Tak źle aż ten mecz nie wyglądał jak to opisujecie w komentarzach, po prostu przyzwyczailiście się do wysokich wygranych, ale w Bayernie grają ludzie i czasem nie wszystko im wychodzi. Niestety było widać brak skrzydeł i wejść w pole karne, a do czasu wejścia napastników, bramkarz przeciwników sobie odpoczywał (nie chodzi mi o to że nie było strzałów, ale o to że gdy piłka krąży na linii pola to bramkarz się stresuje i męczy, jak to wielokrotnie Neuer mówił). Byłem zapewne też w wąskim gronie kibiców Bayernu, którzy cieszyli się z gola Stuttgartu. Czemu? Bo wiedziałem że to tylko zwiększy emocje i nada im chęci ataku. A jak widać emocji było dużo, mecz skończył się tak jak Superpuchar Europy, a dodatkowo zakończony pięknym strzałem.
Tak źle aż ten mecz nie wyglądał jak to opisujecie w komentarzach, po prostu przyzwyczailiście się do wysokich wygranych, ale w Bayernie grają ludzie i czasem nie wszystko im wychodzi. Niestety było widać brak skrzydeł i wejść w pole karne, a do czasu wejścia napastników, bramkarz przeciwników sobie odpoczywał (nie chodzi mi o to że nie było strzałów, ale o to że gdy piłka krąży na linii pola to bramkarz się stresuje i męczy, jak to wielokrotnie Neuer mówił). Byłem zapewne też w wąskim gronie kibiców Bayernu, którzy cieszyli się z gola Stuttgartu. Czemu? Bo wiedziałem że to tylko zwiększy emocje i nada im chęci ataku. A jak widać emocji było dużo, mecz skończył się tak jak Superpuchar Europy, a dodatkowo zakończony pięknym strzałem.
29.01.2014 22:14