Sprawa kontrowersyjnego transparentu, który pojawił się podczas mistrzowskiej fety Bayernu Monachium, doczekała się dalszego ciągu. Jak informuje „Bild”, Bawarczycy złożyli zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znieważenia przez nieznanych sprawców.
Do incydentu doszło 17 maja 2026 roku, kiedy Bayern świętował zdobycie mistrzostwa Niemiec na monachijskim Marienplatz. Kibice TSV 1859+1 Monachium przemycili ogromny transparent z obraźliwym napisem wymierzonym w lokalnego rywala. Cała sytuacja została uchwycona przez kamery transmitujące uroczystość.
Sprawą zajęła się monachijska policja kryminalna. Niedawno czterech funkcjonariuszy przeszukało mieszkanie jednego z podejrzanych kibiców TSV 1859+1, zabezpieczając komputery oraz inne urządzenia elektroniczne. Śledczy poszukują między innymi potwierdzeń zakupów, przelewów i korespondencji mogącej pomóc w ustaleniu okoliczności przygotowania transparentu.
Obrońca podejrzanego, Sebastian Wagner, zakwestionował zasadność postępowania. Jego zdaniem zachowanie kibiców nie stanowi przestępstwa, a spółka FC Bayern AG nie może być podmiotem znieważenia w przedstawionych okolicznościach.
Bayern chce również zapobiec ponownemu wykorzystaniu transparentu, domagając się jego wydania. Klub nie zamierza tolerować obraźliwego wykorzystywania swojego herbu, podkreślając także odpowiedzialność wobec własnych sympatyków.
Co ciekawe, bezpośrednio po incydencie prezydent Herbert Hainer podchodził do całej sytuacji znacznie bardziej żartobliwie i nie zapowiadał podejmowania kroków prawnych.
Sprawa pozostaje otwarta, a ostateczna ocena prawna zachowania kibiców będzie należała do właściwych organów.


Komentarze [1]
REKLAMA
REKLAMA