REKLAMA

Komentarze

100 wyników na stronie

Jak donoszą hiszpańskie media, Barcelona ma już plan B, na wypadek gdyby do skutku nie doszedł w styczniu transfer Philippe Coutinho z Liverpoolu. Duma Katalonii miałaby zamiast niego pozyskać Thiago Alcantarę.
Coutinho pozostaje numerem 1 na liście życzeń Barcelony, ale zamiaru sprzedawać tego piłkarza nie ma Liverpool. Wobec tego kataloński klub może być zmuszony do uruchomienia planu B. Jest nim wspomniany Alcantara.
Zawodnik ten jest wychowankiem Barcelony. Camp Nou opuścił w 2013 roku, gdy za 25 milionów euro kupił go Bayern. Alcantara zagrał w Bawarii już 129 meczów i strzelił w nich 20 goli.

za:bundesliga-informacje

Coman w drugiej połowie za Robbena,tak bym to widział.
Chyba,że zarząd bawi się w szejków i zmarnował kilkanaście mln euro na grajka żeby zagrzał ławę-tak jak nie szukając daleko PSG zrobiło z Krychowiakiem.

3 pkt po dwóch meczach to jeszcze nie katastrofa,bo rok temu w grupie z Atletico było podobnie,a potem doszła jeszcze ta porażka w Rosji.
Gorzej,że rok temu była nawiązana walka i najmniejsza możliwa porażka 1-0 z zespołem Simeone,z kolei teraz w Paryżu szybkie 3-0 jakby na boisko wyszły ekipy z zupełnie innych półek.

Dla piłkarzy takich jak Frank,tj którzy nie chcą jeszcze kończyć kariery,a nie za bardzo dają już radę na najwyższym poziomie,przeznaczona jest liga MLS.
Nikt go nie wyrzuca z Bayernu,bo może tu za parę lat wrócić jako działacz,nie mniej nie powinien już blokować miejsca w zespole.

"Na papierze" Bayern ma 6tą najbardziej wartościową kadrę na świecie.Natomiast no oprócz wartości indywidualnej zawodników należałoby się też przyjrzeć "balansowi" w poszczególnych formacjach i tu już nie jest zbyt wesoło,bo jeśli porównać wartość graczy ofensywnych Bayernu z innymi klubami,to Bayern na pewno wypadnie grubo poza pierwszą 10tkę.

Faworytem to Bayern na pewno nie jest.Na całe szczęście grupa jest na tyle słaba,że uda się wyjść,a następnie Jupp w czasie przerwy zimowej przygotuje już zespół "po swojemu".
Personalnie potencjał jest spory,ale przez dziwne decyzje zwłaszcza w linii ofensywnej,drużyna już długo nie gra na poziomie na którym powinna.

Boa chyba sam siebie trochę przecenia myśląc,że po półrocznej przerwie od treningów należy mu się z marszu miejsce w zespole.
Jeszcze nie ma takiej pozycji w zespole jak Muller,że protokoły przedmeczowe są wypełnione jego nazwiskiem w wyjściowym składzie aż do sezonu 2025/2026 włącznie.

@Mort
Masz taką opcję na transfermarkt'cie
http://www.transfermarkt.com/fc-bayern-munchen/rueckennummern/verein/27

Szkoda,że z niego takie szkło i prędzej czy później wyląduje przez to pewnie na ławie na rzecz kogoś komu można zaufać i budować na nim skład.

Jak donosi Niemiecki Bild, Thomas Tuchel zostanie szkoleniowcem Guangzhou Evergrande!

Co to za jaja?Tuchel nie ma poważnych ofert,że wybiera się na emeryturkę do chińczyków?

Co do Jamesa na skrzydle, to nie on a Muller powinien tam grać,który i tak nie ma określonej roli na boisku,po co więc zajmować miejsce graczowi który faktycznie specjalizuje się w rozgrywaniu piły?
Coman z kolei to prawoskrzydłowy i tak też gra w kadrze,więc mógłby po prostu wchodzić za Arjena z ławy.

Wydaje mi się,że Bayern musi najpierw nieco odbudować znowu swoją pozycję żeby rywalizować o takie dość gorące nazwiska w Europie-wiadomo,że Angole zaoferują więcej,także trzeba ewentualnie przyciągnąć grajka czymś innym,lub skupić się na mniej znanych nazwiskach.

Nie można nie zauważyć ile pracy włożył Lewy w dopracowanie stałych fragmentów gry,w związku z czym na pewno na ten moment nie ma drugiej równie wszechstronnej 9tki na świecie

Po prostu wobec Thomasa stawiane są inne wymagania,niż wobec większości innych zawodników w drużynie.
Sprowadzenie Jamesa było dośćlogicznym krokiem Carlo - jeśli Bayern ma aspirować do grona topowych klubów,to 14 asyst w lidze+0 asyst w LM w zeszłym sezonie to chyba trochę kiepsko jak na zawodnika,któremu najbliżej chyba na boisku do roli asystenta?

