@ozzy, a gdzie ja to powiedziałem? Miał gotową drużynę, a nie samograj. Miał złote pokolenie La Masii. Zawodników stworzonych do takiej gry, do tego Messiego. Ale Bayern nie ma takich cech, ponadto, nie sądzę żeby Robben czy Ribbery byli na poziomie Iniesty sprzed kilku lat. Iniesty, który powinien mieć na swoim koncie Złotą Piłkę gdyby ta nagroda nie ograniczała się do konkursu popularności. Dla mnie Pep nie będzie wybitnym trenerem, dopóki nie wygra LM ze średniakiem. Jego styl jest mało elastyczny, od dawna wiadomo, że sprawdzał się tylko w konkretnej Barcelonie (nawet kibice Blaugrany to wiedzą). Od wielu sezonów LM wygrywa drużyna, która lepiej broni i przyspiesza grę - kontroluje tempo spotkania, a posiadanie piłki to gra defensywna nie zapominajmy (co wiedzieli nawet Szkodzi w meczu z Anglią jakieś 100 lat temu), ale łatwo ją skontrować zdyscyplinowaną obroną strefową i pressingiem.
@nuskei, oj ja bym pozbył się Guardioli. Jego Barca była zbudowana przez Rijkaarda, miał kupę zawodników znających się ze szkółki. Przejął samogrający Bayern i wpoił im jedyny znany sobie styl. Spójrz na Carlo, który mimo początkowych trudności zachował świetne kontry, ale wpoił też umiejętność gry piłką (nie jest to jeszcze szczyt, ale jest lepiej niż za Mou). Mourinho także potrafi dostosować się do zawodników, nawet jeżeli oznacza to stawianie autobusu. Pep tego nie umie, kibicuję Realowi od 11 lat, więc mniej więcej ogarniam ligę hiszpańską. Myślę, że za odpowiedni hajs wyrwiecie choćby Kloppa. Bayern to najlepiej stojący finansowo klub na świecie. A czasem warto zaryzykować i postawić na postać mało znaną czy niesprawdzoną w klubowej piłce, uważam, że Loew mógłby wam wyjść na dobre, chociaż jego styl mi zupełnie nie odpowiada :P
A szkolenie Pepa robi swoje, tyle chamstwa i prowokacji nie widziałem od Klasyków kiedy Real i Barce trenowali Mou i właśnie Guardiola. Na dobranoc: https://vine.co/v/MvYd0zveV5X . Pewnie też powiecie, że zachował się świetnie:)
A tacy byli pewni siebie przed meczem :) Tak kozaczyli, tak ładnie Ribbery sprzedał Daniemu liścia. Naprawdę klasa panowie. Liczyłem, że nauczy was to pokory, bo od dawna nie znacie tego słowa, ale czytając komentarze zmieniłem zdanie. "Normalnie prowadzony Bayern by"... A Real z 2002 przejechałby się po każdej drużynie z dzisiaj. Cóż, jak w finale w 2012 roku zgubiła was pycha tak i dzisiaj buta przeszkodziła wam w zdobyciu choćby jednej bramki na własnym stadionie. Highway to Hell jednak świetnie oddało przebieg spotkania :)
@ozzy, a gdzie ja to powiedziałem? Miał gotową drużynę, a nie samograj. Miał złote pokolenie La Masii. Zawodników stworzonych do takiej gry, do tego Messiego. Ale Bayern nie ma takich cech, ponadto, nie sądzę żeby Robben czy Ribbery byli na poziomie Iniesty sprzed kilku lat. Iniesty, który powinien mieć na swoim koncie Złotą Piłkę gdyby ta nagroda nie ograniczała się do konkursu popularności. Dla mnie Pep nie będzie wybitnym trenerem, dopóki nie wygra LM ze średniakiem. Jego styl jest mało elastyczny, od dawna wiadomo, że sprawdzał się tylko w konkretnej Barcelonie (nawet kibice Blaugrany to wiedzą). Od wielu sezonów LM wygrywa drużyna, która lepiej broni i przyspiesza grę - kontroluje tempo spotkania, a posiadanie piłki to gra defensywna nie zapominajmy (co wiedzieli nawet Szkodzi w meczu z Anglią jakieś 100 lat temu), ale łatwo ją skontrować zdyscyplinowaną obroną strefową i pressingiem.
@nuskei, oj ja bym pozbył się Guardioli. Jego Barca była zbudowana przez Rijkaarda, miał kupę zawodników znających się ze szkółki. Przejął samogrający Bayern i wpoił im jedyny znany sobie styl. Spójrz na Carlo, który mimo początkowych trudności zachował świetne kontry, ale wpoił też umiejętność gry piłką (nie jest to jeszcze szczyt, ale jest lepiej niż za Mou). Mourinho także potrafi dostosować się do zawodników, nawet jeżeli oznacza to stawianie autobusu. Pep tego nie umie, kibicuję Realowi od 11 lat, więc mniej więcej ogarniam ligę hiszpańską. Myślę, że za odpowiedni hajs wyrwiecie choćby Kloppa. Bayern to najlepiej stojący finansowo klub na świecie. A czasem warto zaryzykować i postawić na postać mało znaną czy niesprawdzoną w klubowej piłce, uważam, że Loew mógłby wam wyjść na dobre, chociaż jego styl mi zupełnie nie odpowiada :P
A szkolenie Pepa robi swoje, tyle chamstwa i prowokacji nie widziałem od Klasyków kiedy Real i Barce trenowali Mou i właśnie Guardiola. Na dobranoc: https://vine.co/v/MvYd0zveV5X . Pewnie też powiecie, że zachował się świetnie:)
A tacy byli pewni siebie przed meczem :) Tak kozaczyli, tak ładnie Ribbery sprzedał Daniemu liścia. Naprawdę klasa panowie. Liczyłem, że nauczy was to pokory, bo od dawna nie znacie tego słowa, ale czytając komentarze zmieniłem zdanie. "Normalnie prowadzony Bayern by"... A Real z 2002 przejechałby się po każdej drużynie z dzisiaj. Cóż, jak w finale w 2012 roku zgubiła was pycha tak i dzisiaj buta przeszkodziła wam w zdobyciu choćby jednej bramki na własnym stadionie. Highway to Hell jednak świetnie oddało przebieg spotkania :)