Bayern Monachium zremisował z Arsenalem 2:2 w trzeciej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Bawarczycy prowadzili w drugiej połowie, jednak nie zdołali utrzymać korzystnego rezultatu. Po spotkaniu Tom Bischof przyznał, że jego drużyna miała okazje, by sięgnąć po zwycięstwo.
– Ostatecznie uważam, że wynik jest rozczarowujący. Prowadziliśmy, mieliśmy wiele okazji, ale zostaliśmy ukarani w końcówce – powiedział pomocnik Bayernu.
– To był dobry występ całego zespołu. Przez cały mecz trzymaliśmy się razem i wspaniale było grać na takiej scenie, na takim poziomie – dodał.
Bischof zwrócił również uwagę na wymagania taktyczne spotkania.
– Przeciwko takim drużynom trzeba być niewygodnym rywalem i grać inteligentnie. Poziom jest brutalny – podkreślił.
Młody Niemiec pochwalił współpracę z Aleksandarem Pavloviciem oraz Harry’ego Kane’a, szczególnie za znakomite podanie przy bramce Alphonso Daviesa.
Havertz docenia Bayern
Głos zabrał również Kai Havertz, który uznał podział punktów za sprawiedliwy.
– Ostatecznie był to sprawiedliwy wynik. Obie drużyny miały okazje, żeby wygrać, i obie zaprezentowały się znakomicie. To dwa z najlepszych zespołów w Europie – stwierdził napastnik Arsenalu.
Havertz podkreślił również intensywność pojedynków oraz wysoki poziom rywalizacji, z którym zawodnicy nie mają okazji mierzyć się w każdym spotkaniu.




Komentarze [1]
REKLAMA
REKLAMA