No nie wiem,czy żeby osiągnąć tak wysoki poziom można "nie mieć charakteru".
Bayern nie ma w składzie gracza na tą pozycję.Miał przyjść de Bruyne i pewnie to on grałby teraz za Lewym.Byłby to lepszy wybór,ale trudno-jest James który też ma odpowiednie papiery,żeby natrzaskać trochę asyst i uporządkować ofensywę-z Mullerem który nie ma ściśle przypisanej pozycji.

No ja bym się spodziewał-chłopak jest po pierwszym spotkaniu z nowym trenerem i jednym wspólnym treningu.Już w środę następny mecz w LM,więc ewentualnie wtedy,a najpewniej dopiero w przyszły weekend będzie odpowiedni czas żeby go ewentualnie uwzględnić w składzie.

Właśnie nie jestem przekonany do tego Javiego w środku pola-są teraz do dyspozycji znacznie bardziej wybiegani zawodnicy.No ale zobaczymy jak będzie funkcjonował.

@Eryk jaką tu widzisz analogię do Alaby i Mullera?Po sezonie ma przyjść następny młody środkowy pomocnik z niemieckiej reprezentacji,więc po prostu nie uważam,że akurat Vidala powinno się również holować aż do zakończenia kariery w Monachium.

Edytowano : 2017-10-13 13:54:35

Tak jak już pisałem wielokrotnie,to nie jest techniczny gracz typu Alonso który mimo wieku dawał coś czego teraz już nie ma,ale wytrzymałościowiec.Gdy tej wytrzymałości zacznie z wiekiem brakować,to i Vidal zrobi się mniej widoczny.

Dobra już po co pompować ten balonik?Carlo już nie ma,ale to też nie był przecież pierwszy lepszy trener z łapanki,a w tych wywiadach po przyjściu Juppa panuje taka euforia jakby Bayern przez 1.5 roku trenował z szatniarzem ze stadionu.

Wg mnie Vidal powinien po prostu dograć ten swój kontrakt do końca i można wtedy pomyśleć nad jego sprzedażą,nie przedłużałbym z nim kontraktu-za 2 lata będzie to już 32-latek.
To nie jest pierwsza taka plotka o jego nie najlepszym "prowadzeniu się" i mam takie podejrzenia,że w związku z tym może on nieco szybciej zacząć obniżać loty niż wynika to z metryki.I wtedy zaczną się podobne jazdy jak z Frankiem.

- Arturo Vidal jest przypadkiem dla lekarzy specjalistów. Nie ma nad sobą żadnej kontroli. Podczas lotu z Limy do Santiago zapytał się mnie, czy może wypić piwo, które kupił na lotnisku. Zabroniłem mu, bo po przylocie mieli nas witać działacze. Następnie Vidal i kilku innych piłkarzy otworzyło butelkę whisky - zdradził Argentyńczyk.

- Alexis Sanchez? Nawet na śniadanie przychodzi w słuchawkach, siada w kącie i z nikim nie rozmawia. Claudio Bravo jest kapitanem, ale to tylko "twarz" drużyny. Szatnią rządzą imprezowicze. Jeśli nie nastąpią poważne zmiany, to wątpię, by Chile zagrało na mundialu - przewidywał Sampaoli.

https://www.meczyki.pl/newsy/sampaoli-przewidzial-problemy-chile-vidal-jest-przypadkiem-dla-lekarzy-specjalistow-szatnia-rzadza-imprezowicze/65517-n

Za sprawą Carlo,w Niemczech też już się zrobiła wyrównana-tj mistrz może tracić punkty z zespołami z dołu tabeli :P

I tak na niego nie stawiał,więc pozycja Jamesa w zespole się od tego nie zmieni.

Nawet jeśli Lewy zawinił,to nie potrzebnie dostał do tego okazję.To tak jak wracać w nocy przez nieciekawą dzielnicę i dziwić się,że się dostało oklep,skoro wcześniej 10 razy pod rząd nic się nie stało.

NC+ to modelowy przykład jak w ciągu kilku lat z pozycji dominatora stać się już tylko obiektem żartów.
Mogliby jeszcze z powrotem odkupić Serie A ale bez Juve,no i Ligue 1 bez PSG.

Edytowano : 2017-10-12 16:17:16

No i od przyszłego roku gdy już stracą prawa,to możnaby ponownie odkupić LM ale tylko fazę grupową(przy dobrych negocjacjach może uda się nawet wyrwać rundę rewanżową)

@DieRoten myślę,że tak miało być,ale z drugiej strony inne zespoły na podobnym poziomie co Bayern,nie muszą kombinować z graniem przez połowę sezonu padaki,żeby na wiosnę zagrać z 5 lepszych meczów.Gra na pół gwizdka-ok,ale tutaj to wyglądało jak gra na stojąco.
Carlo sam sobie założył pętlę na szyję tym pamiętnym meczem z BVB przed spotkaniem w LM z Realem.

