Ja jestem po prostu za tym,żeby oceniać realny wkład danego zawodnika w grę zespołu, a nie przez pryzmat czynników pozasportowych.
Van Gaal zawsze mówił,że u niego nie grają nazwiska tylko ci którzy najlepiej prezentują się na treningach.Ciekawe jakby u niego wyglądał skład.
Śmieszny argument z Mullerem który będzie grał do końca kariery w Bayernie.
Będzie grał do końca, bo żaden inny klub na poziomie Bayernu go nie weźmie oraz nie da mu takiej wypłaty, a jak tylko był w gazie za Guardioli to pojawiły się z jego ust wypowiedzi typu "nie wiem co przyniesie przyszłość i gdzie będę grał", polecam dobrze poszukać w archiwalnych newsach.
To tak abstrahując od innych czynników,formy i umiejętności zawodników.
Ja szczerze mówiąc nie widzę różnicy ,tj obydwa zachowania powinny być ukarane zesłaniem na ławę,bo brak reakcji raczej nie spowoduje zaprzestania takich praktyk.
Ciężko wygląda ta współpraca Jamesa z Kovacem,zwyczajnie szkoda,że gracz o takiej jakości nie może się jakoś wstrzelić w skład,zwłaszcza,że u poprzedniego trenera był jednym z kluczowych zawodników.
Bild niech się lepiej zastanowi nad napisaniem kontynuacji Gry o tron,lub innej powieści fantasy.
Z podanych wyżej nazwisk tylko i wyłącznie Kalle ma odpowiednie 'papiery' i doświadczenie,żeby piastować stanowisko prezydenta klubu.
Chyba,że kontynuowane będzie podejście "obojętnie jakie kwalifikacje, ważne żeby kiedyś miał coś wspólnego z Bayernem".
Bo te wynalazki wolą iść do Anglii-do tanga trzeba dwojga.De Bruyne postanowił przenieść się do City po informacji,że idzie tam Guardiola.
Gdyby Pep tu został to pewnie teraz byłby inny Bayern.Z drugiej strony odszedł właśnie przez brak transferów,więc jego pozostanie musiałoby za sobą pociągnąć zmianę podejścia zarządu.
Wisienką na torcie jest też fakt,że Kevin w Bayernie pewnie by się więcej leczył niż grał.
Ci zawodnicy od wielu sezonów dochodzą do półfinałów LM często rozjeżdzając po drodze ekipy znacznie lepsze,niż Ajax czy AEK,z którymi teraz cudem nie przegrywają.Jeden,dwóch zawodników może nieco obniżyć loty,ale raczej nie 80% ekipy.
Zresztą przecież widać,że tu nie ma żadnego pomysłu na grę,to normalne,że po 10 minutach meczu ekipie odcina prąd?
Sytuacja analogiczna jak z Carlo i Juppem,tam też było mówione,że to wina zawodników,a nagle po zmianie trenera w zasadzie wszyscy momentalnie wskoczyli o dwa poziomy sportowe wyżej.
Pewnie po prostu Kalle zajmie jego miejsce,bo trudno sobie wyobrazić,żeby na to stanowisko wskoczył nagle ktoś w ogóle nie związany z klubem.Nota bene nie wiem ile ma to wspólnego z faktycznym działaniem,ale wypowiedzi Kalle są dla mnie znacznie bardziej logiczne i trafne.
Zaczyna się.
Tak,piłkarze nagle zapomnieli jak się gra.Tyle,że jeszcze pół roku temu ci sami zawodnicy tylko przez brak szczęścia nie zagrali w finale ligi mistrzów.
Gra bez żadnej taktyki,bazowanie na indywidualnych umiejętnościach graczy i na szczęściu.
Coś takiego już było w wykonaniu Carlo,tyle że to teraz to jeszcze większe dno.
Jakoś przy Juppie nie było problemów.
Zarząd zatrudnił półamatorów bez autorytetu i jest jak jest.Jaka gwarancja,że np gracz kalibru Dybali też nie będzie się podobnie zachowywał?
Bardziej bym brał pod uwagę że to powszechnie uznawana najlepsza obrona na świecie .
Ktoś zgryźliwy mógłby napisać,że w sobotę na pewno swoje szanse będą mieli.
Niezbyt rozumiem o co wam chodzi - ze slabszym kadrowo Atletico na wyjeździe Bayern nie dawał rady ani za czasów Pepa ani też za czasów Carlo,a tutaj żale jakie to BVB nie jest słabe bo przegrywa 1-0 po demolce u siebie z poprzedniej kolejki.
Co do Bernata,to raz w roku i miotła wystrzeli.Skoro nawet Jupp nie dał rady tego chłopa postawić na nogi,to znaczy że jest po prostu przeciętny.
Wygląda na to,że Liverpool się jednak nie ma zamiaru ogarnąć.Żeby przypadkiem nie skończyli tej grupy na drugim miejscu,bo trafiając dalej na Bayern może być niewesoło(chyba,że Niko przewidział taki wariant i również ma w planie nie awansować z pierwszego miejsca)
@predator - rozumiem Twój tok rozumowania, nie mniej przekładając to na korporacyjną analogię - możesz się dyskretnie udać na spotkanie z szefami, ale ostentacyjne psucie atmosfery czy publiczne drwiny z przełożonego są wielce nieprofesjonalne.
