Nie wiem jak można Lewemu zarzucić mało waleczności... W wielu sytuacjach jest jak czołg, mało który napastnik potrafi się tak świetnie utrzymać przy piłce mimo pressingu ze strony kilku rywali, a jego gra tyłem do bramki to podręcznik. Właśnie dzięki tej perfekcyjnej grze plecami w stronę bramkarza rywali potrafi zawsze kontrolować grę, wiedzieć co dzieje się bliżej bramki jego drużyny, oddać piłkę w tempo do Reusa/Mkhitaryana/Aubameyanga/Błaszczykowskiego/Gundogana. Nie możesz odmówić tych umiejętności Lewemu. Zobacz też jak często można zobaczyć Lewandowskiego w kole środkowym lub jego obrzeżach, w grze bez piłki przekształca się w ofensywengo pomocnika. Moim zdaniem przeceniasz wartość Suareza - po Twojej wypowiedzi można wywnioskować że w każdej akcji lub przynajmniej 2/3 Luis strzela bramki po jakichś rajdach a'la Maradona czy Messi w jednym z meczów z Realem na Santiago Bernabeu. Swoją drogą można debatować o przewadze goli strzelonych do pustej bramki nad tymi po nieziemskich rajdach, ale jest jeden problem - każda bramka ma taką samą wartość. A Lewy bramki od dawna wali hurtowo jak na zawołanie, nie ważne czy to LM czy Bundesliga. I to się liczy - efektywność. A reszta jest tylko paplaniną i ciągłą próbą wzajemnego zbijania argumentów drugiej strony w dyskusji.
10.10.2013 20:47
Osoby piszące, że Lewy dostawia tylko nogę pakując piłkę do pustej bramki jest ignorantem. Możecie go zwymyślać od drewniaków, surowych technicznie, ale i tak wszystkie Wasze argumenty bledną w konfrontacji z faktami - Lewy od 3 lat pakuje na wszystkich frontach w barwach BVB bramki aż miło. Do tego właściwie nie ma akcji ofensywnej, w którą Robert nie byłby zaangażowany. Często to on dyktuje tempo gry, przesuwa linię pomocy do przodu, rozdziela piłki między prawą i lewą flanką. Mało jest snajperów, którzy to potrafią. I którym tak wiele przychodzi z taką łatwością. Dlaczego stawiacie Suareza wyżej od Lewandowskiego? Śmieszą mnie opinie osób mających wątpliwości co do sprawdzenia się Lewandowskiego w Bayernie. Jak już napisałem, od 3 lat w Bundeslidze robi coraz więcej i coraz lepiej. Zna tę ligę na wylot. To Suarez jest właśnie niewiadomą, nie zna języka i realiów ligi.
@Nacjonalizm
Nie wiem jak odnieść się do Twojego komentarza, wyjątkowo niskich merytorycznie i treściowo lotów. Co ma mój staż na tej stronie do tego co napisałem?... Nic? No właśnie! Źle celujesz z krytyką. Mam prawo wymagać od autora rzetelności w podejściu do swoich obowiązków i wolałbym czytać poprawne językowo teksty. Poza tym ja jestem tylko komentującym i nie wiem dlaczego miałbym tutaj zamieszczać jakieś swoje wywody - to nie moja rola.
10.10.2013 18:30
janek1988
Gość od trzech lat robi furorę w Bundeslidze, w perspektywie tego czasu w Bundeslidze nie przewinął się żaden napastnik, który prezentowałby grę na poziomie wyższym od tej prezentowanej przez Roberta. Napastnik, który nie tylko jest zawsze w odpowiednim miejscu w polu karnym i jak to się mówi "piłka go szuka", ale i w każdym meczu non stop cofa się do linii środkowej i razem z całą linią pomocy bierze się za współrozgrywanie prawie każdej akcji. No i ta skuteczność i brak kompleksów.
Na koniec pytanie do autora - @Zari: czy tak ciężko przed publikacją artykułu choć na szybko rzucić na niego okiem i choć odrobinę przeredagować? Nawet błędów nie chciało Ci się poprawić (mam na myśli zdanie: "Sam Hiszpan podobno nie jest takim entuzjastą talentem Polaka"). O dziwo na transferach.info ten tekst pojawił się "przypadkowo" w takiej samej formie, dokładnie, słowo w słowo. Śmierdzi mi to lenistwem i chamskim CTRL+C -> CTRL+V...
