Losowanie przeprowadzone w Monako przyniosło Bayernowi Monachium niezwykle interesujący zestaw przeciwników. Mistrzowie Niemiec rozegrają po cztery spotkania na Allianz Arenie i na wyjeździe, a na ich drodze staną zarówno europejscy giganci, jak i rywale, z którymi monachijczycy jeszcze nigdy nie mierzyli się w oficjalnych rozgrywkach.
REKLAMA
W Monachium Bayern podejmie Arsenal, Real Betis, FK Bodø/Glimt oraz Slavię Praga. Na wyjazdach drużynę Vincenta Kompany’ego czekają spotkania z Atlético Madryt, Manchesterem United, Lille oraz Vikingiem Stavanger.
Dokładny terminarz UEFA ma przedstawić do 29 sierpnia.
Arsenal ponownie na drodze Bayernu
Największym wydarzeniem na Allianz Arenie będzie bez wątpienia spotkanie z Arsenalem. Oba kluby doskonale się znają – mierzyły się w europejskich pucharach już 15 razy, a bilans przemawia za Bayernem: osiem zwycięstw, trzy remisy i cztery porażki.
Kanonierzy przystępują do nowych rozgrywek po niezwykle udanym sezonie. Zdobyli mistrzostwo Anglii, kończąc 22-letnie oczekiwanie na tytuł, a w Lidze Mistrzów dotarli aż do finału. Tam ich marzenia o pierwszym triumfie w tych rozgrywkach zakończyło Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych.
Bayern będzie miał zatem okazję do rewanżu za ubiegłoroczną porażkę w Londynie.
Dwa wielkie wyjazdy: Madryt i Manchester
Bardzo wymagająco prezentują się wyjazdowe spotkania Bawarczyków. Jednym z nich będzie starcie z Atlético Madryt. Dodatkowego znaczenia nadaje mu fakt, że Estadio Metropolitano będzie areną finału tegorocznej Ligi Mistrzów.
Dotychczas Bayern i Atlético mierzyły się osiem razy. Monachijczycy odnieśli cztery zwycięstwa, dwa razy padł remis, a dwukrotnie triumfował hiszpański zespół.
Drugim hitem będzie powrót Bayernu na Old Trafford. Manchester United po dwóch latach nieobecności wraca do Ligi Mistrzów. Historia rywalizacji obu klubów obejmuje 13 spotkań: sześć wygrał Bayern, pięć zakończyło się remisami, a dwa padły łupem Anglików.
Dla kibiców obu klubów jest to pojedynek mający szczególne znaczenie również ze względu na pamiętny finał Ligi Mistrzów z 1999 roku.
REKLAMA
Betis i Slavia po raz pierwszy
Losowanie przyniosło Bayernowi również dwóch przeciwników, z którymi nigdy wcześniej nie mierzył się w oficjalnych europejskich rozgrywkach.
Pierwszym jest Real Betis. Dla drużyny z Sewilli będzie to dopiero drugi występ w Lidze Mistrzów po sezonie 2005/06. Hiszpanie przyjadą na Allianz Arenę, podobnie jak mistrz Czech – Slavia Praga.
Praski klub ponownie znalazł się wśród europejskiej elity, ale poprzednia kampania nie była dla niego udana. Slavia zakończyła fazę ligową z trzema punktami po ośmiu spotkaniach.
Bayern wróci do Lille
Znacznie więcej historii łączy Bayern z Lille, choć oba kluby spotkały się dotychczas tylko dwukrotnie. Miało to miejsce w sezonie 2012/13.
Monachijczycy wygrali wówczas we Francji 1:0, a następnie rozbili Lille na Allianz Arenie aż 6:1. Tamta kampania zakończyła się dla Bayernu historyczną potrójną koroną.
Dodatkowym smaczkiem będzie spotkanie z byłym zawodnikiem monachijczyków Tanguyem Nianzou.
Dwa norweskie wyzwania
Nietypowym elementem terminarza będą dwa spotkania z przedstawicielami Norwegii.
Bodø/Glimt przyjedzie do Monachium po znakomitej poprzedniej kampanii europejskiej. Norwegowie potrafili pokonać Manchester City i Atlético, a następnie w fazie pucharowej wyeliminowali Inter Mediolan.
Jeszcze bardziej egzotycznie zapowiada się wyjazd do Stavanger. Bayern nigdy wcześniej nie mierzył się z Vikingiem, który wywalczył awans po przejściu eliminacji. Norweski mistrz pokonał w barażach Dinamo Zagrzeb.
Bayern chce ponownie walczyć o końcowy triumf
Dla drużyny Vincenta Kompany’ego celem nie będzie wyłącznie bezpośredni awans do 1/8 finału. Po ubiegłorocznym marszu do półfinału i minimalnym odpadnięciu z późniejszym triumfatorem PSG, ambicje w Monachium pozostają najwyższe.
REKLAMA
Faza ligowa rozpocznie się 8–10 września 2026 roku, natomiast ostatnia, ósma kolejka zostanie rozegrana 27 stycznia 2027 roku.
Na papierze Bayern otrzymał wymagający, ale niezwykle atrakcyjny zestaw przeciwników. Arsenal, Atlético i Manchester United będą największymi testami, natomiast starcia z Betisem, Slavią oraz norweskimi zespołami mogą okazać się kluczowe w walce o miejsce w czołowej ósemce tabeli.
Stach Gabriel




Komentarze [0]
REKLAMA
REKLAMA