Dembele zarabia w Paryżu mniej niż czterech piłkarzy z naszej kadry (a w PSG zarabia najwięcej, żeby była jasność). W tamtym czasie, kiedy przychodził z Rennes, jego wypłata w ogóle byłaby super niska. Niestety, tylko Enrique miał na niego odpowiedni pomysł, więc pewnie tak czy siak w Bayernie by nie wypalił
Doue zarabia w PSG 7mln euro rocznie, a Dembele 18. Dla porównania Kane zarabia 25mln, Musiala 21, Neuer i Kimmich 20. Co ciekawe, wyższe kontrakty od Doue mają choćby... Guerreiro i Nübel :) proszę nie powielać idiotycznych stereotypów, dość tego mamy w polityce.
Doue zarabia w PSG 7mln euro rocznie, a Dembele 18. Dla porównania Kane zarabia 25mln, Musiala 21, Neuer i Kimmich 20. Co ciekawe, wyższe kontrakty od Doue mają choćby... Guerreiro i Nübel :) proszę nie powielać idiotycznych stereotypów, dość tego mamy w polityce.
Zalogowałem się specjalnie po wielu latach, żeby wyrazić zażenowanie podejściem komentujących, ewidentnie rozbestwionych przez formę Bayernu. Proszę sobie obejrzeć jakikolwiek mecz na tak kosmicznym poziomie, gdzie jeden z zespołów gra całą połowę w 10 przeciwko takim rywalom. To w obecnym futbolu ZAWSZE tak wygląda bo ci najlepsi są ekspertami od gry pozycyjnej, tylko że przeważnie osłabione ekipy nie bronią tak dobrze jak my dzisiaj i PRZEGRYWAJĄ, a my dzisiaj WYGRALIŚMY i jako pierwsi ograliśmy to PSG w Europie. A my tu krytykujemy Kompanego i defensywne nastawienie chłopaków? Pobudka, świętujmy, bo jeszcze niedawno byśmy się dali pociąć za taki rezultat. Pozdrawiam!
Panowie, nie chcę być niemiły, ale osoby odpowiedzialne za pisanie newsów na dieroten powinny się trochę bardziej przykładać. W pierwszej części newsa nie powinno być napisane "mowa rzecz jasna o takich zawodnikach jak...", ponieważ mowa TYLKO o nich, skoro wcześniej wymieniono dwa transfery.
"Monachijczycy" to mieszkańcy miasta, więc słowo to powinno być napisane z wielkiej litery.
Proszę, nie traktujcie tych uwag jako wymądrzania się, a raczej jako poradę! Pozdrawiam bez zawiści :) Mia san Mia!
Panowie, nie przesadzacie. Jeżeli faktyczine w przyszłym sezonie Gnabry i Coman tworzyliby parę podstawowych skrzydłowych z Riberym i Robbenem na ławce to nie ma tragedii. Grunt, żeby jakoś umiejętnie zastąpić Rafinhę i Bernata w przypadku ich odejścia (tzn. sprowadzić młodszych, lepszych piłkarzy w ich miejsce) no i przygotować się na transfer Lewego, co również będzie musiało zaskutkować jakimś zastępstwem. Pamiętajmy też o Goretzce - według mnie jego transfer może dać naprawdę wiele.
@Mats
"Zasłona dymna" na najwyższym poziomie piłki może ograniczać się raczej jedynie do rzekomych kontuzji piłkarzy, poddając wątpliwości ich występ w jakimś meczu. Jeśli chodzi o słabą grę zespołu, to raczej nikt w Realu czy Bayernie nie jest na tyle naiwny, by wierzyć, że nastawienie drużyny ulegnie zmianie przez jeden gorszy mecz. Nasza drużyna musi wejść na pełnej motywacji i koncentracji nawet jakby Real zebrał dzisiaj baty 0:5 czy podobne. Przegrywają to przegrywają, nikogo w ten sposób nie chcą oszukać i nie ma co dorabiać do tego teorii.
W dalszej perspektywie Goretzka > Vidal, nie ma co się czarować, a środek pola w przyszłym sezonie i tak powinni stanowić Javi, Thiago i James. Leon dziękiemu pogra sporo w rotacji, Tolisso nadal musi się rozwijać, a może i Renato przy kolejnej szansie coś z siebie da. Na Vidala już, niestety, raczej czas.
