REKLAMA

Komentarze

5 wyników na stronie

Josh1982

Kolejna konstruktywna wypowiedz. Może odniesiesz się do slow Chorwata w sposób o dziwo adekwatny do swojego wieku? Czy po prostu piszesz bo możesz i jesteś zadowolony?

Gregor
Racja , nikt tego nie neguje, ale nie róbmy z nich jedynego benificjenta

@Josh1982

Myśle, ze zdecydowanie za bardzo się zapedzasz. Układasz sobie fakty zupełnie pod siebie. Z tym, ze Ronaldo widział, ze był na spalonym i się cieszył to nawet nie wiem jak skomentować, myśle ze tutaj chyba sobie żartujesz po prostu

@Dziki79

Zgadzam się, nie było spalonego Lewego, ale to mijanka czysta niemal idealnie w linii, podobnie sytuacja miała się z Ronaldo, gdzie był w linii z Boatengiem. Kilka sekund po sytuacji z Robertem.

Casemiro oczywiście za wejscie w Robbena tez powinien otrzymać żółta, podobnie do Vidala za wejscie w Casemiro.

Sedzia po prostu dramat.

@DieRoten

Niestety tak jest, ze sędzia obecnie może mieć (nie musi) znaczący wpływ na przebieg meczu. Jednak tak jak napisałem z jego błędnych decyzji wychodzi na to, ze skrzywdził bardzo Bayern w dogrywce, której z drugiej strony nie powinno być. Dlatego musi być jakaś zmiana, bo osobiście daleko mi do tez typu - "sędzia sprzedał mecz" , a raczej bliżej do świadomości, ze sędziowie nie nadążają za taka dynamika meczu jak ten wtorkowy zarówno fizycznie jak i psychicznie. Czy rozwiązaniem są powtórki video? Na chwile obecna to chyba najlepsze rozwiązanie z proponowanych.

Ps. Co do sytuacji to kat widzenia zależy od kata siedzenia. Wiadomo, ze Bayern mógł wykorzystać swoje okazje i przykładowo albo prowadzić 2:0 na AA albo trafić już na początku rewanżu na SB gdzie zablokował Marcelo i z woleja przestrzelił Robben, ale z drugiej strony masz mecz na AA, gdzie bez Neuera (nota bene co to jest za grajek to nie mam pytan) to podróż Bayernu do Madrytu powinna być raczej krajobrazowa.

W każdym razie szkoda mi bardzo, ze z największego klasyku w Europie pozostało tyle niesmaku, bo gracze zasłużyli swoją postawa na równe warunki, a było jak było. Jednak nadal daleko mi do stwierdzenia, ze to Real powinien być poza Liga Mistrzów w tym momencie.

Żeby nie wchodzić wam do końca w środek rozmowy to może rzucę dwoma nazwiskami, które powinno się brać pod uwagę pod katem wzmocnień w składzie większości europejskich drużyn.
Lemar i Bernardo Silva z Monaco - Mbappe ma sezon życia, ale jest on benificjentem świetnej gry kolegów, a za jej dynamika stoją przede wszystkim Ci dwaj gracze. Podobnie jak w Realu ma to miejsce z Ronaldo, za którym stoi Kroos , Modric czy Marcelo.

Jednak zawitałem tutaj ze względu na wydarzenia z wtorkowego wieczoru:
Ostrzylem sobie żeby na myśl o rewanżu, ponieważ ustalmy, ze w przypadku dwóch gigantów jakimi są Bayern i Real to zaliczka 2:1 ma znikomy wpływ na rewanż, w którym i tak decyduje się cały dwumecz. Sędzia zepsuł ten mecz, który w pierwszej połowie mimo braku bramek stał na wysokim poziomie - adekwatnym do potencjału jaki niesie ze sobą tej rangi spotkanie. To prawda - sędzia mylił się na korzyść Realu , gol na 2:2 to nieporozumienie, bo nie mówimy tu o spalonym na styku. Do tego kolejny spalony przy 2:3 oraz brak drugiej kartki dla Casemiro za faul na Bayernie. Nie powinno być tych dwóch bramek ani Brazylijczyka na boisku. Tutaj wierze, ze osiągamy pełna zgodę.

Teraz zaczniemy schody, bo chciałbym wyblurować pewne sytuacje, które przysłużą się do finalnej tezy. O ile pomógł Realowi to oczywiste, ale bądźmy realistami - Bayern tez był benificjentem pomyłek sędziego. Vidal powinien się pożegnać z meczem już w 48 minucie po faulu na Casemiro. Jeżeli jednak sędzia daje mu drugie życie to głupota jest wykonywać wślizg tego typu co wykonał Chilijczyk na Asensio. Jak pokazały powtórki był kontakt, osobiście uważam, ze to ta sytuacja to 50/50 i zależnie od sędziego mógł różnie to zinterpretować, ale mając w pamięci fakt, ze Arturo był już na cenzurowanym i to wyraźnie to taka interwencja musi skończyć się żółta kartka. Spalony Lewego przy golu samobójczym Ramosa na tej samej zasadzie co bramka na 3:2 Ronaldo - spalony był, ale niemal nie do wychwycenia dla liniowego.
Na koniec zostawiłem sobie karnego z meczu w Monachium, którego oczywiście nie było i prawda jest taka, ze jakby Vidal strzelił to 2:0 mogłoby się okazać ciężkim wynikiem do reakcji dla Realu i dzisiaj rozmawialibyśmy o tym jak sędzia wspomógł Bayern. Niestety jest to krótkowzroczne podejście.

Reasumując Sędzia był postacią fatalna w tym spotkaniu , mylił sie w obie strony i na dobra sprawę to Wam dał dogrywkę w tym spotkaniu a nam zwycięstwo na jej koniec.

Jednak wspomniana teza jest to, ze boli mnie, gdy słyszę, ze sędzia przepchnął słaby Real dalej. Uważam, ze sędzia wypaczył wynik meczu , ale nie wypaczył awansu jednej z drużyn. Mecz był wyrównany i widać było, ze obie drużyny dały z siebie wszystko (szczególny szacunek dla grających z blokada Boatenga i Matsa).