Sacha Boey znalazł się na bocznym torze w Bayernie, a klub pod wodzą Vincenta Kompany’ego coraz wyraźniej przygotowuje grunt pod jego odejście zimą.
Przyszłość Sachy Boeya w Bayernie Monachium staje się coraz bardziej niepewna. Francuski obrońca nie figuruje w planach Vincenta Kompany’ego na drugi sezon pracy Belga, a klub aktywnie sonduje rynek w poszukiwaniu zainteresowanych drużyn.
Jak informuje „Sky”, Bayern preferuje formułę wypożyczenia z obowiązkiem wykupu latem, co pozwoliłoby ograniczyć ryzyko sportowe i finansowe.
Sytuację jasno skomentował w Salzburgu dyrektor sportowy Max Eberl.
– Po powrocie Hirokiego Ito i Phonziego po długich kontuzjach, mamy wielu bocznych obrońców o bardzo wysokiej jakości. Dla niektórych sytuacja może być trudna. W związku z tym prawdopodobnie warto pomyśleć o zmianie. Jest jeszcze 6 stycznia i do końca okna transferowego wciąż jest czas – powiedział Eberl.
Choć nazwisko Boeya nie padło wprost, kontekst wypowiedzi nie pozostawia wątpliwości. Francuz ostatni raz pojawił się na boisku na początku listopada, gdy rezerwowy skład Bayernu pokonał Bayer Leverkusen 3:0. Później opuścił trzy końcowe mecze Hinrunde z powodu choroby, a ten sam powód wskazano przy jego absencji w sparingu w Salzburgu.
Bayern wznowi ligowe rozgrywki w niedzielę domowym meczem z VfL Wolfsburg, już bez jasnej deklaracji co do przyszłości Boeya.
Komentarze