Szkoda Arturo, bo to wojownik i bardzo ważna postać, ale ja się chyba nawet trochę cieszę, że Juppowi nie przyjdzie do głowy wystawić go na Real zamiast Thiago lub Jamesa.
Mam szczerą nadzieję, że Thiago nie odejdzie, bo według mnie to właśnie on z Jamesem powinni tworzyć duet ofensywnych pomocników żeby wycisnąć maksimum potencjału ataku Bayernu. Vidal spoko, walczak, destruktywny, odważny i czasem przebojowy, ale gra z nim wygląda bardziej niepoukładanie niż z Thiago i Jamesem właśnie.
Jeżeli Carlo będzie go wystawiał tak rzadko, jak w ubiegłym sezonie, to ciężko w ogóle nazwać to szansą. I nie piszcie, proszę, że Renato zawodził gdy dostawał szansę, bo w meczach np. z Rostowem czy Atletico był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku. Jedynie z Hoffenheim grając od pierwszej minuty wyglądał bardzo słabo, ale to była już późna faza sezonu, kiedy Renato był zupełnie pozbawiony rytmu meczowego, czego nie można powiedzieć o innych piłkarzach grających w tamtym spotkaniu.
Ja w Sanchesa wierzę, wg mnie ma kosmiczny potencjał i liczę, że go wykorzysta.
Sport tak obecnie wygląda, nie ma co się czarować. Piłkarzy kreuje się jako aniołów i nieskazitelne, nienagannie postępujące postacie, podczas gdy w boksie czy MMA - gdzie morały specjalnie nie obowiązują - nikt nic nie udaje i takie sceny są bardzo częste. Poza tym Renato jest młody i ma prawo być trochę niepokorny. Dajcie mu na luz.
Tak przynajmniej sprawa przestawia się według mnie, ale moim zdaniem sprowadzenie Brazylijczyka jest raczej niemożliwe, więc warto się postarać o Belga.
Lekko zboczę z tematu, ale bardzo podoba mi się ten Pollersback, broniący w reprezentacji Niemiec U21 na trwającym Euro. Wydaje się naprawdę solidnym bramkarzem, a w dodatku jest młody, więc może to on nadawałby się na nowy numer 2 w bramce Bayernu?
Każdy trzeźwo myślący, nie zaślepiony nienawiścią kibic zauważy, że to Pep zaliczył w Bayernie lepszy debiut i to za jego kadencji FCB grało najlepszą piłkę. Nawet ten punkt za LM dla Włocha strasznie naciągany, bo - bez względu na okoliczności - odpadł on już, niestety, w ćwierćfinale. Nadal ufam w to, że kunszt Ancelottiego przyniesie nam prawdziwe sukcesy, bo to wybitny trener, ale nigdy nie uda nam się tak dominować rywali jak za Guardioli, jestem o tym przekonany. Szkoda tych trzech lat, bo nawet patrząc na dwumecz z Barcą w 2015, która wówczas była absolutnie nie do zatrzymania - postawiliśmy im piekielnie trudne warunki, grając zdziesiątkowani kontuzjami. Obecnie takie coś byłoby nie do pomyślenia, niestety.
Teraz mam chwilę czasu na napisanie paru słów o tym meczu. Według mnie Bayern wczoraj wygrał znaczne więcej, niż tylko spotkanie, które tak naprawdę było grane o przysłowiową pietruszkę. Lipsk zagrał pierwszą połowie na bardzo wysokiej intensywności, grając naprawdę fajną piłkę i pokazując wszystkim, że to ich wicemistrzostwo to żaden przypadek, bo osobiście nie przypominam sobie, żeby nawet BVB na własnym stadionie postawiła nam tak trudne warunki. My jednak wylizaliśmy się z ran i pomimo głupkowato straconych bramek w drugiej połowie - podnieśliśmy się z kolan. Właśnie za takie mecze Bayern się kocha. Nieistotne, że to spotkanie nie miało wpływu na ogólny rozrachunek tego sezonu. Grunt, że w meczu z tym rywalem, w takich okolicznościach i w takim chaosie - potrafiliśmy zdobyć trzy punkty, wyrywając je w ostatnich sekundach i pokazując po raz kolejny kto rządzi w Niemczech.
Co do Robbena - nie mam słów. Po prostu legenda.
