Transfer Luisa Díaza przynosi Bayernowi ogromne korzyści – nie tylko sportowe. Kolumbijczyk napędza globalną popularność klubu i sprzedaż koszulek.
Bayern Monachium trafnie zainwestował w Luisa Díaza, wydając
około 75 milionów euro. Skrzydłowy nie tylko błyszczy na boisku, ale także
generuje ogromne zainteresowanie poza nim – szczególnie w swojej ojczyźnie.
Według doniesień dziennikarza Kiliana Kreitmaira, klub
odnotował aż 400-procentowy wzrost zamówień koszulek z Kolumbii od momentu
transferu Díaza. Co więcej, liczba odwiedzin w oficjalnym sklepie internetowym
Bayernu w tym kraju wzrosła o 200%.
Tak imponujące wyniki sprawiają, że Díaz znajduje się w
ścisłej czołówce piłkarzy Bayernu pod względem sprzedaży koszulek w tym
sezonie. Kolumbia stała się jednocześnie najszybciej rozwijającym się rynkiem
dla bawarskiego giganta.
Klub umiejętnie wykorzystuje ten potencjał marketingowy,
czyniąc Díaza jednym z głównych ambasadorów marki, szczególnie w kanałach
hiszpańskojęzycznych. Na boisku „Lucho” również spełnia oczekiwania – jego
średnia udziału przy golach na mecz potwierdza, że jest jednym z kluczowych
zawodników drużyny.
To przykład transferu, który działa na wszystkich poziomach
– sportowym i biznesowym.
Komentarze