Giulia Gwinn po raz kolejny potwierdziła swoją wyjątkową pozycję w niemieckim futbolu. 27-letnia zawodniczka Bayernu Monachium została drugi raz z rzędu wybrana przez magazyn „Kicker” Piłkarką Roku w Niemczech.
REKLAMA
Miniony sezon był szczególny zarówno dla niej, jak i całego Bayernu Women. Monachijki zdobyły mistrzostwo, Puchar oraz Superpuchar Niemiec, potwierdzając swoją dominację na krajowym podwórku. Gwinn po raz piąty w karierze została mistrzynią Bundesligi.
Bayern wykonał również kolejny krok w Europie. Po raz pierwszy od 2021 roku awansował do półfinału Ligi Mistrzów, eliminując po drodze między innymi Arsenal, Manchester United i Paris Saint-Germain. Dopiero FC Barcelona zatrzymała monachijki przed awansem do finału.
Od dwóch poważnych kontuzji do roli liderki
Historia Gwinn nie składa się jednak wyłącznie z sukcesów. Reprezentantka Niemiec dwukrotnie zerwała więzadła krzyżowe, przez co przechodziła długie miesiące rehabilitacji. Za każdym razem potrafiła wrócić na najwyższy poziom.
– Ci, którzy się boją, niczego nie osiągną – brzmi jedno z najważniejszych życiowych mott zawodniczki.
Jej znaczenie dla Bayernu zdecydowanie wykracza poza występy na boisku. Gwinn stała się jedną z liderek zespołu, potrafiącą motywować i wspierać koleżanki również w trudniejszych momentach.
Jedna z największych twarzy Bayernu
Gwinn jest także jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci kobiecej sekcji Bayernu. Na kampusie klubowym koszulki z nazwiskiem Niemki i charakterystycznym numerem siedem można zobaczyć na każdym kroku.
Szczególne znaczenie ma dla niej kontakt z najmłodszymi kibicami. Mimo rosnącej popularności pozostaje mocno związana z rodziną – rodzice Gabi i Florian regularnie wspierają ją z trybun.
Sukcesy, dwie wielkie sportowe próby, powroty po kontuzjach i rola liderki sprawiają, że kolejne wyróżnienie dla Gwinn jest czymś więcej niż nagrodą za jeden znakomity sezon.
REKLAMA



Komentarze [1]
REKLAMA
REKLAMA