Dembele w przyszłości będzie rywalizować z Neymarem i Dybalą o złotą piłkę, jestem przekonany. Skala talentu tego chłopaka jest astronomiczna, z tym, że wyciągnięcie go z BVB będzie arcytrudne, a w tym nadchodzącym okienku właściwie niemożliwe.
Nie przesadzałbym z krytyką Comana, bo jest on potrzebny Bayernowi dużo bardziej niż ten cały Douglas Costa. Kingsley jest młody, zaangażowany i posiadający bardzo duży potencjał. Brazylijczyk to problem, którego Bayern musi się jak najszybciej pozbyć.
Jestem ogromnym fanem talentu tego chłopaka i przyznam, że hype na niego mnie pochłonął całkowicie. Według mnie, przy odpowiednim rozwoju, zostanie on kiedyś naprawdę topowym pomocnikiem w skali całego świata. Potrzebny jest mu jednak rozwój, a rozwój to granie. Dlatego na sezon warto byłoby go wypożyczyć pod warunkiem, że wyłączy się możliwość wykupu Renato. On musi zostać w Bawarii.
Gdyby Bayern zagrał wtedy zgodnie z pomysłem Pepa, to byśmy pokonali ten Real. W tamtym sezonie FCB był strasznie mocny, biliśmy wszystkie rekordy.
Zresztą jakby Bayern był do dzisiaj pod wodzą Guardioli, to żaden Real Zidana też nie byłby w stanie nam zagrozić. Prowadzilibyśmy grę i regularnie stwarzali okazje, a skuteczność też by przyszła.
Szkoda, że wielu zaślepionych nienawistników nie może tego zrozumieć.
Comana nie powinniśmy oddawać za żadne pieniądze. Jak jest zdrowy, to zawsze wnosi jakość, dynamikę i polot, a w dodatku wciąż jest bardzo młodym zawodnikiem, który może być skrzydłowym Bayernu na lata.
Lepiej pozbyć się tego Costy i sprowadzić Brandta albo Gnabry'ego. Coman natomiast MUSI zostać.
Thiago jest Bawarczykiem i kocha to miejsce, co widać po jego wypowiedziach i zaangażowaniu w ten klub. A sukces prędzej czy później przyjdzie, jestem pewny!
Zgadzam się z Hoerwickiem. Jestem przekonany, że gdyby Pep został w Monachium jeszcze na ten sezon, to mielibyśmy potrójną koronę. Zresztą jego praca w City również prędzej czy później wyda owoce, zobaczycie.
Moim zdaniem należy sobie odpuścić myśli o Belottim czy Mbappe, bo ani jeden ani drugi nie będzie chciał na tym etapie kariery siedzieć na ławce. Wagner to z kolei nie ta klasa, a zresztą Hoffe nie puści pewnie trzech piłkarzy do Bayernu w jedno okienko.
Gomez albo Giroud. To są realne, fajne i opłacalne opcje :)
Modricia nie chcę, bo zastępca Alonso powinien być kimś, kto zapewni jakość Bayernowi na lata, a Chorwat ma już swój wiek, a z sezonu na sezon gra gorzej.
Giroud natomiast to świetna opcja na zmiennika Lewego, bo choć do klasy światowej mu daleko, to wbrew słowom płaczków z Arsenalu - Francuz jest naprawdę solidnym napastnikiem.
Jestem za!
Z bólem serca to piszę, ale uważam, że Bayern powinien pozbyć się zarówno Costy jak i Riberego. Ten pierwszy to zwyczajnie nie ten kaliber, a Franck - pomimo całej swej wielkości - już zwyczajnie nie domaga. Bayern potrzebuje skrzydłowego, który będzie w stanie robić różnicę przez 90 minut, a nie 60. Franck to już legenda tego klubu, ale każda legenda kiedyś odejść musi. Szczególnie, że gra na skrzydle wymaga szczególnej zwrotności, wytrzymałości i szybkości.
W przypadku odejścia obu panów, Bayern powinien sprowadzić dwóch z trójki: Brandt, Dembele, Gnabry; no i oczywiście na stałe wykupić Comana, ale o tym raczej nie trzeba mówić.
Przy całym tym sceptycyzmie jaki towarzyszył mu ze strony kibiców przez cały okres jego pobytu w Monachium, należy chyba zdać sobie sprawę, że na dłuższą metę jest bardzo ważny w grze Bayernu obecnie. Wbrew pozorom myślę, że ciężko będzie zastąpić Xabiego po jego odejściu na zasłużoną emeryturę.
