fatalna łąwka to jedno, ale ja bym powiedział, że VK chce dominować rywala, ale nie ma nad tym kontroli. Majac taki wynik, powinniśmy zmusić przeciwnika do biegania, a my się sami prosimy o bolesne kontry. Zero wyrachowania. Wyszła głupota i naiwność naszej taktyki.
Rozumiem że VK chce dominować. Szkoła Pepa. Ale czy widział ktoś, by Ruben Dias, Akanji, Gvardiol, stali większość meczu na połowie przeciwnika? Przecież to chore. I, niestety, proste do przewidzenia, że napastnicy którzy nie są wolnymi wierzami, tylko potrafią biegać i prosto kopnąć piłkę, nas zleją.
5 strzałów Eintrachtu, 3 gole. Karni nas gracz pokroju Marmousha, czy Durana. To nie są napastnicy nawet klasy ligowej tak na prawdę. Fajnie będzie mierzyć się przeciwko Yamalowi, Barcoli, jakiemuś Viniemu/Mbappe... przecież to jest idiotyczne, naiwne i bez sensu.
Jak można ufać, że po stracie, zawsze przetniemy podanie czy od razu odbierzemy piłkę. Z Villa nie zdażył Upamecano raz - bramka. Tutaj zgubiliśmy napastników z 10x i tylko ich nieudolność nas uratowała przed pogromem.
W pierwszych meczach przeciwnicy byli w szoku. Wystarczyło obejrzeć kilka spotkań, przygotować się mecz i mieć napastnika który potrafi prosto piłkę kopnąć. Tyle wystarczy. Odbierz, "laga", bramka.
Gramy naiwnie. Od początku to powtarzam. 2 punkty w 3 meczach z lepszym rywalem niż amatorzy.
Niesamowicie głupio tracimy piłkę. A przy takim ustawieniu ryzyko jest ogromne. Eintracht z niczego ma akcje bramkowe i tylko ich nieudolność nas ratuje.
Coraz bardziej niepodobna mi się to jak bardzo naiwnie wysoko gramy obrona. Nic nam to nie daje przewagi, spychamy tylko przeciwnika do głębokiej defensywy przez co trudniej nam w nich wjechać, a po stracie zostaje nam tylko modlitwą by przeciwnik to zwyczajnie zj*bal...
Z innej beczki - co myślicie o TAA jako potencjalnym wzmocnieniem naszej prawej flanki? Nie ukrywajmy, Stanisić to nie jest klasa światowa, Kimmich obecnie fajnie się w środku sprawuje, a Boey...jest tylko szybki i kontuzjowany.
TAA ma kontrakt tylko do czerwca 2025 (Z tego co kojarze to chyba VVD również.), więc byłby dostępny za darmo.
Chyba dość realne wzmocnienie? zarówno sportowo jak i finansowo?
@Gwzd44 w sumie kontrując, okazje bramkowe nie czynią że będziemy lepsi czy wygramy mecz. Villa czy Leverkusen mieli jedną czy dwie sytuacje i potrafili strzelić.
Problem jest bardziej w skuteczności niż w kreowaniu moim zdaniem.
@misza no tak, on co roku ma kilka miesięcy w sezonie gdzie gra koncertowo. Szkoda że nie można na niego postawić zawsze.
To do odróżnia od duetu Robbery - brak stabilności formy. Nigdy nie wiesz czy akurat w tym miesiącu zagra jak ekstraklasowicz aka panienka obrażalska, czy jak top skrzydłowy w Europie.
Gnabry ma dobre wejście w sezon. Ale ileż można czekać na Sane? Co sezon na niego czekamy. On ciągle wraca, ciągle szuka. To nie jest 23/24 latek, który musi na nowo wejść na swój poziom. To jest blisko 30 latek, który od lat gra sinusoidalnie, a najczęściej jednak zawodzi. Nie twierdze że nie potrafi, nie twierdze że jest słabym piłkarzem...on po prostu się u nas nie sprawdza i tak samo chciałbym się go pozbyć jak i Comana. Ich czas minął moim zdaniem.
@Sopariev
6. no problem że Boey akurat ma braki taktyczne (standard z Tureckiej ligi) ale za to jest szybki... My potrzebujemy kogoś z jakością czysto piłkarską...
@Alistair no imo powinniśmy grać tym stylem, ale z pewnymi modyfikacjami pod danego przeciwnika, albo sytuacje na boisku. A obecnie lecimy na ślepo wierząc że będzie git :D nie ważne czy przeciwnik ma wysoką wieże na ataku, czy zwinnego sprintera. Troche to naiwne :)
1. Gnabry na PS to tragedia. Co innego na LS, gdzie dużo lepiej sobie radzi. Nie skreślałbym go po jednym słabszym meczu.
2. Przecietny to i tak dużo :D Gnabry po przejściu na LS w pierwsze 15 minut drugiej połowy zrobiłwięcej niż Coman przez cała 1. połowę.
3. Akurat jesteśmy w tym miejscu jego "formy" gdzie gra 2/10. Za miesiąc znowu będzie 8/10 i potem znowu 2/10. Do sprzedaży :) mnie on irytuje.
4. Kane w ogóle w tym meczu jak ciało obce. Nigdy nie widziałem, żeby tyle razy ANglik piłke stracił co wczoraj.
5. Moim zdaniem to było marzenie Tuchela, na które zgodził się VK przy założeniu sprzedaży Goretzki. Jednak imo jest to gracz zbliżony grą do Laimera - fizyczny gracz z podstawową techniką. Nie pasuje do taktyki VK, gdzie trzeba grać szybko, myśleć szybko i podejmować jakieś ryzyko. Do rotacji? Spoko, ale nie za taki hajs i taką presję na ten transfer.
6. Zdecydowanie zgadzam się. Już Guerrerio przez jego technikę znacznie lepiej odnajduje się w taktyce niżLaimer, który imo nadaje się tylko jako zadaniowiec od 70 minuty meczu. Zdecydowanie PO to pozycja do obsadzenia na za rok.
7. Kimmich odżył. Moim zdaniem jesteś tu zbyt krytyczny. Ja widzę dużą poprawę w jego grze. W ostatnim meczu z Leverkusen był wszędzie, brał rozgrywanie na siebie. Wczoraj też nie zagrał słabego meczu.
8. VK się dopiero uczy :D tylko czy to jest miejsce na nauke?
9. +1
10. Pavlo nie dawał rady, bo ciągle widziałem Kimmicha dublującego Laimera na PO a Pavlo zostawał sam w środku. Troche to dziwne moim zdaniem. Ja w ogóle przewidywałem że w takim meczu Palhinha wyjdzie w pierwszym składzie obok Pavlovicia a Kimmich będzie grał "poł prawego obrońcę, pół środkowego pomocnika" :)
Bramka 50/50 z Upamecano. Najpierw Upamecano nie zdążył zareagować w porę, przez co Neuer chciał przeciąć podanie. Zrobił krok w przód, zauważył że akcja leci i zaczął dopiero wracać...no i brakło tej sekundy-dwóch, gdzie bez tego zawahania, zdążyłby wrócić.
Zauważmy, że w tym meczu uratował nas już przecinając długą piłkę za linię obrony.
Moim zdaniem VK popełnił błąd, że Gnabry nie grał na LS, gdzie zaczął fantastycznie sezon. Widać, że jego zejścia do środka z PS nie mają sensu i nie czuje tego. Coman i Sane to porażka, poziom niżej. Olise miał momenty, ale nie mógłwejść w mecz ewidentnie. Zdecydowanie Laimer mu nie pomógł - widać było jego braki techniczne i szybkościowe, zarówno fizycznie, jak i "piłkarsko", czyt. szybkość decyzji, szybkość podania itd.
