Wreszcie rusza BL i wyscig o paterę, a za niewiele ponad półtora tygodnia LM. Po zwycięstwo i oby od pierwszej kolejki do końca na szczycie tabeli. Pack ma's.
Przecież o to chodzi. Chodzi o to, żeby Messi został jeszcze mistrzem Europy, a potem to już tylko beatyfikacja i kanonizacja za życia. I można się modlić do świętego Lionela. Niektórzy przyspieszyli proces we własnym zakresie i modlą sie już od dawna.
Od mojego pierwszego w pełni świadomego finału mija już 40 lat. Świetny mecz, niestety przegrany przez Niemców, natomiast ostatnie mistrzostwa, którymi się naprawdę emocjonowalem były w 2014 roku. Na tych, z uwagi, że Niemcy już nie grają, a i tak nie zapowiadało się na to, że mogą osiagnąć sukces, trzymam kciuki za Harrego, Majkela i Upa.
Jest taka świetna książka opisująca piłkarzy Argentyny i ten swoisty paradoks, o którym piszesz. "Aniołowie o brudnych twarzach" Jonathana Wilsona. Polecam.
@Kamil.20
Mamy to szczęście, że w barwach Bayernu gra i Kane i Olise. Teraz najważniejszym ruchem ze strony Bayernu, będzie przedłużenie z nimi kontraktów.
@Munchener
Aktualnie to już nie jest nawet cyrk na kółkach, tylko płonący burdel, a strażak, którego Perez zatrudnia do gaszenia, czasami używa w tym celu benzyny. W klubie co jeden to większe ego, a na czele zdemenciały Perez, który na ostatniej konferencji zrobił z siebie kretyna. Perez, to gość, który nie szanuje nawet legend klubu (słynne taśmy Pereza). Obecnie Bayern, to biegunowo inny klub. Uli, co wielu piłkarzy wspomina od lat, to człowiek, który piłkarzom zawsze pomaga w trudnych sytuacjach. Zawsze mogą na niego liczyć. Przyjazna, wręcz rodzinna atmosfera, empatyczny trener i pewność tego co mają piłkarze i czego mogą się spodziewać. Spodziewać po władzach, trenerze, kolegach z klubu. Użyję określenia charakterystycznego dla naszych bossów. Michael wie co ma w Bayernie.
200 mln. Dobre. 200 mln, to nawet na jedna nogę Olise nie wystarczy. Za 200 mln mogą dostać pakiet Boey, Zaragoza, Kim, Palhinha. Jak chcą Olise, to niech szykują równiutko 500 mln i zgłoszą się 2 września😃
Dodatkowo, pamiętam wypowiedź Simeone po meczu rewanżowym w półfinale z Bayernem w 2016 roku. Powiedział wtedy, że jeszcze nigdy wcześniej nie doświadczył jako trener takiej dominacji na boisku jaką wtedy zaprezentował Bayern. Warto mu się przypomnieć, tylko tym razem z innym skutkiem. Były później wygrane z Atletico, ale nie był to rewanż w pełnym tego słowa znaczeniu.
"Dla mnie Harry jest bardziej kompletnym zawodnikiem i moim zdaniem więcej daje drużynie ale bardzo szanuję dokonania Lewego"
To zdanie oddaje w pełni moją ocenę klasy sportowej obu zawodników.
Co do tego rekordu, który jest dla Ciebie tak istotny. Jeżeli rekord Lewandowskiego zostałby pobity przez Kane'a, to nie miałby nic przeciwko temu, aby kolejny napastnik Bayernu pobił i ten rekord, choćby nawet był Inuitą, czy Maorysem.
Napisałem Ci już wcześniej, że dla mnie Lewandowski jest istotną częścią historii Bayernu, świetnym napastnikiem, któremu nikt nie odbierze walnego przyczynienia się do wielu triumfów tego Klubu, zdobycia historycznego sekstetu i wielu indywidualnych osiągnięć, których pobicie będzie trudne lub wręcz niemożliwe. Nie jestem jednak, w przeciwieństwie do Ciebie kibicem Lewandowskiego, tylko Bayernu. Postrzegasz Lewandowskiego przez pryzmat tego, że jest Polakiem, a ja przez pryzmat z jednej strony jego wkładu w sukcesy Klubu (i tu nie mam zastrzeżeń, a wręcz przeciwnie), a z drugiej jego nastawienia do Klubu. Nie zapomnę Lewandowskiemu dziwnych scen z ostatniego, ratunkowego pobytu Juppa w Bayernie, kiedy schodził boiska i nie podał trenerowi ręki i. Próbował wtedy wymuszać transfer do Realu, na treningu grał w rozwiązanych butach i inne tego typu dziwne zachowania, dalekie od zachowań profesjonalisty, za którego był uważany. W końcu samo pożegnanie z Bayernem i ta konferencja prasowa przed meczem kadry, tekst, który później okazał się być ściemą, zwyczajne kłamstwo obliczone na to, żeby Bayern puścił go do Barcelony.
