W rozmowie z magazynem “51”, Alphonso Davies rzucił nieco światła na to, co działo się z nim w trakcie przymusowej pauzy. Okazuje się, że najtrudniejszym rywalem nie była sama kontuzja, a nastawienie mentalne.

– Mentalnie leczenie było trudniejsze niż fizycznie. W pewnym momencie twój umysł robi się zmęczony i mówi: nie chcę już więcej.

Mimo momentów zwątpienia, Davies nie brał pod uwagę poddania się i wyniósł z tego lekcję.

– Powiedziałem sobie: mogę tu siedzieć i czuć się źle, albo mogę pozostać pozytywny i walczyć. I to właśnie zrobiłem. Wiedziałem, że narzekanie nic nie daje.

– Może musiałem zrobić krok w tył, żeby zobaczyć szerszy obraz. Kiedy jestem dziś na murawie, daję z siebie jeszcze więcej niż przed kontuzją —dodał defensor.


Źródło TZ
Udostępnij