Bramka poniekąd padła po błędzie Upamecano. Spóźnił się z doskokiem/kryciem, przez co Neuer początkowo chciał wyjść i przeciąć podanie, zrobił krok do przodu i zaczął wracać...no i brakło :) Mimo wszystko, nie winie ani Upamecano ani Neuera za stratę. Bardziej winię VK za średnie decyzje taktycznie i kadrowe na ten mecz.
Wczorajsze rzuty rożne był fatalne. Ale wcześniej wyglądało to nieźle. Trzeba przyznać, obiektywnie, że Kimmich w tym sezonie jest o niebo lepszy niż sezon temu. Bierze gre na siebie, rozgrywa, jest szybszy, odpowiedzialny, dużo biega.
1) ciężko grac podaniami prostopadłymi, gdy zespół broni się 10 piłkarzami prawie w linii. Dużo rozciągaliśmy grę i postawiliśmy na pojedynki 1na1 na skrzydłach, co moim zdaniem było słuszną próbą. Sporo wjazdów w pole karne Gnabryego, kilka akcji Olise.
2) Nie zauważyłem żebyśmy fizycznie odstawali. W środku pola Villi nie ma byków (oprócz Onany). Wyszli agresywnie w trzeciej tercji boiska, ale nie zauważyłem pojedynków czysto siłowych. Może cos pominąłem.
3) Zgadzam sie - Laimer jest zadaniowcem, ale nie pasuje do taktyki VK. Za wolno myśli, za wolno operuje piłką. Braki techniczne się uwydatniają przy takiej grze. Guerreiro o wiele lepiej siętam prezentował. Błąd VK moim zdaniem.
4) Przy stracie bramki się zawahał. Widać było powtórkę, gdzie zrobił krok w przód i nie zdążył już wrócić. Gdyby od razu biegł do bramki, nie byłoby problemu. A zawahałsię dlatego że Upamecano się spóźnił i napastnik mu uciekł. Kilka akcji wcześniej przez takie wyjście zapobiegł akcji sam na sam bo przeciął podanie. Gra na ryzyku, raz popłaca raz nie :)
5) Upamecano się nie odbijał, tylko był spóźniony, przez co musiał "delikatnie" się z nim obchodzić bo już miał żółtko. Ale fakt, gra 1na1 jest ryzykowna. Coś o czym wspominałem od samego początku. Fajna taktyka na jakiegoś Sorlotha, czy nawet Lewego. Ale jak przyjdzie Mbappe, czy Lautaro Martinez to albo będzie szybkie zółtko jak wczoraj (albo i czerwo), albo będą nas karcić raz za razem bo się po prostu urwą obrońcy i mają autostradę do bramki.
6) Gnabry to najwieksze zaskoczenie tego sezonu na razie. Ale jak widać musi grać na LS.
7) Kane to najwieksze rozczarowanie tego meczu. Tyle strat w jego wykonaniu to ja w życiu nie widziałem.
Szkoda że nie udało się tego wyciągnąć na 1:1. Martinez wyciągnął przynajmniej dwie setki. Nienawidze gościa, ale wygrał im mecz.
@Alistair nie mam nic przeciwko graniu tym stylem, byleby były "niuanse" które zmienia pod konkretnego rywala.
Np moim zdaniem popełnił wczoraj błąd, wystawiając Laimera, który ewidentnie nie radzi sobie z proponowanym stylem gry przez VK. Jest za wolny, za wolno myśli i niem takiej techniki by swobodnie operować piłką. Widać to było wczoraj. Wolałbym Guerreiro na PO, który lepiej sobie radzi z piłką. Laimer mógłby wejść w 70 minucie, żeby wybiegać te 20min spotkania.
O Comanie nie wspomnę bo jego forma jest tragiczna.
Miała być weryfikacja taktyki, umiejętności i ogólniej naszej gry w tych najbliższych meczach, nie? No to jest ;) 1 punkt na 6 możliwych w dwóch meczach. Z Leverkusen ładna gra bez efektów, wczoraj średnia gra i przegrana.
Stało się trochę to co wszyscy przewidywali od samego początku. Zbyt duże ryzyko. Wysoko ustawiona obrona prowokuje grę autobusem i liczenie na kontry. Obrona 1na1 w momencie gdy jest zwinny napastnik powoduje takie sytuacje jak widzieliśmy wczoraj - szybka kartka Upamecano, a w drugiej połowie napastnik urywa się kolejny raz i tracimy bramkę.
Idealna taktyka pod średnie i małe kluby, pod napastników wysokich, siłowych. Ale tragedia gdy musimy grać z zespołami opierającymi swoją gre na niskim pressingu i grze z kontry.
Trochę kubeł zimnej wody do tego hura optymizmu po obiecującym początku :)
Oby VK wyciągnął wnioski.
Myślę, że jednak Olise. Gnabry super wygląda na LS, ale zapewne na PS również pociągnie. Coman natomiast jest fatalny na LS, wiec nawet nie chce go widzieć na PS :D
liczę na podobny przebieg zdarzeń :) ale boję się autobusu i liczenia tylko na kontry, jak to miało miejsce z Leverkusen. Chociaż, jeśli utrzymamy nasz styl i intensywnośc...to w sumie niewiele zostaje gry dla przeciwników :)
No powoli z tymi ocenami :) ok, wygląda dobrze obecnie, ale pytanie czy to utrzyma i nie zawali ważnych meczów :)
W ciągu kilku lat odkąd jest u nas, nie zrobił ani pół kroku na przód w swoim rozwoju, więc opanowałbym ten hura optymizm. Mimo wszystko liczę, że w końcu "przeskoczyło" ;)
To że jest w kadrze, nie znaczy jeszcze że trener ryzykuje i go wystawia na 100% obłożenia.
Skąd wiesz że nie był to powazny uraz? Na tyle poważny, żeby nie mógł grać te kilka dni? wystarczy że odczuwa ból, czy ma jakiegoś krwiaka, a to już jakieś ograniczenie.
Nie wysnuwaj wniosków jeśli nie masz źródła na podstawie którego mógłbyś je wyciągnąć. :)
No właśnie moim zdaniem w obecnym wyglądzie LM, nie ma "nieważnych meczów" - każdy punkt się liczy jeśli nie chcesz grać dodatkowych 2 meczów w sezonie i "drżeć" o awans.
@Panczo Rewolucja jest taka, że w 6, 7 i 8 kolejce mecze również będą (powinny mieć) emocje, a nie jak w 'starym formacie' gdzie po pierwszych meczach tabela w większości grup była klarowna i zespoły biły się tylko o 2-3 miejsce.
Do tego więcej meczów dla mniejszych klubów, mecze na 'swoim poziomie', dadzą więcej pieniędzy dla klubów...no i radość dla kibiców tych klubów że mogą grać w LM do końca :)
tylko sport.tvp, ale teoria nie jest idiotyczna. Mimo wszystko wolałbym zarzucać sieci na bramkarzy młodszych i mieć ich na lata, jak np Diogo Costa z Porto.
Problem włodarzy Bayernu jest taki, ze chcemy nadal grac z bramkarzem który gra jak Neuer - wysoko, świetnie nogami, odważnie na przedpolu...ale już takich bramkarzy nie ma :D a szczerze wolałbym bramkarza wybitnego na linii, który "ok" gra nogami, niż świetnie wyszkolonego technicznie bramkarza który puści do bramki byle co :)
@Panczo czemu słabszy poziom? Akurat kasa jest dużo większa dla klubów mniejszych. Oczywiście, "więksi" zgarną więcej, ale moim zdaniem bez reformy mniejsze kluby miałyby jeszcze trudniej.
Problem z ilością meczów w sezonie, moim zdaniem, nie leży w nowej LM, tylko w idiotycznych przerwach reprezentacyjnych i dodatkowych nic nie znaczących turniejach.
To że ktoś strzelił Realowi w końcówce - ok niespotykane. Ale za to super "niespotykane" ( ;)) jest że Real dostaje wolnego/karnego z dupy.
