Głównymi kandydatami do opuszczenia Bayernu według licznych źródeł są obecnie między innymi Sven Ulreich oraz Javi Martinez. Niewykluczone również, że monachijczycy zdecydują się na wypożyczenie kilku utalentowanych zawodników z drugiego zespołu i nie tylko.

Od pewnego czasu spekuluje się, że wypożyczony może zostać Leon Dajaku – pisano o tym przede wszystkim w „Kickerze”. Informacje te potwierdzają także dziennikarze portalu „Fussball Transfers”. Jak się okazuje 19-latek znajduje się na celowniku sporej grupy klubów.

Sprowadzony zeszłego roku za 1,5 mln € zawodnik budzi zainteresowanie drużyn z Holandii, Hiszpanii i Szwajcarii. O ile będzie to możliwe, to sam zawodnik pragnie grać na poziomie pierwszej ligi. Licząc wszystkie jego występy (także dla pierwszego zespołu), Dajaku rozegrał 33 mecze, w których zdobył 6 bramek oraz zanotował 5 asyst.

Nikłe szanse na wykup Perisica

Pewnym jest, że po zakończeniu sezonu 2019/20 z drużyną rekordowego mistrza Niemiec pożegnają się Alvaro Odriozola oraz Philippe Coutinho, którzy powrócą do swoich macierzystych klubów, czyli odpowiednio Realu Madryt oraz FC Barcelony.

W dalszym ciągu kwestią otwartą pozostaje temat przyszłości Ivana Perisica, który został wypożyczony z Interu. Chorwat dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków i bezsprzecznie spisuje się przyzwoicie w roli alternatywy na skrzydłach dla Serge’a Gnabry’ego i Kingsley’a Comana.

Mimo wszystko coraz więcej źródeł zgodnie informuje, że wicemistrz Świata z 2018 roku najpewniej nie zostanie wykupiony z Mediolanu. Tym razem portal „Spox.com” podkreśla, że 31-latek jest zwyczajnie zbyt drogi dla FCB jak na rezerwowego – mowa o kwocie odstępnego rzędu 15 milionów euro oraz rocznych zarobków na poziomie około 11 milionów euro.

Źródło Fussball Transfers / Spox
Udostępnij