Barca biegała jak po amfetaminie, ale mimo wszystko do straty bramki graliśmy dobrze, jak na to ustawienie. Może gdyby było trochę więcej "niemieckości" w naszej grze byłoby lepiej. Może. Niestety dla nas w Barcelonie gra najlepszy piłkarz świata i to zdecydowało.
W rewanżu pewnie wygramy, ale to i tak będzie koniec. Cały czas stoję na stanowisku, że potrzebujemy trenera, najlepiej Niemca:)
06.05.2015 22:57
@deville91
Dokładnie o tym samym piszę.
Zbyt wiele nieszczęśliwych zbiegów okoliczności w tym meczu.
Oczami wyobraźni widzę lekarza Borussii i prezesa Watzkego wbijających szpilki w kukiełki voodoo :)
29.04.2015 00:08
@Piotreczek
Ja też przyznaję sobie rację:)
28.04.2015 23:54
Panowie, jakkolwiek za Guardiolą nie przepadam, to tutaj nie widzę jego winy. Ja ten mecz widzę w kategoriach jakiejś klątwy, choć przesądny nie jestem. Wszystko się sprzysięgło przeciw nam. Dwa ewidentne karne dla nas. Arjen - kontuzja. Basti, który był bardzo blisko gola dwukrotnie. O innych nie wspomnę. Lewy po knockdownie nie podszedł do karnego. Lahm i Alonso dokładnie tak samo poślizgnęli się przy strzale. Takiego czegoś nie widziałem jeszcze, a mecze oglądam od 27 lat. To, że Manu nie trafił, to konsekwencja presji i zwyczajny pech. Wiedziałem, że będzie celował pod poprzeczkę.
Zresztą, pech czy, lepiej powiedzieć, przeklęte fatum najlepiej charakteryzuje ten mecz.
Summa summarum, nie zagraliśmy złego meczu, na pewno nie graliśmy gorzej niż z Herthą.
Mam jakieś przeczucie, że dzięki temu pechowemu meczowi z Barcą zagramy świetnie.
Oby! :)
Głowa do góry!
Stern des Sudens świeci dalej!
28.04.2015 23:44
@Vars
Ja myślę, że Lewy już odpalił. On od tej drużyny absolutnie nie odstaje. Ma oczywiście słabsze mecze, ale takie zdarzają się często przecież Götze czy Müllerowi. Lewy gra świetnie, ma asysty, strzela gole. Musimy się przyzwyczaić, że Bayern to nie Borussia. Tu strzelają wszyscy, mamy graczy klasy światowej, a napastnicy nie mają u nas łatwo. Różnicę między solidnym Mandżukiciem a Lewym było w tym meczu doskonale widać. Mandżu nie miałby takiej asysty, nie zagrałby piętą.
Cieszmy się, bo mamy w ataku świetnego gracza.
Mia ...
21.10.2014 23:28
Cudeńko nie gra:)
Nie można nie zauważyć analogii z półfinałem MŚ. W grze widać ewidentnie Guardiolę, ale jednak gramy po niemiecku:)
21.10.2014 21:35
@Marienplatz
Podpisuję się pod każdym punktem oburącz.
Jestem sceptykiem od pierwszego dnia Guardioli w Monachium.
Niestety nasz trener nie chce zrozumieć, że ma do czynienia z niemiecką drużyną i niemieckimi piłkarzami. To, co się stało, nie jest kwestią piłkarzy, rozluźnienia czy rotacji. To kwestia filozofii gry. Nie da się grać czegoś takiego niemieckimi piłkarzami. Messi i spółka są do tego stworzeni, ale nie my.
Pamiętam, jak przychodził do nas Martinez, zawodnik pożądany przez klub, pożądany, gdyż pasował do mentalności klubu i był idealnym klockiem w tej układance. Mówiono, że to najbardziej niemiecki z hiszpańskich piłkarzy. Dziś równie dobrze można by go było sprzedać, bo się chłopak u nas marnuje.
Klepać bezproduktywnie można, ale wtedy, gdy strzeliliśmy już dwie bramki. Klepać, aby nie oddać inicjatywy. Jednak to, co wczoraj widziałem i co widuję od początku sezonu wywołuje we mnie głęboką irytację.
Rok temu byliśmy nie tylko silną, przygotowaną motorycznie machiną. Byliśmy przede wszystkim drużyną mądrą.
Wczoraj mądry był Real, zagrał genialnie, a my przy nim wyglądaliśmy jak wioskowy głupek. I to mnie boli najbardziej. Nie porażka, ale boiskowa i taktyczna głupota.
