nie opowiadaj takich rzeczy, szefie, bo aż się scyzoryk w kieszeni otwiera... załóżmy, że pracujesz w korporacji i wasz zespół musi przygotować pewien projekt na 20 kwietnia. Wychodzi na to, że deadline był 2 dni temu, a wy nadal nie macie projektu. Mimo iż winny jest każdy po trochu, to pracownicy znaleźli sobie kozła ofiarnego w postaci ciebie i obarczyli cię całą winą za nieterminowe wykonanie projektu. Wywiązuje się afera, nawet sam prezes firmy przychodzi do ciebie z pretensjami. Co sobie pomyślisz? "Nie chcą mnie tutaj, uważają mnie za kulę u nogi, krytykują, więc pewnie się ucieszą, jeżeli odejdę i pozwolę im skończyć projekt beze mnie", czy raczej "nie szkodzi, że mnie obrażają, że we mnie nie wierzą, że podważają moje kompetencje zawodowe, muszę zostać bo to byłby sabotaż".
Jestem prawdziwym kibicem, no może nie tak prawdziwym jak Kuffour1 i tcbx2, bo oni są prawdziwsi, ale z pewnością nie można mi odmówić tego, że jestem prawdziwym kibicem.
Kochani kibice. Nie kłóćmy się. Na tej stronie niestety mamy całą masę trolli, które uważają, że Guardiola to wybitny trener. Są to w większości sezonowcy, którzy przybyli do Bayernu z Barcelony po odejściu z niej Pepa. Niestety podobnie jak z Lewandowskim za którym przyszli sezonowcy z BVB, tak i w czasach Guardioli musimy znosić takich osobników na tej stronie. Im chodzi tylko o to, żeby obśmiać i poniżyć ten klub, to nie są prawdziwi kibice Monachijskiego giganta. Jak Guardiola odejdzie, to oni pójdą razem z nim. To są kibice sukcesu, kibice trenera a nie kibice pięknego niemieckiego klubu z wielkimi tradycjami. Apeluję do wszyskich prawdziwych kibiców tego klubu - zachowajmy spokój i przede wzsystkim kulturę. Przeżyliśmy Magatha, przeżyliśmy Klinsmanna to i Guardiole przeżyjemy.
Ja jako prawdziwy kibic chciałbym, żeby Guardiola odszedł za rok z Bayernu. Widać, że Bayern i styl gry, jaki preferuje Guardiola nie idą ze soba w parze. Jako prawdziwy kibic chciałbym, żeby Bayern nie robił szopki i zwalniał go przed wygaśnięciem kontraktu, ale jako prawdziwy kibic chciałbym, żeby pożegnał się z tym trenerem.
Jako prawdziwy kibic chciałbym, żeby Bayern sprowadził jakiegoś niemieckiego stopera, może Mustafiego z Valencji. Jako prawdziwy kibic chciałbym, żeby Muller-Wolfharht wrócił do Bayernu, bo wg mnie jest to jeden z synonimów tego klubu. Będąc od 38 lat na stanowisku został zwolniony w tak kuriozalny sposób. Jako prawdziwy kibic uważam, że wszyscy prawdziwi kibice chcą dokładnie tego co powyżej napisałem.
Dobrze, że ta przerwa wypadła mu akurat teraz a nie w decydującej fazie sezonu, a więc w marcu czy kwietniu jak będziemy grać przeciwko najmocniejszym zespołom w Lidze Mistrzów. Choć oczywiście ten mecz z BVB trochę szkoda, że opuści, bo z nim mielibyśmy większe szanse na sukces.
Nie mówi się "dla samych morali". Morale to słowo w liczbie pojedynczej, a nie mnogiej, którego w j.polskim się nie odmienia. "Również dla samego morale byłoby dobrze(,,,)" powinno być.
przed przyjdzie na 99%. Ostatnio Lewy przecież mówił, że w tej kwestii już wszystko jest dogadane. A z kim on może być dogadany jeśli nie z Bayernem? Przecież tyle się mówiło o tej sprawie w sierpniu i wówczas nie wymieniało się innej nazwy niż Bayern, dlatego nie oszukujmy się, że tu chodzi o jakiś Real czy Chelsea, albo o przedłużenie kontraktu z BVB, bo wszystkie znaki na niebie i ziemi świadczą o tym, że Lewandowski od przyszłego sezonu będzie piłkarzem Bayernu.
Gerland to jedna z moich ulubionych postaci w Bayernie. Gość dzięki swojej pracy jest cichym bohaterem tego klubu, współtwórcą sukcesów Van Gaala i Heynckesa. A teraz tworzy kolejną legendę u boku Guardioli.
A ja bym chciał wreszcie zobaczyć Goetzego od pierwszej minuty spotkania, chciałbym zobaczyć jak się prezentuje w barwach Bayernu i czego możemy się po nim spodziewać w przyszłości. Choć podejrzewam, że trener jeszcze oszczędzi go w kilku najbliższych spotkaniach, szczególnie w tak ważnym meczu na szczycie. Tak spoglądając realistycznie, to przed Mario jeszcze sporo pracy żeby powrócić do tej optymalnej formy, w której zachwycał całe Niemcy i chyba jeszcze trochę przyjdzie nam poczekać na taki jego debiut pełną gębą od pierwszej do ostatniej minuty spotkania.
Albo ja się upiłem 2 łykami wina, albo na stronie jest coś skopane. Mianowicie kiedy jestem niezalogowany to widzę sondę i jej wyniki, ale za to kiedy się zaloguję, to sondy na stronie głównej nie ma. Dopiero po wejściu w pierwszego lepszego newsa jest możliwość głosowania. A chyba nie tak to miało działać?:)
Brzydko to nie wygląda, tylko faktycznie trzeba się wpatrywać, żeby znaleźć to czego się szuka. A czy nie lepiej byłoby wrócić do układu sprzed kilku lat (patrząc od tego, to drugi wstecz), z układem newsów podobnym do tego na fcbayern.pl, tylko poprawić parę rzeczy, udoskonalić? - tamta strona była super przejrzysta i czytelna.
Beckenbauer rzeczywiście zaczynał karierę na pozycji pomocnika, ale na swoją legendę zapracował wspaniałą grą w roli obrońcy (libero). Do dziś Beckenbauer widnieje na szczytach wszelkich rankingów na defensorów wszech czasów.