@WayeThe
Osiągnięcie indywidualne Lewandowskiego, które dla Ciebie jest punktem odniesienia do porównywania go z Kane'm było osiągnięciem z sezonu 2020/21. W tym sezonie Bayern odpadł z PSG w ćwierćfinale LM, a Lewandowski nie grał, bo był kontuzjowany. Tak, kontuzjowany. W kwietniu Bayern już grał tylko o Mistrzostwo i kiedy Lewandowski wrócił po kontuzji, to idee fixe całego zespołu stało się pobicie rekordu Gerda, z braku innych ważniejszych celów. To nie jedyny przypadek, w którym w ważnej części sezonu Lewandowski albo nie grał albo grał nie w pełni sprawny. Tak samo było w meczu LM z Realem za kadencji Ancelottiego i w półfinale z Barceloną w 2016 roku. Teraz Bayern gra na trzech frontach, Kane miał już wcześniej uraz w stawie skokowym, ale tak powinien grać od deski do deski w meczach BL, którą dwa tygodnie temu wygrał po to, żeby pobić rekord Lewandowskiego i być może zadowolić użytkownika Dieroten @WayeThe. Można śmiało zakładać, że gdyby to zrobił padłyby argumenty dyskredytujące to osiągnięcie, bo Lewandowski zagrał mniej meczów, żeby to osiągnąć, strzelił mniej karnych, był starszy i bóg wie co jeszcze.
Lewy jak grał w Bayernie to zawsze był majster, bo nigdy nie trenerem nie był Tuchel. Miał szczęście.
@WayeThe
1. Nie stoi tylko w polu karnym,
2. Rozgrywa piłkę w pomocy,
3. Intensywnie pomaga w obronie
4. Haruje na całym boisku,
5. Nie macha łapami do kolegów z pretensjami, że mu nie dali strzelić,
6. Ma, w przeciwieństwie do Lewego i do Ciebie "sukcesy" w postaci rekordu strzelonych bramek, w d...
Pomimo tego uważam, że Lewandowski byl istotną częścią wspaniałej historii Bayernu, drugim najlepszym strzelcem Bayernu i świetnym napastnikiem. Kane jest natomiast zawodnikiem o wiele bardziej zespołowym i daje drużynie nie tylko gole.
@alien666
Oczywiście nie ma co przeceniać wartości tych powrotów. Obaj są opcją na ostatnie 15-20 minut, przy czym Karl bardziej realną, za Musialę, tak żeby VK nie musiał znowu wpuszczać Leona.
Leao był poważnie rozważany w poprzednim sezonie, chciał trafić do Barcelony, zostać w Athleticu i zaliczył solidny sportowy zjazd. Zamiast niego trafił do Bayernu Lucho, którego wybór był przez wielu kibiców kontestowany (sam nie byłem wielkim entuzjastą tego transferu) i w przebiegu prawie całego sezonu należy go uznać za strzał w "10". Lucho szczególnie dobrze wygląda kiedy grają hymn LM, jest jak mawiają Włosi Bella della notte. Co ciekawe w starciach z PSG dla strzelił w tym sezonie już 3 bramki i wygląda w tych meczach na bardzo zmotywowanego. Oby tym razem zakończył strzelanie z PSG tak jak zaczął w fazie ligowej.
Co do postawy bramkarza, to dwa ostatnie sezony LM dobitnie pokazały, że to właśnie doskonała postawa bramkarzy (Courtois w sezonie 2023/24 i Donarummy w sezonie 2024/25) była bardzo istotnym, o ile nie kluczowym czynnikiem w osiągnięciu końcowego sukcesu.
Bayern na boisku w pełni pokazuje teraz czym jest Mia san mia i dla tych zawodników nie ma rzeczy niewykonalnych, a z pewnością do tej kategorii nie należy wygranie z PSG w Monachium dwoma bramkami.
Tak na marginesie mam nadzieję, że na trybunach pojawi się taka kartoniada jak kiedyś w meczu z Porto w 2016 roku z napisem "Niemals augeben", kiedy Bayern musiał odrabiać straty i odrobił z nawiązką wygrywając 6-1.
@Lothar.Matthaus
Z takich czynników, to dodatkowo poważnym osłabieniem będzie nieobecność Hakimiego, przy jednoczesnym większym polu manewru VK przy dokonywaniu zmian z uwagi na powrót Bischofa i Karla, szczególnie tego drugiego. Nie da się również przecenić samej obecności VK przy linii bocznej. Mam tylko nadzieję, że gotowy na mecz będzie Davies.