Swoją drogą pamiętam teksty o tym,że Tuchel to naśladowca Guardioli.Pomijając już błąd z wypuszczeniem Pepa z klubu,być może trzeba było po prostu zatrudnić Thomasa i nie pytać o zdanie Hummelsa który tak czy owak jest z każdym skonfliktowany.
Ale tu nie chodzi o wiek ani o osiągnięcia trenerskie - Carlo miał i jedno i drugie a "gang wypalonych" i tak go odpalił z ławki.I ten wiecznie niezadowolony Hummels - już wiadomo dlaczego w teatralnym stylu odpuścił niedawno krycie przy jednej z bramek,zdaje się z Borussia M.
Akurat jak znalazł-grupa sportowo ciągnąca Bayern w dół.
Rozumiem gdyby to Lewy z Kimmichem i Martinezem grali na zwolnienie Niko,zawodnicy którzy wciąż mają iskrę i chcą walczyć o trofea,ale panowie wyżej chyba się nie łudzą,że zmiana trenera przywróci im blask z dawnych lat?
Usunięcie fotek,dobre hehe...Znani piłkarze mają "jakąś" zadziwiającą cechę,że czegokolwiek by nie wywinęli to partnerka i tak do nich wróci;)
Inna sprawa,że Lisa jako osoba niezwiązana z klubem mogłaby się nie wtrącać w sprawy pana Mullera,sytuacja i tak już jest wystarczająco napięta.
W LM nie przegrają,za duży wstyd przegrać z AEK u siebie i za dużo pieniędzy by przeszło koło nosa,a dodatkowo sytuacja w grupie by się skomplikowała.
Nie mniej też uważam,że jeśli chcą odpalić Kovaca,to zrobią to w jakiś widowiskowy sposób przegrywając wysoko z BVB.
Uważam,że tak.Już gdy przychodził był zagadką z dość pustym trenerskim CV w przeciwieństwie np do Carlo ,który rzecz jasna mógł w związku z tym liczyć na dłuższą cierpliwość .
Ja nie widzę żadnego progresu w grze zespołu,cały czas taki sam chaos poza kilkoma dobrymi meczami na początku .
Nie widzę sensu w tej wymianie. Kolumbijczyk się sprawdza,więc po co kombinować z Dybalą i gdzie on by miał w ogóle grać?Wyjdzie to tak,że Bayern stał się za mały dla topowych gwiazd które wpadają tu tylko na chwilę się odbudować i szybki transfer gdzie indziej.
To jest profesjonalny klub czy jakiś klub wzajemnej adoracji???Thomas nie gra bo jest bez formy,a nie że znajomi i rodzinka się przyzwyczaili,że co weekendzik włączają sobie tv i w kapciach z piwkiem w dłoni oglądają jak Muller odbija sobie piłkę od czoła a trener i tak go wystawia ,bo tak się w Bayernie przyjęło.
Co jest głupiego w tym pytaniu?Zespół gra na poziomie średniaka z drugiej bundesligi , więc pytanie o stanowisko trenera ,który nie potrafi od dłuższego czasu tego poukładać jest zupełnie na miejscu.
To już nawet trenerzy konkurencyjnych zespołów usprawiedliwiają Bayern?:D
Słabo panie Kovac,to już można było z powrotem zatrudnić tego Sagnola skoro chodzi tylko o to,żeby na ławce siedział były gracz.
A jakby tak Neuer nie puszczał tych bramek to co? Seria wygranych po 1:0,a 2:0 z taką grą z przodu to niedługo będzie opisywane jako "Bayern zmiażdżył rywali"? :P
A kogo mieli wziąć skoro nikt nie chciał przyjść?:D . Przyszedł Kovac mimo,że z całej ligi tylko Tuchel udowodnił,że mógłby się nadawać na poziom Bayernu,następnie żeby usprawiedliwić ten wybór,dołożona została bajka ,że najważniejsze jest DNA Bayernu i efekt jest jaki jest.
Przecież tutaj nie ma pomysłu na grę i chociażby w zespole byli najlepsi wykonawcy,to i tak nie mają wytycznych w jaki sposób grać.
Co innego,gdyby np zespól grał prostopadłymi podaniami a nie byłoby zawodnika który potrafi w ten sposób zagrać,wtedy można marudzić na brak wzmocnień.
Często pracowników zatrudnia się nawet niekoniecznie za to,jak wypadli na rozmowie,ale za to,że widać u nich potencjał do rozwoju.
U Kovaca niestety,mimo,że dostał ten kredyt zaufania(bo wyników szczególnych nie miał) ,to nie widać żeby zespół robił jakikolwiek progres,w związku z czym również spodziewam się,że niedługo wyleci.
www.beka.pl ,nawet jak piłkarze grali na zwolnienie Carlo to nie wyglądało tak tragicznie jak teraz,mecze na styk z czwartoligowcem i Freiburgiem,to gdzie tu myśleć choćby o takiej Sevilli w LM?
No z Pepem to nie ma argumentów żeby rywalizować - ani pod kątem atrakcyjności ligi,ani pewnie zarobków a i perspektywy zespołu nie wyglądają w Bayernie różowo ,nie wiadomo jaki jest kierunek obrany przez zarząd .
Rozumiem, że chłopina zrobił progres i już nie wymienia podań z banerami reklamowymi,nie mniej trochę więcej pokory by mu się przydało, co to za teksty o byciu kluczowym graczem po dwóch udanych meczach?