Cenię takie szczere wypowiedzi,zamiast standardowych "treningi są super,trener jest super" itd

Trochę kiepsko,że będzie okrągły rok bez pracy w zawodzie.
Natomiast im dłużej ten utalentowany przecież szkoleniowiec będzie bez klubu,tym szanse,że czeka na koniec sezonu żeby objąć Bayern,będą rosły.

Portal "Diario Gol" informuje, że Cristiano Ronaldo miał wyrazić swój sprzeciw wobec ewentualnego transferu Roberta Lewandowskiego do Realu Madryt.

Według hiszpańskich dziennikarzy Polak znalazł się na czarnej liście Cristiano Ronaldo. "W Realu Madryt obowiązuje pewne prawo, którego nikt nie może podważyć. To prawo Cristiano Ronaldo" - tak serwis opisuje podejście Portugalczyka do spraw klubu.

:D
To ci sami,co ostatnio informowali o chęci odejścia Jamesa,także widać tu ich wiarygodność.

Takiego systemu głosowania nie można traktować zbyt poważnie ,także raczej trzeba się zabezpieczyć w inny sposób,niż liczyć,że akurat w TVP będzie można obejrzeć mecz Bayernu w LM.

"Technicznie" mógłby jeszcze spokojnie pograć,nie mniej z punktu widzenia klubu nie co narzekać.

Po tej aferze z rzekomo za niskimi zarobkami proponowanymi mu przez Bayern,nie byłoby dla mnie zdziwieniem,gdyby był już z kimś dogadany i po prostu grał ten ostatni sezon w Arsenalu na odczepnego.Przy okazji można się pośmiać z kolegów jak dostają baty.

Trochę chłopina ma chyba problemy z presją,Reina tak nie przeżywał swoich występów

Tyle,że przed Manu jeszcze spokojnie te 7-8 lat kariery jak nie więcej,także za jakiś czas być może będzie trzeba jakoś rozdzielić który bramkarz jest pierwszym wyborem w zależności od rozgrywek.

Co najmniej z 6-7 klubów jest dla niego atrakcyjniejszych niż Bayern.Z takimi transferami trzeba się pożegnać.Chociaż w zasadzie nie ma takiej potrzeby,bo Bayern nigdy takich zawodników nie kupował.

Atletico płaciło za niego całe 30 milionów 3 lata temu i nie muszą co chwilę usprawiedliwiać swojej polityki transferowej,bo tam to po prostu działa.

To jest wypowiedź tylko jednej ze stron.
Nie mniej byłoby to jakieś kuriozum,żeby wracał po 4 miesiącach do Realu.Niech mu dadzą jakiegoś Multisporta na solarium w Monachium co by chłopak nie marudził że mu zimno na Bawarii.

Nie ma gdzieś w Gwatemali jakiegoś utalentowanego środkowego pomocnika?Bo trochę ich brakuje w zespole.
W ofensywie spoko,Robbery i Lewy jeszcze z 8 sezonów pociągną także nie ma co się przejmować.

Takie to naciągane,ilu już było obcokrajowców w Bayernie?Multum.
Bayern może jak na warunki niemieckie jest trochę takim FC Hollywood,ale w porównaniu z Realem to ubogi krewny i takie narzekanie w mediach może spowodować podobną reakcję jak to było z Costą.

Faktem jest,że James nie dostał póki co prawdziwej szansy-tj postawienia na niego w 3-4 meczach na jego nominalnej pozycji.Sprawa tym bardziej dziwna,że nawet Rudy,który rzekomo przyszedł na ławę,dostał całkiem sporo okazji żeby się zaprezentować.Nie mówiąc już o pozostałych letnich transferach.
Stawiam tezę,że z aktualną formą Mullera,ofensywna gra Bayernu raczej by się nie posypała przy braku Thomasa na boisku(a można też spróbować jeszcze innych wariantów,z tą dwójką równocześnie na boisku).

Edytowano : 2017-10-10 12:18:56

Z drugiej strony nie ma co trzymać go na siłę jeśli jest na tyle dziecinny,że po 2 miesiącach chce się stąd ewakuować.

Był kiedyś w drużynie "niemiecki Messi" na tej pozycji,ale średnio się sprawdził,a od tamtego czasu jakieś kombinacje norweskie z przestawianiem Thiago albo ustawianiem tam Mullera który nie gra w taki sposób w jaki powinien grać AM.

To trochę abstrakcja,żeby w ogóle się nad tym zastanawiać.Pytanie powinno raczej brzmieć,z jakim bagażem bramkowym wyjadą.

To jest to samo info co już jest tu na stronie.
Szkoda by było Jamesa,bo brakuje zawodnika o jego profilu w zespole-ani Muller ani Thiago to nie są domyślnie zawodnicy grający na 10tce.Wiek też ma odpowiedni do tego,żeby jeszcze sporo czasu pograć w pierwszym składzie.
Jeśli jednak po kilku meczach już chce wracać do Hiszpanii,to droga otwarta.Tyle,że ostatecznie i tak w LM już w tym sezonie nie zagra,a w Realu będzie siedział na ławie,stąd te info wg mnie to zwykła plota.