10.10.2013 14:07
Nic dziwnego - nowy trener, nowe rozdanie. Nie ma nic gorszego niż pewny plac tylko i wyłącznie za zasługi. Nikt z nas nie wie w jakiej formie sportowej znajduje się obecnie Bastian, najlepiej wie to Pep. Jeśli trener uważa, że Basti nie jest gotowy do gry na 100% - niech przekaże tę odpowiedzialność gry innym zawodnikom. Pełne popracie i pełne zrozumienie z mojej strony w kierunku poczynań Guardioli.
17.09.2013 16:33
Bayern, BVB, Schalke, Leverkusen - czterech orędowników potęgi niemieckiej piłki. To jest po prostu weltklasse :) Z kolei Man Utd pod wodzą Moyes'a to jedna wielka niewiadoma. Dziwne ustawianie składu, wstawianie Giggsa na prawe skrzydło, całkowita rezygnacja z usług Kagawy... Dziwne, dziwne, dlatego tym bardziej nic zdziwi mnie fakt, że Bayer będzie w stanie wyszarpać coś więcej niż podział punktów :)
17.09.2013 16:31
Sammer zachował się bardzo nie fair wobec Guardioli i swojego klubu jako pracodawcy. Oczywiście, krytyka jest dobra, a nawet wskazana bo wyzwala w nas motywację do podejmowania zmian w lepszym kierunku, ale nigdy nie powinna ona wychodzić poza szatnię czy korytarze siedziby przy Saebner Strasse. Tym bardziej takie paplanie na swojego człowieka poprzez media wygląda bardzo obciachowo, a co najmniej nieprofesjonalnie. Wzywam Pana do poprawy, Panie Sammer!
17.09.2013 16:26
coś go pech prześladuje od momentu podpisania kontraktu z Bayernem. Już koniec poprzedniego sezonu musiał opuścić, brak występu w finale LM i od tamtego czasu ciągle coś mu strzela.
17.09.2013 10:58
mają dobrego dyrektora sportowego, Klausa Allofsa, tylko czy jeden człowiek może zdziałać cuda i wynieść ten klub wyżej niż np. Schalke? Bo do poziomu Bayernu czy BVB nie mają się co równać.
17.09.2013 10:56
BVB 1-0 Bayern :( na początek sezonu :(
17.09.2013 10:49
biorąc pod uwagę casusy innych piłkarzy, przeszłość i kibicowskie doświadczenie - z Badstubera już nic wielkiego nie będzie. Oczywiście dalej będzie grał w piłkę, ale czuję że będzie to gra w klubach pokroju Stuttgartu czy Wolfsburga. Napewno nie będzie już wielkim stoperem, ktory w reprezentacji sprawi że Hummels będzie zmuszony grzać ławkę czy drżeć o miejsce w składzie. Smutne, ale prawdziwe. Z polskiego podwórka pierwszy przypadek z brzegu - Tomasz Bandrowski. Gość ze swoimi umiejętnościami powinien był być podstawowym defensywnym pomocnikiem reprezentacji Polski i grać gdzieś na Zachodzie (Niemcy, może Mainz?).
17.09.2013 10:45
czekam na moment, aż piłkarze wreszcie ukorzą się przed klubem, trenerem i samym sobą i zaczną wreszcie realizować założenia taktyczne Pepa. Poki co początek sezonu pokazał, że po tłustych latach z Juppem piłkarzom nie chce się za bardzo przekładać na nowy sposob gry. Ale muszą wiedzieć, że wielkość drużyny tkwi w zdolności do adaptacji do nowych warunkow. Dobra drużyna jeśli chce pozostać na topie musi ewoluować, zmieniać się, by uciekać peletonowi. Nie zmienianie niczego to stanie w miejscu, a stanie w miejscu to cofanie się.
PS. Z meczu z CSKA nie wróżyłbym naszym bawarczykom sielanki i ptasiego mleczka.