Kovac to jak oderwany od rzeczywistości - na każdej konfie opowiada jakieś techniczne szczegóły w stylu:
"Musimy poprawić swój sposób poruszania na boisku, aby przeciwnik był bardziej zdezorientowany, dzięki czemu wchodzenie w pojedynki 1 na 1 będą łatwiejsze. Musimy bardziej wbiegać w głąb", po czym zaczyna się mecz i przez 90 minut jest kopanie się po czole bez żadnej taktyki i progresu.
Po czym przychodzi następna konfa i znowu jakieś techniczne wynurzenia, mimo,że od 15 meczów nie widać żadnych zmian w grze.
Dopóki był Pep czy Jupp,to można było liczyć,że ich wybitne umiejętności taktyczne zatuszują braki kadrowe,ale teraz nie ma żadnych przesłanek żeby sądzić,że Kovac będzie w stanie jakoś mądrze poukładać zespół właśnie przeciwko np takiemu Juve.
Jak niżej - przecież gdy ogłoszono przyjście Carlo,Bayern był w ścisłym gronie 2-3 głównych faworytów do wygrania LM,a to zaledwie 2 lata temu.
Za to aktualnie już nawet zawsze do bólu słodzący wszystkim Guardiola nie wymienia Bayernu w gronie faworytów.
Towarzystwo wzajemnej adoracji odcinek 225.W głównych rolach oczywiście piłkarze którzy sportowo nic już nie dają więc trzeba jakoś inaczej zwrócić na siebie uwagę .
A Franck to już w ogóle pokaz amatorskiego zachowania, najpierw rzucanie koszulkami w Carlo,teraz to.
Ciekawe czy to prawda czy też Bild tworzy jakąś fantastykę ?Jeśli prawda,to widac jak na dłoni szacunek Riberyego do klubu.Miał skończyć jako legenda a takim zachowaniem poważnie niszczy swoją reputację.
Edytowano : 2018-11-02 08:12:19
O Boa już nie wspominam,bo to najgorszy typ zawodnika-kiedyś przez chwilę posmakował najwyższego poziomu,następnie szybko popadł z powrotem w przeciętność,tyle że ego zostało na tym dawnym poziomie.
Z byle jakim innym przeciętnym obrońcom nie byłoby takich problemów .
Po prostu u naszych sąsiadów jest zakaz mówienia głośno, że na życzenie swoich władz zwykli obywatele żyją teraz w delikatnie mówiąc cyrku.
https://www.meczyki.pl/newsy/potega-zbudowana-za-grosze-juventus-to-najmadrzej-zarzadzany-klub-ze-swiatowej-czolowki/95870-n
To prawda.Juve do podobnego schematu jak Bayern,tj kupowania za niewielkie kwoty znanych piłkarzy w dobrym momencie,oraz graczy młodych,dołożyło jeszcze umiejętność wydania grubej gotówki,gdy sytuacja tego wymaga,jednak są to również transfery trafne i przemyślane(wcześniej Higuain,a teraz wygląda na to,że również CR7)
To nie jest wina składu,na papierze zarówno obrona jak i linia pomocy wzmocniona jeszcze Jamesem są bardzo mocne,ofensywnie Lewy z Mullerem i Gnabry który w Hoffe wymiatał też powinni dawać radę i dawali pół roku temu u Juppa (z Comanem w miejscu Gnabryego).
Można odpaść z LM po wyrównanych starciach z Hiszpanami czy Juve,bo kadrowo to faktycznie nieco mocniejsze ekipy od Bayernu,ale nie bardzo rozumiem jak można uważać,że skład warty ponad 800 milionów euro jest za słaby żeby rozstrzelać ekipę z 4 ligi niemieckiej,czy Holendrów z Amsterdamu.
Jeśli zespół będzie po prostu chciał zwolnić Kovaca,to nie będzie "lepszej" do tego okazji niż ostre lanie na prestiżowym der klassiker,identycznie jak ostatnio zrobił real.
Wystarczy śledzić mecze trochę dłużej niż od zeszłego meczu z czwartoligowcem ;)
Edytowano : 2018-11-01 08:43:55
Chłop wyleciał na kilka miesięcy poprzedniego sezonu w Anglii,jak był w Bayernie to też non stop łapał drobne urazy,co jest wręcz kuriozalne w tym wieku.
Agent Insigne wspomniał,że on chce skończyć karierę w Napoli, więc też zabawne,że to nazwisko non stop się przewija tutaj w kontekście transferu
Podobnie z Fekirem który zagrał z 5 meczów na skrzydle (a wiadomo,że Muller grający na 10tce nigdzie nie odejdzie)
Kilka transferów na linii Bayern-Juve doszło do skutku,więc teraz media wymyślają wszystkie możliwe kombinacje , wliczając w to właśnie Dybale i Jamesa.
Mimo,że Argentyńczyk nie jest Bayernowi w ogóle potrzebny.
Jasne jest,że Wagner powinien grać więcej,to nie młodzian który się pogubi gdy trener go wpuści na boisko.
Patrząc jednak na grę Bayernu,diagnoza jest prosta-to Lewy musi grać 90 minut,bo każdy mecz to walka do ostatniej minuty o wygraną,lub jej dowiezienie do końca.
Ale Mainz to profesjonalny zespół,a nie sprzedawcy z castoramy.Wyniki ratują Niko,ale chłop stoi na środku jeszcze zamarzniętego jeziora ,ale temperatura wokół już dawno przekroczyła 0 stopni.