Nikt go z klubu nie wyrzuca,ale skoro nadal szuka formy,to niech na ten czas występuje zawodnik który faktycznie sportowo prezentuje się lepiej.
To tak jakby Manu był teraz zdrowy,ale na bramce występował cały czas Sven,bo szuka formy.

No to akurat jest dość proste do ocenienia-tak młody trener jest Tuchel nie będzie przecież siedział wiecznie na bezrobociu,także jeśli w ciągu najbliższego półrocza nie znajdzie sobie roboty,to faktycznie można przewidywać,że to on trafi na ławę Bayernu.

Muller to i u Carlo był "pewniak",nawet jeśli Włoch niekoniecznie tak to widział.Ciężko więc sądzić,żeby to Jupp go odstawił.
Jeśli z tego powodu James będzie grzał ławę i odejdzie,to będzie scenariusz porównywalnego kalibru co odejście Kroosa.

Następny gong w Carlo:
-W końcu będziemy mieli dobre treningi. Heynckes to właściwa osoba, ponieważ on może dać drużynie nowy impuls, który wpłynie na wytrzymałość, gotowość do działania i postawę w defensywie - stwierdził napastnik Bawarczyków.

- To będą ścisłe treningi. Jupp Heynckes będzie pracował z nami z dużą intensywnością i pasją. To oczywiste, że mamy teraz pewne śruby, które trzeba dokręcić.

http://transfery.info/106569,mller-wbija-szpile-ancelottiemu

Nie owijając w bawełnę,nikogo z kibiców nie interesuje,że prywatnie są przyjaciółmi.Ważne jest aby wyprostować drużynę.
Dobrze chociaż,że zarząd w tej wypowiedzi zdaje sobie sprawę,że po sezonie potrzeba zmian,które muszą objąć nie tylko ławkę trenerską,ale przede wszystkim skład.Nie potrzeba rewolucji,ale powtórka z tego okienka transferowego,tj 3-4 nowych zawodników,głównie ofensywnych to mus.

Samo ustawienie z dwoma defensywnymi pomocnikami jest ok,natomiast nie wiem czy na pewno Javi jest odpowiednią osobą na to miejsce.
Tolisso i Rudy są zawodnikami bardziej zwrotnymi,a zwłaszcza ten drugi potrafi też dograć dobrą piłkę do przodu,czego brakuje Javiemu.
No i to ustawienie Mullera obok Jamesa rozumiem,że będzie tak wyglądać tylko na papierze,bo w praktyce nigdy jeszcze nie widziałem Thomasa z lewej strony boiska.

Pomijając już źródło,to szlag musi przecież chłopaka trafiać,jak z ławki obserwuje co jest grane przez jego konkurenta do składu,a mimo to kolumbijczyk nie dostaje swoich szans nawet w końcówkach.

Trochę taka zbyt ogólnikowa wypowiedź,ciężko wywnioskować o co konkretnie mogło chodzić-czy o transfery,czy np o wytłumaczenie przez zarząd zawodnikom którzy się rzekomo żalili,że mają bardziej zaufać Carlo?
Ewidentnie widoczna było koszmarna gra zespołu i za to odpowiada trener oraz jego sztab i tak np za Pepa zespół gniótł w rezerwowym składzie Atletico,a pół roku później w mocniejszym ustawieniu wyglądał o wiele słabiej.

Nie ma co liczyć na cuda,to co kiedyś było siłą,teraz jest słabością Bayernu.Kasa się zgadza,ale sportowo jedyną opcją żeby Bayern mógł poważniej liczyć się w Europie,jest ustawienie zespołu pod dwójkę atakujących pomocników bez skrzydeł.

"Podczas swojej kariery nie miałem jeszcze tak trudnych stosunków z szefami klubu. Żeby zrozumieć moje decyzja potrzeba trochę bystrości. Zarząd musi mieć także siłę, by bronić moich decyzji."
- Carlo Ancelotti
źródło:bundesliga-informacje

No to nieźle Carlo wypalił,no i potwierdza się,że to u góry w klubie są jakieś tarcia

Ostatecznie przynajmniej zostanie kilka mln euro w kieszeni w porównaniu do Carlo,a i piłkarze pewnie przestaną na boisku wyglądać jakby każdy z nich miał na plecach worek z węglem.
Co do tytułów,to powtórka z zeszłego sezonu jest w zasięgu,bo i Włoch nie postawił zbyt wysoko poprzeczki.

A tak w ogóle to czy nie ma tu pewnej sprzeczności-tj kto wyraża to zainteresowanie ze strony Bayernu?
Bo trener którego nie ma ma chyba trochę ograniczone pole do wyrażania swoich zachcianek

Najbardziej w tej całej sytuacji bawią mnie słowa "Guardiola wie kogo zatrudnimy i jest szczęśliwy"-otóż gdy usłyszał,że na ławkę wraca 72-letni Jupp,to prawdopodobnie poczuł nagły przypływ szczęścia i ulgi,że wyrwał się z Monachium i nie stracił kontaktu z wielką piłką,zamiast odcinania kuponów.

