Max Eberl odniósł się do głośnej transferowej sagi z Florianem Wirtzem, jasno wyjaśniając, jak Bayern Monachium ocenia tamtą decyzję z perspektywy czasu.
W rozmowie z „Bildem”, w ramach segmentu „True or False?”, Max Eberl został zapytany o jeden z najgłośniejszych tematów transferowych ostatnich miesięcy.
Chodziło o Floriana Wirtza, który odrzucił ofertę Bayernu Monachium, decydując się na transfer do Liverpoolu. Pytanie brzmiało, czy Eberl jest dziś zadowolony z takiego obrotu spraw, skoro w jego konsekwencji do klubu trafił Luis Díaz.
Odpowiedź członka zarządu Bayernu ds. sportu była wyważona, ale jednoznaczna:
– Szczerze mówiąc, powiedziałbym, że fałsz. Bylibyśmy bardzo szczęśliwi, gdyby Florian Wirtz wybrał Bayern Monachium. Zdecydował się na Premier League. I bardzo się cieszymy, że podjęliśmy kolejną bardzo dobrą decyzję, pozyskując Luisa Díaza.
Bayern rzeczywiście mocno zabiegał o Wirtza, widząc w nim twarz projektu na kolejne lata. Gdy jednak reprezentant Niemiec wybrał Anglię, klub musiał szybko dostosować strategię. Transfer Díaza wniósł do ofensywy Bayernu dynamikę, doświadczenie i jakość na skrzydle, a dodatkowo pojawienie się młodego Lennarta Karla oraz powrót do zdrowia Serge’a Gnabry’ego pozwoliły zrównoważyć kadrę.
Z perspektywy czasu decyzje kadrowe Bayernu okazały się trafne. Choć Wirtz pozostaje jednym z największych talentów w Europie, monachijczycy znaleźli własną drogę, która – przynajmniej na razie – przynosi wymierne korzyści sportowe.
Komentarze