DieRoten.pl
REKLAMA


Kolejny rywal na deskach! Bayern gromi Union 4-0

fot. vitaliivitleo / Photogenica

Bayern Monachium ponownie pokazuje moc! Pomimo wielu kadrowych braków, podopieczni Vincenta Kompany'ego nie dali najmniejszych szans rywalom i rozbili stołeczny Union 4-0.

Bundesliga

REKLAMA
FC Bayern
FC Bayern
4-0
(2-0)
1. FC Union Berlin
1. FC Union Berlin

M. Olise 43'
S. Gnabry 45'
H. Kane 49'
S. Gnabry 67'

Bayern rozmontował defensywę Unionu przed przerwą

Bayern Monachium odniósł szóste z rzędu zwycięstwo u siebie, pokonując Union Berlin 4:0 na Allianz Arenie. Dzięki temu monachijczycy pozostali niepokonani w czternastym meczu Bundesligi przeciwko zespołowi z Koepenick, ustanawiając wyjątkowy rekord. Z dorobkiem 70 punktów obrońcy tytułu utrzymali bezpieczną przewagę na szczycie tabeli.

Początek spotkania nie należał jednak do najłatwiejszych dla gospodarzy. Zespół Vincenta Kompany’ego dokonał kilku zmian względem meczu Ligi Mistrzów z Atalantą Bergamo, a goście ustawili się bardzo głęboko, utrudniając Bayernowi konstruowanie akcji. Monachijczycy długo szukali sposobu na sforsowanie defensywy rywala.

Pierwszą groźną okazję miał młody Lennart Karl. W 16. minucie oddał strzał z prawej strony pola karnego, ale uderzenie było zbyt lekkie, by zaskoczyć Frederika Rønnowa. Bayern stopniowo zwiększał jednak tempo i naciskał coraz mocniej.

Najbliżej gola gospodarze byli w 29. minucie. Po długim podaniu Kimmicha piłkę przejął Stanišić, który wycofał ją do Karla. Strzał młodego zawodnika trafił jednak w słupek, a Union wciąż utrzymywał bezbramkowy remis. Przełamanie przyszło dopiero tuż przed przerwą. W 43. minucie Michael Olise otrzymał długie podanie od Leona Goretzki, minął obrońcę i precyzyjnym strzałem w dalszy róg pokonał Rønnowa. Bayern wreszcie udokumentował swoją przewagę.

Gospodarze poszli za ciosem. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy Kimmich dośrodkował z prawej strony, bramkarz Unionu nie zdołał skutecznie wybić piłki, a Serge Gnabry wykorzystał zamieszanie i podwyższył na 2:0. Do przerwy Bayern miał komfortowe prowadzenie.

Bayern dobił rywala po przerwie

Po zmianie stron Bayern nie zwolnił tempa i szybko rozstrzygnął losy spotkania. Już w 49. minucie Konrad Laimer ruszył z piłką z własnej połowy i po wymianie podań z Gnabrym zagrał do Harry’ego Kane’a. Anglik obrócił się w polu karnym i precyzyjnym strzałem z około 15 metrów trafił do siatki, podwyższając wynik na 3:0.

Union miał ogromne problemy z wyjściem z własnej połowy, a Bayern kontrolował przebieg spotkania. Gospodarze dominowali w posiadaniu piłki i konsekwentnie szukali kolejnych okazji. W 67. minucie padła czwarta bramka. Olise popisał się indywidualną akcją i oddał strzał z dystansu. Piłka po rykoszecie trafiła pod nogi Gnabry’ego, który bez wahania skompletował dublet.

Bayern mógł jeszcze podwyższyć wynik. W 78. minucie ponownie aktywny Olise trafił w słupek po efektownej akcji, ale wynik 4:0 nie uległ już zmianie. Końcówka meczu przebiegała pod pełną kontrolą gospodarzy, którzy spokojnie utrzymywali piłkę i nie pozwalali rywalom na stworzenie groźnych sytuacji.

REKLAMA

Zwycięstwo było w pełni zasłużone. Bayern po raz kolejny udowodnił swoją dominację nad Unionem Berlin, kontynuując imponującą serię bez porażki w bezpośrednich starciach. Jednocześnie monachijczycy umocnili się na prowadzeniu w Bundeslidze i potwierdzili wysoką formę przed kolejnymi kluczowymi meczami sezonu.

 

Źródło: Własne
GabrielStach

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...