TSV 1859-1, którego „kibice” co jakiś czas zwracają na siebie uwagę wulgarnymi prowokacjami wymierzonymi w Bayern, popada w coraz poważniejsze problemy.
Sąd
Rejonowy w Monachium rozpoczął postępowanie upadłościowe wobec spółki
odpowiedzialnej za działalność piłkarską TSV 1859+1. To kolejny etap kryzysu,
który rozpoczął się od konfliktu pomiędzy klubem a inwestorem Hasanem Ismaikiem
i zakończył spadkiem zespołu do Regionalligi.
Postępowanie obejmuje spółkę TSV München von 1859+1 GmbH & Co. KGaA,
odpowiadającą dotychczas za funkcjonowanie pierwszej drużyny oraz zespołów
młodzieżowych do lat dwudziestu jeden i dziewiętnastu. Sąd wyznaczył
tymczasowego syndyka Maxa Liebiga, który wcześniej prowadził między innymi
postępowania upadłościowe związane z Türkgücü Monachium czy Alfonsem
Schuhbeckiem, znanym restauratorem.
Jeszcze przed rozpoczęciem postępowania członkowie klubu zatwierdzili
utworzenie nowej spółki, która ma przejąć prowadzenie profesjonalnej sekcji
piłkarskiej. To właśnie ona ma odpowiadać za odbudowę klubu po degradacji do
czwartej ligi oraz za stworzenie nowego składu na nadchodzący sezon. Nadal nie
wiadomo jednak, w jakiej formie klub będzie funkcjonował po reorganizacji.
Jednym z największych problemów pozostają prawa do znaków towarowych i
identyfikacji wizualnej. Spółka posiadająca prawa do wykorzystywania herbu i
nazwy klubu znajduje się w całości pod kontrolą Hasana Ismaika, co może
znacząco utrudnić dalszą działalność nowej organizacji.
Obecny kryzys wywołało cofnięcie przez jordańskiego inwestora udzielonej
wcześniej pożyczki. W efekcie klub nie był w stanie spełnić wymogów finansowych
koniecznych do uzyskania licencji na grę w trzeciej lidze. Rozmowy między
Ismaikiem a władzami stowarzyszenia zakończyły się fiaskiem. Inwestor oskarżył
klub o celowe doprowadzenie do upadłości, aby pozbyć się jego wpływów.
Komentarze