Dobrze gdyby udało się go pozyskać za taką samą kwotę jak Lucho, czyli około 75 mln euro. Nie sądzę, żeby była szansa przeprowadzenia tego transferu za niższą kwotę. Niewątpliwym atutem Bayernu w relacjach z NU, jest to, że Gordon nie trafi do żadnego z lokalnych rywali. Wydaje się, że może to być istotny czynnik dla klubu, który wprawdzie w tym sezonie PL nie wygląda tak jak życzyliby sobie tego jego saudyjscy właściciele, ale nadal mają dość wygórowane aspiracje.
Warto przypomnieć, że Kompany będąc trenerem Bayernu miał jeden mecz zagrany w stylu, który z pewnością mocno przypadłby do gustu Simeone. Mecz w rundzie wiosennej zagrany w Leverkusen, w którym Bayern nie oddał żadnego celnego strzału na bramkę przeciwnika. Ten jeden mecz wystarczy. Broniłem wtedy taktyki Kompany'ego, ale ten jeden mecz wystarczy.
Niestety takie rzeczy się zdarzają nawet piłkarzom wybitnym. Nie szukając daleko w ubiegłym sezonie sytuacja Kane'a z Interem, nieco wcześniej nasz Tomek pudłujący karnego z Atletico w 2016 roku, czy Arjen karnego w dogrywce w domowym finale z Chelsea w 2012 roku.
Mam jednak nadzieję, że w tym przypadku to nie zaważy na awansie do finału.
Nie w tym miejscu. To miała być odpowiedź do poprzedzającego ten wpisu postu @alien666.
Zdecydowanie tak. Kathleen jest bardzo dobrym duchem zespołu i świetnie ogarnia wszystkie kwestie logistyczno, organizacyjne. Kiedyś była informacja, że jedyną osobą spoza drużyny dopuszczoną do ich grupy na WhattsAppie. Objęcie stanowiska w HSV to dla niej duża szansa. Oglądałem jednego z ostatnich Doppelpacków i padło wyjaśnienie, że Kathleen ma zostać w HSV nie dyrektorem sportowym, ale w prezesem zarządu, a to jest już duża sprawa i duże wyzwanie.
@Reeken89
Faktycznie. To chyba jakaś pomyłka, zawsze można było obstawiać jeszcze w dniu meczu, a typowanie kończyło się na godzinę przed rozpoczęciem meczu.
Zdecydowanie tak. Eberl w ogóle miał wtedy nosa do obsadzenia skrzydeł, bo w tym samym okienku chciał pozyskać Doue, ale ten nie chciał się ruszać z Francji i wybrał PSG.
@salander95
Nie pamiętam, choć oczywiście jest to do sprawdzenia, tylko wymagałoby cofnięcia się w historii postów do września, października 2024 roku. Utkwiła mi w pamięci sama dyskusja na ten temat, bo dla mnie było oczywiste, że w tej parze kto inny powinien być pucybutem. Jak będę miał wolnych parę chwil, to sprawdzę to.
Koledzy z zespołu, potwierdzają, że również obecnie Micheal jest tytanem pracy. Sama praca nie byłaby jednak wystarczająca, gdyby nie unikalna wizja gry, coś czego nie da się ot tak nauczyć. Olise wspaniale się rozwinął w Bayernie, ponieważ otrzymał od VK swobodę, która takim zawodnikom jak on, czy de Bruyne, do którego nasz trener go porównuje, jest po prostu niezbędna. Najlepsze w tym wszystkim jest jednak to, że Olise może być jeszcze lepszy. Pamiętam, jak w środku rundy jesiennej w ubiegłym sezonie, gdy miał mały dołek formy, dyskutowałem z jednym z użytkowników forum, który twierdził wówczas, że Olise może Sane buty czyścić. 😅
Dobre wieści. W ostatnim meczu możliwość dokonania zmiany Jamala lennartem zamiast Leonem byłaby naprawdę cenna i pewnie nie inaczej będzie w tym nadchodzącym.
Postulat Wagnera brzmi rozsądnie, choć oczywiście w praktyce pewnie kontrowersje budziłoby dookreślenie przesłanki "bezpośredniości". Wzorcem do opisania spełnienia tej przesłanki powinna być ręka Cucurelli z meczu Hiszpania -Niemcy.