No Tolisso bym nie skreślał,chłopak zanotował trochę dobrych zagrań w tych 10ciu występach dla Bayernu.Cała drużyna cieniuje,więc ciężko wymagać od młodziana w nowej lidze żeby akurat on był teraz gwiazdą zespołu.

Osoby niezwiązane z Bayernem po prostu rzucają takie pozytywne komentarze z uprzejmości i bez głębszego zastanowienia.Gdyby na ławę przyszedł Sven Hannawald byłoby to samo.

Bayern raz się sparzył na Sanchesie i drugi raz tego nie zrobi raczej tego samego błędu,żeby płacić takie sumy za jakiegoś młokosa ze słabej ligi.

Tylko i wyłącznie bardzo dobre wyniki mogą spowodować,że zarząd nie straci twarzy ostatnimi decyzjami.
Rozumiem-Jupp,legenda itd.Ale to trochę zaklinanie rzeczywistości,że czas nie miał na niego wpływu.
Odpalając ranking top10 klubów,wyjątkiem jest jedynie Arsenal z 67letnim Wengerem na ławce,a generalnie wszędzie królują młodzi trenerzy w okolicach 50tki.
To taka analogia jak z Robbery,gdzie zarząd łudzi się,że czas stoi w miejscu.

Heh,no Jupp ma ten komfort,że i tak nie jest już trenerem,więc tak jakby nie musi brać pod uwagę czynnika,że może sobie zepsuć reputację.
Fajnie jakby wypłynęła informacja dlaczego Tuchel przestał być tematem.

No Carlo jednak pobierał też niemałą pensję,za tą kasę można spokojnie np wykupić tego całego Nagelsmanna.A w zasadzie to pewnie kogokolwiek sobie zarząd zaplanuje.
Jupp i tak chyba niczym się teraz nie zajmuje,więc podpisał pewnie jakiś koleżeński kontrakt żeby mieć "na waciki".

Hitzfeld tydzień temu: "Dlatego też dla mnie osobiście Ancelotti jest właściwym trenerem dla FCB".
Ottmar dziś:patrz wyżej.

Ja tam w dotychczasowych meczach widziałem,że James cofał się głęboko aż pod własne pole karne.Nie mówiąc już o tym,że chyba sam zdaje sobie sprawę,że nie wygryzie nikogo ze składu jeśli nie będzie zapie*dalał.
Muller powinien być ustawiony wyżej,a za nimi James,bo Bayernu nie stać już na trwonienie takiego potencjału.

Co to znaczy "stary klub"?
Pech Carlo polegał na tym,że przed nim w Bayernie pracował perfekcjonista i niemal cała drużyna przesiąknięta była właśnie takim podejściem.A taktykę Carlo możnaby określić jednym słowem-"jakoś to będzie".
Ciekaw jestem jakby to wyglądało,gdyby Włoch z takim podejściem trafił teraz do jakiegoś średniego,a nie topowego klubu.

Ja osobiście jestem raczej sceptycznie nastawiony.Czas nie stoi w miejscu a Jupp już od kilku dobrych lat nie jest przecież w zawodzie.
Realnie patrząc taki scenariusz,gdzie trener od 4 lat nie postawił stopy w szatni zawodników i nagle dostaje posadę w topowym klubie,jest możliwy tylko na filmach.
Tak jak pisał @Rizzitelli,przy tych wszystkich okolicznościach,trzeba będzie znacznie zmniejszyć oczekiwania co do Bayernu w tym sezonie.

No cóż,jak widać z niewiadomych przyczyn kandydatura trenera który skądinąd faktycznie mógłby unieść ciężar zespołu i wprowadzić go ponownie do czołówki,tj Tuchela upadła.Wg mnie kandydaturę Thomasa można było śmiało rozważać nawet gdybyśmy mieli teraz czerwiec i pełną pulę dostępnych trenerów.

W zamian przychodzi rozwiązanie awaryjne,człowiek który z góry wie,że przychodzi tylko na trochę ponad pół roku.Pół roku stagnacji i ewentualnej zmiany w stylu gry,żeby od lipca znowu robić kolejne przemeblowanie.I to w imię kogo?Nagelsmann to nadal żółtodziób z pustym CV trenerskim,szybciutko odpadł z LM,teraz ma 0 pkt w grupie w LE,jeszcze brakuje żeby w bundeslidze Leverkusen,Schalke wróciły do swojej normalnej dyspozycji i Hoffe ponownie wróci na swoje miejsce w szeregu.

No nie przebudował jej,ale dostał na tyle dobrą ekipę,że i tak się to jakoś potoczyło.A w Bayernie tak się nie da.