Popatrzcie na skrót: https://www.youtube.com/watch?v=BAKc_u0Ypsk min. ~6:23
Zerknij na "faul" na Vinim po którym padła bramka. Przecież to parodia jest. Jeszcze żółta kartka dla Le Normanda :)
Pomijam fakt, że w tym sezonie dla Realu padło już najwięcej karnych w całej lidze, z czego takie kwiatki jak np Faul na Endricku poza polem karnym i po analizie VAR podyktowali karnego.
a ja się boję, że żyjemy w pewnej "bańce" jeśli chodzi o poprawę gry naszej defensywy. Grają bardzo agresywnie, wysoko - a co za tym idzie, balansują na cienkiej linii błędu, który zespoły pokroju Realu mogą łatwo wykorzystać. Wysoki pressing, agresywny odbiór, gra na wyprzedzenie i na przechwyt piłki, do tego bardzo siłowa gra (to mi się akurat bardzo podoba), może spowodować np szybką żółtą kartką, albo jakimś głupim faulem czy stratą.
Nie mniej, na ten moment grają nadzwyczaj dobrze, wyraźna różnica w stosunku do poprzedniego sezonu. Co więcej, należy zauważyć poprawę gry obronnej całego zespołu - nie tylko obrońcy bronią, ale każdy zawodnik pressuje, wraca, odbiera czy wspiera. W ostatnim meczu rzuciła mi się w oczy sytuacja, gdzie Kim z Upamecano wyszli za Wirtzem i Bonifacem a w ich miejsce na środek obrony od razu wskoczył Guerreiro i Kimmich. Takiego uzupełniania i wymiany pozycji dotychczas nie widzieliśmy. Mieliśmy same jednostki, a teraz grają zespołowo - to wiele zmienia.
Hahaha "Mieliśmy trochę problemów z piłką." Panie Alonso - nie można mieć problemów z czymś, czego się nawet nie powąchało. Mieliście problem żeby wyjść ze swojej połowy, zagraliście, niestety, antyfutbol :) liczyliście na łatwą, głupią stratę Bayernu i szybkie kontry - to nie jest Bayern Tuchela.
@Alistair pobłażliwy dla Bayeru, natomiast naszym obrońcom gwizdał wszystko. Rozbawiła mnie sytuacja, gdzie Kim skacze do główki z bodajże Adlim - ten niższy o głowę przegrał ten pojedynek. Nie było ani żadnego łokcia, krzesełka czy naskoczenia na Adliego...ale faul odgwizdany :)
Fizycznie nasza obrona zdominowała całą trójkę ofensywnych graczy Bayeru, w tym wielkiego Boniface'a który chyba piłki nie powąchał. Na bokach natomiast Davies nakrył czapką Frimponga, a Guerreiro wraz z Kimmichem nie dali pograć Grimaldo. W środku Kimmich z Pavloviciem tak szybko wyprowadzali piłki, że ani Andrich ani Xhaka nic nie mogli zrobić. Swoją drogą Xhaka to powinien skończyć mecz minimum z żółtą kartką.
Sane po prostu grał swoje (:
Coman tragedia. Od początku sezonu ten sam mizerny poziom.
Kimmich pod wodza VK to powrót pomocnika którego znaliśmy, światowe top5. Może faktycznie Goretzka był hamulcowym w grze Kimmicha? W duecie z Pavloviciem wygląda to świetnie
To jest własnie typ gracza który ma jeden wspaniały mecz, po czym 5 takich se. Wątpię, że ma mentalność i chęć do pracy by być lepszym. Moim zdaniem to jest właśnie "brylant" na miarę zespołów środka tabeli, który odbije się od każdego lepszego zespołu gdzie jest konkurencja, presja, większe wymagania.
Oby z Kane'em wszystko w porządku. Swoją drogą za taką samą nakładkę/stempel w meczu Juventusu z Genoą, zawodnik dostał żółtą kartkę, a były pokusy o czerwo. U nas - nawet gwizdka nie było.
Sędziowanie w obecnych czasach to parodia jest. W dobie setek kamer, VARu, łączności na słuchawkach...a ciągle tyle błędów. Do tego coraz durniejsze przepisy (szczególnie dot. zagrań ręka) zostawiające coraz więcej pola do kontrowersji i interpretacji.
Dlaczego nie zmienią przepisów VARu, żeby działał non stop i dawał sędziemu głównemu znać o jakiejś sytuacji której być może nie widział a powinien? Obecne wykorzystanie VARu można porównać do kupna Ferrari i założenia w nim gazu, żeby mniej paliło.
Zauważmy jeden duży plus w narracji po dzisiejszym meczu - Bayern zatrzymany. Bayern. Nie "kolejna strata punktów maszyny Xabiego". Znowu jesteśmy w centrum, znowu jesteśmy "tym większym" :)
Uważam, że jeśli resztę sezonu będziemy grać na takiej intensywności, to majstra mamy w kieszeni.
Gorzej, jeśli zespoły zaczną się przed nami murować, to mimo naszej dobrej gry, będziemy się męczyć...jednak na to wpływu nie mamy i po prostu grajmy swoje a wyniki przyjdą.
Zagraliśmy swoje, dominowaliśmy, prowadziliśmy grę. Na tle broniącego się Leverkusen wyglądaliśmy moim zdaniem bardzo dobrze.
Widać pomysł na grę, wysoki pressing, bieganie 90 minut, pokazywanie się do podania, dużo ruchu i dublowania pozycji. Do tego agresja w obronie, szybkie przechwyty i nieustępliwość.
Dobrze się to oglądało. Szkoda że Leverkusen nie chciało grać w piłkę :)
Tah schował Kane'a, ok, a Upamecano schował Boniface'a :) Wirtz nie istniał na boisku. Ale zawsze jak ktoś "schowa kogos z Bayernu" to jest zachwyt, a jak Bayern zagra świetnie to "meh, rutyna" :)
a co mieliśmy robić jak Leverkusen stało w polu karnym w 11 chłopa?
Po za tym nie wchodziliśmy do bramki, popatrz ile strzałów zza pola karnego oddaliśmy.
Za Guardioli głównie graliśmy wszerz. Tutaj sporo podań szło do przodu.
No raczej ciężko wsadzić 5 bramek zespołowi który w 11 stoi w polu karnym i na prawdę dobrze broni.
Mimo wszystko zagraliśmy swoje, nadal graliśmy piłką, było dużo ruchu,. zmian pozycji, pare groźnych strzałów. Trzeba pamietać, że nie mogliśmy też iść na hura do przodu, bo by nas Leverkusen kontrami skarciło.
Szkoda. Ale trzeba przyznać, że zagraliśmy dobrze, zagraliśmy swoje, bez respektu do rywala. Podoba mi się to :)
Leverkusen natomiast liczyło tylko na kontry. Większość meczu w swoim polu karnym siedzieli.
Bardzo dobry mecz całej linii obrony oraz Kimmicha.
@hoven braki czysto piłkarskie niestety :) to było widać za każdym razem. Jest silny, umie trzymać obronę, krycie, odebrać pilke. Ale nic do przodu. Mimo wszystko uważam ze może być ważnym zawodnikiem na przekroju sezonu
Zdecydowanie tak. Powiedziałbym, że najbliższe tygodnie mogą mieć decydujący wpływ na reszte sezonu. To jak zagramy, czy obecna taktyka VK nadal będzie się sprawdzać z lepszymi rywalami pokaże, czy to faktycznie idzie w dobrym kierunku czy tylko lejemy "maluczkich".
Taki mały szczegół - piłkarz nie może być kontuzjogenny ;)
A w temacie - Wirtz to marzenie, które może być okupione, tak jak mówisz, osłabieniem reszty pozycji. Zobaczymy jak ułoży się reszta sezonu, przedłużanie kontraktów, jakieś cele na nowy sezon itd. Nie przekreślałbym tego transferu, ale byłbym ostrożny z hurra optymizmem i full focusem na nim
prawie cały mecz grali w 10, to chyba mocno wpłynęło na ich dyspozycję, odwagę i taktykę, nie sądzisz?
