REKLAMA

Komentarze

100 wyników na stronie

@Comentateiro Dokładnie, liczyłem na to, że zobaczymy dziś skład zbliżony do tego z meczu Leverkusen, w którym to chłopaki sobie świetnie poradzili. Jackson, Karl, Bischoff. Na pewno kogo chciałabym zobaczyć na ławce by złapał oddech to Olise. Spadek formy widać gołym okiem, niech odpuści sobie kolejny meczyk, wejdzie na ostatnie minuty, bo aktualnie z klasowego skrzydłowego zrobił się nam zawodnik bez błysku

Dobrze, niech gra jak najdłużej przy boku Kimmicha i się uczy od swojego starszego kolegi, chociaż mam takie uczucie, że w swoim debiutanckim sezonie był w lepszej formie.

Jak ma się Bayernowi noga podwinąć, to cieszę się że nastąpiło to w Bundeslidze, a nie w PN czy LM, gdzie jak wiadomo, każdy błąd może kosztować odpadnięcie z rozgrywek. Dla Kompanego poniekąd też dobrze, że zaliczyliśmy dzisiaj gorszy występ, dzięki temu będzie mógł powyciągać wnioski. Najlepiej się uczyć na porażkach

Luiz Diaz, co za bramka, aż chciałoby się oglądać powtórki na okrągło

Dać odpocząć podstawowym piłkarzom i wdrażać nowych. Dzisiaj czas na zdobycie Berlina! :)

Jak dla mnie Musiala po powrocie na ławkę :) jeśli coś działa perfekcyjnie nie ma sensu zmieniać, gdyż może to zachwiać całą strukturą

@IIWW taka trochę na ostrzeżenie - nie graj na czas Manuel, bo mecz będziecie kończyć w 9

Zgodzę się, pierwsza połowa była idealna, lecz nie można mówić o totalnej dominacji, Psg też potrafiło kąsać. To nie był typowy sobotni mecz Bundesligi, gdzie przeciwnicy praktycznie nie istnieją.

Dawno nie było drużyny, tak świetnie rozpoczynającej sezon. Ławkę też mamy w tym roku długą i jakościową, w decydującej fazie nie musimy się martwić o nieplanowane kontuzje, każdą pozycję mamy obsadzoną znakomitymi graczami. Coś czuję że sezon 25/26 będzie należał do Bayernu!

Diaz musi się nauczyć powstrzymywać emocje, taki faul w innych okolicznościach mógłby obrócić wynik o 180 stopni. Na szczęście Diaz mógł liczyć na swoich kolegów, którzy w drugiej połowie zamurowali dostęp do bramki i udało im się utrzymać prowadzenie do końca

Jeszcze długa droga przed Karlem. Potencjał ma to na pewno, odwaga do podejmowania śmiałych decyzji również się znajduje w asortymencie tego piłkarza

Akurat Bayern miał idealne warunki do grania w 10. Przy innym wyniku nie było by tak prosto. Prowadzili dwiema bramkami, jedynym ich zadaniem było bronienie się przez całą połowę. Nawet nie planowali ruszać do kontrataków

Jak dla mnie wczoraj Upamecano mistrz. A najsłabiej Olise, w pierwszej połowie przegrywał wszystkie dryblingi

Przeważyła kontuzja Hakimiego. Gdyby podniósł się i grał dalej, sędzia zostałby przy żółtej. Tak się nie robi, bezsensowny atak na nogi, chyba tylko po to by wyrzucić z siebie emocje po złym przyjęciu piłki

Widać było brak przygotowania do tego meczu, końcówka to jedynie próby wrzucenia piłki w pole karne, na głowę wysokiego Kane. Nie wiem jak wy, ale ja po stracie pierwszego gola układałem sobie scenariusze, znowu wygrywamy minimalnie, ale jeden błąd i wyszarpią nam tę wygraną z rąk

@Barthyren Faktycznie, nowy format Ligi, no nic, pożyjemy zobaczymy, mocno trzeba trzymać kciuki za Bawarczyków

W tym sezonie lepiej wychodzi Leverskusen, dwa remisy w bundeslidze i wygrana w PN. Nic nie ujmując Celticowi, jeżeli były z nimi problemy to z Bayerem może być jeszcze ciężej. Nie chcę siać pesymizmu ale jestem nastawiony że możemy już w ćwierćfinale pożegnać się z LM

Kolejny mecz, kolejny gwóźdź do trumny Sanego

Zauważyłem że Bayern nie lubi zmian, jak zawodnik miał dobre pół sezonu to potem trzymają nawet jak całą resztę meczy gra poniżej oczekiwań. Niestety taka polityka doprowadziła do przepłaconych kontraktów.