Podpisuję się pod tym, co napisałeś. Upa i Tah zagrali bardzo dobrze, co może dziwnie brzmieć przy 5 straconych bramkach, ale tak było. Obaj niesamowicie czyścili. Bycie środkowym obrońcą u VK to zawód wysokiego ryzyka, ale oni dają radę. Gorzej było na bokach obrony i tu moja jedyna uwaga nieco bardziej krytyczna dotycząca Staniego, nie tyle nawet w defensywie, co w fazie ataku. Moim zdaniem zdecydowanie lepszym pomysłem było wystawienie na prawej obronie Laimera.
Obaj trenerzy są spadkobiercami myśli taktycznej Cruyffa, Enrique grał w prowadzonej przez niego Barcelonie, a Kompany grał u Pepa, który grał w Barcelonie w tym samym czasie. Wynik meczu dosłownie odzwierciedla jedno z najsłynniejszych wypowiedzi Cruyffa: "Wolę wygrać 5-4 niż 1-0".
Dla Bayernu Kompany'ego odrobienie jednobramkowej straty, nawet grając przeciwko będącemu w formie obrońcy tytułu, jest rzeczą ze wszech miar osiągalną. Przewaga, którą w Paryżu Bayern miał w kreowaniu dużych szans i xG, pokazuje na co tę drużynę stać. Stać na wygraną w Monachium, awans i końcowy triumf.
Brawo. Brawo. Brawo. Dostali pieprzeni murarze to na co zasłużyli.
Pack ma' s. Po zwycięstwo.
@Reeken89
Że Stuttgartem też bramka padła po jego "podaniu" do Olise.
@Piter1985
Pięknie mu zeszła.😄
Po zwycięstwo. Bez kontuzji.
@Matilegolas
O tym samym pomyślałem. 😃
@soban11989
Ups... niefajna pomyłka🫣
Piękna inauguracja sezonu. Bardzo dobry mecz i pokaz siły Bayernu. Czekam z utęsknieniem na mecz z Schalke.
@soban11989
?🤔
W miarę upływu czasu Bayer zwiększał przewagę i szkoda sytuacji Diaza i Browna. Sędzia to niezła pomyłka.
Wreszcie rusza BL i wyscig o paterę, a za niewiele ponad półtora tygodnia LM. Po zwycięstwo i oby od pierwszej kolejki do końca na szczycie tabeli. Pack ma's.
Powinien jeszcze, w tym samym duchu, dodać, że BVB bylo lepsze, a kartka wypaczyła wynik spotkania. Żenada.
@AdiFantasti
Majkela nie ma, ale Harry pamiętał o jego cieszynce.
Jest i kakadu.
Pierwsze trofeum do gabloty. Brawo.
Pack ma's. Po zwycięstwo.
Wchodzę na stronę i szok. Jak najbardziej pozytywny. Świetna robota.
Nie wiem, czy ktoś wcześniej podawał to. Taka miła ciekawostka.
Father of Vincent Kompany dons Bayern Munich scarf in Belgian parliament | Bundesliga https://share.google/E1QN5nJgpDn7UXE5S
W zestawieniu w piłkarzami wycenionymi przez TM na wyższe kwoty niż Olise, jego wycena na 170 mln, to nieśmieszny żart.
Zgadza się, tylko mogłyby być częściej, np. 9 minut pięciominutowy blok reklamowy. To by dopiero było coś pięknego 😂
Najważniejsze, że obaj już dawno poza Bayernem, a my mozemy tym bardziej na ich tle możemy doceniać trenera, który aktualnie prowadzi Bayern.
Bardziej w cyrku😉
Po tym "faulu" na nim i jego reakcji wychodzi, że twarz ma między nogami.
@Comentateiro
Aktywuje trafne negatywne opinie, bo to buraki nad burakami. Od pokoleń. Mają to w DNA
Przecież o to chodzi. Chodzi o to, żeby Messi został jeszcze mistrzem Europy, a potem to już tylko beatyfikacja i kanonizacja za życia. I można się modlić do świętego Lionela. Niektórzy przyspieszyli proces we własnym zakresie i modlą sie już od dawna.
Olise nie jest na tym poziomie co Yamal. Jest zdecydowanie wyżej.
Od mojego pierwszego w pełni świadomego finału mija już 40 lat. Świetny mecz, niestety przegrany przez Niemców, natomiast ostatnie mistrzostwa, którymi się naprawdę emocjonowalem były w 2014 roku. Na tych, z uwagi, że Niemcy już nie grają, a i tak nie zapowiadało się na to, że mogą osiagnąć sukces, trzymam kciuki za Harrego, Majkela i Upa.
Jest taka świetna książka opisująca piłkarzy Argentyny i ten swoisty paradoks, o którym piszesz. "Aniołowie o brudnych twarzach" Jonathana Wilsona. Polecam.