Brak zachwytu ok, ale deprecjonowanie ich dotychczasowej dyspozycji to troche nie fair :)
Jeśli chce być piłkarzem z topu to musi się oswoić z tym, że kilka słabych meczów i możesz już nie zagrać. To że jest świadomy, to jest dobry sygnał, mam nadzieję że również VK z nim rozmawiał o tym.
@Sielber9 No właśnie ja nie widzę za bardzo sensu kupowania drugiej 9tki na ławkę. Kane to i tak zawsze podstawowy piłkarz, a zmiana zawodnika w 80 minucie to nie jest jakiś problem by zagrał tam własnie Muller czy Gnabry.
Problem może sie jedynie pojawić (odpukać) gdyby Kane złapał jakiś uraz. Ale wtedy też ten "zmiennik" raczej w buty Kane'a nie wejdzie, bo nikt klasowy nie zgodzi się na granie ogonów przez większośc sezonu, więc wirtuozem futbolu to by raczej nie był, a co za tym idzie pod wątpliwość można poddać sens sprowadzania takiego gracza.
Rozumiem, że pozyskanie "solidnego" obrońcy za darmo to kuszaca opcja, ale takich "solidnych" to my już mamy trzech. Nam potrzeba wzmocnienia, lidera, kogoś, kto wejdzie do składu i będzie realnym wzmocnieniem od momentu przekroczenia progu drzwi klubu, a nie kolejnego, który "jest dobry, ale".
Zamiast niego, może wartoby zagiąć parol na Van Dijka któremu kończy się kontrakt tak samo jak Tahowi? 33 lata, może troche dużo, ale jak na obrońce to nie tragedia - a od lat trzyma swój poziom i nie zakładam że nagle zacznie kopać się po czole. Lider obrony jakiego potrzebujemy.
Małym marzeniem byłby Bastoni ale Inter go raczej nie puści.
Tańsza opcją byłoby sprowadzenie Akanjiego, ktory moim zdaniem jest troche w cieniu Rubena, a na prawdę gra dobrze. Dodatkowo, co ważne dla VK, jest dość szybki i potrafi kopnąć prosto piłkę :)
@hoven w zasadzie Tel to byłby idealny piłkarz pod taktykę Flicka lub Heynkessa :) wtedy nasza gra opierała się na mocnym środku pola i szybkich skrzydłach, często grę opieraliśmy na kontratakach.
Ja, jeśli miałbym szukać klubu dla Tela na pół roku, to widziałbym go w Stuttgarcie :) jakoś jestem mile zaskoczony formą tego klubu, no i sama postać Hoenessa wydaje się ciekawa.
Szkoda że Tel nie wykorzystuje w tym momencie swojego gazu. Szukamy mu miejsca na boisku i nie bardzo to na ten moment wychodzi. Nie ukrywam, że liczyłem na Tela w tym sezonie, po bardzo obiecującym poprzednim. Mam tylko nadzieję, że ani Tel się nie "podda" ani my nie odpalimy go za parę €, bo potem możemy tego żałować.
Martwi jednak ta obrona. Ciągle to samo. Rozkojarzenie, błędy w ustawieniu. Do tego bardzo wysoka linia i krycie każdy swojego. Z lepszym rywalem prosimy się o zabójcze kontry - a wtedy już nie będzie tak łatwo napykac 9 goli.
Cieszmy się fajna Polak, ale Nie osiadajmy na laurach - jest wiele do roboty!
Leon zrobil to co robi najlepiej - wszedł w drugie tempo.
Serio nie widze sensu trzymania go na 6, czy w zadaniach obronnych. Puśćmy go gdzieś zaraz pod Musiala, niech wbiega w drugie tempo, strzela z daleka itd...to co robił w Schalke.
Nie tylko on. Upamecano tak samo. Kryjemy "każdy swojego" i podążamy do linii środkowej za nim.
Idealna taktyka na wyciągnięcie obrońcy, szybkie podanie na skrzydło i mamy stratę bramki :)
To jak gramy to jest radosny futbol jak za Flicka. Co tam ile stracimy skoro strzelimy więcej. Problem w tym, że takie granie strasznie wysoko ustawiona obrona i kryciem "każdy swojego" przy graniu z Realem zemści się srogo. Wystarczy że taki Mbappe się obróci, gubi obrońcę i już jest lipa bo nie ma żadnej asekuracji i nie oszukujmy się że ktokolwiek dogoni takiego napastnika.
Mam nadzieję że VK to widzi i wprowadzi odpowiednie korekty czy to w taktyce czy w składzie osobowym bo prędzej czy później nam się to odbije czkawka.
Mimo wszystko z dobrze widzieć uśmiechy o radość z grania
Gdyby wszystko szło tak jak trzeba, nikogo nie trzebaby bronić ;)
Dokładnie. Dominacja w meczu bez kontroli nad nim to nie jest dominacja.
fatalna łąwka to jedno, ale ja bym powiedział, że VK chce dominować rywala, ale nie ma nad tym kontroli. Majac taki wynik, powinniśmy zmusić przeciwnika do biegania, a my się sami prosimy o bolesne kontry. Zero wyrachowania. Wyszła głupota i naiwność naszej taktyki.
@bawaria42 nie zmienia to faktu że nie jest to (może jeszcze nie) napastnik wymieniany jednym tchem obok Lewego, Lautaro, czy Mbappe
szczerze? Mnie tylko 9 punktów zadowoli. Koniec głupiego gubienia oczek.
Rozumiem że VK chce dominować. Szkoła Pepa. Ale czy widział ktoś, by Ruben Dias, Akanji, Gvardiol, stali większość meczu na połowie przeciwnika? Przecież to chore. I, niestety, proste do przewidzenia, że napastnicy którzy nie są wolnymi wierzami, tylko potrafią biegać i prosto kopnąć piłkę, nas zleją.
5 strzałów Eintrachtu, 3 gole. Karni nas gracz pokroju Marmousha, czy Durana. To nie są napastnicy nawet klasy ligowej tak na prawdę. Fajnie będzie mierzyć się przeciwko Yamalowi, Barcoli, jakiemuś Viniemu/Mbappe... przecież to jest idiotyczne, naiwne i bez sensu.
Jak można ufać, że po stracie, zawsze przetniemy podanie czy od razu odbierzemy piłkę. Z Villa nie zdażył Upamecano raz - bramka. Tutaj zgubiliśmy napastników z 10x i tylko ich nieudolność nas uratowała przed pogromem.
W pierwszych meczach przeciwnicy byli w szoku. Wystarczyło obejrzeć kilka spotkań, przygotować się mecz i mieć napastnika który potrafi prosto piłkę kopnąć. Tyle wystarczy. Odbierz, "laga", bramka.
Gramy naiwnie. Od początku to powtarzam. 2 punkty w 3 meczach z lepszym rywalem niż amatorzy.
Wstyd trochę że gramy jak na podwórku.
Podwórkowe granie
Niesamowicie głupio tracimy piłkę. A przy takim ustawieniu ryzyko jest ogromne. Eintracht z niczego ma akcje bramkowe i tylko ich nieudolność nas ratuje.
Coraz bardziej niepodobna mi się to jak bardzo naiwnie wysoko gramy obrona. Nic nam to nie daje przewagi, spychamy tylko przeciwnika do głębokiej defensywy przez co trudniej nam w nich wjechać, a po stracie zostaje nam tylko modlitwą by przeciwnik to zwyczajnie zj*bal...
Jeszcze nie jednemu klubowi podwinie się noga :) mimo wszystko obstawiam 3-4 miejsce :)
@BaltazarGabka to czy to był przypadek czy nie, nie zmienia faktu że był to faul, który mógł być potencjalnie niebezpieczny.
