Bayern Monachium i VfB Stuttgart spotykają się regularnie od lat 40., ale najbardziej miarodajny bilans rozpoczyna się wraz z powstaniem Bundesligi w 1963 roku. Według oficjalnych danych niemieckiej ligi oba zespoły rozegrały od tego momentu 132 oficjalne mecze we wszystkich rozgrywkach. Bayern zwyciężył aż 88 razy, Stuttgart odniósł 22 zwycięstwa, a 22 spotkania zakończyły się remisami.
REKLAMA
Jeszcze bardziej wymowne są dane dotyczące samej Bundesligi. Przed inauguracją sezonu 2026/27 zespoły mierzyły się w niej 114 razy. Bayern wygrał 73 spotkania, 22 zakończyły się remisem, natomiast VfB triumfował 19-krotnie. Żaden klub w historii Bundesligi nie wygrał częściej z jednym konkretnym przeciwnikiem.
Ostatnie mecze? Seria Bayernu
Przewaga monachijczyków jest szczególnie widoczna w ostatnich latach. Stuttgart odniósł swoje ostatnie zwycięstwo nad Bayernem w maju 2024 roku, wygrywając u siebie 3:1. Od tamtej pory Bawarczycy zanotowali sześć kolejnych zwycięstw w oficjalnych spotkaniach.
Sam sezon 2025/26 przyniósł aż cztery pojedynki. Bayern wygrał 2:1 w Superpucharze Franza Beckenbauera, następnie rozbił VfB na jego stadionie 5:0, a w rewanżu ligowym zwyciężył 4:2, pieczętując mistrzostwo Niemiec. Na zakończenie sezonu oba kluby spotkały się w finale Pucharu Niemiec, gdzie monachijczycy wygrali 3:0 po hat-tricku Harry’ego Kane’a.
Anglik stał się zresztą prawdziwym postrachem Stuttgartu. W pierwszych ośmiu oficjalnych występach przeciwko VfB zdobył aż 14 bramek, co czyniło Szwabów jego ulubionym rywalem w Niemczech.
Stuttgart już wcześniej przegrywał z Bayernem finały
Historia tej rywalizacji ma również mocny pucharowy wymiar. W 1986 roku Bayern pokonał Stuttgart 5:2 w finale DFB-Pokal, a Roland Wohlfarth skompletował hat-tricka.
Jeszcze bardziej pamiętny był finał z 2013 roku. Bayern zwyciężył 3:2, a triumf pozwolił drużynie Juppa Heynckesa skompletować pierwszą w historii klubu potrójną koronę.
Liczby nie pozostawiają więc wątpliwości: Stuttgart potrafił sprawiać Bayernowi problemy, ale historycznie „Suedschlager” pozostaje jednym z najbardziej jednostronnych wielkich pojedynków Bundesligi.




Komentarze [0]
REKLAMA
REKLAMA