Michael Olise już od dłuższego czasu jest łączony z największymi europejskimi klubami. W ostatnich miesiącach najczęściej wymieniano w tym kontekście Real Madryt, a wśród zainteresowanych miał znajdować się również Paris Saint-Germain.

Do medialnych doniesień odniósł się Jan-Christian Dreesen, który w programie “Dopppelpass” zaprzeczył, jakoby latem klub otrzymał wiele propozycji za francuskiego skrzydłowego.

– To po prostu nie było prawdą. Dlatego w pewnym momencie powiedziałem o
tym publicznie. To naprawdę nie było prawdą! Nie mieliśmy na stole
żadnej oferty. Zawsze też podkreślaliśmy, że nas to nie interesuje.
Takie jest nasze stanowisko – wyjaśnił.

Dreesen nie ukrywał, że 24-latek odgrywa bardzo ważną rolę w drużynie Vincenta Kompany’ego. Umowa Francuza z Bayernem obowiązuje do końca czerwca 2029 roku.

– Olise jest niezwykle ważny dla tego zespołu. To czarodziej na boisku. Ta drużyna znakomicie ze sobą funkcjonuje – zachwycał się prezes Bayernu.

Szef monachijskiego klubu nie chciał jednak zagwarantować, że Francuz pozostanie na Allianz Arenie na kolejne lata. Przyszłość skrzydłowego ma być ponownie tematem rozmów po zakończeniu obecnego sezonu.

– Czy będziemy w stanie zatrzymać go na dłużej? Wrócimy do tego tematu latem przyszłego roku – podsumował Dreesen.


Źródło Sport1
Udostępnij