Kibice Bayernu Monachium musieli czekać kilka lat aż ponownie zobaczą taki duet skrzydłowych. Luis Diaz i Michael Olise zachwycają całą piłkarską Europę i porównania do legendarnego "Robbery" nasuwają się same...
Ostatnio sam Max Eberl porównywał obecnych skrzydłowych do duetu Ribery - Robben, z czym później nie do końca zgadzał się Vincent Kompany. Podobnego zdania jest główny reporter “SPORT1”, Stefan Kumberger.
— Z perspektywy czysto sportowej to porównanie pasuje, ale żeby osiągnąć status, jaki mieli Robben i Ribery, wciąż czegoś brakuje. Oni byli postaciami, które zdefiniowały styl, ukształtowały epokę i grały w klubie przez bardzo długi czas. Byli po prostu twarzami Bayernu Monachium – mówi ekspert w najnowszym odcinku podcastu “Die Bayern-Woche”.
Jak dodaje, obecnie trudno mu sobie wyobrazić, by Díaz i Olise mogli osiągnąć podobny poziom i przez długie lata grać w Bawarii.
— Z mojego punktu widzenia, obaj nie mają jeszcze tej ikonicznej siły przebicia, jaką mieli Robben i Ribery, i raczej jej nie osiągną. Żeby zostać legendą w Bayernie Monachium, wszystko musi się zgadzać: musisz być dobry na boisku i przy mikrofonie, a do tego powinieneś być ulubieńcem kibiców i zostać w klubie na długo – wyjaśnia Kumberger.
Dla niego duet “Robbery” jest “praktycznie nieosiągalny”.
Komentarze