17.09.2013 10:40
Jak na razie to BVB miażdży piłkarsko-statystycznie BAYERN - póki co zarówno indywidualnie (Reus, Mkchitaryan, Aubameyang, Lewandowski) jak i zespołowo są półkę wyżej od nas. Wydawało się że wyjęcie im tak ważnego ogniwa jakim był Goetze pogrąży tę drużynę, ale świetnie spożytkowane pieniądze z transferu Goetze i LM sprawiły, że w ataku ta drużyna gra JESZCZE LEPIEJ niż z Mario w składzie. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby BVB pogrążyć. Do tego wczorajsza deklaracja Reusa: "Kocham tę drużynę!". Nie pozostaje nic innego jak zakasać rękawy i wziąć się porządnie do roboty i pokazać, że najsilniejsza linia pomocy jaką mamy rzeczywiście zasługuje na tytuł najsilniejszej i najbardziej kreatywnej linii pomocy na świecie.
Póki co - pierwszy gem dla BVB.
17.09.2013 10:36
Sammer jest słaby, niech sam w takim razie pokieruje Bayernem lepij od Josepa
15.09.2013 14:15
FCB ma lepszych piłkarzy, a BVB ma lepszą drużynę (na chwilę obecną). Proste.
05.08.2013 02:14
Będzie dobrze - im szybciej piłkarze zrozumieją i przyswoją sobie nauki adresowane do nich przez Pepa, tym lepiej dla klubu.
04.08.2013 15:01
Hubertus82
Nie wiem jakim prawem snujesz takie wyssane z palca teorie względem mojej osoby. Ani Ty nie znasz mnie, ani ja Ciebie. Jeśli na podstawie jednego postu ferujesz wyroki względem innych osób, to proponuję wstrzymać się z takim wyrokowaniem. Na jakiej podstawie uważasz, że jestem śmieszny? Bo mam "czelność" z Tobą polemizować? Nie bądź zabawny, na tym polega wymiana poglądów... Nie wiem też skąd uwagi, że "łażę po klubach razem z moim bogiem boskim pepo dzisiaj Bayern a jutro (...)". Nie masz nic na poparcie tych lakonicznych zarzutów, a jeśli tak to przedstaw jakieś linki do stron innych klubów gdzie się rzekomo produkuję lub screeny prezentujące moje wypowiedzi. Nie masz takich? To nie obrażaj innych na lewo i prawo.
Mimo wszystko pozdrawiam serdecznie :)
04.08.2013 14:59
josh1982
Nie przesadzasz trochę? Czy przesunięcie do linii pomocy tak wszechstronnego piłkarza jak Lahm z obrony do linii pomocy to jest "układanie wszystkiego na nowo"? Trzeba zrozumieć, że każdy trener ma inną filozofię gry. Od dawna było wiadomym, że Barcelona Guardioli gra inaczej od Bayernu Heynckesa. Nie sposób by jeden trener utrzymał sposób gry preferowany przez innego trenera. Poza tym jak mówi stare porzekadło - kto stoi w miejscu, ten się cofa. Bayern aby być lepszym, nie może pozwolić sobie na stagnację, nawet w kwestii taktyki i ustawienia. Jak już powiedziałem gdzieś wcześniej - ten sezon może nie obfitować w trofea, bo będzie to okres przejściowy, ale jak tylko piłkarze Bayernu połkną bakcyla, może okazać się, że wielu szybko zamieni ołtarzyki z wizerunkiem Heynckesa, na te prezentujące oblicze Guardioli. Może nawet szybciej niż wielu myśli... ;)
04.08.2013 14:49
pele
Chciałbym, ale nie umiem uwierzyć w to by Bayern w sezonie 2013/2014 ponownie na koniec sezonu wzniósł Coupe des Clubs champions Europeens. Po prostu mając w pamięci przygody Bayernu z zagranicznymi trenerami na ławce, nie wyobrażam sobie by w trakcie pierwszego sezonu piłkarze Bayernu potrafili przestawić się w pełni z systemu gry serwowanego przez Heynckesa na barcelońską tiki-takę pod batutą Herr Pepa. Ten sezon będzie po prostu okresem przejściowym, ot co.