Jak właśnie podał Iwański Messi na Mistrzostwach strzelał już 8 karnych. Połowy nie wykorzystał. Harry stuprocentowa skuteczność, 6 na 6.
Sam Galarza powinien dostać z 6 żółtych.
@Kamil.20
Mamy to szczęście, że w barwach Bayernu gra i Kane i Olise. Teraz najważniejszym ruchem ze strony Bayernu, będzie przedłużenie z nimi kontraktów.
@Kamil.20
Nie jesteś sam. To grono jest bardzo szerokie. Nawet Tomek Ćwiąkała tak uważa.
https://youtu.be/DfXHQ-YvVWs?is=8VFPyUE6NNMgiSO6
@Munchener
Aktualnie to już nie jest nawet cyrk na kółkach, tylko płonący burdel, a strażak, którego Perez zatrudnia do gaszenia, czasami używa w tym celu benzyny. W klubie co jeden to większe ego, a na czele zdemenciały Perez, który na ostatniej konferencji zrobił z siebie kretyna. Perez, to gość, który nie szanuje nawet legend klubu (słynne taśmy Pereza). Obecnie Bayern, to biegunowo inny klub. Uli, co wielu piłkarzy wspomina od lat, to człowiek, który piłkarzom zawsze pomaga w trudnych sytuacjach. Zawsze mogą na niego liczyć. Przyjazna, wręcz rodzinna atmosfera, empatyczny trener i pewność tego co mają piłkarze i czego mogą się spodziewać. Spodziewać po władzach, trenerze, kolegach z klubu. Użyję określenia charakterystycznego dla naszych bossów. Michael wie co ma w Bayernie.
200 mln. Dobre. 200 mln, to nawet na jedna nogę Olise nie wystarczy. Za 200 mln mogą dostać pakiet Boey, Zaragoza, Kim, Palhinha. Jak chcą Olise, to niech szykują równiutko 500 mln i zgłoszą się 2 września😃
@Alistair
Tak jest. Bayern nie puszcza genialnych Francuzów.
Aż boję się pomyśleć na ile wyceniliby go gdyby w mocarnej francuskiej lidze miał double - double.
Ja jestem bliski tego, oglądając w domu😉
W NU powinni mieć świadomość, że w planach 8arcelony jest zapłata ostatniej raty za Gordona przed Świętami Bożego Narodzenia w 2050 roku.😂
@hoodykr, @bialykrk
Obie metody wnioskowania są dla mnie w pełni satysfakcjonujace 😄
Cudowna chwila. Po 6 latach znów mamy Pokal.
Tylko pół. To półgłówek.
@Kamil.20
Jakbym dał, a powinien, rzeźnikom ze Stuttgartu ze dwie żółte, to może być się trochę opamiętali.
Jablonski. Dno. Dno. Dno.
Pack ma's. Po zwycięstwo. Po Puchar.
Arteta w końcu dobiegł do kibla. Guardiola był na tyle uprzejmy, że otworzył mu drzwi 😂
Olise odbierający nagrodę.
https://youtube.com/shorts/tNsmxbM_ZfE?is=GirsEG9DUUz-u13B
Produkty senegalskiej myśli szkoleniowej nie sprawdzają się w Bayernie. Mane, Bunia, Jackson.
Chelsea ceni sobie go na 65 mln. Chyba im się miliony z tysiącami pomyliły.
Tak. Umie. Samego siebie.
Całe szczęście niedługo zjedzie do bazy w Londynie.
Jackson wyglada jak osiemdziesięciolatek wyciągnięty z domu pomocy społecznej. Trudno uwierzyć, że on jest profesjonlym sportowcem.
Bardzo dobry artykuł. Polecam.
Kontrowersje po meczu Bayern - PSG. Piłkarze i sędziowie stali się zabawkami w rękach szaleńców! | TVP SPORT https://share.google/bJnrwsmDTBeY1KXj9
Nie jest łatwo, dlatego musi pomagać "sędzia".
Absurd.
Pack Ma's. Po zwycięstwo. Po awans. Po marzenia.
@Kamil.20
Na to wygląda.
Zdecydowanie wolałbym Laimera na prawej stronie, a Daviesa na lewej, ale pozostaje ufać, że Kompany wie lepiej.
@Batigol22
"Arsenal zmiecie to Atletico." Pamiętasz? To było to przewidywane zmiecenie Atletico? Niezłe.
Tak to wyglądało.
@Sopariev
Z punktu widzenia organizacyjno logistycznego jest.
Oba w jednej akcji 😄
Dodatkowo, pamiętam wypowiedź Simeone po meczu rewanżowym w półfinale z Bayernem w 2016 roku. Powiedział wtedy, że jeszcze nigdy wcześniej nie doświadczył jako trener takiej dominacji na boisku jaką wtedy zaprezentował Bayern. Warto mu się przypomnieć, tylko tym razem z innym skutkiem. Były później wygrane z Atletico, ale nie był to rewanż w pełnym tego słowa znaczeniu.