@BaltazarGabka no Muller, Manu rozumiem, ciężko się pożegnać, grają w barwach Bayernu tyle lat i ciężko się z nimi rozstać, ale reszta z wymienionych? Co zrobili dla klubu że mają takie szczególne traktowanie. Goretzki już od dawna nie powinno być, Sane po sezonie out lub drastyczna obniżka pensji ławka rezerwowych, niech sobie wchodzi na ostatnie 10 minut i może coś strzeli na zmęczonych obrońców. Co do Comana i Gnabrego za rzadko ich widzę by móc ich ocenić, wiecznie kontuzjowani

Zero celnych strzałów na bramkę, przecież gorzej już być nie mogło, trener mógł wpuścić kogoś młodego i liczyć na odmianę losów meczu, chyba że wierzył do końca w zawodników w polu, że jedną akcją zmienią przebieg spotkania. Mecz do zapominanie, nawet nie ma co wniosków wyciągać, bo to strata czasu, tak grać jak dzisiaj nie wolno i liczyć na potknięcie rywali

Jeszcze kilka takich katastrofalnych meczy i można mówić o kryzysie, dziś to nie był gigant na glinianych nogach, dzisiaj byliśmy świadkami średniaka z Bundesligi. Bez rotacji w składzie i wywaleniu kilku pasożytów daleko nie zajdziemy. Kompanego co jak co bym zostawił i dałbym mu lepszych zawodników, bo z pustego to nawet Salomon nie naleje

Prawda, prędzej czy później Kane musiał odpaść na parę meczów. Optymistycznie zakładali, że Tell zabłyśnie, albo emeryt Muller pociągnie atak, pierwszy to nie błyszcząca gwiazda, którą należy jak najszybciej komuś opchnąć (swoją drogą śmieszny moment w dzisiejszym meczu jak Tell przegrał któryś już raz z kolei pojedynek i ze zdenerwowaniem zaczął walić pięściami w murawę, uśmiałem się z rozpaczy) , na drugiego nie ma co było pokładać nadziei, po pierwsze Muller to nigdy nie był typowa 9, po drugie wiek już taki, że pora zejść ze sceny. No cóż, zarząd brakiem zmiennika dla Kane sam sobie strzelił w kolano, przepłaciliśmy to już odpadnięciem z PN, miejmy nadzieję że nie przepłacimy stratą mistrzowskiej patery

Smutne jest to w piłce, że człowiek przywiąże się do jakiegoś piłkarza, ogląda się go od dziecka, w pokoju ma się z nim plakaty, a przychodzi taki moment, gdzie po prostu odchodzi na emeryturę i już go się nie zobaczy biegającego w koszulce po boisku strzelającego bramki :)

Musiali się należy jak mało komu w tym miesiącu, to on ciągnął całą ofensywę Bayernu podczas nieobecności Kane'a

Do końca sezonu mamy Neuera, na narty już raczej się nie wybierze, problemy z żołądkiem też powoli dobiegają końca. Jednak w przerwie wakacyjnej chciałbym zobaczyć jakieś poszukiwania nowego goalkeepera

No dobra, ale najpierw musi coś pokazać, a żeby to zrobić musi dostać od trenera szansę. Dopóki murawa tego nie zweryfikuje nie ma co mówić o niesamowitym talencie.

Myślę że nie ma co się zastanawiać, skoro ma do wyboru grzanie ławy w Bayernie, albo rozgrywania pierwszych skrzypiec w zespole z Arabii za niemałą sumkę to wiadomo co wybierze, takich jak on jest setki, Bayern szybko załata po nim dziurę

Moim zdaniem Peretz w meczu z Leverkusen spisał się powyżej oczekiwań, po pierwsze nie miał kompletnie rozegrania meczowego, o ile mnie pamięć nie myli to w tym sezonie nie rozegrał ani minuty, a i tak stanął pewnie między słupkami i obronił jeden bardzo groźny strzał. Do rozgrywania piłki takiego jak prezentuje Neuer brakuje mu sporo, ale bądźmy szczerzy, Manu w tym jest top1 na świecie w wśród bramkarzy

Dzisiaj nie powinno być problemów ze zwycięstwem, 3 punkty mają trafić na nasze konto

Nie ma rady na kontuzje, wielka szkoda, że zabrakło Harrego w dwóch jakże ważnych meczach. Już wszyscy kibice w Monachium czekają na jego powrót na murawę :)

Pytanie czy oceny do tego meczu wrzucone?