Edytowano : 2017-10-04 20:28:31

To Carlo nie miał żadnych wymagań,że teraz takie zdziwienie?To jak ta rozmowa wyglądała?
-"Buon giorno,Carlo chcesz trenować Bayern?Weź ze sobą syna żeby sobie dopisał coś do CV,no i trenera od przygotowania fizycznego co pali paczke malborasów dziennie.15 mln euro za sezon wystarczy?"
-"Ok,ok,będziesz pan zadowolony"

Hurwa z czym do ludzi,Hiszpan ma niby przeprowadzać rewolucję w Bayernie?
Pep ok,podniósł Barcelonę z kolan,ale Enrique dostał samograja i się kręciło.

Edytowano : 2017-10-04 20:15:18

to tutaj coś dla równowagi: http://transfery.info/106418,hummels-dzialacze-bayernu-pytali-mnie-o-niego

Co tu komentować?Cały świat widzi,że sytuacja z Robbery w Bayernie jest patologiczna.
Jedynie osoby żyjące przeszłością oburzają się gdy mówi się o ich odejściu z klubu.
W zamian nadal trzeba żyć właśnie tą przeszłością,bo na dziś skrzydłowi robią zamieszanie już tylko wewnątrz klubu,a nie na boisku.

Jak na taki skład jakim dysponuje Bayern,gra zespołu z Carlo na ławie wyglądała bardzo,bardzo słabo.
Ok,Ribery nadaje się do wymiany,ale co ma powiedzieć taki Simeone czy inny Allegri?Mają jeszcze więcej luk w zespole,a i tak w LM wyglądają lepiej od Bayernu.
Carlo nie wycisnął wszystkiego z graczy których miał do dyspozycji,zespół grał jakby na zaciągniętym hamulcu ręcznym.

Tylko jest chyba taki problem,że Vidal już z nich dawno zrezygnował

Nie jest chyba problemem wytłumaczyć Tuchelowi,że Bayern nie robi transferów >50mln-w BVB też nie mógł na to liczyć,więc raczej co innego jest kością niezgody.Być może właśnie to,co część osób sugeruje-na boisku graliby ci,którzy na to zasługują,a nie ci którzy mają zasługi.

Gdyby został sprowadzony ktoś klasy np tego Sancheza z Arsenalu,to Frank nawet by nie kwiknął,bo widziałby jak wyraźnie już odstaje.A jako,że za rywala do składu ma Comana,to pozwala sobie na zbyt wiele.

Skoro poinformował Pepa kogo zatrudnia,a jak dotąd spotkali się tylko z Tuchelem,to nie wiem skąd nagle ten Enrique

On tu pasuje jak pięść do nosa,a tymczasem o Tuchelu nic konkretnego w mediach nie piszą.

Straszna nędza,jeśli to faktycznie będzie Hiszpan.No ale czego się spodziewać w trakcie sezonu,zarząd bierze to co jest dostępe.

Nie żartujcie nawet z tym Enrique

Powrót jest raczej nierealny,aczkolwiek gdyby trochę pofantazjować,to ja chętnie zobaczyłbym Guardiolę znowu na ławce trenerskiej Bayernu.Zjazd który zaliczył zespół po jego odejściu jest niestety bardzo wyraźny.

Czy ja wiem?Przejechali się na Carlo i nie chcą kolejny raz popełnić błędu.Pep spędził tu jednak trochę czasu,jest autorytetem i na pewno warto wysłuchać co ma do powiedzenia,a ostateczną decyzję i tak podejmie zarząd.

Imho z deszczu pod rynnę z tym van Gaalem.
A co do Guardioli,to czasu się nie cofnie,ale jeśli ściągają go na konsultacje do Monachium,to można się spodziewać,że ktoś w klubie żałuje jego odejścia.

No trudno nie zgodzić się z tym,że to Kalle sprawia wrażenie człowieka,który byłby odpowiedniejszy na fotelu prezesa,Uli natomiast zachowuje się,jakby był celebrytą i za wszelką cenę chciał wywołać szum swoimi wypowiedziami.
To tyle jeśli chodzi o pozory,nie wiem jak to wygląda na codzień w klubie.

Tak,niech przyjdzie tu Enrique który nie zna realiów bundesligi i naściąga kolejnych Hiszpanów.W końcu co i rusz Uli wspomina,że to jego marzenie.

Chodziło mi raczej o to,że sezon 12/13 był ostatnim udanym sezonem Kloppa w BVB,następnie w sezonie 13/14 Borussia miała już 20 punktów straty do Bayernu w lidze i ledwo awansowała do 1/4 LM po dwumeczu z Zenitem,następnie ten katastrofalny sezon 14/15.
Teraz przeszedł do Anglii i nie widać,żeby Liverpool poszedł do przodu od tych 2 lat.
Tuchel ma lepszą średnią punktową w BVB od Kloppa,mimo że musiał poukładać od nowa zespół który był bardziej rozsypany niż teraz Bayern.

Tylko czy to jakaś olbrzymia strata jeśli chodzi o kwestie sportowe?Gdyby był zmuszony skończyć karierę w kwiecie wieku,to co innego,natomiast dziś Frank w zasadzie bardziej pełni rolę "ambasadora sportowego" Bayernu,czym może się równie dobrze zająć nie będąc już czynnym zawodnikiem.