Atletico. Arsenal nic wielkiego nie gra, ale jest element, w którym są mocni. Rożne, a jak Bayern broni przy tym stałym fragmencie, to sami wiemy.
To brat Micheala.
"Dla mnie Harry jest bardziej kompletnym zawodnikiem i moim zdaniem więcej daje drużynie ale bardzo szanuję dokonania Lewego"
To zdanie oddaje w pełni moją ocenę klasy sportowej obu zawodników.
Co do tego rekordu, który jest dla Ciebie tak istotny. Jeżeli rekord Lewandowskiego zostałby pobity przez Kane'a, to nie miałby nic przeciwko temu, aby kolejny napastnik Bayernu pobił i ten rekord, choćby nawet był Inuitą, czy Maorysem.
Napisałem Ci już wcześniej, że dla mnie Lewandowski jest istotną częścią historii Bayernu, świetnym napastnikiem, któremu nikt nie odbierze walnego przyczynienia się do wielu triumfów tego Klubu, zdobycia historycznego sekstetu i wielu indywidualnych osiągnięć, których pobicie będzie trudne lub wręcz niemożliwe. Nie jestem jednak, w przeciwieństwie do Ciebie kibicem Lewandowskiego, tylko Bayernu. Postrzegasz Lewandowskiego przez pryzmat tego, że jest Polakiem, a ja przez pryzmat z jednej strony jego wkładu w sukcesy Klubu (i tu nie mam zastrzeżeń, a wręcz przeciwnie), a z drugiej jego nastawienia do Klubu. Nie zapomnę Lewandowskiemu dziwnych scen z ostatniego, ratunkowego pobytu Juppa w Bayernie, kiedy schodził boiska i nie podał trenerowi ręki i. Próbował wtedy wymuszać transfer do Realu, na treningu grał w rozwiązanych butach i inne tego typu dziwne zachowania, dalekie od zachowań profesjonalisty, za którego był uważany. W końcu samo pożegnanie z Bayernem i ta konferencja prasowa przed meczem kadry, tekst, który później okazał się być ściemą, zwyczajne kłamstwo obliczone na to, żeby Bayern puścił go do Barcelony.
@WayeThe
Osiągnięcie indywidualne Lewandowskiego, które dla Ciebie jest punktem odniesienia do porównywania go z Kane'm było osiągnięciem z sezonu 2020/21. W tym sezonie Bayern odpadł z PSG w ćwierćfinale LM, a Lewandowski nie grał, bo był kontuzjowany. Tak, kontuzjowany. W kwietniu Bayern już grał tylko o Mistrzostwo i kiedy Lewandowski wrócił po kontuzji, to idee fixe całego zespołu stało się pobicie rekordu Gerda, z braku innych ważniejszych celów. To nie jedyny przypadek, w którym w ważnej części sezonu Lewandowski albo nie grał albo grał nie w pełni sprawny. Tak samo było w meczu LM z Realem za kadencji Ancelottiego i w półfinale z Barceloną w 2016 roku. Teraz Bayern gra na trzech frontach, Kane miał już wcześniej uraz w stawie skokowym, ale tak powinien grać od deski do deski w meczach BL, którą dwa tygodnie temu wygrał po to, żeby pobić rekord Lewandowskiego i być może zadowolić użytkownika Dieroten @WayeThe. Można śmiało zakładać, że gdyby to zrobił padłyby argumenty dyskredytujące to osiągnięcie, bo Lewandowski zagrał mniej meczów, żeby to osiągnąć, strzelił mniej karnych, był starszy i bóg wie co jeszcze.
Lewy jak grał w Bayernie to zawsze był majster, bo nigdy nie trenerem nie był Tuchel. Miał szczęście.
@WayeThe
1. Nie stoi tylko w polu karnym,
2. Rozgrywa piłkę w pomocy,
3. Intensywnie pomaga w obronie
4. Haruje na całym boisku,
5. Nie macha łapami do kolegów z pretensjami, że mu nie dali strzelić,
6. Ma, w przeciwieństwie do Lewego i do Ciebie "sukcesy" w postaci rekordu strzelonych bramek, w d...
Pomimo tego uważam, że Lewandowski byl istotną częścią wspaniałej historii Bayernu, drugim najlepszym strzelcem Bayernu i świetnym napastnikiem. Kane jest natomiast zawodnikiem o wiele bardziej zespołowym i daje drużynie nie tylko gole.