Mi najbardziej przeszkadza brak stylu.Zeby piłkarze chociaż próbowali coś realizować,ale im nie wychodziło...a tutaj jest kopanina bez ładu i składu i żadnego progresu ,trochę podobnie jak kiedyś za Carlo,chociaż wtedy dominowały wrzutki z boku które nie działały
Jeszcze niedawno 5:1 z Arsenalem,a teraz trzeba drżeć żeby w ogóle wyjść z grupy w LM,nie mówiąc już o uniknięciu zespołów klasy tego właśnie Arsenalu.
LEGENDARNE zwycięstwo i zarazem kolejny mecz z rzędu wygrany,Kovac goni klubowe legendy z ławki trenerskiej.Z taką dozą pewności siebie a także przy odrobinie szczęścia,zespół może śmiało rywalizować z zespołami prezentującymi aktualnie zbliżony sportowo poziom,tj AEK Ateny czy Hannover 96,
Bezmyślne to jest umieszczanie zawodników którzy są kilometry od swojej dawnej formy ,kosztem graczy którzy póki co jeszcze są w drużynie i prezentują o niebo wyższe umiejętności .
James przecież jest chory i w ogóle nie pojechał na ten mecz,także niech się leczy bo w weekend mecz,a potem LM,niech Muller też coś sobie pogra w takich mniej ważnych meczach.
No to prawda,że Kovac narazie nic nie przegrał,ale gra zespołu nie budzi specjalnego entuzjazmu.
To tak jak student,który od początku semestru ledwo łapie się na 3 na kolosach, więc marne szanse,żeby zaliczył egzamin na 5(no ale faktycznie dopóki do niego nie dojdzie,to nie można go skreślać)
Ale MLS to w zasadzie żaden większy wyznacznik,do tego jakimś zbiegiem okoliczności afrykańscy piłkarze nader często okazują się tylko zmarnowanymi talentami
Lewy bez Robbena odzyskuje formę
Javi dziś niewidoczny
Od samego początku meczu gra w obronie to skandal i w końcu trzeba było za to zapłacić
Gnabry bardzo słabo ,zdaje się że już Muller lepiej wygląda na skrzydle
Narazie wygląda to dobrze,ale Franck za niedługo będzie zajechany w takim tempie z jego strony
Dobra uj z tym Dżejmsem,pora na mecz ;)
Ja jestem po prostu za tym,żeby oceniać realny wkład danego zawodnika w grę zespołu, a nie przez pryzmat czynników pozasportowych.
Van Gaal zawsze mówił,że u niego nie grają nazwiska tylko ci którzy najlepiej prezentują się na treningach.Ciekawe jakby u niego wyglądał skład.
Śmieszny argument z Mullerem który będzie grał do końca kariery w Bayernie.
Będzie grał do końca, bo żaden inny klub na poziomie Bayernu go nie weźmie oraz nie da mu takiej wypłaty, a jak tylko był w gazie za Guardioli to pojawiły się z jego ust wypowiedzi typu "nie wiem co przyniesie przyszłość i gdzie będę grał", polecam dobrze poszukać w archiwalnych newsach.
To tak abstrahując od innych czynników,formy i umiejętności zawodników.
Ja szczerze mówiąc nie widzę różnicy ,tj obydwa zachowania powinny być ukarane zesłaniem na ławę,bo brak reakcji raczej nie spowoduje zaprzestania takich praktyk.
Ciężko wygląda ta współpraca Jamesa z Kovacem,zwyczajnie szkoda,że gracz o takiej jakości nie może się jakoś wstrzelić w skład,zwłaszcza,że u poprzedniego trenera był jednym z kluczowych zawodników.
Myślę,że będzie to jedenastka z bilda,tj zerżnięte od Juppa 4-1-4-1
Bild niech się lepiej zastanowi nad napisaniem kontynuacji Gry o tron,lub innej powieści fantasy.
Z podanych wyżej nazwisk tylko i wyłącznie Kalle ma odpowiednie 'papiery' i doświadczenie,żeby piastować stanowisko prezydenta klubu.
Chyba,że kontynuowane będzie podejście "obojętnie jakie kwalifikacje, ważne żeby kiedyś miał coś wspólnego z Bayernem".
A Kovac pozostaje Kovacem
Bo te wynalazki wolą iść do Anglii-do tanga trzeba dwojga.De Bruyne postanowił przenieść się do City po informacji,że idzie tam Guardiola.
Gdyby Pep tu został to pewnie teraz byłby inny Bayern.Z drugiej strony odszedł właśnie przez brak transferów,więc jego pozostanie musiałoby za sobą pociągnąć zmianę podejścia zarządu.
Wisienką na torcie jest też fakt,że Kevin w Bayernie pewnie by się więcej leczył niż grał.
Ci zawodnicy od wielu sezonów dochodzą do półfinałów LM często rozjeżdzając po drodze ekipy znacznie lepsze,niż Ajax czy AEK,z którymi teraz cudem nie przegrywają.Jeden,dwóch zawodników może nieco obniżyć loty,ale raczej nie 80% ekipy.
Zresztą przecież widać,że tu nie ma żadnego pomysłu na grę,to normalne,że po 10 minutach meczu ekipie odcina prąd?
