17-letni Lennart Karl po raz pierwszy wyszedł w podstawowym składzie FCB i zrobił pozytywne wrażenie. Zwłaszcza jedna akcja młodego Niemca zachwyciła kibiców i ekspertów.
Sytuacja, która podbiła media społecznościowe, miała miejsce w drugiej połowie. Karl ruszył sprintem do piłki lecącej w kierunku linii bocznej i w ostatniej chwili uratował ją przed wyjściem na aut, a następnie świetnie przerzucił futbolówkę nad rywalem.
Karl spędził na boisku łącznie 67 minut. Po meczu trener Vincent Kompany przyznał jednak, że początkowy Karl nie wyglądał najlepiej.
— Pierwsze dziesięć minut było dość typowe dla debiutu, z kilkoma stratami. Może był trochę zdenerwowany. Potem właściwie coraz lepiej wchodził w mecz, a w drugiej połowie miał swój najlepszy okres. [...] Żadnej presji na chłopaku. Kiedyś rozegra dla nas wiele meczów i wtedy presja pojawi się automatycznie – wyjaśnił trener Bayernu.
Były zawodnik i ekspert stacji ZDF, Christoph Kramer, również był pełen podziwu.
— Patrzymy na zawodnika i myślimy, że jest pełnoprawnym członkiem drużyny. Ale nie wolno zapominać, że to były jego pierwsze przygotowania z profesjonalnym zespołem i jest w nim kimś zupełnie nowym. To także coś zupełnie innego pod względem hierarchii, kiedy grasz u boku Kane’a, Díaza i Olise. Do tego potrzeba jaj i charakteru – tłumaczył Mistrz Świata z 2014 roku.
REKLAMA
— Podoba mi się ta jego zuchwałość, jeśli można to tak nazwać. [...] Jeśli dostajesz szansę gry od początku w tak ważnym meczu Pucharu Niemiec, to jest to nagroda za cały okres przygotowawczy. Zakładam, że będzie dostawał swoje minuty. Wnosi powiew świeżości — dodał.
Komentarze