Oj boli, boli. Już wczoraj było widać przy absurdalnym zestawieniu Harry'ego z Lewandowskim.
Nie wiem jak wygląda drabinka na MŚ, ale potencjalnie jest szansa, żeby wymienił się koszulkami z Messim i Ronaldo.
@alien666
Oczywiście nie ma co przeceniać wartości tych powrotów. Obaj są opcją na ostatnie 15-20 minut, przy czym Karl bardziej realną, za Musialę, tak żeby VK nie musiał znowu wpuszczać Leona.
Lewy w Bayernie? Sam już kiedyś powiedział co o tym myśli i przy tym pozostańmy. Niech ma rację, że to był koniec tej historii.
https://youtu.be/XZuuex5rSFU?si=7V0gs4z9oQ8AUmED
Leao był poważnie rozważany w poprzednim sezonie, chciał trafić do Barcelony, zostać w Athleticu i zaliczył solidny sportowy zjazd. Zamiast niego trafił do Bayernu Lucho, którego wybór był przez wielu kibiców kontestowany (sam nie byłem wielkim entuzjastą tego transferu) i w przebiegu prawie całego sezonu należy go uznać za strzał w "10". Lucho szczególnie dobrze wygląda kiedy grają hymn LM, jest jak mawiają Włosi Bella della notte. Co ciekawe w starciach z PSG dla strzelił w tym sezonie już 3 bramki i wygląda w tych meczach na bardzo zmotywowanego. Oby tym razem zakończył strzelanie z PSG tak jak zaczął w fazie ligowej.
Co do postawy bramkarza, to dwa ostatnie sezony LM dobitnie pokazały, że to właśnie doskonała postawa bramkarzy (Courtois w sezonie 2023/24 i Donarummy w sezonie 2024/25) była bardzo istotnym, o ile nie kluczowym czynnikiem w osiągnięciu końcowego sukcesu.
To jest zdecydowanie najważniejszy cel do zrealizowania w tym spotkaniu.
Mało tego, że był półfinał, to byliśmy bardzo, bardzo blisko od finału, a tam spotkalibyśmy się z BVB, więc...
@blade87
Leon niech da z siebie wszystko na ławce 😃
Bayern na boisku w pełni pokazuje teraz czym jest Mia san mia i dla tych zawodników nie ma rzeczy niewykonalnych, a z pewnością do tej kategorii nie należy wygranie z PSG w Monachium dwoma bramkami.
Tak na marginesie mam nadzieję, że na trybunach pojawi się taka kartoniada jak kiedyś w meczu z Porto w 2016 roku z napisem "Niemals augeben", kiedy Bayern musiał odrabiać straty i odrobił z nawiązką wygrywając 6-1.
@Lothar.Matthaus
Z takich czynników, to dodatkowo poważnym osłabieniem będzie nieobecność Hakimiego, przy jednoczesnym większym polu manewru VK przy dokonywaniu zmian z uwagi na powrót Bischofa i Karla, szczególnie tego drugiego. Nie da się również przecenić samej obecności VK przy linii bocznej. Mam tylko nadzieję, że gotowy na mecz będzie Davies.
Dobrze gdyby udało się go pozyskać za taką samą kwotę jak Lucho, czyli około 75 mln euro. Nie sądzę, żeby była szansa przeprowadzenia tego transferu za niższą kwotę. Niewątpliwym atutem Bayernu w relacjach z NU, jest to, że Gordon nie trafi do żadnego z lokalnych rywali. Wydaje się, że może to być istotny czynnik dla klubu, który wprawdzie w tym sezonie PL nie wygląda tak jak życzyliby sobie tego jego saudyjscy właściciele, ale nadal mają dość wygórowane aspiracje.
Warto przypomnieć, że Kompany będąc trenerem Bayernu miał jeden mecz zagrany w stylu, który z pewnością mocno przypadłby do gustu Simeone. Mecz w rundzie wiosennej zagrany w Leverkusen, w którym Bayern nie oddał żadnego celnego strzału na bramkę przeciwnika. Ten jeden mecz wystarczy. Broniłem wtedy taktyki Kompany'ego, ale ten jeden mecz wystarczy.
Niestety takie rzeczy się zdarzają nawet piłkarzom wybitnym. Nie szukając daleko w ubiegłym sezonie sytuacja Kane'a z Interem, nieco wcześniej nasz Tomek pudłujący karnego z Atletico w 2016 roku, czy Arjen karnego w dogrywce w domowym finale z Chelsea w 2012 roku.
Mam jednak nadzieję, że w tym przypadku to nie zaważy na awansie do finału.
Nie w tym miejscu. To miała być odpowiedź do poprzedzającego ten wpisu postu @alien666.