Nie spodziewam się w tym sezonie już niczego więcej. Nawet jeśli zdobędziemy jakoś ten puchar, będzie to wynikiem szczęścia, a nie efektem naszej gry. Real miał kłopoty z Borussią, gdyż była nieprzewidywalna - my jesteśmy przewidywalni do bólu, jak pogoda w Anglii.
Pozdrawiam serdecznie starego kibica:)
30.04.2014 08:46
To nie jest tak, że cała gra Bayernu za Guardioli jest do rzyci. My na dziś dzień potrafimy zdominować każdego, a to potrafią tylko wielkie drużyny. Pep drużynę wiele nauczył, np. wściekłego pressingu, utrzymywania piłki. Natomiast mimo wszystko uważam, że mądrość gry polega na tym, że zdobywa się bramki reagując na konkretne sytuacje na boisku, na aktualne warunki.
Dlaczego od zawsze podobała mi się gra Niemców? Nie tylko za grę do końca i konsekwencję. Głównie ze względu na tę mądrość gry. W latach 90. wyglądało to tak, że Niemcy próbowali np. grać długą piłkę do napastników (wtedy jeszcze dwóch). Gdy nie szło, próbowali gry po ziemi. Bez efektu. Zatem strzały z dystansu. Bez goli. No więc dalej - indywidualne rajdy i próba wymuszenia faulu, wypracowania rzutu wolnego lub karnego.
I o to chodzi. Przeciwnik siedzi w polu karnym, to strzelam z dystansu, górą, a nie próbuję podawać na czystą pozycję przez gąszcz 22 nóg.
16.03.2014 19:47
No ba! :)
06.03.2014 11:47
@JaviMartinez
Hihihi. Niezłe!
Btw osobiście uważam, że jednak Bayern Heynckesa z okresu drabinek Ligi Mistrzów był groźniejszy niż Bayern dzisiejszy. Wszystko się jednak może jeszcze zmienić na lepsze.
Nie mam w ogóle poczucia, że jakikolwiek mecz ostatnimi czasy zagraliśmy w optymalnym na daną chwilę składzie. Nie wiem nawet, jaka jest nasza "żelazna jedenastka". W końcu na Barcę czy Real powinniśmy wystawić nasze najlepsze armaty.
04.03.2014 23:00
@Makaj
Oczywiście, takie są przepisy: czysta pozycja - czerwona kartka. Ale po co karać podwójnie. Jeśli ktoś przestrzeli karnego to już jego problem. Wg mnie sędzia powinien mieć wybór: albo daje żółtą albo czerwoną. Faul faulowi nierówny. Poza tym, bywa tak, że napastnik przyaktorzy, sędzia nie zauważy i po meczu.
01.03.2014 20:21
Mam wątpliwości czy powinno się dawać czerwone kartki, kiedy i tak jest rzut karny.
W każdym razie brawo Arjen!
01.03.2014 20:08
No masz! Zepsuł Neuerowi statystyki.
01.03.2014 19:55
Müller ma coś, czego nie da się wyćwiczyć, wytrenować. On ma po prostu szczęście na boisku. Mam przed oczyma bramkę z Chelsea z finału, kiedy głową po koźle strzelił Cechowi nad czapką. Żaden z Bawarczyków nie strzeliłby w ten sposób:) I może się wydawać, że jest czasem ślamazarny, słabszy technicznie od reszty, ale to właśnie on potrafi strzelić bramkę upadając, potykając się itp. Uwielbiam w nim to:)
No a poza tym jest strasznie zawzięty - ta jego rozdziawiona gęba po zdobyciu gola mówi o nim wszystko:)
27.02.2014 12:25
Zmieńcie to zdanie: "Dzięki jego grze podczas ME czy MŚ reprezentacja nie osiągnęła sukcesu."
To sugeruje, że Lahm grał fatalnie i to wszystko przez niego:)
15.10.2013 17:41
Hilario: piszę o ogólnej tendencji. W Barcelonie tak jest niezależnie od tego, czy trenerem jest Guardiola czy Villanova. W repr. Hiszpanii bywało podobnie. Tam się nie ceni napastników z prawdziwego zdarzenia. Messi przy całej swojej wielkości i niesamowitości nigdy dla mnie nie będzie klasycznym napastnikiem. Mi się po prostu nie podoba, jak Guardiola wstawia na 9. Müllera, kiedy jest Mandźukić.
05.10.2013 21:04
Hilario: Napisałem: sadzali, bo taka jest gra w Barcelonie od lat. Od Guardioli się zaczęło i tak jest do dziś. Wolą wstawić Fabregasa na 9-tkę niż normalnego klasycznego napastnika. U nas Guardiola zaczyna robić to samo, niestety.
05.10.2013 20:26
hilario: czemu idiotyzmy?
05.10.2013 20:17
On się nie nauczy. Przez lata na ławie trzymali Villę.