To najlepszy obrońca w historii Bundesligi - mocne słowa, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że w Bundeslidze grali tacy obrońcy jak Vogts, Kohler, Brehme, Sammer, Forster, no i przede wszystkim oczywiście BECKENBAUER. Ale przyjmuję, że taki fachowiec jak Jupp z pewnością wie co mówi:)
Hoeness również skrytykował ostatnią krytyczną wypowiedź Sammera i myślę, że miał rację. Odrobina samokrytycyzmu jest w porządku, ale ustawiczna krytyka gry zespołu, nawet po zwycięstwie 2:0 na pewno nic pozytywnego nie wnosi. Czasami, gdy drużynie nie idzie, lepiej jest powiedzieć kilka słów otuchy, wypunktować pozytywne aspekty gry zespołu, a nie tylko uderzać w trenera i w zawodników.
CSKA to zespół lepszy od większości drużyn grających w Bundeslidze, a wy tutaj dyskutujecie o takich rzeczach, jak gdyby Bayern podejmował jakiegoś czwartoligowca w pierwszej rundzie Pucharu Niemiec.
Klopp jak obejmował BVB to nie wygrał przez 12 pierwszych spotkań, a teraz ma status jednego z najlepszych trenerów na świecie. Dajmy Giardioli czas na zbudowanie drużyny zgodnie ze swoją wizją.
Tradycja w Bawarii zawsze była "modna". Bawarowie to dumny naród, który mocno akcentuje swoją odrębność, dlatego właśnie Niemcy nie przepadają za Bawarią (między innymi dlatego też Bayern ma najwięcej antykibiców w Niemczech). A jeżeli chodzi o stroje, to uważam, że są fajne i to że silnie nawiązują do tradycji regionalnej doskonale wpisuje się w motto klubu:)
Jeżeli powołujesz się na konkretny artykuł prasowy, a chcesz być przy tym traktowany poważnie, to wypada podać link do tego artykułu. Sammer to dyrektor sportowy, nie psycholog. Zadanie dyrektora sportowego to prowadzenie polityki sportowej klubu, nadzór nad grupami młodzieżowymi, skauting, transfery. To są sprawy, które należy rozpatrywać długoterminowo. To, że w klubie zebrała się grupa dobrych zawodników będących w sile wieku, u szczytu swoich sportowych karier, to, że w drużynie gra 6 czy 8 wychowanków klubu, to jest owoc długofalowej polityki, ktora zapoczatkowana została na długo przed tym jak Sammer rozpoczął pracę w tym klubie. Od tego, że ktoś przyjdzie i nawrzeszczy na piłkarzy w szatni, czy będzie na nich krzyczał na treningu, nie rodzą się wielkie sukcesy - nie bądźmy dziećmi:)
Nie sztuka jest wejść na szczyt, sztuką jest się na nim utrzymać - dokładnie to napisałem w okresie przygotowawczym. Myślę - choć chciałbym się mylić - że nie będziemy wyjątkiem w futbolowym świecie i że nasz zespół nie zdoła obronić zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Już pojedyncze zwycięstwo w tych rozgrywkach jest bardzo trudną sztuką, która obok odpowiedniej jakości wymaga też odrobiny szczęścia. Przed sezonem zmieniliśmy trenera i teraz czeka nas bardzo dużo pracy, żeby wejść na optymalny poziom, a kierując się analogią do sezonów poprzednich, można spodziewać się, że proces budowania drużyny od nowa, przez nowego trenera potrwa co najmniej rok. Dlatego ja ani nie spodziewam się, ani nie oczekuję od trenera czy od klubu w tym sezonie spektakularnych sukcesów. Wiem, że każdy kibic chciałby, żeby jego klub dokonał czegoś wielkiego, historycznego, a takim czymś na pewno jest obrona trofeum w Lidze Mistrzów, ale zdrowy rozsądek podpowiada- i nie boję się tego głośno powiedzieć-, że będzie bardzo ciężko obronić jakiekolwiek trofeum z tym sezonie:)
Ja nie uważam, że Barcelona najlepszy okres ma już za sobą. W ubiegłym sezonie zespół zdobył mistrzostwo Hiszpanii pomimo poważnych problemów na ławce trenerskiej (z bardzo niedoświadczonym, chorym na raka trenerem i jego jeszcze mniej doświadczonym zastępcą). Do tego należy pamiętać, że w dwumeczu z Bayernem Messi nie grał z powodu problemów zdrowotnych, a nie ma co ukrywać, ten piłkarz jest dla nich co najmniej tak samo ważny i wartościowy jak dla Bayernu Ribery. Jeżeli tylko Messi będzie zdrów i w optymalnej formie, to Barcelona bez wątpienia będzie dominować na europejskich boiskach. A nie zapominajmy, że przed sezonem do kataloni przyszedł Neymar, który obawiam się, że w duecie z Messim może być nie do zatrzymania.
Ja widzę tutaj tylko jeden króciutki cytat, który bynajmniej nie sugeruje, że Hoeness nie chciał Ozila. "Nie kupiliby" może przecież odnosić się do tego, że Hoeness chciał Mesuta, ale był za drogi, albo że Hoeness chciał, a Guardiola nie chciał. Ten artykuł to lekka nadinterpretacja.
Wszyscy się zachwycają Sammerem, ale tak na prawdę, to prawdziwe efekty jego pracy poznamy dopiero za dwa-trzy lata. Na razie dużo mówi i ma ambitne plany. Podoba mi się, że chce stworzyć najlepszą szkółkę piłkarską na świecie i to że zapowiedział sprowadzanie niemieckich piłkarzy do zespołu, ale zobaczymy dopiero za jakiś czas co z tego wyjdzie. A ten sukces z poprzedniego sezonu, to co tu dużo mówić - Sammer niewielki miał w nim udział.
Kiedyś graliśmy z kuzynem w tę grę, jak byliśmy dziećmi, a kiedy zaczynaliśmy to była jeszcze Fifa 98, można było grać na hali:) Teraz nie mam za dużo czasu na granie, ale jeżeli już to zdecydowanie wolę włączyć sobie Football Managera.
FIFA skompromitowała się tymi mistrzostwami w Katarze. Niestety kasa zaślepiła im zdrowy rozsądek, (co jednak nie jest niczym nowym w historii tej federacji), i teraz szukają sposobu na to, by rozegrać ten turniej w cywilizowanych warunkach.