Zdecydowanie tak. Kathleen jest bardzo dobrym duchem zespołu i świetnie ogarnia wszystkie kwestie logistyczno, organizacyjne. Kiedyś była informacja, że jedyną osobą spoza drużyny dopuszczoną do ich grupy na WhattsAppie. Objęcie stanowiska w HSV to dla niej duża szansa. Oglądałem jednego z ostatnich Doppelpacków i padło wyjaśnienie, że Kathleen ma zostać w HSV nie dyrektorem sportowym, ale w prezesem zarządu, a to jest już duża sprawa i duże wyzwanie.
Pierwszy skład nie, ale Lennart za Jamala w 70 minucie z PSG jak najbardziej.
@Reeken89
Faktycznie. To chyba jakaś pomyłka, zawsze można było obstawiać jeszcze w dniu meczu, a typowanie kończyło się na godzinę przed rozpoczęciem meczu.
Paliwa w bakach zabrakło Bayernowi? Przecież to zawodnicy PSG słaniali się na nogach, a piłkarze Bayernu wyglądali na zdecydowanie mniej zmęczonych.
U mnie też nie da się typować wyników.
Zdecydowanie tak. Eberl w ogóle miał wtedy nosa do obsadzenia skrzydeł, bo w tym samym okienku chciał pozyskać Doue, ale ten nie chciał się ruszać z Francji i wybrał PSG.
@salander95
Zadałem sobie trud i odszukałem. Użytkownik Fari.
@salander95
Nie pamiętam, choć oczywiście jest to do sprawdzenia, tylko wymagałoby cofnięcia się w historii postów do września, października 2024 roku. Utkwiła mi w pamięci sama dyskusja na ten temat, bo dla mnie było oczywiste, że w tej parze kto inny powinien być pucybutem. Jak będę miał wolnych parę chwil, to sprawdzę to.
Koledzy z zespołu, potwierdzają, że również obecnie Micheal jest tytanem pracy. Sama praca nie byłaby jednak wystarczająca, gdyby nie unikalna wizja gry, coś czego nie da się ot tak nauczyć. Olise wspaniale się rozwinął w Bayernie, ponieważ otrzymał od VK swobodę, która takim zawodnikom jak on, czy de Bruyne, do którego nasz trener go porównuje, jest po prostu niezbędna. Najlepsze w tym wszystkim jest jednak to, że Olise może być jeszcze lepszy. Pamiętam, jak w środku rundy jesiennej w ubiegłym sezonie, gdy miał mały dołek formy, dyskutowałem z jednym z użytkowników forum, który twierdził wówczas, że Olise może Sane buty czyścić. 😅
@IbracadabraFCB
Za późno 😄
Dobre wieści. W ostatnim meczu możliwość dokonania zmiany Jamala lennartem zamiast Leonem byłaby naprawdę cenna i pewnie nie inaczej będzie w tym nadchodzącym.
Postulat Wagnera brzmi rozsądnie, choć oczywiście w praktyce pewnie kontrowersje budziłoby dookreślenie przesłanki "bezpośredniości". Wzorcem do opisania spełnienia tej przesłanki powinna być ręka Cucurelli z meczu Hiszpania -Niemcy.
Podpisuję się pod tym, co napisałeś. Upa i Tah zagrali bardzo dobrze, co może dziwnie brzmieć przy 5 straconych bramkach, ale tak było. Obaj niesamowicie czyścili. Bycie środkowym obrońcą u VK to zawód wysokiego ryzyka, ale oni dają radę. Gorzej było na bokach obrony i tu moja jedyna uwaga nieco bardziej krytyczna dotycząca Staniego, nie tyle nawet w defensywie, co w fazie ataku. Moim zdaniem zdecydowanie lepszym pomysłem było wystawienie na prawej obronie Laimera.
Obaj trenerzy są spadkobiercami myśli taktycznej Cruyffa, Enrique grał w prowadzonej przez niego Barcelonie, a Kompany grał u Pepa, który grał w Barcelonie w tym samym czasie. Wynik meczu dosłownie odzwierciedla jedno z najsłynniejszych wypowiedzi Cruyffa: "Wolę wygrać 5-4 niż 1-0".
Widac to również w liczbach z ostatniego meczu. xG 1,9 - 3,06. Wielkie szanse 2 - 6.
Dla Bayernu Kompany'ego odrobienie jednobramkowej straty, nawet grając przeciwko będącemu w formie obrońcy tytułu, jest rzeczą ze wszech miar osiągalną. Przewaga, którą w Paryżu Bayern miał w kreowaniu dużych szans i xG, pokazuje na co tę drużynę stać. Stać na wygraną w Monachium, awans i końcowy triumf.
40 minuta. 1 celny strzał. 🙊