Sprzedać, oddać, cokolwiek, żeby nie musiał już biegać w naszej koszulce, chłop talentu nie ma, najgorszy nasz skrzydłowy, a konkurencji na tej pozycji nie ma u nas dużej, więc to o czymś świadczy

Kapitan powinien prowadzić zespół do zwycięstw, niestety wczoraj Manu pozwolił swoim kolegom utonąć. Liczę na to, że jak wygramy Bundesligę (podkreślam jak) to paterę w górę powinien podnieść Kimmich

Pewnie nie jednemu wczoraj puściły nerwy, grunt to nie okazywać emocji przed kamerami, zwłaszcza jak się jest na tak wysokim stanowisku jak Eberl

Pokazali charakter - zwłaszcza Neuer i jego śmiałe wyjście do piłki, aż za bardzo śmiałe. Szkoda tylko że zawodnicy nie pokazali jakości

Bayer już nie taki straszny jak sezon temu, można było to wygrać, lepiej graliśmy, niestety w 10 i bez Kane. Niestety zasady pucharów są bezlitosne, raz potyka ci się noga - odpadasz. Teraz należy zabezpieczyć cele, wygrać Bundesligę i awansować w LM (wygrana pucharu raczej nie wchodzi w grę, nie przy tak słabej grze)

Z takim składem liczę na dużą ilość strzałów z daleka, myślę że to nasza największa dziś szansa na zdobycie gola

Fajnie jakby któryś z naszych zawodników w końcu odpalił, choć na jeden mecz i pociągnął Bayern do awansu. Tak się zastanowić, jak dawno taki chociażby Sane nie strzelił gola po solowej akcji

Oceny surowe, ale sprawiedliwe, wczoraj wielu piłkarzy Bayernu nie zachwycało. Jedynie Musiala uratował nasz honor i ugrał punkt!

Jakoś optymizmu przed meczem nie czuję, czyżby kolejny sezon bez pucharu Niemiec?

Szkoda wczorajszego remisu, ale nie można wszystkiego wygrywać zachowując 0 z tyłu. Jednak większy smutek jak się patrzy na niektórych naszych zawodników, Muller ostatnio nie wie co robi na murawie, zagubiony, słabo rozgrywa akcje, nie jest już takim lisem w polu karnym jak kiedyś i nie potrafi wykorzystać setek. Jednak najbardziej ubolewam nad naszymi skrzydłami, zerowy drybling, wystarczy jeden obrońca z przeciwnej drużynie by z łatwością odebrać im piłkę. Już nawet wczoraj komentator skomentował występ Sanego," po zawodniku zarabiającego 20 milionów rocznie wymaga się więcej".

Pamiętam jak go kupowaliśmy, była bodajże klauzula, jeśli zdobędzie złotą piłkę to będziemy musieli zapłacić dodatkowe miliony. Ktoś naprawdę przecenił jego talent

Ciekawe kogo zobaczymy na skrzydłach w pierwszym składzie, może dajmy się wykazać Sane, jest w formie, należy to wykorzystać

Mimo wczorajszej dominacji uważam, że mecz był trudny i zawodnicy Bayernu musieli się nieźle wysilić by strzelić gola. Zadanie dla Kompanego - nauczyć się jak przełamywać żelazną obronę rywali i spychać autobus na pobocze

Wczoraj podczas meczu komentarzy nie wspomnieli o tym, czyżby nie dostali takiej informacji? Zawał w każdym miejscu może się przytrafić, na stadionie tym bardziej gdzie przy tak gęstej atmosferze ryzyko jest zwiększone. Wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego

Według mnie Kim i Upamecano zagrali wczoraj na podobnym poziomie, oceny dałbym im te same lub do siebie zbliżone.