Z innej beczki - co myślicie o TAA jako potencjalnym wzmocnieniem naszej prawej flanki? Nie ukrywajmy, Stanisić to nie jest klasa światowa, Kimmich obecnie fajnie się w środku sprawuje, a Boey...jest tylko szybki i kontuzjowany.
TAA ma kontrakt tylko do czerwca 2025 (Z tego co kojarze to chyba VVD również.), więc byłby dostępny za darmo.
Chyba dość realne wzmocnienie? zarówno sportowo jak i finansowo?
@BaltazarGabka swoją drogą, imo totalnie niesłusznie mu ją anulowali. Wpieprzył się w gościa wyprostowanymi nogami.
@misza zakładam że za faul w pierwszej połowie za który dostał żółtko
Niestety bramkarz i obrońca, rozliczani są z jednego błędu. Napastnik natomiast jest rozliczany z jednej wykorzystanej sytuacji. Niesprawiedliwe? Tak.
10 obron, 1 bramka wpuszczona, przegrany mecz.
10 spieprzonych setek, 1 bramka, wygrany mecz...
@Gwzd44 w sumie kontrując, okazje bramkowe nie czynią że będziemy lepsi czy wygramy mecz. Villa czy Leverkusen mieli jedną czy dwie sytuacje i potrafili strzelić.
Problem jest bardziej w skuteczności niż w kreowaniu moim zdaniem.
Nubel
Kimmich-Tah-Rudiger-Mittelstadt
Pavlović-Andrich
Wirtz-Musiala-Gnabry
Undav
To moim zdaniem najmocniejsza obecnie '11' Die Manshaft.
@misza no tak, on co roku ma kilka miesięcy w sezonie gdzie gra koncertowo. Szkoda że nie można na niego postawić zawsze.
To do odróżnia od duetu Robbery - brak stabilności formy. Nigdy nie wiesz czy akurat w tym miesiącu zagra jak ekstraklasowicz aka panienka obrażalska, czy jak top skrzydłowy w Europie.
Ja np mam dość jego gry ;)
Zgadzam sie. Byleby wyciągnąć wnioski, skorygować grę/decyzje i dążyć do perfekcji.
zdecydowanie. Wpadka - trudno. Wyciągnać wnioski.
Gnabry ma dobre wejście w sezon. Ale ileż można czekać na Sane? Co sezon na niego czekamy. On ciągle wraca, ciągle szuka. To nie jest 23/24 latek, który musi na nowo wejść na swój poziom. To jest blisko 30 latek, który od lat gra sinusoidalnie, a najczęściej jednak zawodzi. Nie twierdze że nie potrafi, nie twierdze że jest słabym piłkarzem...on po prostu się u nas nie sprawdza i tak samo chciałbym się go pozbyć jak i Comana. Ich czas minął moim zdaniem.
@Sopariev
6. no problem że Boey akurat ma braki taktyczne (standard z Tureckiej ligi) ale za to jest szybki... My potrzebujemy kogoś z jakością czysto piłkarską...
@Alistair no imo powinniśmy grać tym stylem, ale z pewnymi modyfikacjami pod danego przeciwnika, albo sytuacje na boisku. A obecnie lecimy na ślepo wierząc że będzie git :D nie ważne czy przeciwnik ma wysoką wieże na ataku, czy zwinnego sprintera. Troche to naiwne :)
Co? Wszyscy wymienieni grali wczoraj.
Sane od początku sezonu kopie sie po czole, za to Gnabry ma świetny początek.
Oglądasz w ogóle mecze Bayernu czy tylko patrzysz na wyniki na Flashscore?
@hoven xDD +1
@Bio123 ja go nienawidzę jako osoby, nie chciałbym go w Bayernie :)
Chętnie podyskutuje :D
1. Gnabry na PS to tragedia. Co innego na LS, gdzie dużo lepiej sobie radzi. Nie skreślałbym go po jednym słabszym meczu.
2. Przecietny to i tak dużo :D Gnabry po przejściu na LS w pierwsze 15 minut drugiej połowy zrobiłwięcej niż Coman przez cała 1. połowę.
3. Akurat jesteśmy w tym miejscu jego "formy" gdzie gra 2/10. Za miesiąc znowu będzie 8/10 i potem znowu 2/10. Do sprzedaży :) mnie on irytuje.
4. Kane w ogóle w tym meczu jak ciało obce. Nigdy nie widziałem, żeby tyle razy ANglik piłke stracił co wczoraj.
5. Moim zdaniem to było marzenie Tuchela, na które zgodził się VK przy założeniu sprzedaży Goretzki. Jednak imo jest to gracz zbliżony grą do Laimera - fizyczny gracz z podstawową techniką. Nie pasuje do taktyki VK, gdzie trzeba grać szybko, myśleć szybko i podejmować jakieś ryzyko. Do rotacji? Spoko, ale nie za taki hajs i taką presję na ten transfer.
6. Zdecydowanie zgadzam się. Już Guerrerio przez jego technikę znacznie lepiej odnajduje się w taktyce niżLaimer, który imo nadaje się tylko jako zadaniowiec od 70 minuty meczu. Zdecydowanie PO to pozycja do obsadzenia na za rok.
7. Kimmich odżył. Moim zdaniem jesteś tu zbyt krytyczny. Ja widzę dużą poprawę w jego grze. W ostatnim meczu z Leverkusen był wszędzie, brał rozgrywanie na siebie. Wczoraj też nie zagrał słabego meczu.
8. VK się dopiero uczy :D tylko czy to jest miejsce na nauke?
9. +1
10. Pavlo nie dawał rady, bo ciągle widziałem Kimmicha dublującego Laimera na PO a Pavlo zostawał sam w środku. Troche to dziwne moim zdaniem. Ja w ogóle przewidywałem że w takim meczu Palhinha wyjdzie w pierwszym składzie obok Pavlovicia a Kimmich będzie grał "poł prawego obrońcę, pół środkowego pomocnika" :)
Bramka 50/50 z Upamecano. Najpierw Upamecano nie zdążył zareagować w porę, przez co Neuer chciał przeciąć podanie. Zrobił krok w przód, zauważył że akcja leci i zaczął dopiero wracać...no i brakło tej sekundy-dwóch, gdzie bez tego zawahania, zdążyłby wrócić.
Zauważmy, że w tym meczu uratował nas już przecinając długą piłkę za linię obrony.
Moim zdaniem VK popełnił błąd, że Gnabry nie grał na LS, gdzie zaczął fantastycznie sezon. Widać, że jego zejścia do środka z PS nie mają sensu i nie czuje tego. Coman i Sane to porażka, poziom niżej. Olise miał momenty, ale nie mógłwejść w mecz ewidentnie. Zdecydowanie Laimer mu nie pomógł - widać było jego braki techniczne i szybkościowe, zarówno fizycznie, jak i "piłkarsko", czyt. szybkość decyzji, szybkość podania itd.
Bramka poniekąd padła po błędzie Upamecano. Spóźnił się z doskokiem/kryciem, przez co Neuer początkowo chciał wyjść i przeciąć podanie, zrobił krok do przodu i zaczął wracać...no i brakło :) Mimo wszystko, nie winie ani Upamecano ani Neuera za stratę. Bardziej winię VK za średnie decyzje taktycznie i kadrowe na ten mecz.
Wczorajsze rzuty rożne był fatalne. Ale wcześniej wyglądało to nieźle. Trzeba przyznać, obiektywnie, że Kimmich w tym sezonie jest o niebo lepszy niż sezon temu. Bierze gre na siebie, rozgrywa, jest szybszy, odpowiedzialny, dużo biega.
Klątwa Emeryego (:
Troche skontruję ;)
1) ciężko grac podaniami prostopadłymi, gdy zespół broni się 10 piłkarzami prawie w linii. Dużo rozciągaliśmy grę i postawiliśmy na pojedynki 1na1 na skrzydłach, co moim zdaniem było słuszną próbą. Sporo wjazdów w pole karne Gnabryego, kilka akcji Olise.
