Przed meczem Bayernu Monachium z Unionem Berlin narasta napięcie wokół sędziowania. Horst Heldt przewiduje presję na arbitrów i zapowiada defensywną taktykę.
Atmosfera przed spotkaniem Bayernu Monachium z Unionem Berlin gęstnieje nie tylko ze względów sportowych. Po ostatnich kontrowersjach sędziowskich głos zabrał dyrektor berlińskiego klubu, Horst Heldt.
Działacz odniósł się do publicznych wypowiedzi monachijczyków i ich wpływu na arbitrów:
– Inne kluby, w tym ja, również krytykowały decyzje sędziowskie. I czasami, nie wykluczam się z tego, sprawy posuwają się o krok za daleko.
Heldt zwrócił jednak uwagę na różnicę w odbiorze takich komentarzy:
– Ale twierdzenie Bayernu, że czują się pokrzywdzeni, jest odbierane zupełnie inaczej. Ostatecznie sędziowie to tylko ludzie. Po takiej sytuacji podejmowanie trudnych decyzji przeciwko Bayernowi może być trudne.
REKLAMA
Jego zdaniem presja na arbitrów w najbliższym meczu będzie ogromna:
– To oznacza, że w ten weekend sędziowie z pewnością nie będą mieli łatwo. Jestem daleki od oceniania potężnego Bayernu. Moim zmartwieniem jest nasz klub (…). Postaramy się grać w naszym typowym stylu. Wiele drużyn broni się przeciwko Bayernowi wszystkimi środkami i my zrobimy to samo.
Na koniec nie pozostawił złudzeń co do planu gry:
– Nie możemy stworzyć tak otwartego meczu jak Arsenal czy Real Madryt. Musimy być zdyscyplinowani i wykorzystać każdą okazję.
Komentarze