Barca biegała jak po amfetaminie, ale mimo wszystko do straty bramki graliśmy dobrze, jak na to ustawienie. Może gdyby było trochę więcej "niemieckości" w naszej grze byłoby lepiej. Może. Niestety dla nas w Barcelonie gra najlepszy piłkarz świata i to zdecydowało.
W rewanżu pewnie wygramy, ale to i tak będzie koniec. Cały czas stoję na stanowisku, że potrzebujemy trenera, najlepiej Niemca:)
06.05.2015 22:57
@deville91
Dokładnie o tym samym piszę.
Zbyt wiele nieszczęśliwych zbiegów okoliczności w tym meczu.
Oczami wyobraźni widzę lekarza Borussii i prezesa Watzkego wbijających szpilki w kukiełki voodoo :)
29.04.2015 00:08
@Piotreczek
Ja też przyznaję sobie rację:)
28.04.2015 23:54
Panowie, jakkolwiek za Guardiolą nie przepadam, to tutaj nie widzę jego winy. Ja ten mecz widzę w kategoriach jakiejś klątwy, choć przesądny nie jestem. Wszystko się sprzysięgło przeciw nam. Dwa ewidentne karne dla nas. Arjen - kontuzja. Basti, który był bardzo blisko gola dwukrotnie. O innych nie wspomnę. Lewy po knockdownie nie podszedł do karnego. Lahm i Alonso dokładnie tak samo poślizgnęli się przy strzale. Takiego czegoś nie widziałem jeszcze, a mecze oglądam od 27 lat. To, że Manu nie trafił, to konsekwencja presji i zwyczajny pech. Wiedziałem, że będzie celował pod poprzeczkę.
Zresztą, pech czy, lepiej powiedzieć, przeklęte fatum najlepiej charakteryzuje ten mecz.
Summa summarum, nie zagraliśmy złego meczu, na pewno nie graliśmy gorzej niż z Herthą.
Mam jakieś przeczucie, że dzięki temu pechowemu meczowi z Barcą zagramy świetnie.
Oby! :)
Głowa do góry!
Stern des Sudens świeci dalej!
28.04.2015 23:44
@Vars
Ja myślę, że Lewy już odpalił. On od tej drużyny absolutnie nie odstaje. Ma oczywiście słabsze mecze, ale takie zdarzają się często przecież Götze czy Müllerowi. Lewy gra świetnie, ma asysty, strzela gole. Musimy się przyzwyczaić, że Bayern to nie Borussia. Tu strzelają wszyscy, mamy graczy klasy światowej, a napastnicy nie mają u nas łatwo. Różnicę między solidnym Mandżukiciem a Lewym było w tym meczu doskonale widać. Mandżu nie miałby takiej asysty, nie zagrałby piętą.
Cieszmy się, bo mamy w ataku świetnego gracza.
Mia ...
21.10.2014 23:28
Cudeńko nie gra:)
Nie można nie zauważyć analogii z półfinałem MŚ. W grze widać ewidentnie Guardiolę, ale jednak gramy po niemiecku:)
21.10.2014 21:35
@Marienplatz
Podpisuję się pod każdym punktem oburącz.
Jestem sceptykiem od pierwszego dnia Guardioli w Monachium.
Niestety nasz trener nie chce zrozumieć, że ma do czynienia z niemiecką drużyną i niemieckimi piłkarzami. To, co się stało, nie jest kwestią piłkarzy, rozluźnienia czy rotacji. To kwestia filozofii gry. Nie da się grać czegoś takiego niemieckimi piłkarzami. Messi i spółka są do tego stworzeni, ale nie my.
Pamiętam, jak przychodził do nas Martinez, zawodnik pożądany przez klub, pożądany, gdyż pasował do mentalności klubu i był idealnym klockiem w tej układance. Mówiono, że to najbardziej niemiecki z hiszpańskich piłkarzy. Dziś równie dobrze można by go było sprzedać, bo się chłopak u nas marnuje.
Klepać bezproduktywnie można, ale wtedy, gdy strzeliliśmy już dwie bramki. Klepać, aby nie oddać inicjatywy. Jednak to, co wczoraj widziałem i co widuję od początku sezonu wywołuje we mnie głęboką irytację.
Rok temu byliśmy nie tylko silną, przygotowaną motorycznie machiną. Byliśmy przede wszystkim drużyną mądrą.
Wczoraj mądry był Real, zagrał genialnie, a my przy nim wyglądaliśmy jak wioskowy głupek. I to mnie boli najbardziej. Nie porażka, ale boiskowa i taktyczna głupota.