Zdjęcie trochę niefortunne, bo wtedy odpadliśmy pomimo wielkich nadziei :D
Inną sprawą jest to, że wtedy mieliśmy znacznie mniejsze szanse na sukces w rewanżu niż teraz, a zagraliśmy bardzo dobre spotkanie. Jeśli jutro - jak wtedy - wygramy 3:2 to jedziemy dalej! Oby tak było!
@ryko
Lahm w tamtym meczu grał na prawej obronie właśnie, jeśli chodzi o ścisłość.
Nie zmienia to jednak faktu, że zgadzam się z Tobą, że tam właśnie nasz kapitan powinien we wtorek zagrać. Na stoperze na wypadek absencji Boatenga i Matsa powinni zagrać Alaba i Kimmich, bo - jak już ktoś napisał - Xabi koniecznie na ŚPD.
@josh1982
Wszystko spoko, ale przesunięcie Lahma na pozycję stopera to przy jego wzroście zbrodnia, a Real dużo gra wrzutkami. Lepiej unikać takich nieprzyjemnych sytuacji.
Wg mnie obecność jednego z tych dwóch stoperów to klucz do awansu. Drugiego może damy radę jakoś zastąpić, ale wymiana całej dwójki może oznaczać katastrofę. Trzeba wierzyć, że będą zdrowi!
@ryko
Święte słowa, warto to pamiętać :) Carlo zamknął jadaczki wszystkim krytykom, którzy gotowi byli wyrokować wszystko po 10 spotkaniach pod wodzą nowego trenera.
A jak dla mnie to Juve jest najgroźniejszym potencjalnym rywalem Bayernu w tym sezonie. Grają bardzo trudną, nieprzyjemną piłkę, coś jak Atletico w ostatnich sezonach, z tym że w bardziej włoskim stylu (co naturalne) i z nieco większym potencjałem w ofensywie, według mnie. Uważam, że Barcelonę przejdą spokojnie, na chłodno punktując wszystkie jej słabości, a i my powinniśmy mieć się na baczności w przypadku ewentualnego starcia z Juventusem!
Nie wiem czy pamiętacie, ale bardzo podobna sytuacja miała miejsce w sezonie 13/14, jak Neuer i Starke zmagali się z urazami i w oczy zaglądało nam widmo wystawienia Readera na półfinał z Realem :)
Wtedy Manu zdołał jednak wydobrzeć i oby tym razem było podobnie (z wyjątkiem samego dwumeczu, rzecz jasna)!
@Matilegolas,
śmiem twierdzić, że "pogodzenie się" z posiadaniem nowego trenera nie musi wcale oznaczać wymazania zasług poprzedniego.
Kwestia oceny osiągnięć Pepa polega tylko i wyłącznie na zdefiniowaniu sukcesu w kontekście Bayernu. Dla mnie 3x mistrzostwo Niemiec + 3x półfinał LM w trzech sezonach z rzędu, to naprawdę dobre wyniki. Osobiście nie uważam, by Hiszpan cokolwiek zniweczył, a co najwyżej ustabilizował. Po prostu nie wiemy jak byłoby w kolejnych sezonach z Juppem i nie wiemy, jak dzisiaj wyglądałaby gra Bayernu za Carlo bez bagażu doświadczeń drużyny z Guardiolą.
Szanuję jednak, rzecz jasna, Twoją opinię i za nią dziękuję.
Dembele zarabia w Paryżu mniej niż czterech piłkarzy z naszej kadry (a w PSG zarabia najwięcej, żeby była jasność). W tamtym czasie, kiedy przychodził z Rennes, jego wypłata w ogóle byłaby super niska. Niestety, tylko Enrique miał na niego odpowiedni pomysł, więc pewnie tak czy siak w Bayernie by nie wypalił
Doue zarabia w PSG 7mln euro rocznie, a Dembele 18. Dla porównania Kane zarabia 25mln, Musiala 21, Neuer i Kimmich 20. Co ciekawe, wyższe kontrakty od Doue mają choćby... Guerreiro i Nübel :) proszę nie powielać idiotycznych stereotypów, dość tego mamy w polityce.
