Na wstępie zaznaczam, że jestem kibicem Liverpoolu, normalnie raczej nie rejestruję się na stronach innych drużyn i nie piszę komentarzy, ale po tym co czytam stwierdzam, że, 90 % kibiców na tym forum to idioci! Dla każdego normalnego kibica liga krajowa jest najważniejsza, bo jest to efekt pracy na przestrzeni całego sezonu, a liga mistrzów jest tylko dodatkiem, finansowym i prestiżowym, ale tylko dodatkiem. Wasza drużyna wygrała w imponującym stylu ligę, co prawda nie oglądałem wszystkich meczów, ale w tych co oglądałem Bayern dominował od 1 do 90 minuty, czasami nie dając drużynie przeciwnej oddać nawet strzału. Narzekając na trenera, którego tego dokonał jest tak idiotyczne, że głowa boli. Tym bardziej, że przejął zespół, który wygrał wszystko co jest możliwe w piłce klubowej. Nie zdajecie sobie sprawy jak ciężko jest zmobilizować takich piłkarzy, jak ciężko wykrzesać z nich jeszcze więcej. Osobiście mi się wydaję, że jemu ta sztuka się udała. To, że przegrał Ligę mistrzów, dla mnie nie jest wyznacznik, tym bardziej że przegrał z Realem, który dysponuję najlepszym składem na świecie i nie mówię tu tylko o pierwszej jedenastce, ale również o rezerwach. Tak czytając wasze komentarze, zastanawiam się nad jednym, jakim ignorantem trzeba być, żeby zwalniać trenera, który : wygrał ligę, wygrał superpuchar europy, wygrał mistrzostwa klubowe, osiągnął półfinał ligi mistrzów, mający jeszcze szanse wygrać krajowy puchar. Dla mnie to nie pojęte i nigdy nie zrozumiem, takich ludzi. Mój ukochany Liverpool mógłby co roku mieć tak słaby sezon, a uwierzcie mi nie narzekałbym.
Ludzie to tylko piłka, nie da się wszystkiego wygrywać. Pozdrawiam wszystkich normalnych kibiców.
Na wstępie zaznaczam, że jestem kibicem Liverpoolu, normalnie raczej nie rejestruję się na stronach innych drużyn i nie piszę komentarzy, ale po tym co czytam stwierdzam, że, 90 % kibiców na tym forum to idioci! Dla każdego normalnego kibica liga krajowa jest najważniejsza, bo jest to efekt pracy na przestrzeni całego sezonu, a liga mistrzów jest tylko dodatkiem, finansowym i prestiżowym, ale tylko dodatkiem. Wasza drużyna wygrała w imponującym stylu ligę, co prawda nie oglądałem wszystkich meczów, ale w tych co oglądałem Bayern dominował od 1 do 90 minuty, czasami nie dając drużynie przeciwnej oddać nawet strzału. Narzekając na trenera, którego tego dokonał jest tak idiotyczne, że głowa boli. Tym bardziej, że przejął zespół, który wygrał wszystko co jest możliwe w piłce klubowej. Nie zdajecie sobie sprawy jak ciężko jest zmobilizować takich piłkarzy, jak ciężko wykrzesać z nich jeszcze więcej. Osobiście mi się wydaję, że jemu ta sztuka się udała. To, że przegrał Ligę mistrzów, dla mnie nie jest wyznacznik, tym bardziej że przegrał z Realem, który dysponuję najlepszym składem na świecie i nie mówię tu tylko o pierwszej jedenastce, ale również o rezerwach. Tak czytając wasze komentarze, zastanawiam się nad jednym, jakim ignorantem trzeba być, żeby zwalniać trenera, który : wygrał ligę, wygrał superpuchar europy, wygrał mistrzostwa klubowe, osiągnął półfinał ligi mistrzów, mający jeszcze szanse wygrać krajowy puchar. Dla mnie to nie pojęte i nigdy nie zrozumiem, takich ludzi. Mój ukochany Liverpool mógłby co roku mieć tak słaby sezon, a uwierzcie mi nie narzekałbym.
Ludzie to tylko piłka, nie da się wszystkiego wygrywać. Pozdrawiam wszystkich normalnych kibiców.