2) Nie zauważyłem żebyśmy fizycznie odstawali. W środku pola Villi nie ma byków (oprócz Onany). Wyszli agresywnie w trzeciej tercji boiska, ale nie zauważyłem pojedynków czysto siłowych. Może cos pominąłem.
3) Zgadzam sie - Laimer jest zadaniowcem, ale nie pasuje do taktyki VK. Za wolno myśli, za wolno operuje piłką. Braki techniczne się uwydatniają przy takiej grze. Guerreiro o wiele lepiej siętam prezentował. Błąd VK moim zdaniem.
4) Przy stracie bramki się zawahał. Widać było powtórkę, gdzie zrobił krok w przód i nie zdążył już wrócić. Gdyby od razu biegł do bramki, nie byłoby problemu. A zawahałsię dlatego że Upamecano się spóźnił i napastnik mu uciekł. Kilka akcji wcześniej przez takie wyjście zapobiegł akcji sam na sam bo przeciął podanie. Gra na ryzyku, raz popłaca raz nie :)
5) Upamecano się nie odbijał, tylko był spóźniony, przez co musiał "delikatnie" się z nim obchodzić bo już miał żółtko. Ale fakt, gra 1na1 jest ryzykowna. Coś o czym wspominałem od samego początku. Fajna taktyka na jakiegoś Sorlotha, czy nawet Lewego. Ale jak przyjdzie Mbappe, czy Lautaro Martinez to albo będzie szybkie zółtko jak wczoraj (albo i czerwo), albo będą nas karcić raz za razem bo się po prostu urwą obrońcy i mają autostradę do bramki.
6) Gnabry to najwieksze zaskoczenie tego sezonu na razie. Ale jak widać musi grać na LS.
7) Kane to najwieksze rozczarowanie tego meczu. Tyle strat w jego wykonaniu to ja w życiu nie widziałem.
Szkoda że nie udało się tego wyciągnąć na 1:1. Martinez wyciągnął przynajmniej dwie setki. Nienawidze gościa, ale wygrał im mecz.
@Alistair nie mam nic przeciwko graniu tym stylem, byleby były "niuanse" które zmienia pod konkretnego rywala.
Np moim zdaniem popełnił wczoraj błąd, wystawiając Laimera, który ewidentnie nie radzi sobie z proponowanym stylem gry przez VK. Jest za wolny, za wolno myśli i niem takiej techniki by swobodnie operować piłką. Widać to było wczoraj. Wolałbym Guerreiro na PO, który lepiej sobie radzi z piłką. Laimer mógłby wejść w 70 minucie, żeby wybiegać te 20min spotkania.
O Comanie nie wspomnę bo jego forma jest tragiczna.
Miała być weryfikacja taktyki, umiejętności i ogólniej naszej gry w tych najbliższych meczach, nie? No to jest ;) 1 punkt na 6 możliwych w dwóch meczach. Z Leverkusen ładna gra bez efektów, wczoraj średnia gra i przegrana.
Stało się trochę to co wszyscy przewidywali od samego początku. Zbyt duże ryzyko. Wysoko ustawiona obrona prowokuje grę autobusem i liczenie na kontry. Obrona 1na1 w momencie gdy jest zwinny napastnik powoduje takie sytuacje jak widzieliśmy wczoraj - szybka kartka Upamecano, a w drugiej połowie napastnik urywa się kolejny raz i tracimy bramkę.
Idealna taktyka pod średnie i małe kluby, pod napastników wysokich, siłowych. Ale tragedia gdy musimy grać z zespołami opierającymi swoją gre na niskim pressingu i grze z kontry.
Trochę kubeł zimnej wody do tego hura optymizmu po obiecującym początku :)
Oby VK wyciągnął wnioski.
Miała być weryfikacja w tych meczach i mamy. Remis z Leverkusen po dobrej grze i zbiera się na przegraną po średniej grze. 1/6 punktów.
Mam wrażenie że przydałby się duet napastników teraz. Wpuściłbym Mullera żeby odciągał obrońców od Kanea
Upamecano nerwowy, widać że już się spalił. To jest to o czym mówi się non stop - brak psychiki na top piłkarza.
Ewidentnie nie radzimy sobie z szybkimi napastnikami. To co było do przewidzenia przy graniu wysoko obrona i kryciu 1na1 bez asekuracji.
Taki Mbappe czy Vini nas skarca okropnie bez żadnego wysiłku
Myślę, że jednak Olise. Gnabry super wygląda na LS, ale zapewne na PS również pociągnie. Coman natomiast jest fatalny na LS, wiec nawet nie chce go widzieć na PS :D
Wszystkiego dobrego :)
nie zdziwie sie jeśli Palhinha zagra z Pavloviciem, a Kimmich zagra na PO (teoretycznie przynajmniej)
liczę na podobny przebieg zdarzeń :) ale boję się autobusu i liczenia tylko na kontry, jak to miało miejsce z Leverkusen. Chociaż, jeśli utrzymamy nasz styl i intensywnośc...to w sumie niewiele zostaje gry dla przeciwników :)
No powoli z tymi ocenami :) ok, wygląda dobrze obecnie, ale pytanie czy to utrzyma i nie zawali ważnych meczów :)
W ciągu kilku lat odkąd jest u nas, nie zrobił ani pół kroku na przód w swoim rozwoju, więc opanowałbym ten hura optymizm. Mimo wszystko liczę, że w końcu "przeskoczyło" ;)
To że jest w kadrze, nie znaczy jeszcze że trener ryzykuje i go wystawia na 100% obłożenia.
Skąd wiesz że nie był to powazny uraz? Na tyle poważny, żeby nie mógł grać te kilka dni? wystarczy że odczuwa ból, czy ma jakiegoś krwiaka, a to już jakieś ograniczenie.
Nie wysnuwaj wniosków jeśli nie masz źródła na podstawie którego mógłbyś je wyciągnąć. :)
No właśnie moim zdaniem w obecnym wyglądzie LM, nie ma "nieważnych meczów" - każdy punkt się liczy jeśli nie chcesz grać dodatkowych 2 meczów w sezonie i "drżeć" o awans.
@Panczo Rewolucja jest taka, że w 6, 7 i 8 kolejce mecze również będą (powinny mieć) emocje, a nie jak w 'starym formacie' gdzie po pierwszych meczach tabela w większości grup była klarowna i zespoły biły się tylko o 2-3 miejsce.
Do tego więcej meczów dla mniejszych klubów, mecze na 'swoim poziomie', dadzą więcej pieniędzy dla klubów...no i radość dla kibiców tych klubów że mogą grać w LM do końca :)
Moim zdaniem - zmiana na duży plus.
tylko sport.tvp, ale teoria nie jest idiotyczna. Mimo wszystko wolałbym zarzucać sieci na bramkarzy młodszych i mieć ich na lata, jak np Diogo Costa z Porto.
Problem włodarzy Bayernu jest taki, ze chcemy nadal grac z bramkarzem który gra jak Neuer - wysoko, świetnie nogami, odważnie na przedpolu...ale już takich bramkarzy nie ma :D a szczerze wolałbym bramkarza wybitnego na linii, który "ok" gra nogami, niż świetnie wyszkolonego technicznie bramkarza który puści do bramki byle co :)
Troche weryfikacja na Europejskim poziomie. Mimo, że nie miał na ten moment klasowych rywali i tak mają problemy.
Oczywiście rewolucja w składzie przyczyniła się do tego imo najbardziej.
widzę, że kolega żyje Arsenalem sprzed lat :)
@Panczo czemu słabszy poziom? Akurat kasa jest dużo większa dla klubów mniejszych. Oczywiście, "więksi" zgarną więcej, ale moim zdaniem bez reformy mniejsze kluby miałyby jeszcze trudniej.
Problem z ilością meczów w sezonie, moim zdaniem, nie leży w nowej LM, tylko w idiotycznych przerwach reprezentacyjnych i dodatkowych nic nie znaczących turniejach.