Niemal wszystkie czołowe zespoły zmieniły trenerów przed sezonem, dlatego myślę, że Juve i Borussia Dortmund mogą siać w tym roku postrach na europejskich boiskach. Conte i Klopp to znakomici fachowcy, a ich zespoły już dawno wchłonęły filozofie swoich trenerów. Ci szkoleniowcy pracują w swoich klubach już od kilku sezonów dzięki czemu mieli oni czas na budowę dokładnie takich zespołów, jakich chcieli, pozbywając się niechcianych zawodników, oraz pozyskując odpowiednich wykonawców do swoich taktyk. Kluby takie jak Bayern, Chelsea, Real czy Barcelona mimo wyższej jakości będą potrzebowały trochę czasu (optymalnie sezonu lub dwóch) na perfekcyjne opanowanie tego, co trener próbuje im wdrożyć. Dlatego myślę, że w tym sezonie sporo może się wydarzyć na europejskich stadionach i możemy być świadkami kilku sensacyjnych rozstrzygnięć, czy to w Lidze Mistrzow, czy LE.
Kiepska sprawa z tymi kontuzjami, ale jestem pewien, że Bayern sobie powadzi z tą niekomfortową sytuacją. Mamy przecież bardzo mocną, szeroką kadrę, a na "szóstce" może grać w razie czego Kroos, Kirchhoff a w ostateczności również Lahm - choć tego ostatniego wolałbym oglądać na jego nominalnej pozycji, z boku obrony. Te urazy to i tak nic, w porównaniu z tym co spotkało Badstubera. Mój wrodzony realizm (który niektórzy nazywają malkontenctwem:) podpowiada mi, że ten chlopak będzie musiał dokonać czegoś nadzwyczajnego, ażeby wrócić do formy sprzed kontuzji.
Wydawanie biografii niespełna 30-letnich ludzi (sic!), to w dzisiejszym świecie rzecz normalna. Ta inicjatywa Robbena jest chociaż trochę ciekawsza, bo skierowana do najmłodszych, a nie tak jak te książki o Van Persiem czy Ibrze bezlitośnie obliczona na zysk :)
Przypuszczam, że 99,9% kibiców na tej stronie pamięta Csernaia wyłącznie z opowieści lub z tego, co udało im się wyczytać w internecie (podobnie jak ja). Na pewno jest to smutne dla jego rodziny, bliskich i przyjaciół, ale jeżeli chodzi o mnie (choć może zabrzmi to cynicznie), to ja nie czuję tej nostalgii, żalu po jego stracie. Dużo bardziej przemówiła do mej wyobraźni tragedia Salvadora Cabanasa, czy niedawna śmierć Christiana Beniteza, którzy byli młodymi przecież ludźmi, u szczytu swojej piłkarskiej kariery - to rzeczywiście wywarło na mnie wrażenie, podobnie jak kilka lat temu śmierć Roberta Enke.
Schweinsteiger ma 97 występów, a jest od Lahma o rok młodszy. Po cichu liczę na to, że jeszcze długo będzie grał w barwach drużyny narodowej i, że uda mu się pobić ten lekko zaśniedziały rekord Matthausa. Chociaż trzeba się liczyć z tym, że młodzi napierają na starych wyjadaczy (Ballack bardzo szybko obudził się z ręką w nocniku). Taki Matthaus grał bodaj do czterdziestki, o ile dobrze pamiętam, ale w dzisiejszych czasach to kto to słyszał o grze na poziomie reprezentacyjnym w takim wieku (chyba, że w barwach San Marino, Andorry czy Liechtensteinu).
Borussia to taki rywal, który bezlitośnie potrafi wykorzystać każde nasze potknięcie. Nie można myśleć, że jest jeszcze wcześnie i że wszystko można odrobić. Drużyna, która odjedzie już na początku, w dalszej części sezonu zyskuje psychologiczną przewagę, gra na luzie, z dużą pewnością siebie, bo ma świadomość, że to ona ma wszystkie asy w rękawie i że to od niej układ tabeli zależy. Nie musi kalkulować, liczyć na czyjeś potknięcie, może skupić się tylko i wyłącznie na utrzymaniu wysokiej formy. Pokazał to Bayern w sezonie poprzednim i BVB dwa sezony temu. Trzeba mieć tę świadomość, że jeżeli nie kończy się rundy jesiennej na czele tabeli i potem przez większość rundy rewanżowej trzeba gonić rywala, to zaczyna się robić nerwowo, a to prowadzi do utraty kolejnych punktów. Nie chcę myśleć o tym, co media zgotują Bayernowi jeżeli Borussia urwie się nam na jeszcze kilka dodatkowych punktów. W atmosferze nagonki medialnej i szukania winnych trudno będzie gonić rywali:)
Ten Ozil to szkoda, że nie do Bayernu, zawsze lubiłem gościa bardzo- ale za taką cenę to trochę kiepski interes. A druga sprawa, że my nie potrzebujemy kolejnego pomocnika. Tyle, że do gry tego piłkarza już od dawna mam słabość, na prawdę rewelacyjny piłkarz.
Tymczasem Real znowu pokazał, że jego działacze nie potrafią uczyć się na błędach. Transfery bez ładu i składu, polegające na wydawaniu olbrzymich pieniędzy na graczy, którzy w ostatnim czasie się pokazali i którzy - tak jak ich poprzednicy - w nowym klubie zapewne stracą swój blask, po to by za 2-3 sezony odejść za połowę swej ceny.
Teraz na pewno trochę pogra bo Schweini, Gotze i Thiago mają problemy zdrowotne, ale zobaczymy czy (i na jakiej pozycji) będzie Javi grał gdy wszyscy będą zdrowi.
Moje serce krwawi za każdym razem, gdy Schweinsteiger odmawia reprezentacji! Jedyny człowiek, który ma na prawdę realną szansę pobić rekord występów w kadrze Matthausa. Ten człowiek ma szansę napisać kawał historii, ku chwale Bayernu i mam nadzieję, że mimo przeciwności losu dopnie tego!
Trzy tygodnie to znowu nie taka poważna kontuzja. Ja uważam, że i tak miał szczęście, bo to wejście Ramireza mogło go wykluczyć nie na trzy tygodnie, ale na pół roku.