Jakże ważne zwycięstwo i 3 punkty na koncie, jednak aż do strzelenia bramki czułem w kościach że to jednak Benfica strzeli nam pierwszą bramkę i znowu się wszystko rozsypie.
Wejście Sane dużo nam dało. Obrona solidnie, bez błędów.

Dowodzi tego że Neuer już nic nie potrafi wyjąć, z tego co pamiętam również i w meczu z Eintrachtem to samo było, trzy strzały i trzy bramki

@szczepanole
Okej, ale to nie mieliśmy na ławce innych ofensywnych piłkarzy? Tuchel specjalnie cofnął nas do defensywy, myśląc że utrzymamy jednobramkowe prowadzenie i jakoś dociągniemy do końca, ale tego się nie robi przeciwko Realowi

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić, zgadzam się z tym, lecz za tych piłkarzy dużo nie weźmiemy, wątpię by zakup Paulinhi się zwrócił, na Sane i Comanie też dużo nie zarobimy, a nowych piłkarzy na ich miejsce za coś trzeba kupić.

Tuchel odpadł na własne życzenie, oczywiście nie można zwalać całej winy na niego, ale duża w tym jego zasługa, zmiany których dokonał po pierwszym golu były najbardziej tragiczne w historii, w życiu mu tego nie daruję

Z tych trzech ostatnich trenerów, to właśnie Nagelsmann był moim zdaniem najlepszy, oj wielka szkoda że wyleciał, od tego momentu wszystko się posypało...

Z taką obroną i ofensywą, nie zapominaj również i o naszych atakujących, straciliśmy cztery gole okej, bardzo słabo, ale niczym nie odpowiedzieliśmy, oni biją nas, a my nie potrafimy oddać, a jedynie odsłaniamy się jeszcze bardziej żeby kolejny raz nas uderzyli

Przy czwartej bramce dla Barcy próbowałem sobie wyobrazić któregoś z zawodników Bayernu w sytuacji, to co zrobił Rapinha, niestety nie mogłem sobie tego wyobrazić. A to dlatego że nie mamy w kadrze kogoś takiego kto weźmie na siebie dwóch obrońców rywala, prześcignie ich i jeszcze strzeli gola

No i po meczu, można iść spać

Widać różnicę klas na każdej pozycji, kiedy Barcelona zręcznie buduje akcje, my niemiłosiernie męczymy się by wyjść z piłką z własnej połowy

Czym mniej naszych, tym mniejsza szansa na powrót po zgrupowaniu z kontuzją. Ostatnio zauważyłem, że Bayern nie stawia na niemieckich piłkarzy, a bardziej chociażby na francuskich.
Nuebel następca Neuera? Z wielką ciekawością będę śledził rozwój jego kariery

No i bardzo dobrze, ale trzeba zacząć wygrywać mecze, bo powoli poparcie może spadać

Jestem ciekaw jak duże są te spóźnienia, parę minut, czy może nawet do godziny? I kto przoduje w rankingu spóźnialskich? :D

Olise jak najbardziej. Kane? Tu bym dyskutował

Bayern gubiący punkty sprawi, że Bundesliga drugi rok z rzędu będzie aż do końca interesującą ligą do oglądania

Szkoda tego wyniku i zaledwie jednego punktu. Gol stracony w końcówce przez odpuszczenie na ostatnie minuty Bayernu, którzy jak było widać czekali na ostatni gwizdek sędziego i nie zdawali sobie sprawy jaki rywal może być groźny dopuszczając go do kontry. Dzisiejszy zmiennicy mało dali, Tel i Coman, bo o nich mowa, (reszta zagrała zdecydowanie za krótko by móc ich ocenić) nie wznieśli jakości do drużyny. A to od nich w głównej mierze należało rozpędzanie akcji na skrzydle. Kane nie licząc pięknej asysty tak samo schowany jak w meczu z Aston. Martwi w grze Bayernu, że blisko 20 minutowa dominacja w pierwszej połowie,. naciskanie rywala niemal do granic możliwości nie przyniosła żadnego gola, ani nawet powiem więcej, groźnej sytuacji. Tutaj Kompany i zawodnicy muszą popracować nad tym aspektem, co do tego każdy się zgodzi

