Nathaniel Brown mógł trafić do Bayernu Monachium wiele lat wcześniej. O wszystkim zadecydowały względy rodzinne i edukacyjne.
Nathaniel Brown jest dziś piłkarzem Bayernu Monachium, ale
niewiele brakowało, aby dołączył do bawarskiego klubu już jako dziecko. Jak
ujawnił jego wieloletni mentor Christian Lichtenauer, Bayern interesował się
obrońcą na długo przed jego debiutem w zawodowej piłce.
Brown trafił do akademii SSV Jahn Regensburg w wieku dziewięciu lat po przeprowadzce z TSV Kuemmersbruck. Już wtedy wyróżniał się na tle rówieśników i szybko zwrócił uwagę czołowych niemieckich klubów.
– W Jahn szybko zrobił na mnie wrażenie i stał się jednym z najlepszych zawodników w drużynie, co skłoniło różne kluby do zwrócenia się do nas – wspomina Lichtenauer w rozmowie z „Abendzeitung”.
Ostatecznie rodzina Browna postawiła jednak na rozwój w Norymberdze. Decydującym argumentem nie były kwestie sportowe, lecz codzienne życie młodego zawodnika.
– W tamtym momencie odległość do Monachium była dla nas zbyt duża. Jedyną opcją byłaby nauka w internacie. To był kolejny powód, dla którego ostatecznie zdecydowaliśmy się na Norymbergę – podsumował mentor piłkarza.
Los sprawił jednak, że drogi Browna i Bayernu ponownie się przecięły. Po latach rozwoju i udanych występach w Bundeslidze obrońca ostatecznie spełnił marzenie bawarskiego klubu, podpisując kontrakt z mistrzem Niemiec.
Komentarze