Bayern rozpoczął nową edycję Ligi Mistrzów od efektownego zwycięstwa 5:0 nad Bodø/Glimt. Tym samym monachijczycy podtrzymali niezwykłą serię, której początki sięgają 2003 roku.

Ostatni raz Bayern stracił punkty w pierwszym spotkaniu europejskiego sezonu 18 września 2002 roku. Bawarczycy podejmowali wówczas Deportivo La Coruña i przegrali na Stadionie Olimpijskim 2:3. Obie bramki dla gospodarzy zdobyli Giovane Élber oraz Hasan Salihamidžić, ale bohaterem wieczoru został autor hat-tricka Roy Makaay. Holender niespełna rok później przeniósł się do Bayernu.

Od tamtej porażki monachijczycy za każdym razem wygrywali swój pierwszy mecz w europejskich rozgrywkach. Serię rozpoczęło zwycięstwo 2:1 nad Celtikiem w 2003 roku.

W kolejnych latach Bayern urządzał na inaugurację również prawdziwe strzeleckie spektakle. W 2020 roku rozbił Atlético Madryt 4:0, rok później pokonał Barcelonę 3:0, natomiast w sezonie 2024/25 urządził Dinamu Zagrzeb demolkę 9:2.

Skala dominacji robi szczególne wrażenie, gdy spojrzymy na ostatnią dekadę. W dziesięciu poprzednich inauguracjach Champions League Bayern zdobył 38 bramek – średnio aż 3,8 na spotkanie.

Bodø/Glimt również nie znalazło sposobu na przełamanie tej serii. Wygrywając 5:0, zespół Vincenta Kompany’ego zrobił pierwszy krok w kierunku najważniejszego celu sezonu – finału Ligi Mistrzów w Madrycie.

Źródło TZ
Udostępnij