Na stronie Chelsea pod tym samym artykułem wszyscy się zgadzają z tym co powiedział Mourinho i piszą, że Chelsea zagrała dużo lepiej od Bayernu,niezłe jaja
Nie podoba mi się ten pomysł. Turniej ma swój klimat, gdy jest rozgrywany w jednym kraju, który jest jego gospodarzem. Teraz to będzie zupełnie tak jak w lidze mistrzów, każdy zespół będzie stacjonował u siebie i tylko wylatywał będzie na mecze wyjazdowe
Mnie tylko zastanawia, jak to jest, że środkowi obrońcy w naszym zespole schodzą do środka pola (w kilku meczach to doskonale widzieliśmy). Bo ja nigdy wcześniej z czymś takim się nie spotkałem. Co to jest za wynalazek i do czego ma prowadzić? Nie wiem
Dla mnie to jest trochę sztuczne pompowanie Bundesligi przez ludzi z nią związanych. Jeden lepszy sezon i wszyscy ogłaszają Bayern najlepszym klubem świata, a wręcz przepowiadają mu wieloletnią dominację. Jeden lepszy sezon i okazuje się, że Bundesliga stała się nagle czołową ligą świata. Dla mnie wiele się w tej kwestii nie zmieniło, Bayern był przez ostatnie kilka lat, i jest w dalszym ciągu jedną z 3 najlepszych drużyn świata, ale na to, żeby mówić o jakiejkolwiek dominacji, jest zdecydowanie za wcześnie i tak samo z Bundesligą, która po jednym niemieckim finale nie stała się automatycznie najlepszą ligą świata. Jedną z trzech i owszem, ale tą trzecią, zaraz po PL i PD od dawna była, więc to nie jest żadne odkrycie, żadna nowość. Musi jeszcze trochę czasu minąć, a kluby z BL muszą się na stałe zadomowić w półfinałach europejskich rozgrywek, żeby w pełni móc pretendować do miana tej najlepszej ligi świata.
Gdyby taka sytuacja zdarzyła się w poprzednim sezonie, to pewnie napisałbym, że lepiej go oszczędzić, nie ryzykować kontuzji bez powodu, w końcu rywal solidny, ale jeszcze nie z najwyższej półki. Ale po tym niepewnym starcie cieszę się, że zagra, bo szkoda byłoby głupio pogubić punkty już na początku sezonu. A Nurnberg na pewno będzie gryzł trawę w sobotę.
Może to tylko taka zasłona dymna, bo nie powiedziałbym, że Alaba czy Kroos to piłkarze mniej ważni dla Bayernu od Francka Riberyego. A może nawet bardziej, bo młodzi i perspektywiczni, dlatego warto usiąść z nimi do rozmów póki chcą negocjować, bo jak nie daj bóg coś nie tak pójdzie z Guardiolą to jeszcze się rozmyślą i tyle będzie z nowych kontraktów.
Dzięki, pomogło. Chociaż nie jest to idealne rozwiązanie, powiem szczerze, bo teraz nawet jak na youtube wchodzę, to żeby odpalić filmik, muszę dodatkowo w niego kliknąć
To, co teraz mówi Gomez nie jest takie ważne. Na pewno chce jakoś usprawiedliwić swoją decyzję, którą niektórzy mogliby uznać za ucieczkę, kapitulację. Nie wątpię, że we Fiorentinie Mario przyczyni się do budowy pewnego długofalowego projektu, który zaprocentuje za 3-4 lata. Szkoda jednak, że swoimi nieprzeciętnymi umiejętnościami snajperskimi wzmocnił zespół włoski. Juventus, Fiorentina, Milan i Napoli to kluby, które w ciągu najbliższych kilku lat mogą przywrócić blask i chwałę włoskiej piłce nożnej. A jeśli o mnie chodzi, to ten cały szajs mógłby pójść czym prędzej na dno, na co po ostatnim calciopoli miałem cichą nadzieję:)
Nie wiem czy 3 centymetry to dużo czy mało w takiej sytuacji, ale wiem, że nieuznawanie prawidłowo zdobytych bramek i uznawanie goli, które padły nieprzepisowo, to problem w piłce nożnej, którym należy poważnie się zająć. Wygląda na to, że najwcześniej w 2015 roku mecze w Bundeslidze przestaną być wypaczane błędami sędziowskimi.
Chociaż z drugiej strony muszę też dodać, że rozumiem tradycjonalistów, którzy uważają, że sporadyczne pomyłki sędziowskie są częścią i zarazem pięknem tego sportu. Sam tak przez długi czas uważałem i na pewno nie jestem z tych, którzy są za całkowitą technologizacją futbolu.
Felix Kroos jest podobnie jak Toni wychpwankiem Hansy Rostock i grał tam na pozycji snajpera. Swojego czasu uważany był za spory talent podobnie jak brat, ale chyba czegoś mu zabrakło. Z Hansy trafił do rezerw Werderu. Jako snajper się nie sprawdzał, nie strzelał za dużo goli, więc systematycznie był przesuwany do tyłu. Teraz grywa najczęściej na pozycji 6.
Puścili go bo mamy innych pilkarzy, którzy mogą grać na jego pozycji, Gustavo są gotowi sprzedać, bo mamy kilku defensywnych pomocników, lewych obrońców mamy tylko dwóch
Aha, czyli twoim zdaniem jak Starke nagle jutro powie, że chce odejśc, to Bayern spokojnie go puści. **** tam, że w razie kontuzji Neuera Lukas Reader będzie grał w bramce, jebać zmienników, jebać wyniki, najważniejsze, żeby piłkarz był zadowolony.. zastanów się..
Skończy się tym, że Contento w L'poolu i tak będzie grzał ławę, a my nie będziemy mieli zmiennika dla Alaby. Ale wystarczy spojrzeć na źródło i przypomnieć sobie wypowiedzi Rummeniggego, ażeby nie mieć wątpliwości, że ktoś nas próbuje w ch. zrobić.
Bayern nie wygra w tym sezonie Bundesligi. Zmiany trenera nigdy nie wychodzą drużynie na dobre. W Bayernie brakuje tej ciągłości na stanowisku trenera, która jest w Borussii. Oni z roku na rok będą grali coraz lepiej, bo mają znakomitego szkoleniowca, a my znowu wszystko budujemy od nowa. I tak co 1-2 lata.
