Podopieczne José Barcali kontynuują znakomitą passę w Bundeslidze kobiet. W piątkowy wieczór Bayern Monachium pokonał na wyjeździe RB Lipsk 5:1 (2:0), dzięki czemu zanotował już 50. kolejny mecz ligowy bez porażki. Bawarki wygrały również wszystkie osiem spotkań w bieżących rozgrywkach.
Błyskawiczny początek Bayernu
Monachijki objęły prowadzenie już w ósmej minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i nieudanej interwencji bramkarki rywalek piłkę do siatki skierowała Momoko Tanikawa.
Sześć minut później było już 2:0. Po dynamicznej akcji Klary Bühl piłkę do własnej bramki niefortunnie skierowała Zenia Mertens.
Po przerwie Bayern kontynuował ofensywę. Buehl dwukrotnie wpisała się na listę strzelczyń, trafiając w 55. i 73. minucie.
Czerwona kartka i nietypowa sytuacja
W 75. minucie Ena Mahmutović otrzymała czerwoną kartkę za faul na Nikée van Dijk. Ponieważ Bayern wykorzystał już wszystkie zmiany, miejsce między słupkami musiała zająć obrończyni Vanessa Gilles.
Chwilę później Marleen Schimmer wykorzystała rzut wolny i zdobyła honorową bramkę dla Lipska. Ostatnie słowo należało jednak do przyjezdnych. W 85. minucie Edna Imade ustaliła wynik na 5:1.
Spotkanie miało również szczególne znaczenie dla Lindy Dallmann, która zanotowała 300. występ w kobiecej Bundeslidze.
Bayern umocnił się na pozycji lidera tabeli. Kolejnym wyzwaniem będzie środowe spotkanie z Realem Madryt.
RB Lipsk – Bayern Monachium 1:5 (0:2)
Bramki: Schimmer (78’) – Tanikawa (8’), Mertens (14’, sam.), Buehl (55’, 73’), Imade (85’).




Komentarze [3]
REKLAMA
REKLAMA