Jednym z głównych obowiązków Maxa Eberla, członka zarządu Bayernu Monachium ds. sportu, jest dopracowywanie szczegółów przedłużeń kontraktów zawodników. Dyrektor sportowy jest jednak spokojny, jeśli chodzi o własną umowę.
REKLAMA
– Nie, jeszcze nie. Ale naprawdę lubię swoją pracę tutaj. Moja historia zawsze była taka, że na wszystko musiałem ciężko pracować, najpierw jako piłkarz, a później jako dyrektor sportowy. W Bayernie Monachium jesteśmy również zespołem w zarządzaniu – powiedział Eberl.
– Wnoszę swój wkład i zdobyłem duże doświadczenie. Ostatecznie zaufałem swojej intuicji, że to może się dobrze skończyć, co wspólnie ustaliliśmy po długich przygotowaniach. Jestem przekonany, że zmierzamy w dobrym kierunku – podsumował Max Eberl.
Po trudnym lecie, kiedy jego kariera w Borussii Moenchengladbach zakończyła się z powodu wypalenia zawodowego, Eberl wydaje się odnajdywać nową energię w Monachium. Zachowując zaangażowanie i entuzjazm, dyrektor sportowy ma realną szansę na przedłużenie kontraktu w odpowiednim momencie.
Jego spokój i zaufanie do własnych decyzji wskazują, że w Bayernie jest nie tylko cenionym ekspertem od transferów, lecz także kluczowym ogniwem w zarządzaniu klubem.




Komentarze [10]
REKLAMA
REKLAMA