Mi też się podobał Kirchhoff po wejściu na boisko. Zaskoczył mnie przeglądem pola i dokładnością swoich podań. Na prawdę ładnie rozgrywał piłkę w roli defensywnego pomocnika, mimo że jest nominalnym środkowym obrońcą.
nie opowiadaj takich rzeczy, szefie, bo aż się scyzoryk w kieszeni otwiera... załóżmy, że pracujesz w korporacji i wasz zespół musi przygotować pewien projekt na 20 kwietnia. Wychodzi na to, że deadline był 2 dni temu, a wy nadal nie macie projektu. Mimo iż winny jest każdy po trochu, to pracownicy znaleźli sobie kozła ofiarnego w postaci ciebie i obarczyli cię całą winą za nieterminowe wykonanie projektu. Wywiązuje się afera, nawet sam prezes firmy przychodzi do ciebie z pretensjami. Co sobie pomyślisz? "Nie chcą mnie tutaj, uważają mnie za kulę u nogi, krytykują, więc pewnie się ucieszą, jeżeli odejdę i pozwolę im skończyć projekt beze mnie", czy raczej "nie szkodzi, że mnie obrażają, że we mnie nie wierzą, że podważają moje kompetencje zawodowe, muszę zostać bo to byłby sabotaż".
ehh, miłego dnia życzę.
Jestem prawdziwym kibicem, no może nie tak prawdziwym jak Kuffour1 i tcbx2, bo oni są prawdziwsi, ale z pewnością nie można mi odmówić tego, że jestem prawdziwym kibicem.
Kochani kibice. Nie kłóćmy się. Na tej stronie niestety mamy całą masę trolli, które uważają, że Guardiola to wybitny trener. Są to w większości sezonowcy, którzy przybyli do Bayernu z Barcelony po odejściu z niej Pepa. Niestety podobnie jak z Lewandowskim za którym przyszli sezonowcy z BVB, tak i w czasach Guardioli musimy znosić takich osobników na tej stronie. Im chodzi tylko o to, żeby obśmiać i poniżyć ten klub, to nie są prawdziwi kibice Monachijskiego giganta. Jak Guardiola odejdzie, to oni pójdą razem z nim. To są kibice sukcesu, kibice trenera a nie kibice pięknego niemieckiego klubu z wielkimi tradycjami. Apeluję do wszyskich prawdziwych kibiców tego klubu - zachowajmy spokój i przede wzsystkim kulturę. Przeżyliśmy Magatha, przeżyliśmy Klinsmanna to i Guardiole przeżyjemy.
Ja jako prawdziwy kibic chciałbym, żeby Guardiola odszedł za rok z Bayernu. Widać, że Bayern i styl gry, jaki preferuje Guardiola nie idą ze soba w parze. Jako prawdziwy kibic chciałbym, żeby Bayern nie robił szopki i zwalniał go przed wygaśnięciem kontraktu, ale jako prawdziwy kibic chciałbym, żeby pożegnał się z tym trenerem.
Jako prawdziwy kibic chciałbym, żeby Bayern sprowadził jakiegoś niemieckiego stopera, może Mustafiego z Valencji. Jako prawdziwy kibic chciałbym, żeby Muller-Wolfharht wrócił do Bayernu, bo wg mnie jest to jeden z synonimów tego klubu. Będąc od 38 lat na stanowisku został zwolniony w tak kuriozalny sposób. Jako prawdziwy kibic uważam, że wszyscy prawdziwi kibice chcą dokładnie tego co powyżej napisałem.
Pozdrawiam, prawdziwy kibic.
Dobrze, że ta przerwa wypadła mu akurat teraz a nie w decydującej fazie sezonu, a więc w marcu czy kwietniu jak będziemy grać przeciwko najmocniejszym zespołom w Lidze Mistrzów. Choć oczywiście ten mecz z BVB trochę szkoda, że opuści, bo z nim mielibyśmy większe szanse na sukces.
Nie mówi się "dla samych morali". Morale to słowo w liczbie pojedynczej, a nie mnogiej, którego w j.polskim się nie odmienia. "Również dla samego morale byłoby dobrze(,,,)" powinno być.
Taki trochę mało skromny ten Ribery :)
W 3. lidze strzelił 3 bramki w 16 spotkaniach i to ma być taki wielki talent? Chyba szukają wzmocnienia rezerw.
przed przyjdzie na 99%. Ostatnio Lewy przecież mówił, że w tej kwestii już wszystko jest dogadane. A z kim on może być dogadany jeśli nie z Bayernem? Przecież tyle się mówiło o tej sprawie w sierpniu i wówczas nie wymieniało się innej nazwy niż Bayern, dlatego nie oszukujmy się, że tu chodzi o jakiś Real czy Chelsea, albo o przedłużenie kontraktu z BVB, bo wszystkie znaki na niebie i ziemi świadczą o tym, że Lewandowski od przyszłego sezonu będzie piłkarzem Bayernu.
Gerland to jedna z moich ulubionych postaci w Bayernie. Gość dzięki swojej pracy jest cichym bohaterem tego klubu, współtwórcą sukcesów Van Gaala i Heynckesa. A teraz tworzy kolejną legendę u boku Guardioli.
A ja bym chciał wreszcie zobaczyć Goetzego od pierwszej minuty spotkania, chciałbym zobaczyć jak się prezentuje w barwach Bayernu i czego możemy się po nim spodziewać w przyszłości. Choć podejrzewam, że trener jeszcze oszczędzi go w kilku najbliższych spotkaniach, szczególnie w tak ważnym meczu na szczycie. Tak spoglądając realistycznie, to przed Mario jeszcze sporo pracy żeby powrócić do tej optymalnej formy, w której zachwycał całe Niemcy i chyba jeszcze trochę przyjdzie nam poczekać na taki jego debiut pełną gębą od pierwszej do ostatniej minuty spotkania.
Albo ja się upiłem 2 łykami wina, albo na stronie jest coś skopane. Mianowicie kiedy jestem niezalogowany to widzę sondę i jej wyniki, ale za to kiedy się zaloguję, to sondy na stronie głównej nie ma. Dopiero po wejściu w pierwszego lepszego newsa jest możliwość głosowania. A chyba nie tak to miało działać?:)
Brzydko to nie wygląda, tylko faktycznie trzeba się wpatrywać, żeby znaleźć to czego się szuka. A czy nie lepiej byłoby wrócić do układu sprzed kilku lat (patrząc od tego, to drugi wstecz), z układem newsów podobnym do tego na fcbayern.pl, tylko poprawić parę rzeczy, udoskonalić? - tamta strona była super przejrzysta i czytelna.