Doue zarabia w PSG 7mln euro rocznie, a Dembele 18. Dla porównania Kane zarabia 25mln, Musiala 21, Neuer i Kimmich 20. Co ciekawe, wyższe kontrakty od Doue mają choćby... Guerreiro i Nübel :) proszę nie powielać idiotycznych stereotypów, dość tego mamy w polityce.
Zalogowałem się specjalnie po wielu latach, żeby wyrazić zażenowanie podejściem komentujących, ewidentnie rozbestwionych przez formę Bayernu. Proszę sobie obejrzeć jakikolwiek mecz na tak kosmicznym poziomie, gdzie jeden z zespołów gra całą połowę w 10 przeciwko takim rywalom. To w obecnym futbolu ZAWSZE tak wygląda bo ci najlepsi są ekspertami od gry pozycyjnej, tylko że przeważnie osłabione ekipy nie bronią tak dobrze jak my dzisiaj i PRZEGRYWAJĄ, a my dzisiaj WYGRALIŚMY i jako pierwsi ograliśmy to PSG w Europie. A my tu krytykujemy Kompanego i defensywne nastawienie chłopaków? Pobudka, świętujmy, bo jeszcze niedawno byśmy się dali pociąć za taki rezultat. Pozdrawiam!
Panowie, nie chcę być niemiły, ale osoby odpowiedzialne za pisanie newsów na dieroten powinny się trochę bardziej przykładać. W pierwszej części newsa nie powinno być napisane "mowa rzecz jasna o takich zawodnikach jak...", ponieważ mowa TYLKO o nich, skoro wcześniej wymieniono dwa transfery.
"Monachijczycy" to mieszkańcy miasta, więc słowo to powinno być napisane z wielkiej litery.
Proszę, nie traktujcie tych uwag jako wymądrzania się, a raczej jako poradę! Pozdrawiam bez zawiści :) Mia san Mia!
Panowie, nie przesadzacie. Jeżeli faktyczine w przyszłym sezonie Gnabry i Coman tworzyliby parę podstawowych skrzydłowych z Riberym i Robbenem na ławce to nie ma tragedii. Grunt, żeby jakoś umiejętnie zastąpić Rafinhę i Bernata w przypadku ich odejścia (tzn. sprowadzić młodszych, lepszych piłkarzy w ich miejsce) no i przygotować się na transfer Lewego, co również będzie musiało zaskutkować jakimś zastępstwem. Pamiętajmy też o Goretzce - według mnie jego transfer może dać naprawdę wiele.
Liczę na Tolisso w pierwszej 11stce
@Mats
"Zasłona dymna" na najwyższym poziomie piłki może ograniczać się raczej jedynie do rzekomych kontuzji piłkarzy, poddając wątpliwości ich występ w jakimś meczu. Jeśli chodzi o słabą grę zespołu, to raczej nikt w Realu czy Bayernie nie jest na tyle naiwny, by wierzyć, że nastawienie drużyny ulegnie zmianie przez jeden gorszy mecz. Nasza drużyna musi wejść na pełnej motywacji i koncentracji nawet jakby Real zebrał dzisiaj baty 0:5 czy podobne. Przegrywają to przegrywają, nikogo w ten sposób nie chcą oszukać i nie ma co dorabiać do tego teorii.
W dalszej perspektywie Goretzka > Vidal, nie ma co się czarować, a środek pola w przyszłym sezonie i tak powinni stanowić Javi, Thiago i James. Leon dziękiemu pogra sporo w rotacji, Tolisso nadal musi się rozwijać, a może i Renato przy kolejnej szansie coś z siebie da. Na Vidala już, niestety, raczej czas.
Rafa spoko, ale z dwójki Robbery to chętniej przedluzylbym kontrakt z Franckiem.
Szkoda Arturo, bo to wojownik i bardzo ważna postać, ale ja się chyba nawet trochę cieszę, że Juppowi nie przyjdzie do głowy wystawić go na Real zamiast Thiago lub Jamesa.
Mam szczerą nadzieję, że Thiago nie odejdzie, bo według mnie to właśnie on z Jamesem powinni tworzyć duet ofensywnych pomocników żeby wycisnąć maksimum potencjału ataku Bayernu. Vidal spoko, walczak, destruktywny, odważny i czasem przebojowy, ale gra z nim wygląda bardziej niepoukładanie niż z Thiago i Jamesem właśnie.