Sytuacja analogiczna jak z Carlo i Juppem,tam też było mówione,że to wina zawodników,a nagle po zmianie trenera w zasadzie wszyscy momentalnie wskoczyli o dwa poziomy sportowe wyżej.
Pewnie po prostu Kalle zajmie jego miejsce,bo trudno sobie wyobrazić,żeby na to stanowisko wskoczył nagle ktoś w ogóle nie związany z klubem.Nota bene nie wiem ile ma to wspólnego z faktycznym działaniem,ale wypowiedzi Kalle są dla mnie znacznie bardziej logiczne i trafne.
Zaczyna się.
Tak,piłkarze nagle zapomnieli jak się gra.Tyle,że jeszcze pół roku temu ci sami zawodnicy tylko przez brak szczęścia nie zagrali w finale ligi mistrzów.
Gra bez żadnej taktyki,bazowanie na indywidualnych umiejętnościach graczy i na szczęściu.
Coś takiego już było w wykonaniu Carlo,tyle że to teraz to jeszcze większe dno.
Renato dostaje obszerne wskazówki przed wejściem,tyle że chłop nie rozumie nic po niemiecku
Ale w sumie to bez różnicy
Ale padaka,AEK równorzędnym rywalem dziś ,a podobny skład jechał niedawno z Arsenalem 5-1.
Lewy ratuje ten zespół,ale BVB go pewnie standardowo dojedzie i wyleci ze składu na kilka tygodni .
Wg Sportbildu Kovac miał przed sezonem trafić do BVB i kontaktowali się z nim nawet w tej sprawie
Jeśli ma problemy zdrowotne to przecież właśnie idealnie się wpasowuje
Jakoś przy Juppie nie było problemów.
Zarząd zatrudnił półamatorów bez autorytetu i jest jak jest.Jaka gwarancja,że np gracz kalibru Dybali też nie będzie się podobnie zachowywał?
Bardziej bym brał pod uwagę że to powszechnie uznawana najlepsza obrona na świecie .
Ktoś zgryźliwy mógłby napisać,że w sobotę na pewno swoje szanse będą mieli.
Niezbyt rozumiem o co wam chodzi - ze slabszym kadrowo Atletico na wyjeździe Bayern nie dawał rady ani za czasów Pepa ani też za czasów Carlo,a tutaj żale jakie to BVB nie jest słabe bo przegrywa 1-0 po demolce u siebie z poprzedniej kolejki.
Co do Bernata,to raz w roku i miotła wystrzeli.Skoro nawet Jupp nie dał rady tego chłopa postawić na nogi,to znaczy że jest po prostu przeciętny.
Wygląda na to,że Liverpool się jednak nie ma zamiaru ogarnąć.Żeby przypadkiem nie skończyli tej grupy na drugim miejscu,bo trafiając dalej na Bayern może być niewesoło(chyba,że Niko przewidział taki wariant i również ma w planie nie awansować z pierwszego miejsca)
Mogą stać murem za trenerem,ale jeśli ten drugi ma nieodpowiednią koncepcję,to niewiele zmienia
Spokojnie panowie,nieprzypadkowo u bukmacherów ligi bałkańskie są bardzo często zablokowane do grania,Liverpool jeszcze to odkręci :)
Jeśli to ma być 5% więcej niż w meczu pucharowym z czwartoligowcem,to lepiej oddać jutro walkowera,w końcu to tylko 0-3 i nic ponad to.
James to pewnie nie ogarnął w ogóle niemieckiego bo za Juppa nie było takiej potrzeby i teraz nie ogarnia co się dzieje
Grubymi nićmi szyte - tak jakby to rzekomo była decyzja Carlo ,a tymczasem w zespole paliło się wtedy podobnie jak teraz.
Ciekawe skąd ten dobry nastrój,bo chyba nie z powodu ostatnich występów?
Może Hummels ogłosił,że zwalnia Kovaca i z drużyny zeszło napięcie.
Na szczęście jest wypracowana jako taka przewaga nad szóstym miejscem
@predator - rozumiem Twój tok rozumowania, nie mniej przekładając to na korporacyjną analogię - możesz się dyskretnie udać na spotkanie z szefami, ale ostentacyjne psucie atmosfery czy publiczne drwiny z przełożonego są wielce nieprofesjonalne.
Swoją drogą pamiętam teksty o tym,że Tuchel to naśladowca Guardioli.Pomijając już błąd z wypuszczeniem Pepa z klubu,być może trzeba było po prostu zatrudnić Thomasa i nie pytać o zdanie Hummelsa który tak czy owak jest z każdym skonfliktowany.
Widać dopasował się już formą do Bayernu,tyle że nie do końca o to chodziło.
Ale tu nie chodzi o wiek ani o osiągnięcia trenerskie - Carlo miał i jedno i drugie a "gang wypalonych" i tak go odpalił z ławki.I ten wiecznie niezadowolony Hummels - już wiadomo dlaczego w teatralnym stylu odpuścił niedawno krycie przy jednej z bramek,zdaje się z Borussia M.
Akurat jak znalazł-grupa sportowo ciągnąca Bayern w dół.
Rozumiem gdyby to Lewy z Kimmichem i Martinezem grali na zwolnienie Niko,zawodnicy którzy wciąż mają iskrę i chcą walczyć o trofea,ale panowie wyżej chyba się nie łudzą,że zmiana trenera przywróci im blask z dawnych lat?
