DieRoten.pl
REKLAMA


Anglia zwycięska, koncert Kane'a

fot. m.iacobucci.tiscali.it / Photogenica

Anglia efektownie rozpoczęła mistrzostwa świata 2026, pokonując Chorwację 4:2 po widowiskowym meczu w Arlington, pełnym zwrotów akcji i pięknych goli.

Już przed pierwszym gwizdkiem starcie w Arlington zapowiadano jako jeden z największych hitów inauguracyjnej kolejki fazy grupowej. Anglicy przystępowali do turnieju po perfekcyjnych eliminacjach, wygrywając wszystkie osiem spotkań bez straty gola, natomiast Chorwacja zanotowała siedem zwycięstw i jeden remis.

REKLAMA

Początek należał do Chorwatów, którzy już po kilkudziesięciu sekundach zagrozili bramce Jordana Pickforda. Anglicy szybko jednak przejęli inicjatywę i w 12. minucie wywalczyli rzut karny po faulu Luki Modricia na Nonim Madueke. Harry Kane nie wykorzystał pierwszej próby, ale ponieważ Dominik Livaković zbyt wcześnie opuścił linię bramkową, kapitan Anglii otrzymał drugą szansę i tym razem pewnie otworzył wynik.

Chorwaci odpowiedzieli kapitalnym trafieniem Martina Baturiny z dystansu, lecz jeszcze przed przerwą Kane ponownie wpisał się na listę strzelców po dośrodkowaniu Declana Rice’a. Było to jego dziesiąte trafienie na mistrzostwach świata, dzięki czemu wyrównał rekord Gary’ego Linekera.

Podopieczni Zlatko Dalicia nie zamierzali się poddawać i jeszcze przed przerwą doprowadzili do remisu za sprawą Petara Musy. Po zmianie stron Jude Bellingham odzyskał prowadzenie dla Anglików efektowną indywidualną akcją. W końcówce błyszczał Livaković, który kilkukrotnie ratował Chorwatów przed utratą kolejnych bramek, lecz w 84. minucie skapitulował po strzale rezerwowego Marcusa Rashforda.

Anglia wygrała 4:2 i udanie rozpoczęła walkę o awans do fazy pucharowej. Harry Kane spędził na murawie całe 90 minut, podobnie jak Josip Stanisic.

 

Źródło: Własne
GabrielStach

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...