Jeżeli Carlo będzie go wystawiał tak rzadko, jak w ubiegłym sezonie, to ciężko w ogóle nazwać to szansą. I nie piszcie, proszę, że Renato zawodził gdy dostawał szansę, bo w meczach np. z Rostowem czy Atletico był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku. Jedynie z Hoffenheim grając od pierwszej minuty wyglądał bardzo słabo, ale to była już późna faza sezonu, kiedy Renato był zupełnie pozbawiony rytmu meczowego, czego nie można powiedzieć o innych piłkarzach grających w tamtym spotkaniu.
Ja w Sanchesa wierzę, wg mnie ma kosmiczny potencjał i liczę, że go wykorzysta.
Sport tak obecnie wygląda, nie ma co się czarować. Piłkarzy kreuje się jako aniołów i nieskazitelne, nienagannie postępujące postacie, podczas gdy w boksie czy MMA - gdzie morały specjalnie nie obowiązują - nikt nic nie udaje i takie sceny są bardzo częste. Poza tym Renato jest młody i ma prawo być trochę niepokorny. Dajcie mu na luz.
Nie zostaje, tylko pomoże w przygotowaniach. Rozgraniczajmy.
@eryk
Coutinho > Carrasco
Coutinho > Insigne
Carrasco > Insigne
Tak przynajmniej sprawa przestawia się według mnie, ale moim zdaniem sprowadzenie Brazylijczyka jest raczej niemożliwe, więc warto się postarać o Belga.
Lekko zboczę z tematu, ale bardzo podoba mi się ten Pollersback, broniący w reprezentacji Niemiec U21 na trwającym Euro. Wydaje się naprawdę solidnym bramkarzem, a w dodatku jest młody, więc może to on nadawałby się na nowy numer 2 w bramce Bayernu?
Każdy trzeźwo myślący, nie zaślepiony nienawiścią kibic zauważy, że to Pep zaliczył w Bayernie lepszy debiut i to za jego kadencji FCB grało najlepszą piłkę. Nawet ten punkt za LM dla Włocha strasznie naciągany, bo - bez względu na okoliczności - odpadł on już, niestety, w ćwierćfinale. Nadal ufam w to, że kunszt Ancelottiego przyniesie nam prawdziwe sukcesy, bo to wybitny trener, ale nigdy nie uda nam się tak dominować rywali jak za Guardioli, jestem o tym przekonany. Szkoda tych trzech lat, bo nawet patrząc na dwumecz z Barcą w 2015, która wówczas była absolutnie nie do zatrzymania - postawiliśmy im piekielnie trudne warunki, grając zdziesiątkowani kontuzjami. Obecnie takie coś byłoby nie do pomyślenia, niestety.
Costa - sprzedaż.
Renato - wypożyczenie, albo w ogóle nie oddawać. Jakbyśmy go sprzedali, to byłby szczyt kretynizmu ze strony zarządu.
Teraz mam chwilę czasu na napisanie paru słów o tym meczu. Według mnie Bayern wczoraj wygrał znaczne więcej, niż tylko spotkanie, które tak naprawdę było grane o przysłowiową pietruszkę. Lipsk zagrał pierwszą połowie na bardzo wysokiej intensywności, grając naprawdę fajną piłkę i pokazując wszystkim, że to ich wicemistrzostwo to żaden przypadek, bo osobiście nie przypominam sobie, żeby nawet BVB na własnym stadionie postawiła nam tak trudne warunki. My jednak wylizaliśmy się z ran i pomimo głupkowato straconych bramek w drugiej połowie - podnieśliśmy się z kolan. Właśnie za takie mecze Bayern się kocha. Nieistotne, że to spotkanie nie miało wpływu na ogólny rozrachunek tego sezonu. Grunt, że w meczu z tym rywalem, w takich okolicznościach i w takim chaosie - potrafiliśmy zdobyć trzy punkty, wyrywając je w ostatnich sekundach i pokazując po raz kolejny kto rządzi w Niemczech.
Co do Robbena - nie mam słów. Po prostu legenda.
Mia san Mia!
Dembele w przyszłości będzie rywalizować z Neymarem i Dybalą o złotą piłkę, jestem przekonany. Skala talentu tego chłopaka jest astronomiczna, z tym, że wyciągnięcie go z BVB będzie arcytrudne, a w tym nadchodzącym okienku właściwie niemożliwe.