Usunięcie fotek,dobre hehe...Znani piłkarze mają "jakąś" zadziwiającą cechę,że czegokolwiek by nie wywinęli to partnerka i tak do nich wróci;)
Inna sprawa,że Lisa jako osoba niezwiązana z klubem mogłaby się nie wtrącać w sprawy pana Mullera,sytuacja i tak już jest wystarczająco napięta.
W LM nie przegrają,za duży wstyd przegrać z AEK u siebie i za dużo pieniędzy by przeszło koło nosa,a dodatkowo sytuacja w grupie by się skomplikowała.
Nie mniej też uważam,że jeśli chcą odpalić Kovaca,to zrobią to w jakiś widowiskowy sposób przegrywając wysoko z BVB.
Favre notuje 12 wygranych i 3 remisy w swoich pierwszych 15 meczach na ławce BVB.Takiej serii nie miał jeszcze żaden trener w historii BVB.
A może jednak przychodzi Wenger i zażyczył sobie sprowadzenie Ramseya?:p
Uważam,że tak.Już gdy przychodził był zagadką z dość pustym trenerskim CV w przeciwieństwie np do Carlo ,który rzecz jasna mógł w związku z tym liczyć na dłuższą cierpliwość .
Ja nie widzę żadnego progresu w grze zespołu,cały czas taki sam chaos poza kilkoma dobrymi meczami na początku .
Krytyka jest na miejscu,bo i zachowanie Lisy jest nierozsądne-zwłaszcza w obecnym momencie,w którym jest to po prostu dolewanie oliwy do ognia.
Nie widzę sensu w tej wymianie. Kolumbijczyk się sprawdza,więc po co kombinować z Dybalą i gdzie on by miał w ogóle grać?Wyjdzie to tak,że Bayern stał się za mały dla topowych gwiazd które wpadają tu tylko na chwilę się odbudować i szybki transfer gdzie indziej.
To jest profesjonalny klub czy jakiś klub wzajemnej adoracji???Thomas nie gra bo jest bez formy,a nie że znajomi i rodzinka się przyzwyczaili,że co weekendzik włączają sobie tv i w kapciach z piwkiem w dłoni oglądają jak Muller odbija sobie piłkę od czoła a trener i tak go wystawia ,bo tak się w Bayernie przyjęło.
Co jest głupiego w tym pytaniu?Zespół gra na poziomie średniaka z drugiej bundesligi , więc pytanie o stanowisko trenera ,który nie potrafi od dłuższego czasu tego poukładać jest zupełnie na miejscu.
To już nawet trenerzy konkurencyjnych zespołów usprawiedliwiają Bayern?:D
Słabo panie Kovac,to już można było z powrotem zatrudnić tego Sagnola skoro chodzi tylko o to,żeby na ławce siedział były gracz.
A jakby tak Neuer nie puszczał tych bramek to co? Seria wygranych po 1:0,a 2:0 z taką grą z przodu to niedługo będzie opisywane jako "Bayern zmiażdżył rywali"? :P
A kogo mieli wziąć skoro nikt nie chciał przyjść?:D . Przyszedł Kovac mimo,że z całej ligi tylko Tuchel udowodnił,że mógłby się nadawać na poziom Bayernu,następnie żeby usprawiedliwić ten wybór,dołożona została bajka ,że najważniejsze jest DNA Bayernu i efekt jest jaki jest.
Przecież tutaj nie ma pomysłu na grę i chociażby w zespole byli najlepsi wykonawcy,to i tak nie mają wytycznych w jaki sposób grać.
Co innego,gdyby np zespól grał prostopadłymi podaniami a nie byłoby zawodnika który potrafi w ten sposób zagrać,wtedy można marudzić na brak wzmocnień.
Często pracowników zatrudnia się nawet niekoniecznie za to,jak wypadli na rozmowie,ale za to,że widać u nich potencjał do rozwoju.
U Kovaca niestety,mimo,że dostał ten kredyt zaufania(bo wyników szczególnych nie miał) ,to nie widać żeby zespół robił jakikolwiek progres,w związku z czym również spodziewam się,że niedługo wyleci.
www.beka.pl ,nawet jak piłkarze grali na zwolnienie Carlo to nie wyglądało tak tragicznie jak teraz,mecze na styk z czwartoligowcem i Freiburgiem,to gdzie tu myśleć choćby o takiej Sevilli w LM?
Będą dobre jaja w linii pomocy
No z Pepem to nie ma argumentów żeby rywalizować - ani pod kątem atrakcyjności ligi,ani pewnie zarobków a i perspektywy zespołu nie wyglądają w Bayernie różowo ,nie wiadomo jaki jest kierunek obrany przez zarząd .
Rozumiem, że chłopina zrobił progres i już nie wymienia podań z banerami reklamowymi,nie mniej trochę więcej pokory by mu się przydało, co to za teksty o byciu kluczowym graczem po dwóch udanych meczach?
Przyszedł pierwszy lepszy Emery i Arsenal gra nie gorzej niż za Wengera,więc nie wiem,czy taki eksperyment ze starszym panem ma w ogóle sens.
Kovac to jak oderwany od rzeczywistości - na każdej konfie opowiada jakieś techniczne szczegóły w stylu:
"Musimy poprawić swój sposób poruszania na boisku, aby przeciwnik był bardziej zdezorientowany, dzięki czemu wchodzenie w pojedynki 1 na 1 będą łatwiejsze. Musimy bardziej wbiegać w głąb", po czym zaczyna się mecz i przez 90 minut jest kopanie się po czole bez żadnej taktyki i progresu.
