DieRoten.pl

Alaba: Finał LM w 2012 roku był dla nas bolesny

17.02.2020, 10:09:03
Ł. Skwiot

Już za nieco ponad tydzień, do akcji w elitarnych rozgrywkach Champions League powracają podopieczni Hansiego Flicka, którym przyjdzie walczyć o awans z Chelsea.

Pierwszy pojedynek w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów podopieczni Hansiego Flicka rozegrają dokładnie 25 lutego o 21:00 na Stamford Bridge w Londynie. Z kolei 18 marca na Allianz Arenie odbędzie się rewanż (początek meczu również o 18:00).

Jak większość z nas pamięta – mistrzowie Niemiec mieli już w przeszłości okazję grać z londyńczykami w Champions League. Po raz ostatni w tych jakże elitarnych rozgrywkach obie ekipy rywalizowały ze sobą w 2012 roku. Wówczas w finale rozgrywanym na Monachium górą byli Anglicy (triumf po rzucie karnym).

Podczas ostatniego wywiadu na temat wspomnianego wyżej pojedynku z „The Blues” wypowiedział się David Alaba, który nie ukrywa, iż owa klęska w finale LM była dla niego bardzo bolesna, ale z drugiej strony pozwoliła FCB napisać niesamowitą historię rok później.

Całe miasto wtedy płonęło! Wcześniej graliśmy z Realem w półfinale. Nadal pamiętam ten mecz i nasz awans. Mieliśmy wspaniały zespół i wielkiego ducha zespołu. Niestety otrzymałem żółtą kartkę i nie mogłem zagrać w finale – powiedział Austriak.

Przeciwko Chelsea zagraliśmy cholernie dobre spotkanie i koniec końców ponieśliśmy porażkę… To było bolesne. Nie mogłem pomóc drużynie, zwłaszcza w takim meczu, w finale Ligi Mistrzów, którego nie wygraliśmy – mówił dalej.

− Zasługiwaliśmy na zwycięstwo. Można było poczuć coś specjalnego w tym zespole, mogliśmy zrobić więcej. Następnie w okresie przygotowawczym do nowego sezonu w wyniku tej porażki, można było dostrzec jak bardzo głodny sukcesu był każdy z nas i jak pracowaliśmy ciężko. Dołożyliśmy te kilka procent więcej i ostatecznie w 2013 roku napisaliśmy niesamowitą historię – podsumował Alaba.

źródło: Daily Mail
Sklep motoryzacyjny - iParts.pl

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (10)

reklama



18.02.2020 21:06
To były fajne czasy:)
18.02.2020 00:11
Mimo wszystko takie mecze jak z Chelsea jednocza drużynę. I tak się wtedy stało.
17.02.2020 22:57
A pamiętać należy,że po drodze do tryumfu w 2001 pokonaliśmy i zemscilismy się na MU (za99) i na Realu (za00) :-)
Pan trener Ottmar jak zadziwiał świat zmianami na Old Traford, co zrobił Paulo Sergio...
A 1/2 z Królewskimi jak ich Elber załatwił...aż nie sposób się nie uśmiechnąć na wspomnienie:-)
17.02.2020 21:35
zostaje w pamięci ....
17.02.2020 21:09
Ten sukces w 2001 roku można porównać do lat 2010-2013.
Przegrywamy finał w 99' . Rok później półfinał z Realem w plecy i 2001 był już nasz.
Przegrywamy finał w 2010. Rok później porażka w 1/8 bodajże i 2012 i 2013 znowu finały, na szczęście jedne z nich wygrany
Na plus tych rozgrywek LM z początku wieku można uznać, że były dwie fazy grupowe co mi się bardzo podobało. Pamiętam jeszcze te batalie Herthy w LM wtedy :) Milan pokonali u siebie, remis z Barsą :)
17.02.2020 20:55
Trochę niektórym zazdroszczę że oglądali tamte mecze United z bayernem czy wygranej z Valencią. Młodszym widzom pozostają tylko zobaczenie skrótu meczu na yt.
17.02.2020 20:27
A ja pamiętam ten pamiętny 1999 rok i powiem ci że to była bardziej bolesna porażka. W trzy minuty przegraliśmy cały sezon ligi mistrzów!! Dwa lata później udało się pokonać Valencię po kapitalny meczu. Oj co to były za mecze:)
17.02.2020 16:57
Nie widziałem finału z 1999 roku, bo byłem jeszcze małym dzieckiem i piłka nic mnie nie obchodziła, ale nie mam wielkich wątpliwości, że finał z 2012 roku był wybitnie bolesny.
17.02.2020 10:14
To było niemożliwe ehh
17.02.2020 10:13
Cholernie niesprawiedliwy wynik i niezasłużona nasza przegrana, ale taki urok piłki nożnej...
Bardziej siedzi we mnie ten mecz z Chelsea nawet od finału z United.

reklama