Ja Vollanda chciałbym zobaczyć w Bayernie.
Beckenbauer rzeczywiście zaczynał karierę na pozycji pomocnika, ale na swoją legendę zapracował wspaniałą grą w roli obrońcy (libero). Do dziś Beckenbauer widnieje na szczytach wszelkich rankingów na defensorów wszech czasów.
To najlepszy obrońca w historii Bundesligi - mocne słowa, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że w Bundeslidze grali tacy obrońcy jak Vogts, Kohler, Brehme, Sammer, Forster, no i przede wszystkim oczywiście BECKENBAUER. Ale przyjmuję, że taki fachowiec jak Jupp z pewnością wie co mówi:)
Hoeness również skrytykował ostatnią krytyczną wypowiedź Sammera i myślę, że miał rację. Odrobina samokrytycyzmu jest w porządku, ale ustawiczna krytyka gry zespołu, nawet po zwycięstwie 2:0 na pewno nic pozytywnego nie wnosi. Czasami, gdy drużynie nie idzie, lepiej jest powiedzieć kilka słów otuchy, wypunktować pozytywne aspekty gry zespołu, a nie tylko uderzać w trenera i w zawodników.
CSKA to zespół lepszy od większości drużyn grających w Bundeslidze, a wy tutaj dyskutujecie o takich rzeczach, jak gdyby Bayern podejmował jakiegoś czwartoligowca w pierwszej rundzie Pucharu Niemiec.
Klopp jak obejmował BVB to nie wygrał przez 12 pierwszych spotkań, a teraz ma status jednego z najlepszych trenerów na świecie. Dajmy Giardioli czas na zbudowanie drużyny zgodnie ze swoją wizją.
Tradycja w Bawarii zawsze była "modna". Bawarowie to dumny naród, który mocno akcentuje swoją odrębność, dlatego właśnie Niemcy nie przepadają za Bawarią (między innymi dlatego też Bayern ma najwięcej antykibiców w Niemczech). A jeżeli chodzi o stroje, to uważam, że są fajne i to że silnie nawiązują do tradycji regionalnej doskonale wpisuje się w motto klubu:)
Myślę, że po wpadce z poprzedniej kolejki Bayern już nie pozwoli sobie na takie momenty dekoncentracji jak w meczu z Freiburgiem
Jeżeli powołujesz się na konkretny artykuł prasowy, a chcesz być przy tym traktowany poważnie, to wypada podać link do tego artykułu. Sammer to dyrektor sportowy, nie psycholog. Zadanie dyrektora sportowego to prowadzenie polityki sportowej klubu, nadzór nad grupami młodzieżowymi, skauting, transfery. To są sprawy, które należy rozpatrywać długoterminowo. To, że w klubie zebrała się grupa dobrych zawodników będących w sile wieku, u szczytu swoich sportowych karier, to, że w drużynie gra 6 czy 8 wychowanków klubu, to jest owoc długofalowej polityki, ktora zapoczatkowana została na długo przed tym jak Sammer rozpoczął pracę w tym klubie. Od tego, że ktoś przyjdzie i nawrzeszczy na piłkarzy w szatni, czy będzie na nich krzyczał na treningu, nie rodzą się wielkie sukcesy - nie bądźmy dziećmi:)
Nie sztuka jest wejść na szczyt, sztuką jest się na nim utrzymać - dokładnie to napisałem w okresie przygotowawczym. Myślę - choć chciałbym się mylić - że nie będziemy wyjątkiem w futbolowym świecie i że nasz zespół nie zdoła obronić zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Już pojedyncze zwycięstwo w tych rozgrywkach jest bardzo trudną sztuką, która obok odpowiedniej jakości wymaga też odrobiny szczęścia. Przed sezonem zmieniliśmy trenera i teraz czeka nas bardzo dużo pracy, żeby wejść na optymalny poziom, a kierując się analogią do sezonów poprzednich, można spodziewać się, że proces budowania drużyny od nowa, przez nowego trenera potrwa co najmniej rok. Dlatego ja ani nie spodziewam się, ani nie oczekuję od trenera czy od klubu w tym sezonie spektakularnych sukcesów. Wiem, że każdy kibic chciałby, żeby jego klub dokonał czegoś wielkiego, historycznego, a takim czymś na pewno jest obrona trofeum w Lidze Mistrzów, ale zdrowy rozsądek podpowiada- i nie boję się tego głośno powiedzieć-, że będzie bardzo ciężko obronić jakiekolwiek trofeum z tym sezonie:)
Ja nie uważam, że Barcelona najlepszy okres ma już za sobą. W ubiegłym sezonie zespół zdobył mistrzostwo Hiszpanii pomimo poważnych problemów na ławce trenerskiej (z bardzo niedoświadczonym, chorym na raka trenerem i jego jeszcze mniej doświadczonym zastępcą). Do tego należy pamiętać, że w dwumeczu z Bayernem Messi nie grał z powodu problemów zdrowotnych, a nie ma co ukrywać, ten piłkarz jest dla nich co najmniej tak samo ważny i wartościowy jak dla Bayernu Ribery. Jeżeli tylko Messi będzie zdrów i w optymalnej formie, to Barcelona bez wątpienia będzie dominować na europejskich boiskach. A nie zapominajmy, że przed sezonem do kataloni przyszedł Neymar, który obawiam się, że w duecie z Messim może być nie do zatrzymania.
Ja widzę tutaj tylko jeden króciutki cytat, który bynajmniej nie sugeruje, że Hoeness nie chciał Ozila. "Nie kupiliby" może przecież odnosić się do tego, że Hoeness chciał Mesuta, ale był za drogi, albo że Hoeness chciał, a Guardiola nie chciał. Ten artykuł to lekka nadinterpretacja.
Wszyscy się zachwycają Sammerem, ale tak na prawdę, to prawdziwe efekty jego pracy poznamy dopiero za dwa-trzy lata. Na razie dużo mówi i ma ambitne plany. Podoba mi się, że chce stworzyć najlepszą szkółkę piłkarską na świecie i to że zapowiedział sprowadzanie niemieckich piłkarzy do zespołu, ale zobaczymy dopiero za jakiś czas co z tego wyjdzie. A ten sukces z poprzedniego sezonu, to co tu dużo mówić - Sammer niewielki miał w nim udział.