Nie spodziewam się w tym sezonie już niczego więcej. Nawet jeśli zdobędziemy jakoś ten puchar, będzie to wynikiem szczęścia, a nie efektem naszej gry. Real miał kłopoty z Borussią, gdyż była nieprzewidywalna - my jesteśmy przewidywalni do bólu, jak pogoda w Anglii.
Pozdrawiam serdecznie starego kibica:)
30.04.2014 08:46
To nie jest tak, że cała gra Bayernu za Guardioli jest do rzyci. My na dziś dzień potrafimy zdominować każdego, a to potrafią tylko wielkie drużyny. Pep drużynę wiele nauczył, np. wściekłego pressingu, utrzymywania piłki. Natomiast mimo wszystko uważam, że mądrość gry polega na tym, że zdobywa się bramki reagując na konkretne sytuacje na boisku, na aktualne warunki.
Dlaczego od zawsze podobała mi się gra Niemców? Nie tylko za grę do końca i konsekwencję. Głównie ze względu na tę mądrość gry. W latach 90. wyglądało to tak, że Niemcy próbowali np. grać długą piłkę do napastników (wtedy jeszcze dwóch). Gdy nie szło, próbowali gry po ziemi. Bez efektu. Zatem strzały z dystansu. Bez goli. No więc dalej - indywidualne rajdy i próba wymuszenia faulu, wypracowania rzutu wolnego lub karnego.
I o to chodzi. Przeciwnik siedzi w polu karnym, to strzelam z dystansu, górą, a nie próbuję podawać na czystą pozycję przez gąszcz 22 nóg.
16.03.2014 19:47
No ba! :)
06.03.2014 11:47
@JaviMartinez
Hihihi. Niezłe!
Btw osobiście uważam, że jednak Bayern Heynckesa z okresu drabinek Ligi Mistrzów był groźniejszy niż Bayern dzisiejszy. Wszystko się jednak może jeszcze zmienić na lepsze.
Nie mam w ogóle poczucia, że jakikolwiek mecz ostatnimi czasy zagraliśmy w optymalnym na daną chwilę składzie. Nie wiem nawet, jaka jest nasza "żelazna jedenastka". W końcu na Barcę czy Real powinniśmy wystawić nasze najlepsze armaty.
04.03.2014 23:00
@Makaj
Oczywiście, takie są przepisy: czysta pozycja - czerwona kartka. Ale po co karać podwójnie. Jeśli ktoś przestrzeli karnego to już jego problem. Wg mnie sędzia powinien mieć wybór: albo daje żółtą albo czerwoną. Faul faulowi nierówny. Poza tym, bywa tak, że napastnik przyaktorzy, sędzia nie zauważy i po meczu.
01.03.2014 20:21
Mam wątpliwości czy powinno się dawać czerwone kartki, kiedy i tak jest rzut karny.
W każdym razie brawo Arjen!
01.03.2014 20:08
No masz! Zepsuł Neuerowi statystyki.
01.03.2014 19:55
Müller ma coś, czego nie da się wyćwiczyć, wytrenować. On ma po prostu szczęście na boisku. Mam przed oczyma bramkę z Chelsea z finału, kiedy głową po koźle strzelił Cechowi nad czapką. Żaden z Bawarczyków nie strzeliłby w ten sposób:) I może się wydawać, że jest czasem ślamazarny, słabszy technicznie od reszty, ale to właśnie on potrafi strzelić bramkę upadając, potykając się itp. Uwielbiam w nim to:)
No a poza tym jest strasznie zawzięty - ta jego rozdziawiona gęba po zdobyciu gola mówi o nim wszystko:)
27.02.2014 12:25
Zmieńcie to zdanie: "Dzięki jego grze podczas ME czy MŚ reprezentacja nie osiągnęła sukcesu."
To sugeruje, że Lahm grał fatalnie i to wszystko przez niego:)
15.10.2013 17:41
Hilario: piszę o ogólnej tendencji. W Barcelonie tak jest niezależnie od tego, czy trenerem jest Guardiola czy Villanova. W repr. Hiszpanii bywało podobnie. Tam się nie ceni napastników z prawdziwego zdarzenia. Messi przy całej swojej wielkości i niesamowitości nigdy dla mnie nie będzie klasycznym napastnikiem. Mi się po prostu nie podoba, jak Guardiola wstawia na 9. Müllera, kiedy jest Mandźukić.
05.10.2013 21:04
Hilario: Napisałem: sadzali, bo taka jest gra w Barcelonie od lat. Od Guardioli się zaczęło i tak jest do dziś. Wolą wstawić Fabregasa na 9-tkę niż normalnego klasycznego napastnika. U nas Guardiola zaczyna robić to samo, niestety.
05.10.2013 20:26
hilario: czemu idiotyzmy?
05.10.2013 20:17
On się nie nauczy. Przez lata na ławie trzymali Villę.
05.10.2013 20:06