Nie przesadzałbym z krytyką Comana, bo jest on potrzebny Bayernowi dużo bardziej niż ten cały Douglas Costa. Kingsley jest młody, zaangażowany i posiadający bardzo duży potencjał. Brazylijczyk to problem, którego Bayern musi się jak najszybciej pozbyć.
No właśnie :)
Czasem warto przeczytać coś, pod czym potem zamieszcza się komentarze.
Pozdrawiam i bez spinki, oczywiście.
Jestem ogromnym fanem talentu tego chłopaka i przyznam, że hype na niego mnie pochłonął całkowicie. Według mnie, przy odpowiednim rozwoju, zostanie on kiedyś naprawdę topowym pomocnikiem w skali całego świata. Potrzebny jest mu jednak rozwój, a rozwój to granie. Dlatego na sezon warto byłoby go wypożyczyć pod warunkiem, że wyłączy się możliwość wykupu Renato. On musi zostać w Bawarii.
Gdyby Bayern zagrał wtedy zgodnie z pomysłem Pepa, to byśmy pokonali ten Real. W tamtym sezonie FCB był strasznie mocny, biliśmy wszystkie rekordy.
Zresztą jakby Bayern był do dzisiaj pod wodzą Guardioli, to żaden Real Zidana też nie byłby w stanie nam zagrozić. Prowadzilibyśmy grę i regularnie stwarzali okazje, a skuteczność też by przyszła.
Szkoda, że wielu zaślepionych nienawistników nie może tego zrozumieć.
@Rizzitelli
Święte słowa. Ludzie bardzo często zapominają o tak prostych sprawach :)
Comana nie powinniśmy oddawać za żadne pieniądze. Jak jest zdrowy, to zawsze wnosi jakość, dynamikę i polot, a w dodatku wciąż jest bardzo młodym zawodnikiem, który może być skrzydłowym Bayernu na lata.
Lepiej pozbyć się tego Costy i sprowadzić Brandta albo Gnabry'ego. Coman natomiast MUSI zostać.
Mia san Thiago!
Thiago jest Bawarczykiem i kocha to miejsce, co widać po jego wypowiedziach i zaangażowaniu w ten klub. A sukces prędzej czy później przyjdzie, jestem pewny!
Czyli Bayern ma prawego obrońcę na lata, w dodatku znów jest to reprezentant Niemiec. Nic tylko się cieszyć :)
Rzecz jasna w tej sytuacji transfer środkowego pomocnika jest konieczny.
Zgadzam się z Hoerwickiem. Jestem przekonany, że gdyby Pep został w Monachium jeszcze na ten sezon, to mielibyśmy potrójną koronę. Zresztą jego praca w City również prędzej czy później wyda owoce, zobaczycie.
Moim zdaniem należy sobie odpuścić myśli o Belottim czy Mbappe, bo ani jeden ani drugi nie będzie chciał na tym etapie kariery siedzieć na ławce. Wagner to z kolei nie ta klasa, a zresztą Hoffe nie puści pewnie trzech piłkarzy do Bayernu w jedno okienko.
Gomez albo Giroud. To są realne, fajne i opłacalne opcje :)
Pep dobrze gada! :)
Modricia nie chcę, bo zastępca Alonso powinien być kimś, kto zapewni jakość Bayernowi na lata, a Chorwat ma już swój wiek, a z sezonu na sezon gra gorzej.
Giroud natomiast to świetna opcja na zmiennika Lewego, bo choć do klasy światowej mu daleko, to wbrew słowom płaczków z Arsenalu - Francuz jest naprawdę solidnym napastnikiem.
Jestem za!
Z bólem serca to piszę, ale uważam, że Bayern powinien pozbyć się zarówno Costy jak i Riberego. Ten pierwszy to zwyczajnie nie ten kaliber, a Franck - pomimo całej swej wielkości - już zwyczajnie nie domaga. Bayern potrzebuje skrzydłowego, który będzie w stanie robić różnicę przez 90 minut, a nie 60. Franck to już legenda tego klubu, ale każda legenda kiedyś odejść musi. Szczególnie, że gra na skrzydle wymaga szczególnej zwrotności, wytrzymałości i szybkości.
W przypadku odejścia obu panów, Bayern powinien sprowadzić dwóch z trójki: Brandt, Dembele, Gnabry; no i oczywiście na stałe wykupić Comana, ale o tym raczej nie trzeba mówić.