Kiedyś graliśmy z kuzynem w tę grę, jak byliśmy dziećmi, a kiedy zaczynaliśmy to była jeszcze Fifa 98, można było grać na hali:) Teraz nie mam za dużo czasu na granie, ale jeżeli już to zdecydowanie wolę włączyć sobie Football Managera.
FIFA skompromitowała się tymi mistrzostwami w Katarze. Niestety kasa zaślepiła im zdrowy rozsądek, (co jednak nie jest niczym nowym w historii tej federacji), i teraz szukają sposobu na to, by rozegrać ten turniej w cywilizowanych warunkach.
Piękną bramkę strzelil Gustavo w meczu z Australią.
skręcona kostka ponoć
Niemal wszystkie czołowe zespoły zmieniły trenerów przed sezonem, dlatego myślę, że Juve i Borussia Dortmund mogą siać w tym roku postrach na europejskich boiskach. Conte i Klopp to znakomici fachowcy, a ich zespoły już dawno wchłonęły filozofie swoich trenerów. Ci szkoleniowcy pracują w swoich klubach już od kilku sezonów dzięki czemu mieli oni czas na budowę dokładnie takich zespołów, jakich chcieli, pozbywając się niechcianych zawodników, oraz pozyskując odpowiednich wykonawców do swoich taktyk. Kluby takie jak Bayern, Chelsea, Real czy Barcelona mimo wyższej jakości będą potrzebowały trochę czasu (optymalnie sezonu lub dwóch) na perfekcyjne opanowanie tego, co trener próbuje im wdrożyć. Dlatego myślę, że w tym sezonie sporo może się wydarzyć na europejskich stadionach i możemy być świadkami kilku sensacyjnych rozstrzygnięć, czy to w Lidze Mistrzow, czy LE.
Na pewno wypracował sobie swoje własne miejsce w historii niemieckiej piłki, a tego typu odznaczenia są jedynie po to, by ten fakt "ulegitymizować"
Kiepska sprawa z tymi kontuzjami, ale jestem pewien, że Bayern sobie powadzi z tą niekomfortową sytuacją. Mamy przecież bardzo mocną, szeroką kadrę, a na "szóstce" może grać w razie czego Kroos, Kirchhoff a w ostateczności również Lahm - choć tego ostatniego wolałbym oglądać na jego nominalnej pozycji, z boku obrony. Te urazy to i tak nic, w porównaniu z tym co spotkało Badstubera. Mój wrodzony realizm (który niektórzy nazywają malkontenctwem:) podpowiada mi, że ten chlopak będzie musiał dokonać czegoś nadzwyczajnego, ażeby wrócić do formy sprzed kontuzji.
Wydawanie biografii niespełna 30-letnich ludzi (sic!), to w dzisiejszym świecie rzecz normalna. Ta inicjatywa Robbena jest chociaż trochę ciekawsza, bo skierowana do najmłodszych, a nie tak jak te książki o Van Persiem czy Ibrze bezlitośnie obliczona na zysk :)
Przypuszczam, że 99,9% kibiców na tej stronie pamięta Csernaia wyłącznie z opowieści lub z tego, co udało im się wyczytać w internecie (podobnie jak ja). Na pewno jest to smutne dla jego rodziny, bliskich i przyjaciół, ale jeżeli chodzi o mnie (choć może zabrzmi to cynicznie), to ja nie czuję tej nostalgii, żalu po jego stracie. Dużo bardziej przemówiła do mej wyobraźni tragedia Salvadora Cabanasa, czy niedawna śmierć Christiana Beniteza, którzy byli młodymi przecież ludźmi, u szczytu swojej piłkarskiej kariery - to rzeczywiście wywarło na mnie wrażenie, podobnie jak kilka lat temu śmierć Roberta Enke.
Schweinsteiger ma 97 występów, a jest od Lahma o rok młodszy. Po cichu liczę na to, że jeszcze długo będzie grał w barwach drużyny narodowej i, że uda mu się pobić ten lekko zaśniedziały rekord Matthausa. Chociaż trzeba się liczyć z tym, że młodzi napierają na starych wyjadaczy (Ballack bardzo szybko obudził się z ręką w nocniku). Taki Matthaus grał bodaj do czterdziestki, o ile dobrze pamiętam, ale w dzisiejszych czasach to kto to słyszał o grze na poziomie reprezentacyjnym w takim wieku (chyba, że w barwach San Marino, Andorry czy Liechtensteinu).
Ten Bayern taki "szczytny" a i tak przez wszystkich w Niemczech nielubiany:)
Borussia to taki rywal, który bezlitośnie potrafi wykorzystać każde nasze potknięcie. Nie można myśleć, że jest jeszcze wcześnie i że wszystko można odrobić. Drużyna, która odjedzie już na początku, w dalszej części sezonu zyskuje psychologiczną przewagę, gra na luzie, z dużą pewnością siebie, bo ma świadomość, że to ona ma wszystkie asy w rękawie i że to od niej układ tabeli zależy. Nie musi kalkulować, liczyć na czyjeś potknięcie, może skupić się tylko i wyłącznie na utrzymaniu wysokiej formy. Pokazał to Bayern w sezonie poprzednim i BVB dwa sezony temu. Trzeba mieć tę świadomość, że jeżeli nie kończy się rundy jesiennej na czele tabeli i potem przez większość rundy rewanżowej trzeba gonić rywala, to zaczyna się robić nerwowo, a to prowadzi do utraty kolejnych punktów. Nie chcę myśleć o tym, co media zgotują Bayernowi jeżeli Borussia urwie się nam na jeszcze kilka dodatkowych punktów. W atmosferze nagonki medialnej i szukania winnych trudno będzie gonić rywali:)
Ten Ozil to szkoda, że nie do Bayernu, zawsze lubiłem gościa bardzo- ale za taką cenę to trochę kiepski interes. A druga sprawa, że my nie potrzebujemy kolejnego pomocnika. Tyle, że do gry tego piłkarza już od dawna mam słabość, na prawdę rewelacyjny piłkarz.
Tymczasem Real znowu pokazał, że jego działacze nie potrafią uczyć się na błędach. Transfery bez ładu i składu, polegające na wydawaniu olbrzymich pieniędzy na graczy, którzy w ostatnim czasie się pokazali i którzy - tak jak ich poprzednicy - w nowym klubie zapewne stracą swój blask, po to by za 2-3 sezony odejść za połowę swej ceny.
