Eintracht Frankfurt będzie kolejny rywalem Bayernu Monachium w ligowej kampanii. Podopieczni Vincenta Kompany'ego podejmą swoich rywali na Allianz Arenie już jutro, o godzinie 15:30.
Bawarczycy mają za sobą udany wyjazd do Bremy, gdzie zgarnęli komplet punktów i wygrali pewnie z tamtejszym Werderem 3-0. To drugi mecz z rzędu, kiedy monachijski defensywa zaliczyła “czyste konto”.
Jak będzie tym razem? W przeszłości nie brakowało niespodzianek w meczach z Eintrachtem, a przede wszystkim - bramek!
Rywal
Drużyna z Frankfurtu nie ma większych problemów w grze w ofensywie, ale defensywa pozostawia sporo do życzenia. Dość powiedzieć, że więcej goli w tym sezonie Bundesligi straciła tylko jedna drużyna - Heidenheim.
To właśnie słaba postawa w obronie była z pewnością jedną z przyczyn, dla których europejska kampania drużyny z Deutsche Bank Park zakończyła się na fazie grupowej (tylko 4 punkty w ośmiu meczach).
W konekwencji po ponad dwu letniej przygodzie, z pracą pożegnał się Dino Toppmoeller, którego zastąpił na początku lutego Albert Riera. Hiszpan ma już za sobą 2 mecze, w których zdobył 4 punkty.
— Zupełnie inaczej bronimy w polu karnym i to jest największa poprawa za Alberta Riery. Wzmocnił ten element gry i strukturę w defensywie pokazując, że można wnieść stabilizację w krótkim okresie czasu — powiedział członek zarządu Eintrachtu, Markus Kroesche.
Trzeci Hiszpan, który trenuje zespół w historii Bundesligi, będzie sobie musiał radzić bez kilku zawodników. Wśród nieobecnych są między innymi Can Uzun, który ma na koncie 9 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej Bundesligi. Żaden inny piłkarz Eintrachtu nie przebił jeszcze 20-letniego Turka, który od kilku tygodni zmaga się z kontuzją uda.
Sytuacja kadrowa
Vincent Kompany wciąż nie ma prawa narzekać na sytuację kadrową. Wprawdzie w ostatnim spotkaniu w Bremie kontuzji “nabawił” się Manuel Neuer, ale to jedyna absencja przed nadchodzącym spotkaniem.
Niewykluczone jednak, że belgijski szkoleniowiec będzie mieć na uwadze fakt, że trzej gracze “Die Roten” są zagrożeni zawieszeniem za żółte kartki przed “Der Klassikerem”: Jonathan Tah, Leon Goretzka Joshua Kimmich.
Lista nieobecnych
- Manuel Neuer
Przewidywane składy
Bayern: Urbig – Laimer, Upamecano, Kim, Davies – Kimmich, Goretzka – Olise, Gnabry, Diaz – Kane
Frankfurt: Santos – Collins, Koch (c), Amenda – Dōan, Højlund, Larsson, Brown – Götze – Amaimouni-Echghouyab, Bahoya
Niedostępni: Batshuayi, Baum, Ebnoutalib, Knauff, Kristensen, Theate, Uzun
Ciekawostki
- Po 22. kolejce Bayern zgromadził 57 punktów i ma 6 “oczek” przewagi nad Borussią Dortmund. Jak przypominają statystycy, od momentu kiedy przyznaje się trzy punkty za zwycięstwo, żaden zespół nie roztrwonił takiej przewagi na tym etapie sezonu
- 82 strzelone gole po 22 meczach to absolutny rekord Bundesligi. Jeśli Harry Kane i spółka utrzymają obecne tempo, zakończą kampanię z niewiarygodną liczbą 126 trafień, miażdżąc historyczny rekord z sezonu 1971/72 (101 bramek)
- Bayern może pochwalić się najwyższą średnią punktów na mecz (2.59) spośród wszystkich drużyn w pięciu czołowych ligach europejskich
- Eintracht nie wygrał żadnego z ostatnich siedmiu meczów wyjazdowych o stawkę. Co gorsza, “Orły” straciły poza domem aż 28 bramek - najwięcej ze wszystkich drużyn Bundesligi
- Frankfurt traci średnio 2.6 gola na mecz wyjazdowy w tym sezonie ligowym. W czołowych ligach Europy gorszy pod tym względem jest tylko FC Metz (2.8)
- Mimo problemów w tyłach, Eintracht jest groźny z przodu (44 gole). Są niezwykle efektywni – strzelili aż o 14.6 gola więcej, niż wynikałoby to ze współczynnika goli oczekiwanych (xG)
- Harry Kane ma już na koncie 26 trafień (wyrównany rekord na tym etapie sezonu) i wciąż goni wynik Roberta Lewandowskiego z sezonu 2020/21 (41 goli)
Historia
Sobotnie spotkanie będzie już 110. meczem w historii Bundesligi pomiędzy tymi zespołami. Lepszym bilansem może poszczycić się oczywiście Bayern.
W ostatnim meczu w Monachium, który miał miejsce niemal dokładnie rok temu, “Die Roten” zwyciężyli 4-0.
Komentarze