Davies fajnie zagrał, jego szybkość wiele nam dała

Mecz zagraliśmy bardzo dobry, widać było dominację blisko przez 90 minut, brakowało tylko pomysłu jak przekuć dominację na strzelenie gola. Czego mi brakowało to prób strzałów z daleka, kreatywnych podań, oraz Harrego Kane ;)

Wielokrotnie Manu nas uchronił przed stratą bramki dzięki swojemu wychodzeniu, ale również wielokrotnie straciliśmy przez to bramkę. I tak niestety było wczoraj, szkoda tylko, że jedna okazja Aston, jeden strzał i zapewnił im 3 punkty. Co poradzić, futbol bywa niesprawiedliwy

Te wybicie Upamecano ryzykowne, parę centymetrów i byłby samobój :)

@BAYERNod1995 nie zmienia faktu, że przez ostatnie dwa sezonu zaliczyliśmy bardzo duży spadek, boję się, że nie otrząśniemy się i polecimy jeszcze niżej. Trener, połowa składu, to jest wszystko na wymianę jeśli chcemy wrócić na właściwe tory

Można wierzyć że po wyrównaniu na 2:2 Bayern dostał by gazu, ale pytanie kto by miał pociągnąć w dogrywce, Mouting? Nie mieliśmy kim grać, jedyna możliwość, to dociągnięcie do karnych , a tam to już czysta loteria

Zazdroszczę kibicom Realu, że ich klub potrafi dostarczyć im satysfakcji z oglądania niemal co sezon, z kolei Bayern powoduje ostatnio tylko uczucie przygnębienia, a euforia zdarza się tylko raz na kilka lat. Miejmy nadzieję że jeszcze wrócą te piękne czasy i wyjdziemy z kryzysu w którym niewątpliwie obecnie się znajdujemy

Wygrywa ten kto strzeli więcej goli, Real strzelił 2, my tylko 1... :P

Przeważyły indywidualne błędy piłkarzy, w pierwszym meczu mogło być 2:0 gdyby nie Kim, tutaj wiadomo że błąd Neura, mimo wszystko dużo wyciągnął to można wybaczyć, jednak boli. I oczywiście Bayern z Tuchelem nie ma co liczyć na wygrywanie trofeów

Niestety błąd Manu, do tego katastrofalne zmiany Tuchela, kto to słyszał żeby bronić z jedną bramką przewagi w dodatku z Realem

Po zawodach, jeden błąd, dziki fart Realu i koniec

Real w gazie, 9 minut doliczonych, mogą nas wyrzucić bez dogrywki

Straciłem wiarę że możemy to wygrać

Nojer tak nie można robić!!!!

Wstyd i hańba, mam nadzieję że w meczu z Realem pokażemy całkiem inne oblicze i zameldujemy się w finale

Ależ gubimy punkty w tym sezonie, jeszcze trochę i wyjdzie na to że nie dość że nie obroniny mistrzostwa w tym sezonie to jeszcze spadniemy na 3 pozycję. No nic, teraz najważniejsze to przejść Real i zameldować się w finale

Jeśli zagramy tak jak w drugim meczu z Lazio powinniśmy zameldować się w półfinale. Gdyby tak wyszło to sezon powiedzmy że przeciętny, katastrofy nie będzie

Do boju monachijczycy! Bayern nawet bez formy musi poradzić sobie z Lazio i zameldować się w kolejnej rundzie. Nieważne w jakim stylu trzeba wygrać

Serce oczywiście za wygraną Bayernu, ale rozum podpowiada co innego...

Oj mocno obronie się oberwało, no ale nie dziwię się, dwie bramki stracić z tak słabym zespołem.. też chyba Tel zasłużył bardziej na 3 moim zdaniem, ale może to na zachętę aby we wtorek pokazał co potrafi ;)

Cieszmy się z tych ostatnich dni w których to Bayern jest jeszcze w lidze mistrzów, po wtorkowym wieczorze rozczarowanie będzie jeszcze większe, ciekawe czy już kibice mają poustawiane taczki pod Allianz Arena aby zabrać TT.

Moim zdaniem sprowadzając tak przeciętnych graczy cofamy się w rozwoju. Dier mógłby być dobrym wyborem będąc 10 lat młodszym.