Po czym przychodzi następna konfa i znowu jakieś techniczne wynurzenia, mimo,że od 15 meczów nie widać żadnych zmian w grze.
Dopóki był Pep czy Jupp,to można było liczyć,że ich wybitne umiejętności taktyczne zatuszują braki kadrowe,ale teraz nie ma żadnych przesłanek żeby sądzić,że Kovac będzie w stanie jakoś mądrze poukładać zespół właśnie przeciwko np takiemu Juve.
Odjeżdża to fakt,ale nie zapominajmy co robi potem,a raczej czego nie robi
Jak niżej - przecież gdy ogłoszono przyjście Carlo,Bayern był w ścisłym gronie 2-3 głównych faworytów do wygrania LM,a to zaledwie 2 lata temu.
Za to aktualnie już nawet zawsze do bólu słodzący wszystkim Guardiola nie wymienia Bayernu w gronie faworytów.
Oj będą musieli przyjąć z 10.000 następnych "samotnych matek z dziećmi" za ten żarcik
Towarzystwo wzajemnej adoracji odcinek 225.W głównych rolach oczywiście piłkarze którzy sportowo nic już nie dają więc trzeba jakoś inaczej zwrócić na siebie uwagę .
A Franck to już w ogóle pokaz amatorskiego zachowania, najpierw rzucanie koszulkami w Carlo,teraz to.
Ciekawe czy to prawda czy też Bild tworzy jakąś fantastykę ?Jeśli prawda,to widac jak na dłoni szacunek Riberyego do klubu.Miał skończyć jako legenda a takim zachowaniem poważnie niszczy swoją reputację.
Edytowano : 2018-11-02 08:12:19
O Boa już nie wspominam,bo to najgorszy typ zawodnika-kiedyś przez chwilę posmakował najwyższego poziomu,następnie szybko popadł z powrotem w przeciętność,tyle że ego zostało na tym dawnym poziomie.
Z byle jakim innym przeciętnym obrońcom nie byłoby takich problemów .
Po prostu u naszych sąsiadów jest zakaz mówienia głośno, że na życzenie swoich władz zwykli obywatele żyją teraz w delikatnie mówiąc cyrku.
https://www.meczyki.pl/newsy/potega-zbudowana-za-grosze-juventus-to-najmadrzej-zarzadzany-klub-ze-swiatowej-czolowki/95870-n
To prawda.Juve do podobnego schematu jak Bayern,tj kupowania za niewielkie kwoty znanych piłkarzy w dobrym momencie,oraz graczy młodych,dołożyło jeszcze umiejętność wydania grubej gotówki,gdy sytuacja tego wymaga,jednak są to również transfery trafne i przemyślane(wcześniej Higuain,a teraz wygląda na to,że również CR7)
To nie jest wina składu,na papierze zarówno obrona jak i linia pomocy wzmocniona jeszcze Jamesem są bardzo mocne,ofensywnie Lewy z Mullerem i Gnabry który w Hoffe wymiatał też powinni dawać radę i dawali pół roku temu u Juppa (z Comanem w miejscu Gnabryego).
Można odpaść z LM po wyrównanych starciach z Hiszpanami czy Juve,bo kadrowo to faktycznie nieco mocniejsze ekipy od Bayernu,ale nie bardzo rozumiem jak można uważać,że skład warty ponad 800 milionów euro jest za słaby żeby rozstrzelać ekipę z 4 ligi niemieckiej,czy Holendrów z Amsterdamu.
Normalnie,Guardiola gdzie poszedł to potrafił zdominować trzy całkowicie odmienne ligi,a Zizu chociaż ma duże sukcesy to tylko w Realu.
Można też pomyśleć o 3-5-2,akurat boczni obrońcy nadawaliby się na wahadło zamiast tych nadziei zarządu,że uda się tanio kupić klasowego skrzydłowego
Jeśli zespół będzie po prostu chciał zwolnić Kovaca,to nie będzie "lepszej" do tego okazji niż ostre lanie na prestiżowym der klassiker,identycznie jak ostatnio zrobił real.
Wystarczy śledzić mecze trochę dłużej niż od zeszłego meczu z czwartoligowcem ;)
Edytowano : 2018-11-01 08:43:55
Chłop wyleciał na kilka miesięcy poprzedniego sezonu w Anglii,jak był w Bayernie to też non stop łapał drobne urazy,co jest wręcz kuriozalne w tym wieku.
Agent Insigne wspomniał,że on chce skończyć karierę w Napoli, więc też zabawne,że to nazwisko non stop się przewija tutaj w kontekście transferu
Podobnie z Fekirem który zagrał z 5 meczów na skrzydle (a wiadomo,że Muller grający na 10tce nigdzie nie odejdzie)
Sanches przebywa w gabinetach lekarskich nie mniej od Thiago,a to ,że prezentuje się w środku pola lepiej od Hiszpanów pominę milczeniem.
Kilka transferów na linii Bayern-Juve doszło do skutku,więc teraz media wymyślają wszystkie możliwe kombinacje , wliczając w to właśnie Dybale i Jamesa.
Mimo,że Argentyńczyk nie jest Bayernowi w ogóle potrzebny.
