Wrażenie na postronnych kibicach zrobiły szczególnie transfery takich zawodników jak Sadio Mane, czy Matthijs de Ligt. Jak podkreśla dyrektor sportowy "Die Roten", Hasan Salihamidzic, pieniądze nie były najważniejsze dla żadnego z zawodników, którzy tego lata trafili do Monachium.
- Po tym jak przedstawiliśmy Mane nasz projekt, zanim nawet przeszliśmy do finansów, powiedział nam, że chce do nas dołączyć. Wszyscy nowi zawodnicy mogli zarobić więcej w innych klubach - powiedział popularny "Brazzo" na łamach Sky Sport.
Sporo w ostatnich miesiącach mówiło się na temat Niklasa Suele, który ostatecznie wybrał ofertę Borussi Dortmund. Niektórzy sugerowali nawet, że być może lepszym wyjściem byłoby dołożenie 2-3 milionów euro do kontraktu dla niemieckiego stopera niż wydawania 60-ciu na Holendra. Salihamidzic zdaje się jednak mieć nieco inne zdanie.
- Mogę jedynie powiedzieć, że Matthijs de Ligt był naszym wymarzonym zawodnikiem. Tak naprawdę od lat. I myślę, że my byliśmy wymarzonym kierunek dla niego - dodał Bośniak.




Komentarze [6]
REKLAMA
REKLAMA