Mam wątpliwości,czy Klops to faktycznie taki topowy trener-udało mu się zajść wysoko z BVB,ale to było kilka dobrych lat temu,a od tego czasu niczym się już nie wyróżnił.
Jest barwną postacią i ma charyzmę,nie wydaje gigantycznych pieniędzy na transfery,a głównym jego atutem przez który jest łączony z Bayernem wydaje się być jego narodowość,nie zaś sukcesy trenerskie.

#teamKalle ,na młodego przyjdzie jeszcze czas ,niech się spokojnie ogra w tym Hoffe,zamiast rzucać go na głęboką wodę i to w takim momencie sezonu.

A jak dla mnie,to Carlo po prostu miał na tyle mocne CV,że trochę to musiało potrwać,żeby zarząd mimo różnych głosów dochodzących od drużyny,zdecydował się na takie kroki.Sytuacja na pewno rzadka,ale chyba nie ma tu osoby która stwierdziłaby,że Bayern za czasów Włocha zrobił choćby mały kroczek do przodu.

"Szacunek dla Carlo" fajnie brzmi,ale w praktyce za co Włoch ma go otrzymać?Przyszedł pobierać gigantyczną pensję-o ile grafiki krążące w internecie są realne,to Ancelotti zarabiał więcej,niż praktycznie wszystkie "gorące" nazwiska-Conte,Mou,Klopp,etc.

A co dał w zamian?Skoro Xabi(któremu skądinąd te lekkie treningi nie powinny przeszkadzać:P),czy jak ktoś tu pisał,James twierdzą,że w Realu inaczej to wyglądało,to o co tu chodzi?Włoch pobrał sobie do kieszeni gruby plik banknotów,jego syn dodał sobie mocny punkt do CV,a Bayern chyba w tej układance znalazł się na ostatnim miejscu.Nie siliłbym się na jakieś naciągane uprzejmości i podziękowania,bo doprawdy nie ma ku temu żadnych podstaw.

Więcej informacji na ten temat:
W najnowszym wydaniu "Kickera" czytamy, że atmosfera w Bayernie Monachium była zła już od dłuższego czasu.
Gazeta pisze, że jeszcze w minionym sezonie Philipp Lahm i Xabi Alonso skarżyli się władzom klubu, twierdząc, że "praca na treningach jest niedostateczna".
W tym sezonie Arjen Robben miał stwierdzić, że treningi 12-latków, na które uczęszcza jego syn są bardziej wymagające i lepsze od tych w drużynie seniorów.
Carlo Ancelotti miał zabronić piłkarzom dodatkowych treningów indywidualnych, które praktykowała większa część zespołu, jednak część piłkarzy miała pod koniec jego kadencji wrócić do tego zwyczaju, trenując poza klubem.
Młodzi piłkarze - Joshua Kimmich i Kingsley Coman po roku treningów pod okiem Pepa Guardioli mieli skarżyć się o to, że trener Ancelotti zbyt mało od nich wymaga, przez co spowalnia się ich rozwój.
Dodatkowo włoski szkoleniowiec miał faworyzować piłkarzy mówiących po hiszpańsku - Thiago, Jamesa i Javiego Martineza, natomiast Thomas Müller i szczególnie Renato Sanches mieli być przez Ancelottiego nielubiani i niedoceniani.

za:fanpage bundesliga-informacje

Dyrektor sportowy to jest tylko dodatek,nawet nie zawsze obecny w zespole.Być może szefowie chcieli zobaczyć jak to będzie funkcjonowało dodając własnie Sagnola i Hasana a jak widać po wynikach w tym sezonie, jest nawet gorzej niż rok temu.
No to jest jakaś komedia,żeby ponad połowa drużyny interweniowała u zarządu,ci drudzy też pewnie nie są do końca przyzwyczajenie do takiej sytuacji.Zwłaszcza,że Carlo jednak ma pewne referencje.

Ale jaja,no to już musiał być niezły kabaret,skoro nawet Xabi interweniował w tej sprawie,a przecież był pupilem Carlo jeszcze w Realu.Oczywiście nie trzeba być jasnowidzem,żeby w tej sytuacji zrozumieć motywy wcześniejszego odejścia Lahma na emeryturę.

Nie jestem sobie w stanie wyobrazić co się stało z makaronem?Po co wracał z tego bezrobocia,skoro nie chce mu się być już trenerem?Mam nadzieję,że następny pracodawca Włocha zwróci się najpierw do Bayernu o wystawienie mu opinii,podobnie jak teraz Uli zwraca się do BVB w sprawie Tuchela.

Klub cofnął się w rozwoju,część graczy straciła półtorej roku w najlepszym piłkarskim wieku.
Tyle dobrze,że powalczyli rok temu z Realem,zamiast dostać baty jak za Pepa,a szybkie wywalenie Carlo być może zapobiegło katastrofie w tym sezonie.

