ale tu nie chodzi o bronienie swojego klubu, tylko odniosłem się do tego co napisał MPawlowski.
A to, że się loguję, no bez przesady to przecież nie taki wysiłek :)
Rothen01.09.2009 00:16
“
MPawlowski
Rozumiem Twój tok myślenia, na pozór wydaje się prosty i logiczny, ale . . .
apropo skrzydłowych, masz rację, wszystko super, ale trener Realu Manuel Pellegrini nie gra skrzydłowymi także po co tam oni ? I nie prawda, że Kaka gra na lewym czy prawym skrzydle, on gra of pomocnika, ok schodzi na skrzydła, ale to normalne we współczesnym footballu.
Ronaldo, Kaka, Xabi . . . owszem osiągneli wszystko, ale w swoich klubach, teraz mają inną lige, inne cele, to coś zupełnie innego, skończoni to oni byli w swoich klubach, bo idąc twym tokiem myślenia to teraz zawodnicy Barcelony są skończenii bo zdobyli 5 trofeów, przecież osiągneli wszystko i są już skończeni ? Bezsens ? No oczywiście, że bezsens.
To czy w Barcelonie wszystko działa jak piszesz zweryfikują sezony kolejne, Real ? Ja w niego wierze, staram się być obiektywny, lecz analizując gry do tej pory obu drużyn to nie widze wielkiej przepaści niczym zacna jama i otchłań między tymi klubami. Real potencjał ma w tej chwili większy od Barcelony - na papierze zgadza się, bo nikt kto interesuje się piłką nie powie, że przewaga Realu polega na zgraniu, ale jeśli w końcu nadejdzie moment, że ta maszyna z najlepszymi piłkarzami świata zacznie funkcjonować to co się stanie wtedy ?
Jak to mawiał Ferdek Kiepski "Nawet się to największym fizjologom nie śniło" :)
Gerd Muller
ale tu nie chodzi o bronienie swojego klubu, tylko odniosłem się do tego co napisał MPawlowski.
A to, że się loguję, no bez przesady to przecież nie taki wysiłek :)
MPawlowski
Rozumiem Twój tok myślenia, na pozór wydaje się prosty i logiczny, ale . . .
apropo skrzydłowych, masz rację, wszystko super, ale trener Realu Manuel Pellegrini nie gra skrzydłowymi także po co tam oni ? I nie prawda, że Kaka gra na lewym czy prawym skrzydle, on gra of pomocnika, ok schodzi na skrzydła, ale to normalne we współczesnym footballu.
Ronaldo, Kaka, Xabi . . . owszem osiągneli wszystko, ale w swoich klubach, teraz mają inną lige, inne cele, to coś zupełnie innego, skończoni to oni byli w swoich klubach, bo idąc twym tokiem myślenia to teraz zawodnicy Barcelony są skończenii bo zdobyli 5 trofeów, przecież osiągneli wszystko i są już skończeni ? Bezsens ? No oczywiście, że bezsens.
To czy w Barcelonie wszystko działa jak piszesz zweryfikują sezony kolejne, Real ? Ja w niego wierze, staram się być obiektywny, lecz analizując gry do tej pory obu drużyn to nie widze wielkiej przepaści niczym zacna jama i otchłań między tymi klubami. Real potencjał ma w tej chwili większy od Barcelony - na papierze zgadza się, bo nikt kto interesuje się piłką nie powie, że przewaga Realu polega na zgraniu, ale jeśli w końcu nadejdzie moment, że ta maszyna z najlepszymi piłkarzami świata zacznie funkcjonować to co się stanie wtedy ?
Jak to mawiał Ferdek Kiepski "Nawet się to największym fizjologom nie śniło" :)