seb455
Niestety, ale nie zgadzam się z Tobą. Część mojej argumentacji znajdziesz w powyższej odpowiedzi będącej polemiką ze slowami użytkownika o nicku "pele". Co więcej, BVB może być silniejsza niż w zeszłym sezonie. Nierzadko drewnianego Santanę zamienili na znanego z solidnej gry w Werderze Sokratisa Papasthapulosa, natomiast wyrwę w linii pomocy spowodowaną wykupieniem przez nas Mario Götze wzmocnili świetnymi Mkhitarianem (25 goli w 29 meczach ligi ukraińskiej w zeszłym sezonie) i Aubameyangiem (19 goli i 8 asyst w 37 meczach Ligue 1). Do tego Sahin wracający powoli do swojej wysokiej dyspozycji jaką znamy sprzed jego złego transferu do Realu Madryt, zaraz po tym jak odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza Bundesligi sezonu 2010/2011. Jedyny problem mogą mieć z Grosskreutzem zastępującym Piszczka na prawej obronie. Naprawdę niskie szanse BVB na sukces w nadchodzącym sezonie upatrujesz w dyspozycji w jednym pucharowym meczu z jakąś śmieszną drużynką? Nie rozumiesz czy nie chcesz zrozumieć, że BVB nie ma interesu w tym by wypruwać sobie żyły i gryźć trawę w meczu z IV-ligowcem? Mecz rozegrali typowo na nieprzemęczanie się i uniknięcie za wszelką cenę jakichkolwiek urazów - te czynniki oraz kwestia awansu jak najmniejszym nakładem sił zadecydowały, że mecz ułożył się tak jak się ułożył.
04.08.2013 13:16
Hubertus82
Widać, że o kierowaniu zespołem ludzkim nie masz najmniejszego pojęcia. Krytyka owszem jest potrzebna, ale merytoryczna tj. taka która wnosi coś dobrego, która jest konstruktywna. A słowa Pizarro i Robbena to takie typowo gwiazdorskie pitu-pitu. Chłopakom za wygodnie się zrobiło w stolicy Bawarii i po jednym mega sezonie wydaje im się, że są już mądrzejsi od trenera. Krytyka może i powinna mieć miejsce, ale w formie wymiany zdań z Guardiolą podczas treningów, a nie kąśliwych uwag kierowanych do FCB za pośrednictwem mediów. Dla przykładu - czy słyszałeś lub czytałeś kiedykolwiek by jakikolwiek piłkarz BVB śmiał krytykować poczynania Jürgena Kloppa?... Nie? No właśnie! Takie sprawy rozgrywa się za kulisami, a nie w świetle fleszy.
@heat
Nie wiem jak można Lewemu zarzucić mało waleczności... W wielu sytuacjach jest jak czołg, mało który napastnik potrafi się tak świetnie utrzymać przy piłce mimo pressingu ze strony kilku rywali, a jego gra tyłem do bramki to podręcznik. Właśnie dzięki tej perfekcyjnej grze plecami w stronę bramkarza rywali potrafi zawsze kontrolować grę, wiedzieć co dzieje się bliżej bramki jego drużyny, oddać piłkę w tempo do Reusa/Mkhitaryana/Aubameyanga/Błaszczykowskiego/Gundogana. Nie możesz odmówić tych umiejętności Lewemu. Zobacz też jak często można zobaczyć Lewandowskiego w kole środkowym lub jego obrzeżach, w grze bez piłki przekształca się w ofensywengo pomocnika. Moim zdaniem przeceniasz wartość Suareza - po Twojej wypowiedzi można wywnioskować że w każdej akcji lub przynajmniej 2/3 Luis strzela bramki po jakichś rajdach a'la Maradona czy Messi w jednym z meczów z Realem na Santiago Bernabeu. Swoją drogą można debatować o przewadze goli strzelonych do pustej bramki nad tymi po nieziemskich rajdach, ale jest jeden problem - każda bramka ma taką samą wartość. A Lewy bramki od dawna wali hurtowo jak na zawołanie, nie ważne czy to LM czy Bundesliga. I to się liczy - efektywność. A reszta jest tylko paplaniną i ciągłą próbą wzajemnego zbijania argumentów drugiej strony w dyskusji.
10.10.2013 20:47
Osoby piszące, że Lewy dostawia tylko nogę pakując piłkę do pustej bramki jest ignorantem. Możecie go zwymyślać od drewniaków, surowych technicznie, ale i tak wszystkie Wasze argumenty bledną w konfrontacji z faktami - Lewy od 3 lat pakuje na wszystkich frontach w barwach BVB bramki aż miło. Do tego właściwie nie ma akcji ofensywnej, w którą Robert nie byłby zaangażowany. Często to on dyktuje tempo gry, przesuwa linię pomocy do przodu, rozdziela piłki między prawą i lewą flanką. Mało jest snajperów, którzy to potrafią. I którym tak wiele przychodzi z taką łatwością. Dlaczego stawiacie Suareza wyżej od Lewandowskiego? Śmieszą mnie opinie osób mających wątpliwości co do sprawdzenia się Lewandowskiego w Bayernie. Jak już napisałem, od 3 lat w Bundeslidze robi coraz więcej i coraz lepiej. Zna tę ligę na wylot. To Suarez jest właśnie niewiadomą, nie zna języka i realiów ligi.