Przy całym tym sceptycyzmie jaki towarzyszył mu ze strony kibiców przez cały okres jego pobytu w Monachium, należy chyba zdać sobie sprawę, że na dłuższą metę jest bardzo ważny w grze Bayernu obecnie. Wbrew pozorom myślę, że ciężko będzie zastąpić Xabiego po jego odejściu na zasłużoną emeryturę.
Zdjęcie trochę niefortunne, bo wtedy odpadliśmy pomimo wielkich nadziei :D
Inną sprawą jest to, że wtedy mieliśmy znacznie mniejsze szanse na sukces w rewanżu niż teraz, a zagraliśmy bardzo dobre spotkanie. Jeśli jutro - jak wtedy - wygramy 3:2 to jedziemy dalej! Oby tak było!
@ryko
Lahm w tamtym meczu grał na prawej obronie właśnie, jeśli chodzi o ścisłość.
Nie zmienia to jednak faktu, że zgadzam się z Tobą, że tam właśnie nasz kapitan powinien we wtorek zagrać. Na stoperze na wypadek absencji Boatenga i Matsa powinni zagrać Alaba i Kimmich, bo - jak już ktoś napisał - Xabi koniecznie na ŚPD.
@josh1982
Wszystko spoko, ale przesunięcie Lahma na pozycję stopera to przy jego wzroście zbrodnia, a Real dużo gra wrzutkami. Lepiej unikać takich nieprzyjemnych sytuacji.
Wg mnie obecność jednego z tych dwóch stoperów to klucz do awansu. Drugiego może damy radę jakoś zastąpić, ale wymiana całej dwójki może oznaczać katastrofę. Trzeba wierzyć, że będą zdrowi!
@ryko
Święte słowa, warto to pamiętać :) Carlo zamknął jadaczki wszystkim krytykom, którzy gotowi byli wyrokować wszystko po 10 spotkaniach pod wodzą nowego trenera.
Mecz świetny, jestem dumny! Jeżeli zagramy na takiej intensywności i z takim polotem przeciwko Realowi, to prognoza Vidala może się spełnić! :)
Teraz pozostaje czekać na wieści o Lewym. Miejmy nadzieję, że wszystko w porządku.
A jak dla mnie to Juve jest najgroźniejszym potencjalnym rywalem Bayernu w tym sezonie. Grają bardzo trudną, nieprzyjemną piłkę, coś jak Atletico w ostatnich sezonach, z tym że w bardziej włoskim stylu (co naturalne) i z nieco większym potencjałem w ofensywie, według mnie. Uważam, że Barcelonę przejdą spokojnie, na chłodno punktując wszystkie jej słabości, a i my powinniśmy mieć się na baczności w przypadku ewentualnego starcia z Juventusem!
Nie wiem czy pamiętacie, ale bardzo podobna sytuacja miała miejsce w sezonie 13/14, jak Neuer i Starke zmagali się z urazami i w oczy zaglądało nam widmo wystawienia Readera na półfinał z Realem :)
Wtedy Manu zdołał jednak wydobrzeć i oby tym razem było podobnie (z wyjątkiem samego dwumeczu, rzecz jasna)!
@Matilegolas,
nigdy nie śmiałbym dyskredytować Juppa, ani też stawiać Pepa ponad niego! :D
Po prostu chcę Hiszpanowi oddać to co jego, tyle.
Co do ważności obu opinii oczywiście się zgadzam i jeszcze raz dzięki za komentarze!
@Matilegolas,
śmiem twierdzić, że "pogodzenie się" z posiadaniem nowego trenera nie musi wcale oznaczać wymazania zasług poprzedniego.
Kwestia oceny osiągnięć Pepa polega tylko i wyłącznie na zdefiniowaniu sukcesu w kontekście Bayernu. Dla mnie 3x mistrzostwo Niemiec + 3x półfinał LM w trzech sezonach z rzędu, to naprawdę dobre wyniki. Osobiście nie uważam, by Hiszpan cokolwiek zniweczył, a co najwyżej ustabilizował. Po prostu nie wiemy jak byłoby w kolejnych sezonach z Juppem i nie wiemy, jak dzisiaj wyglądałaby gra Bayernu za Carlo bez bagażu doświadczeń drużyny z Guardiolą.
Szanuję jednak, rzecz jasna, Twoją opinię i za nią dziękuję.
Pozdrawiam serdecznie! :)