w barwach
Bayernu Monachium.
Zatrzymanie dziennikarza pokazuje, jak poważnie tureckie
organy podchodzą do rozpowszechniania niezweryfikowanych informacji, które mogą
wywoływać zamieszanie wokół największych klubów i piłkarzy.




Komentarze [3]
REKLAMA
REKLAMA