Te teoria z Guardiolą który zniszczył klub ma jednak taki drobny minus-świat piłkarski to nie tylko Bayern i kupując nawet możliwie najlepszych grajków za +- 40 mln euro ,to tak jakby lać do baku olej opałowy gdzie reszta drużyn jeździ na norweskim(albo w tej sytuacji raczej-arabskim) oleju napędowym klasy premium.

Guardiola to prawdopodobnie rozumiał,więc nie chciał już sygnować swoim nazwiskiem projektu który był zbyt daleki od tego,co Hiszpan zaplanował aby stworzyć dominatora w Europie.

Młody ma szansę żeby się zaprezentować,lepsza okazja może mu się już nie przytrafić.Chociaż to i tak jest dziwne,że Coman gra cały czas na lewym skrzydle,a domyślnie miał to być przecież prawoskrzydłowy, na lewą przyszedł Gnabry.

@akcza - to nie ma zupełnie żadnego związku-odporność na ból,wydzielanie adrenaliny w takiej sytuacji itd. to są cechy indywidualne i każdy ma je na innych poziomie.Zresztą to jest też kwestia sztabu medycznego i nie powinni dopuścić Milika żeby schodził samodzielnie z murawy.

Jeśli Mullerowi faktycznie zależy na dobru zespołu,to nie powinien rzucać się o to,że ląduje na ławie.
Obecnie bardzo kiepsko to wygląda,że Thomas wykorzystuje swoją pozycję w zespole żeby grać w pierwszym składzie,zamiast jeszcze mocniej zapie*dalać na treningach.
Przez chwilę w czasie letniego turnee miało się wrażenie,że niemiec pójdzie właśnie taką ścieżką żeby wywalczyć miejsce w zespole,ale jak aktualnie widać-starania się skończyły,bo i nie ma takiej potrzeby.

@hoven-No Ibra podpisał nowy roczny kontrakt,choć jest spore ryzyko,że po tak skomplikowanej kontuzji (obydwa więzadła krzyżowe),niekoniecznie będzie się już nadawał do gry.

Myślę,że Frank dostanie nowy kontrakt choćby nawet że względów wizerunkowych
Trochę jak z Ibra,chociaż temu należał się nowy kontrakt po świetnym sportowo sezonie,także 2 pieczenie na 1 ogniu

Inauguracja się udała,bo wszystkie ekipy po przerwie dopiero wchodzą na obroty.
Jak jednak widzimy,silnik niektórych ekip zaciął się na 1200obr/min ;)

@hoven - no z Kimmichem,to chyba jednak Carlo został postawiony przed faktem dokonanym-już wcześniej Loew zaczął na niego stawiać na prawej obronie,więc być może wytłumaczono Włochowi co i jak.
Zresztą zarówno co do Kimmicha jak i do Javiego Ancelotti co chwilę udzielał sprzecznych wypowiedzi.

Niemiec najpierw miał być traktowany jak DM,potem jak RB,o Hiszpanie też wypowiadał się,że będzie go traktował jak DM,a poza sparingami ani razu go tam nie wystawił.

Jeszcze co to Tolisso-to taka dziwna sprawa,że jak przyszedł jako świeżak do składu,pierwsze mecze miał bardzo dobre,pamiętam nawet tu komentarze,że jest to świetny transfer.Może potem nasiąknął tymi rzekomo "świetnymi" treningami Carlo po których nikt nic nie wie i stąd aktualnie u niego ten dołek formy(jak u prawie wszystkich)?

Zgadza się,to rozwiewa wątpliwości,że Carlo chciał Francuza w drużynie.Natomiast tak jak pisałem wcześniej,równie dobrze Carlo mógł przedstawić listę potencjalnych następców Xabiego,połowa z nich okazała się poza zasięgiem Bayernu,więc ostatecznie przyszedł Tolisso-było nie było jedno z "życzeń Carlo".

@hoven - ale gdzie jest to "bylo wyraznie powiedziane ze to transfer NA ZYCZENIE trenera"?Czy ktoś z zarządu to powiedział?

Edytowano : 2017-10-01 20:46:35

No i informacja,że to właśnie on był priorytetem na tą pozycję

@hoven - z tego co wiem,to właśnie Carlo 5 lat temu sprowadzał Verrattiego do PSG jeszcze jako dzieciaka,więc można się spodziewać,że są panują między nimi kontakty na zasadzie ojciec-syn.Trener może więc sobie pozwolić na takie wypowiedzi.

Nie masz przecież informacji z pierwszej ręki kim Bayern faktycznie był zainteresowany,z kim negocjował.Informacje medialne o zainteresowaniu Verrattim są tak samo wiarygodne jak to,że to właśnie Francuz był priorytetem.Wiadomo tylko kto faktycznie do drużyny trafił,no i następnie oczywiście PRowe teksty typu "marzyliśmy o tym zawodniku odkąd pierwszy raz kopnął piłkę na podwórku pod blokiem".