@Nacjonalizm
Nie wiem jak odnieść się do Twojego komentarza, wyjątkowo niskich merytorycznie i treściowo lotów. Co ma mój staż na tej stronie do tego co napisałem?... Nic? No właśnie! Źle celujesz z krytyką. Mam prawo wymagać od autora rzetelności w podejściu do swoich obowiązków i wolałbym czytać poprawne językowo teksty. Poza tym ja jestem tylko komentującym i nie wiem dlaczego miałbym tutaj zamieszczać jakieś swoje wywody - to nie moja rola.
10.10.2013 18:30
janek1988
Gość od trzech lat robi furorę w Bundeslidze, w perspektywie tego czasu w Bundeslidze nie przewinął się żaden napastnik, który prezentowałby grę na poziomie wyższym od tej prezentowanej przez Roberta. Napastnik, który nie tylko jest zawsze w odpowiednim miejscu w polu karnym i jak to się mówi "piłka go szuka", ale i w każdym meczu non stop cofa się do linii środkowej i razem z całą linią pomocy bierze się za współrozgrywanie prawie każdej akcji. No i ta skuteczność i brak kompleksów.
Na koniec pytanie do autora - @Zari: czy tak ciężko przed publikacją artykułu choć na szybko rzucić na niego okiem i choć odrobinę przeredagować? Nawet błędów nie chciało Ci się poprawić (mam na myśli zdanie: "Sam Hiszpan podobno nie jest takim entuzjastą talentem Polaka"). O dziwo na transferach.info ten tekst pojawił się "przypadkowo" w takiej samej formie, dokładnie, słowo w słowo. Śmierdzi mi to lenistwem i chamskim CTRL+C -> CTRL+V...
10.10.2013 14:07
Nic dziwnego - nowy trener, nowe rozdanie. Nie ma nic gorszego niż pewny plac tylko i wyłącznie za zasługi. Nikt z nas nie wie w jakiej formie sportowej znajduje się obecnie Bastian, najlepiej wie to Pep. Jeśli trener uważa, że Basti nie jest gotowy do gry na 100% - niech przekaże tę odpowiedzialność gry innym zawodnikom. Pełne popracie i pełne zrozumienie z mojej strony w kierunku poczynań Guardioli.
17.09.2013 16:33
Bayern, BVB, Schalke, Leverkusen - czterech orędowników potęgi niemieckiej piłki. To jest po prostu weltklasse :) Z kolei Man Utd pod wodzą Moyes'a to jedna wielka niewiadoma. Dziwne ustawianie składu, wstawianie Giggsa na prawe skrzydło, całkowita rezygnacja z usług Kagawy... Dziwne, dziwne, dlatego tym bardziej nic zdziwi mnie fakt, że Bayer będzie w stanie wyszarpać coś więcej niż podział punktów :)
17.09.2013 16:31
Sammer zachował się bardzo nie fair wobec Guardioli i swojego klubu jako pracodawcy. Oczywiście, krytyka jest dobra, a nawet wskazana bo wyzwala w nas motywację do podejmowania zmian w lepszym kierunku, ale nigdy nie powinna ona wychodzić poza szatnię czy korytarze siedziby przy Saebner Strasse. Tym bardziej takie paplanie na swojego człowieka poprzez media wygląda bardzo obciachowo, a co najmniej nieprofesjonalnie. Wzywam Pana do poprawy, Panie Sammer!
17.09.2013 16:26
coś go pech prześladuje od momentu podpisania kontraktu z Bayernem. Już koniec poprzedniego sezonu musiał opuścić, brak występu w finale LM i od tamtego czasu ciągle coś mu strzela.
17.09.2013 10:58
mają dobrego dyrektora sportowego, Klausa Allofsa, tylko czy jeden człowiek może zdziałać cuda i wynieść ten klub wyżej niż np. Schalke? Bo do poziomu Bayernu czy BVB nie mają się co równać.
