Bayern Monachium będzie musiał radzić sobie bez Luisa Díaza przez najbliższe tygodnie. Jak informuje niemiecki „Bild”, przerwa kolumbijskiego skrzydłowego ma potrwać od czterech do sześciu tygodni, w zależności od przebiegu rehabilitacji.

To poważne osłabienie dla zespołu Vincenta Kompany’ego, którego w najbliższym czasie czeka kilka wymagających spotkań na krajowym i europejskim podwórku.

Díaz opuści ważne mecze

Według dziennikarzy „Bilda” 29-latek na pewno nie wystąpi w spotkaniach z Freiburgiem, Magdeburgiem, Borussią Dortmund, Atlético Madryt oraz Mainz.

Kolumbijczyk nie będzie również dostępny dla swojej reprezentacji podczas listopadowej przerwy na mecze międzynarodowe.

Pod dużym znakiem zapytania stoi także jego udział w kolejnych spotkaniach Bayernu, już po zakończeniu przerwy reprezentacyjnej. Chodzi o pojedynki z 1. FC Köln, Lille oraz Hamburgerem SV.

Wszystko zależy od rehabilitacji

Ostateczny termin powrotu Díaza będzie uzależniony od postępów w leczeniu. Najbardziej optymistyczny scenariusz zakłada miesięczną absencję, natomiast mniej korzystny oznacza nawet sześć tygodni bez gry.

Bayern nie zamierza podejmować niepotrzebnego ryzyka, a sztab szkoleniowy będzie musiał znaleźć rozwiązanie na lewej stronie ofensywy.

Nieobecność Kolumbijczyka przypadnie na wyjątkowo intensywny okres sezonu, obejmujący zarówno ważne spotkania Bundesligi, jak i rywalizację w Lidze Mistrzów.

Źródło Bild
Udostępnij