William Gallas nie wierzy, że Harry Kane ma jeszcze szanse na zdobycie Złotej Piłki. Zdaniem byłego obrońcy wszystko rozstrzygnął mundial.
Choć Harry Kane ma za sobą kolejny znakomity sezon pod względem indywidualnych statystyk, William Gallas uważa, że napastnik Bayernu Monachium nie liczy się już w walce o Złotą Piłkę. Były reprezentant Francji wskazuje, że kluczowe znaczenie miały występy Anglika podczas mistrzostw świata.
– Harry Kane nie miał wspaniałych mistrzostw świata. Nawet jeśli strzelił gole, jego mundial nie był najlepszy. Zapomnijcie więc o tym, że Harry Kane zdobędzie Złotą Piłkę – powiedział Gallas w rozmowie z „iPredicta”.
Francuz wskazał również swojego głównego faworyta do prestiżowego wyróżnienia.
– Trzeba skupić się na takich zawodnikach jak Lamine Yamal, który moim zdaniem jest numerem jeden, ponieważ wygrał Mistrzostwa Świata i grał bardzo dobrze, mimo kontuzji na początku turnieju – podsumował William Gallas.
Zdaniem Gallasa sukces reprezentacyjny ma znacznie większe znaczenie niż same liczby. Choć Kane regularnie zdobywa bramki i pozostaje jednym z najskuteczniejszych napastników świata, jego osiągnięcia nie wystarczyły, by przekonać byłego obrońcę.
Wielu ekspertów może jednak nie zgodzić się z tą opinią. Anglik ponownie imponował skutecznością, a dyskusja o Złotej Piłce z pewnością potrwa jeszcze wiele miesięcy. Jedno jest pewne – rywalizacja o najbardziej prestiżową indywidualną nagrodę w futbolu zapowiada się niezwykle emocjonująco.
Komentarze