17.09.2013 10:56
BVB 1-0 Bayern :( na początek sezonu :(
17.09.2013 10:49
biorąc pod uwagę casusy innych piłkarzy, przeszłość i kibicowskie doświadczenie - z Badstubera już nic wielkiego nie będzie. Oczywiście dalej będzie grał w piłkę, ale czuję że będzie to gra w klubach pokroju Stuttgartu czy Wolfsburga. Napewno nie będzie już wielkim stoperem, ktory w reprezentacji sprawi że Hummels będzie zmuszony grzać ławkę czy drżeć o miejsce w składzie. Smutne, ale prawdziwe. Z polskiego podwórka pierwszy przypadek z brzegu - Tomasz Bandrowski. Gość ze swoimi umiejętnościami powinien był być podstawowym defensywnym pomocnikiem reprezentacji Polski i grać gdzieś na Zachodzie (Niemcy, może Mainz?).
17.09.2013 10:45
czekam na moment, aż piłkarze wreszcie ukorzą się przed klubem, trenerem i samym sobą i zaczną wreszcie realizować założenia taktyczne Pepa. Poki co początek sezonu pokazał, że po tłustych latach z Juppem piłkarzom nie chce się za bardzo przekładać na nowy sposob gry. Ale muszą wiedzieć, że wielkość drużyny tkwi w zdolności do adaptacji do nowych warunkow. Dobra drużyna jeśli chce pozostać na topie musi ewoluować, zmieniać się, by uciekać peletonowi. Nie zmienianie niczego to stanie w miejscu, a stanie w miejscu to cofanie się.
PS. Z meczu z CSKA nie wróżyłbym naszym bawarczykom sielanki i ptasiego mleczka.
17.09.2013 10:40
Jak na razie to BVB miażdży piłkarsko-statystycznie BAYERN - póki co zarówno indywidualnie (Reus, Mkchitaryan, Aubameyang, Lewandowski) jak i zespołowo są półkę wyżej od nas. Wydawało się że wyjęcie im tak ważnego ogniwa jakim był Goetze pogrąży tę drużynę, ale świetnie spożytkowane pieniądze z transferu Goetze i LM sprawiły, że w ataku ta drużyna gra JESZCZE LEPIEJ niż z Mario w składzie. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby BVB pogrążyć. Do tego wczorajsza deklaracja Reusa: "Kocham tę drużynę!". Nie pozostaje nic innego jak zakasać rękawy i wziąć się porządnie do roboty i pokazać, że najsilniejsza linia pomocy jaką mamy rzeczywiście zasługuje na tytuł najsilniejszej i najbardziej kreatywnej linii pomocy na świecie.
Póki co - pierwszy gem dla BVB.
17.09.2013 10:36
Sammer jest słaby, niech sam w takim razie pokieruje Bayernem lepij od Josepa
15.09.2013 14:15
FCB ma lepszych piłkarzy, a BVB ma lepszą drużynę (na chwilę obecną). Proste.
05.08.2013 02:14
Będzie dobrze - im szybciej piłkarze zrozumieją i przyswoją sobie nauki adresowane do nich przez Pepa, tym lepiej dla klubu.
04.08.2013 15:01
Hubertus82
Nie wiem jakim prawem snujesz takie wyssane z palca teorie względem mojej osoby. Ani Ty nie znasz mnie, ani ja Ciebie. Jeśli na podstawie jednego postu ferujesz wyroki względem innych osób, to proponuję wstrzymać się z takim wyrokowaniem. Na jakiej podstawie uważasz, że jestem śmieszny? Bo mam "czelność" z Tobą polemizować? Nie bądź zabawny, na tym polega wymiana poglądów... Nie wiem też skąd uwagi, że "łażę po klubach razem z moim bogiem boskim pepo dzisiaj Bayern a jutro (...)". Nie masz nic na poparcie tych lakonicznych zarzutów, a jeśli tak to przedstaw jakieś linki do stron innych klubów gdzie się rzekomo produkuję lub screeny prezentujące moje wypowiedzi. Nie masz takich? To nie obrażaj innych na lewo i prawo.