Jasne jest,że Wagner powinien grać więcej,to nie młodzian który się pogubi gdy trener go wpuści na boisko.
Patrząc jednak na grę Bayernu,diagnoza jest prosta-to Lewy musi grać 90 minut,bo każdy mecz to walka do ostatniej minuty o wygraną,lub jej dowiezienie do końca.
Czemu Martinez-Sanches?Przecież będzie grał Martinez-James i Muller za Lewym.
No ale ci piłkarze kilka miesięcy temu grali wyrównany mecz w półfinale LM,na pewno stać ich na więcej ,niż cudem uratowany remis u siebie z Ajaxem
Skład jest ok,mając do dyspozycji sportowe ferrari niewiele z nim zrobisz jeśli za kierownicą siedzi przeciętny kierowca .
Bayern Guardioli może nie wygrał LM ale gwarantował ,że zespół pozostaje w topie i niszczy po 5-0 średniaków z którymi Kovac się męczy.
Ale Mainz to profesjonalny zespół,a nie sprzedawcy z castoramy.Wyniki ratują Niko,ale chłop stoi na środku jeszcze zamarzniętego jeziora ,ale temperatura wokół już dawno przekroczyła 0 stopni.
Mi najbardziej przeszkadza brak stylu.Zeby piłkarze chociaż próbowali coś realizować,ale im nie wychodziło...a tutaj jest kopanina bez ładu i składu i żadnego progresu ,trochę podobnie jak kiedyś za Carlo,chociaż wtedy dominowały wrzutki z boku które nie działały
Z takimi wynikami to na pewno zrobią furorę.Może by tak najpierw ustabilizować sytuację w klubie?
Thiago gra w tym sezonie bardzo dobrze,także strata jest spora,zwłaszcza patrząc na to kto ewentualnie może go zastąpić.
Jeszcze niedawno 5:1 z Arsenalem,a teraz trzeba drżeć żeby w ogóle wyjść z grupy w LM,nie mówiąc już o uniknięciu zespołów klasy tego właśnie Arsenalu.
LEGENDARNE zwycięstwo i zarazem kolejny mecz z rzędu wygrany,Kovac goni klubowe legendy z ławki trenerskiej.Z taką dozą pewności siebie a także przy odrobinie szczęścia,zespół może śmiało rywalizować z zespołami prezentującymi aktualnie zbliżony sportowo poziom,tj AEK Ateny czy Hannover 96,
Bezmyślne to jest umieszczanie zawodników którzy są kilometry od swojej dawnej formy ,kosztem graczy którzy póki co jeszcze są w drużynie i prezentują o niebo wyższe umiejętności .
Kimmich na PO a Rafa teraz na prawym skrzydle ,już go nikt nie chce w obronie oglądać
Lewy w rozgrzewce.Trzeba reagować bo ochroniarz z Lidla dziś w gazie,ciężko coś wcisnąć .
Ale znowu będzie gadanie ,że to zwycięstwo umocni drużynę :D uj że to sprzedawcy kalarepy z targowiska.
I gol, to jest przecież jakiś żart
Wagner gra jak gra,ale jak ma grać,skoro chłopaczyna powoli zapomina jak wygląda murawa na boisku meczowym?
Przypominam,że rok temu połowa strony widziała go w pierwszym składzie na Real:D
A wracając do meczu to beka,listonosze tworzą sobie kolejną setkę .
Thomas koniecznie chce zostać zapamiętany
James przecież jest chory i w ogóle nie pojechał na ten mecz,także niech się leczy bo w weekend mecz,a potem LM,niech Muller też coś sobie pogra w takich mniej ważnych meczach.
No to prawda,że Kovac narazie nic nie przegrał,ale gra zespołu nie budzi specjalnego entuzjazmu.
To tak jak student,który od początku semestru ledwo łapie się na 3 na kolosach, więc marne szanse,żeby zaliczył egzamin na 5(no ale faktycznie dopóki do niego nie dojdzie,to nie można go skreślać)
Różnica jest taka że Lewy i James to liderzy zespołu,a z Robbery i Boa są już w zasadzie tylko kłopoty,bo sportowo dają niewiele.
Tak,zatrudnienie Kovaca w porównaniu z Juppem to poważny regres ,niekoniecznie już mowa o samych transferach.
No mogliby im wysłać list z gratulacjami za rozsądną decyzję.
Co się dziwić,James pewnie podobnie jak Lewy nie jest szczęśliwy,że Bayern stacza się w przeciętność.
Edytowano : 2018-10-30 09:38:38
Zwłaszcza jeśli ma oferty np z takiego Juve,które poszło w przeciwnym kierunku
Ale MLS to w zasadzie żaden większy wyznacznik,do tego jakimś zbiegiem okoliczności afrykańscy piłkarze nader często okazują się tylko zmarnowanymi talentami
Edytowano : 2018-10-30 08:05:17
Oczywiście na własne życzenie.
Nie za bardzo rozumiem co takiego dokonał Conte,żeby stawiać go w topie trenerów jak również wręczać adekwatną pensję
Też mnie to rozbawiło,taki tekst nadaje się do nomen omen Realu,a nie do Bayernu gdzie zostało jeszcze 3/4 sezonu a strata to 2 pkt.
Można w zimę jechać na turnee do Chin o zgarnąć kolejne 5 wygranych z rzędu,będzie to porównywalne z wygrana nad AEK
Joshua "to niesamowite" Kimmich