Ciekaw jestem ile osób przewidywało że ten sezon Gnabry zacznie tak mocno :)
@Barthyren wklejam nowy link.
https://youtu.be/skaUUc-7KzA?si=oHrxMUhLkY0e6sOs
Minuta około 5;10
@Barthyren był poprawny. Prawdopodobnie film został ściągnięty i wrzuca randomowy, inny.
Mimo wszystko polecam zerknąć na ten "faul" :)
ile jeszcze razy będą pytać o Wirtza w Bayernie. Bez jaj. Poziom dziennikarstwa w obecnych czasach to jest jakieś dno :)
To że ktoś strzelił Realowi w końcówce - ok niespotykane. Ale za to super "niespotykane" ( ;)) jest że Real dostaje wolnego/karnego z dupy.
Popatrzcie na skrót: https://www.youtube.com/watch?v=BAKc_u0Ypsk min. ~6:23
Zerknij na "faul" na Vinim po którym padła bramka. Przecież to parodia jest. Jeszcze żółta kartka dla Le Normanda :)
Pomijam fakt, że w tym sezonie dla Realu padło już najwięcej karnych w całej lidze, z czego takie kwiatki jak np Faul na Endricku poza polem karnym i po analizie VAR podyktowali karnego.
PA-RA-NO-JA :)
a ja się boję, że żyjemy w pewnej "bańce" jeśli chodzi o poprawę gry naszej defensywy. Grają bardzo agresywnie, wysoko - a co za tym idzie, balansują na cienkiej linii błędu, który zespoły pokroju Realu mogą łatwo wykorzystać. Wysoki pressing, agresywny odbiór, gra na wyprzedzenie i na przechwyt piłki, do tego bardzo siłowa gra (to mi się akurat bardzo podoba), może spowodować np szybką żółtą kartką, albo jakimś głupim faulem czy stratą.
Nie mniej, na ten moment grają nadzwyczaj dobrze, wyraźna różnica w stosunku do poprzedniego sezonu. Co więcej, należy zauważyć poprawę gry obronnej całego zespołu - nie tylko obrońcy bronią, ale każdy zawodnik pressuje, wraca, odbiera czy wspiera. W ostatnim meczu rzuciła mi się w oczy sytuacja, gdzie Kim z Upamecano wyszli za Wirtzem i Bonifacem a w ich miejsce na środek obrony od razu wskoczył Guerreiro i Kimmich. Takiego uzupełniania i wymiany pozycji dotychczas nie widzieliśmy. Mieliśmy same jednostki, a teraz grają zespołowo - to wiele zmienia.
Hahaha "Mieliśmy trochę problemów z piłką." Panie Alonso - nie można mieć problemów z czymś, czego się nawet nie powąchało. Mieliście problem żeby wyjść ze swojej połowy, zagraliście, niestety, antyfutbol :) liczyliście na łatwą, głupią stratę Bayernu i szybkie kontry - to nie jest Bayern Tuchela.
@Sielber9 była znaczna różnica w wejściu Laimera na Grimaldo, a Frimponga (?) na Kane'ie
@Alistair pobłażliwy dla Bayeru, natomiast naszym obrońcom gwizdał wszystko. Rozbawiła mnie sytuacja, gdzie Kim skacze do główki z bodajże Adlim - ten niższy o głowę przegrał ten pojedynek. Nie było ani żadnego łokcia, krzesełka czy naskoczenia na Adliego...ale faul odgwizdany :)
Fizycznie nasza obrona zdominowała całą trójkę ofensywnych graczy Bayeru, w tym wielkiego Boniface'a który chyba piłki nie powąchał. Na bokach natomiast Davies nakrył czapką Frimponga, a Guerreiro wraz z Kimmichem nie dali pograć Grimaldo. W środku Kimmich z Pavloviciem tak szybko wyprowadzali piłki, że ani Andrich ani Xhaka nic nie mogli zrobić. Swoją drogą Xhaka to powinien skończyć mecz minimum z żółtą kartką.
Sane po prostu grał swoje (:
Coman tragedia. Od początku sezonu ten sam mizerny poziom.
Kimmich pod wodza VK to powrót pomocnika którego znaliśmy, światowe top5. Może faktycznie Goretzka był hamulcowym w grze Kimmicha? W duecie z Pavloviciem wygląda to świetnie
To jest własnie typ gracza który ma jeden wspaniały mecz, po czym 5 takich se. Wątpię, że ma mentalność i chęć do pracy by być lepszym. Moim zdaniem to jest właśnie "brylant" na miarę zespołów środka tabeli, który odbije się od każdego lepszego zespołu gdzie jest konkurencja, presja, większe wymagania.
Oby z Kane'em wszystko w porządku. Swoją drogą za taką samą nakładkę/stempel w meczu Juventusu z Genoą, zawodnik dostał żółtą kartkę, a były pokusy o czerwo. U nas - nawet gwizdka nie było.
Sędziowanie w obecnych czasach to parodia jest. W dobie setek kamer, VARu, łączności na słuchawkach...a ciągle tyle błędów. Do tego coraz durniejsze przepisy (szczególnie dot. zagrań ręka) zostawiające coraz więcej pola do kontrowersji i interpretacji.
Dlaczego nie zmienią przepisów VARu, żeby działał non stop i dawał sędziemu głównemu znać o jakiejś sytuacji której być może nie widział a powinien? Obecne wykorzystanie VARu można porównać do kupna Ferrari i założenia w nim gazu, żeby mniej paliło.
Zauważmy jeden duży plus w narracji po dzisiejszym meczu - Bayern zatrzymany. Bayern. Nie "kolejna strata punktów maszyny Xabiego". Znowu jesteśmy w centrum, znowu jesteśmy "tym większym" :)
Uważam, że jeśli resztę sezonu będziemy grać na takiej intensywności, to majstra mamy w kieszeni.
Gorzej, jeśli zespoły zaczną się przed nami murować, to mimo naszej dobrej gry, będziemy się męczyć...jednak na to wpływu nie mamy i po prostu grajmy swoje a wyniki przyjdą.
dobrze dobrze! Niech gra, niech sie pokazuje, możę uda się go sprzedać z chociaż małym zyskiem po sezonie :)
Zagraliśmy swoje, dominowaliśmy, prowadziliśmy grę. Na tle broniącego się Leverkusen wyglądaliśmy moim zdaniem bardzo dobrze.
Widać pomysł na grę, wysoki pressing, bieganie 90 minut, pokazywanie się do podania, dużo ruchu i dublowania pozycji. Do tego agresja w obronie, szybkie przechwyty i nieustępliwość.
Dobrze się to oglądało. Szkoda że Leverkusen nie chciało grać w piłkę :)
Tah schował Kane'a, ok, a Upamecano schował Boniface'a :) Wirtz nie istniał na boisku. Ale zawsze jak ktoś "schowa kogos z Bayernu" to jest zachwyt, a jak Bayern zagra świetnie to "meh, rutyna" :)
a co mieliśmy robić jak Leverkusen stało w polu karnym w 11 chłopa?
Po za tym nie wchodziliśmy do bramki, popatrz ile strzałów zza pola karnego oddaliśmy.
Za Guardioli głównie graliśmy wszerz. Tutaj sporo podań szło do przodu.
No raczej ciężko wsadzić 5 bramek zespołowi który w 11 stoi w polu karnym i na prawdę dobrze broni.
Mimo wszystko zagraliśmy swoje, nadal graliśmy piłką, było dużo ruchu,. zmian pozycji, pare groźnych strzałów. Trzeba pamietać, że nie mogliśmy też iść na hura do przodu, bo by nas Leverkusen kontrami skarciło.
King <3
Leverkusen na prawde dobrze broniło. Murowanko jak przy najlepszych czasach Atletico Simeone - 88min się broń i zrób jedną kontre/stały fragment.