Mimo wszystko pozdrawiam serdecznie :)
04.08.2013 14:59
josh1982
Nie przesadzasz trochę? Czy przesunięcie do linii pomocy tak wszechstronnego piłkarza jak Lahm z obrony do linii pomocy to jest "układanie wszystkiego na nowo"? Trzeba zrozumieć, że każdy trener ma inną filozofię gry. Od dawna było wiadomym, że Barcelona Guardioli gra inaczej od Bayernu Heynckesa. Nie sposób by jeden trener utrzymał sposób gry preferowany przez innego trenera. Poza tym jak mówi stare porzekadło - kto stoi w miejscu, ten się cofa. Bayern aby być lepszym, nie może pozwolić sobie na stagnację, nawet w kwestii taktyki i ustawienia. Jak już powiedziałem gdzieś wcześniej - ten sezon może nie obfitować w trofea, bo będzie to okres przejściowy, ale jak tylko piłkarze Bayernu połkną bakcyla, może okazać się, że wielu szybko zamieni ołtarzyki z wizerunkiem Heynckesa, na te prezentujące oblicze Guardioli. Może nawet szybciej niż wielu myśli... ;)
04.08.2013 14:49
pele
Chciałbym, ale nie umiem uwierzyć w to by Bayern w sezonie 2013/2014 ponownie na koniec sezonu wzniósł Coupe des Clubs champions Europeens. Po prostu mając w pamięci przygody Bayernu z zagranicznymi trenerami na ławce, nie wyobrażam sobie by w trakcie pierwszego sezonu piłkarze Bayernu potrafili przestawić się w pełni z systemu gry serwowanego przez Heynckesa na barcelońską tiki-takę pod batutą Herr Pepa. Ten sezon będzie po prostu okresem przejściowym, ot co.
seb455
Niestety, ale nie zgadzam się z Tobą. Część mojej argumentacji znajdziesz w powyższej odpowiedzi będącej polemiką ze slowami użytkownika o nicku "pele". Co więcej, BVB może być silniejsza niż w zeszłym sezonie. Nierzadko drewnianego Santanę zamienili na znanego z solidnej gry w Werderze Sokratisa Papasthapulosa, natomiast wyrwę w linii pomocy spowodowaną wykupieniem przez nas Mario Götze wzmocnili świetnymi Mkhitarianem (25 goli w 29 meczach ligi ukraińskiej w zeszłym sezonie) i Aubameyangiem (19 goli i 8 asyst w 37 meczach Ligue 1). Do tego Sahin wracający powoli do swojej wysokiej dyspozycji jaką znamy sprzed jego złego transferu do Realu Madryt, zaraz po tym jak odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza Bundesligi sezonu 2010/2011. Jedyny problem mogą mieć z Grosskreutzem zastępującym Piszczka na prawej obronie. Naprawdę niskie szanse BVB na sukces w nadchodzącym sezonie upatrujesz w dyspozycji w jednym pucharowym meczu z jakąś śmieszną drużynką? Nie rozumiesz czy nie chcesz zrozumieć, że BVB nie ma interesu w tym by wypruwać sobie żyły i gryźć trawę w meczu z IV-ligowcem? Mecz rozegrali typowo na nieprzemęczanie się i uniknięcie za wszelką cenę jakichkolwiek urazów - te czynniki oraz kwestia awansu jak najmniejszym nakładem sił zadecydowały, że mecz ułożył się tak jak się ułożył.
04.08.2013 13:16
Hubertus82
Widać, że o kierowaniu zespołem ludzkim nie masz najmniejszego pojęcia. Krytyka owszem jest potrzebna, ale merytoryczna tj. taka która wnosi coś dobrego, która jest konstruktywna. A słowa Pizarro i Robbena to takie typowo gwiazdorskie pitu-pitu. Chłopakom za wygodnie się zrobiło w stolicy Bawarii i po jednym mega sezonie wydaje im się, że są już mądrzejsi od trenera. Krytyka może i powinna mieć miejsce, ale w formie wymiany zdań z Guardiolą podczas treningów, a nie kąśliwych uwag kierowanych do FCB za pośrednictwem mediów. Dla przykładu - czy słyszałeś lub czytałeś kiedykolwiek by jakikolwiek piłkarz BVB śmiał krytykować poczynania Jürgena Kloppa?... Nie? No właśnie! Takie sprawy rozgrywa się za kulisami, a nie w świetle fleszy.
04.08.2013 12:52