Również mam nadzieję że po sezonie Gnabry odejdzie wraz z Tuchelem, tylko pytanie który klub będzie chciał go przygarnąć. Ale zawsze zostaje kierunek Arabia którzy gustują w takich wypalonych gwiazdeczkach

Trudno się z tym nie zgodzić, pierwsza połowa to katastrofa, nawet same statystyki to ukazują, trochę można było zauważyć poprawę w II części ale i tak szału nie było. Dawno nie pamiętam kiedy Bayern rozegrał dobry mecz, taki gdzie piłka chodzi jak po sznurku a bramkarz przeciwników musi mieć się cały czas na baczności

Najlepszy według mnie wczoraj Musiala, któremu w końcu wychodziły dryblingi, a najgorszy? Tutaj trudno się zdecydować, ale chyba postawię na Kimmicha, biegał tam na prawej stronie jakoś tak bez polotu.

Jeśli można też ocenić trenera to daje mu 6 niemiecką, jego zmiany i cofnięcie zespołu do obrony w głównej mierze przyczyniły się do straty punktów

Dobra dobra, Robben/Ribery też borykali się z kontuzjami, a zawsze jak byli na murawie dawali nieocenioną jakość, nawet po 30-sce potrafili zakręcić obrońcami i wywieść ich w pole, więc zwalając na drobne kontuzje nie można usprawiedliwiać słabej dyspozycji Sanego.

Też mi się wydaje że we wtorek wszystkie cele będą zabezpieczone, może tak być że zdobędziemy pierwszą bramkę w meczu, a Tuchel cofnie nas do obrony, bo zapomni że to dwumecz ;)

Kane w tym meczu nie miał łatwych pozycji do oddania strzałów, docenić trzeba że i tak kilka razy złożył się do strzału i zagroził bramce rywali. Nie wymagajmy też aby zdobywał gola za każdym razem jak będzie miał piłkę pod nogą. Co mi brakuje w grze Bayernu to na pewno dobrych dośrodkowań na Kane, który jak wiadomo głową nie gra gorzej niż nogą

Leverkusen może sobie pozwolić na stratę punktów i tak Bayern po drodze zgubi ich więcej.

Odkąd odszedł duet Robbery pałeczkę mieli przejąć Gnabry i Sane (nawet w spadku dostali cyferki na koszulkach po poprzednikach). W jaki sposób przejęli każdy widzi

Czy ja wiem czy Tel taki dobry? Poza bramką która jak widać dodała mu skrzydeł i podejmował się coraz ryzykowniejszych zagrań to tak naprawdę nie dodawał jakości w ataku. Na pewno trzeba docenić progres jaki uczynił przez te niecałe dwa lata odkąd do nas trafił, ale czy wyrośnie z niego skrzydłowy klasy światowej który sam pociągnie Bayern do zwycięstw?
Tuchel jak widać myślami już poza Bayernem, kamienna twarz, żadnych emocji - radości po zdobyciu bramki, jak i złości po straconej bramce. I przede wszystkim Musiala który kolejny raz nas zaskakuje swoją niebywałą wręcz techniką, kocham oglądać te jego rajdy slalomy pomiędzy obrońcami jakby to były pachołki, szkoda że w tym sezonie mamy tak mało okazji do podziwiania umiejętności Jamala

Naciskamy naciskamy, ale nic z tego nie wychodzi, zagrożenie pod bramką rywala minimalne, obrona niepewna, trafiając na lepszego przeciwnika który lepiej grałby z kontry z takimi dziurami stracilibyśmy zdecydowanie więcej goli.
Ale ta bomba Tela, aż mnie zatkało jak to zobaczyłem, bramka kolejki, a nawet może i miesiąca ;)

Mam nadzieję że nie będzie sypał kasą na lewo i prawo jak to miał w zwyczaju jego poprzednik, a jego każda decyzja będzie należycie przemyślana, witamy na pokładzie i życzymy samych sukcesów

Świetne liczby jak na tak młody wiek, wszystkiego najlepszego i dalszych sukcesów w Bayernowskim trykocie

Odkrycie Pavlovicia to najlepsze co przydarzyło się Bayernowi w tym sezonie, byle by wiedział z kogo czerpać inspirację, a nie wzorował się na naszych gwiazdach

Sane bez formy, to powrót Comana oczywiście cieszy, pytanie tylko jak długo pogra nim nabawi się kolejnej kontuzji

Niech udowodni że jest wart tych 20 milionów, niech wróci do formy sprzed kilku sezonów, wtedy pogadamy