Nie zneutralizowali ans. Dominowaliśmy, tworzyliśmy sytuacje. Było ciężko, ale to tylko "zasługa" autobusu
Szkoda. Ale trzeba przyznać, że zagraliśmy dobrze, zagraliśmy swoje, bez respektu do rywala. Podoba mi się to :)
Leverkusen natomiast liczyło tylko na kontry. Większość meczu w swoim polu karnym siedzieli.
Bardzo dobry mecz całej linii obrony oraz Kimmicha.
Jezusicku <3
Serio? Nie popełnił błędu bezpośrednio przy bramce. Bez sensu go obwiniać moim zdaniem
Czemu niby?
Tak nie był na spalonym serio? Piłka przeszła pod nim, byłem przekonany że odgwizdza spalonego.
No nic. Bramka z dupy. Do roboty Panowie więcej konkretów!
@hoven braki czysto piłkarskie niestety :) to było widać za każdym razem. Jest silny, umie trzymać obronę, krycie, odebrać pilke. Ale nic do przodu. Mimo wszystko uważam ze może być ważnym zawodnikiem na przekroju sezonu
Błagam Was Panowie, skupcie sie, zagrajcie swoje i zdominujcie Leverkusen! <3
Koszulka, Paulaner i precel przygotowane, lecimy! :D
Zdecydowanie tak. Powiedziałbym, że najbliższe tygodnie mogą mieć decydujący wpływ na reszte sezonu. To jak zagramy, czy obecna taktyka VK nadal będzie się sprawdzać z lepszymi rywalami pokaże, czy to faktycznie idzie w dobrym kierunku czy tylko lejemy "maluczkich".
jaram sie bardziej niz na spotkania w LM :D
Taki mały szczegół - piłkarz nie może być kontuzjogenny ;)
A w temacie - Wirtz to marzenie, które może być okupione, tak jak mówisz, osłabieniem reszty pozycji. Zobaczymy jak ułoży się reszta sezonu, przedłużanie kontraktów, jakieś cele na nowy sezon itd. Nie przekreślałbym tego transferu, ale byłbym ostrożny z hurra optymizmem i full focusem na nim
prawie cały mecz grali w 10, to chyba mocno wpłynęło na ich dyspozycję, odwagę i taktykę, nie sądzisz?
Brak zachwytu ok, ale deprecjonowanie ich dotychczasowej dyspozycji to troche nie fair :)
czerwona kartka jednak mocno wpłynęła na grę, nie sądzisz?
@lokosFCB dlaczego?
czytam ten komentarz już któryś raz i...nadal nie rozumiem :D
Jeśli chce być piłkarzem z topu to musi się oswoić z tym, że kilka słabych meczów i możesz już nie zagrać. To że jest świadomy, to jest dobry sygnał, mam nadzieję że również VK z nim rozmawiał o tym.
Mathys! Głowa do góry i rób swoje :)
Nie wiem który "news" głupszy :)
cytując klasyka: ktoś tu chyba pomylił odwagę z odważnikiem ;)
w większości krajów obecnie stosunek netto/brutto to +/- 0.5 :)
@Sielber9 No właśnie ja nie widzę za bardzo sensu kupowania drugiej 9tki na ławkę. Kane to i tak zawsze podstawowy piłkarz, a zmiana zawodnika w 80 minucie to nie jest jakiś problem by zagrał tam własnie Muller czy Gnabry.
Problem może sie jedynie pojawić (odpukać) gdyby Kane złapał jakiś uraz. Ale wtedy też ten "zmiennik" raczej w buty Kane'a nie wejdzie, bo nikt klasowy nie zgodzi się na granie ogonów przez większośc sezonu, więc wirtuozem futbolu to by raczej nie był, a co za tym idzie pod wątpliwość można poddać sens sprowadzania takiego gracza.
jak co roku bijemy rekord przychodów :)
Rozumiem, że pozyskanie "solidnego" obrońcy za darmo to kuszaca opcja, ale takich "solidnych" to my już mamy trzech. Nam potrzeba wzmocnienia, lidera, kogoś, kto wejdzie do składu i będzie realnym wzmocnieniem od momentu przekroczenia progu drzwi klubu, a nie kolejnego, który "jest dobry, ale".
Zamiast niego, może wartoby zagiąć parol na Van Dijka któremu kończy się kontrakt tak samo jak Tahowi? 33 lata, może troche dużo, ale jak na obrońce to nie tragedia - a od lat trzyma swój poziom i nie zakładam że nagle zacznie kopać się po czole. Lider obrony jakiego potrzebujemy.
Małym marzeniem byłby Bastoni ale Inter go raczej nie puści.
Tańsza opcją byłoby sprowadzenie Akanjiego, ktory moim zdaniem jest troche w cieniu Rubena, a na prawdę gra dobrze. Dodatkowo, co ważne dla VK, jest dość szybki i potrafi kopnąć prosto piłkę :)
@hoven w zasadzie Tel to byłby idealny piłkarz pod taktykę Flicka lub Heynkessa :) wtedy nasza gra opierała się na mocnym środku pola i szybkich skrzydłach, często grę opieraliśmy na kontratakach.
Ja, jeśli miałbym szukać klubu dla Tela na pół roku, to widziałbym go w Stuttgarcie :) jakoś jestem mile zaskoczony formą tego klubu, no i sama postać Hoenessa wydaje się ciekawa.
Szkoda że Tel nie wykorzystuje w tym momencie swojego gazu. Szukamy mu miejsca na boisku i nie bardzo to na ten moment wychodzi. Nie ukrywam, że liczyłem na Tela w tym sezonie, po bardzo obiecującym poprzednim. Mam tylko nadzieję, że ani Tel się nie "podda" ani my nie odpalimy go za parę €, bo potem możemy tego żałować.
Martwi jednak ta obrona. Ciągle to samo. Rozkojarzenie, błędy w ustawieniu. Do tego bardzo wysoka linia i krycie każdy swojego. Z lepszym rywalem prosimy się o zabójcze kontry - a wtedy już nie będzie tak łatwo napykac 9 goli.
Cieszmy się fajna Polak, ale Nie osiadajmy na laurach - jest wiele do roboty!
Leon zrobil to co robi najlepiej - wszedł w drugie tempo.
Serio nie widze sensu trzymania go na 6, czy w zadaniach obronnych. Puśćmy go gdzieś zaraz pod Musiala, niech wbiega w drugie tempo, strzela z daleka itd...to co robił w Schalke.
@Matilegolas dokładnie. To już wiadomo jaki klub będzie tego beneficjentem... (:
Tu chociaż karny ewidentny. Nie jak poprzedni
Stylem gry zbliżony do Riberyiego ale wstrzymaj rumaka na razie :)
Serio to jest karny? Jaja jakieś.
Cucurella na mistrzostwach miał o wiele bardziej ewidentna rękę i nie było nic.
Mieli zrewidować przepisy i wychodzi na to że znowu sędzia decyduje i będą znowu większe kontrowersje.
Jaja.
Nie tylko on. Upamecano tak samo. Kryjemy "każdy swojego" i podążamy do linii środkowej za nim.
Idealna taktyka na wyciągnięcie obrońcy, szybkie podanie na skrzydło i mamy stratę bramki :)
Ten sam mecz oglądamy?
To jak gramy to jest radosny futbol jak za Flicka. Co tam ile stracimy skoro strzelimy więcej. Problem w tym, że takie granie strasznie wysoko ustawiona obrona i kryciem "każdy swojego" przy graniu z Realem zemści się srogo. Wystarczy że taki Mbappe się obróci, gubi obrońcę i już jest lipa bo nie ma żadnej asekuracji i nie oszukujmy się że ktokolwiek dogoni takiego napastnika.
Mam nadzieję że VK to widzi i wprowadzi odpowiednie korekty czy to w taktyce czy w składzie osobowym bo prędzej czy później nam się to odbije czkawka.
Mimo wszystko z dobrze widzieć uśmiechy o radość z grania
Wstyd.