Całkiem ładne stroje, tak samo jak te szare kurtki i czapki
Faul brutalny, to nie powinna być druga żółta, tylko od razu czerwona.
Teraz na pewno trochę pogra bo Schweini, Gotze i Thiago mają problemy zdrowotne, ale zobaczymy czy (i na jakiej pozycji) będzie Javi grał gdy wszyscy będą zdrowi.
Lahma nie czeka kariera trenerska, myślę, że chłop trafi do zarządu Bayernu
Moje serce krwawi za każdym razem, gdy Schweinsteiger odmawia reprezentacji! Jedyny człowiek, który ma na prawdę realną szansę pobić rekord występów w kadrze Matthausa. Ten człowiek ma szansę napisać kawał historii, ku chwale Bayernu i mam nadzieję, że mimo przeciwności losu dopnie tego!
Trzy tygodnie to znowu nie taka poważna kontuzja. Ja uważam, że i tak miał szczęście, bo to wejście Ramireza mogło go wykluczyć nie na trzy tygodnie, ale na pół roku.
Przypuszczam, że nie zapłaciliby takiej kasy, gdyby nie mógł grać w europejskich pucharach w barwach klubu.
Na stronie Chelsea pod tym samym artykułem wszyscy się zgadzają z tym co powiedział Mourinho i piszą, że Chelsea zagrała dużo lepiej od Bayernu,niezłe jaja
Straszne głupoty gada. Ramirez powinien był wylecieć już dużo wcześniej. A sędzia popełnił stosunkowo niewiele błędów w tym spotkaniu.
Ten mecz będzie pamiętny, jeden z najlepszych jakie oglądałem (a oglądałem już sporo :)
Można śmiało powiedzieć, że sprawiedliwości stało się zadość! :)
Nie wiem czy wygramy, ale przynajmniej sprawiedliwości po części stało się zadość
Szkoda, każdy trener na samym początku potrzebuje trochę szczęścia, bo wiadomo, że na początku jest trudno, ale Guardiola wyraźnie go nie ma.
Wszystko tylko nie karne- to masz co chciałeś!
Hazard genialny piłkarz, wart każdego centa, którego Chelsea za niego dała.
Dante mnie o zawał mało nie przyprawił. Mamy sporo szczęścia, choć jesteśmy zespołem lepszym, to nasza defensywa pozwala na za dużo przeciwnikom.
Guaridola jasno powiedział zaraz po przyjściu do Bayernu, że dla niego trofea nie są najważniejsze
Na Riberyego ta wczorajsza nagroda chyba dobrze nie zadziałała :)
Na razie zgodnie z przewidywaniami. 70% do 30 posiadania piłki na naszą korzyść i wynik 0-1 w dupę :)
Trzeba przyznać, że Goetze jak na razie idzie równo w punktacji Kickera :D
Nie podoba mi się ten pomysł. Turniej ma swój klimat, gdy jest rozgrywany w jednym kraju, który jest jego gospodarzem. Teraz to będzie zupełnie tak jak w lidze mistrzów, każdy zespół będzie stacjonował u siebie i tylko wylatywał będzie na mecze wyjazdowe
Jestem pewien, że wróci do Barcelony w momencie gdy Rosell odejdzie z tego klubu.
Na testach medycznych, tak?
Gratulacje.To wyróżnienie na pewno doda Ribery'emu skrzydeł
Mówi raz tak, raz tak.
FC Kobenhavn czyli po prostu C Kopenahaga. Skoro jest Austria Wiedeń a nie Wien, to może być i FC Kopenhaga :)
"niż coach Chelsea"? :(
Ciekawe czy taka wypowiedź spodoba się Guardioli, który jak wiemy za Mourinho nie przepada.
Mnie tylko zastanawia, jak to jest, że środkowi obrońcy w naszym zespole schodzą do środka pola (w kilku meczach to doskonale widzieliśmy). Bo ja nigdy wcześniej z czymś takim się nie spotkałem. Co to jest za wynalazek i do czego ma prowadzić? Nie wiem
Trzeba uważać na Kiyotake, bo to bardzo dobry piłkarz!
Tytuł jak z faktu
Dla mnie to jest trochę sztuczne pompowanie Bundesligi przez ludzi z nią związanych. Jeden lepszy sezon i wszyscy ogłaszają Bayern najlepszym klubem świata, a wręcz przepowiadają mu wieloletnią dominację. Jeden lepszy sezon i okazuje się, że Bundesliga stała się nagle czołową ligą świata. Dla mnie wiele się w tej kwestii nie zmieniło, Bayern był przez ostatnie kilka lat, i jest w dalszym ciągu jedną z 3 najlepszych drużyn świata, ale na to, żeby mówić o jakiejkolwiek dominacji, jest zdecydowanie za wcześnie i tak samo z Bundesligą, która po jednym niemieckim finale nie stała się automatycznie najlepszą ligą świata. Jedną z trzech i owszem, ale tą trzecią, zaraz po PL i PD od dawna była, więc to nie jest żadne odkrycie, żadna nowość. Musi jeszcze trochę czasu minąć, a kluby z BL muszą się na stałe zadomowić w półfinałach europejskich rozgrywek, żeby w pełni móc pretendować do miana tej najlepszej ligi świata.
Gdyby taka sytuacja zdarzyła się w poprzednim sezonie, to pewnie napisałbym, że lepiej go oszczędzić, nie ryzykować kontuzji bez powodu, w końcu rywal solidny, ale jeszcze nie z najwyższej półki. Ale po tym niepewnym starcie cieszę się, że zagra, bo szkoda byłoby głupio pogubić punkty już na początku sezonu. A Nurnberg na pewno będzie gryzł trawę w sobotę.
Popieram. Komentarze na jednej stronie były lepsze
Może to tylko taka zasłona dymna, bo nie powiedziałbym, że Alaba czy Kroos to piłkarze mniej ważni dla Bayernu od Francka Riberyego. A może nawet bardziej, bo młodzi i perspektywiczni, dlatego warto usiąść z nimi do rozmów póki chcą negocjować, bo jak nie daj bóg coś nie tak pójdzie z Guardiolą to jeszcze się rozmyślą i tyle będzie z nowych kontraktów.
Nie wiem czy podobają mi sie te nowe komentarze
Chyba już nie ma takiej opcji, żeby ten transfer nie doszedł do skutku
dzieki
na jakich kanałach te mecze lecą?
Dzięki, pomogło. Chociaż nie jest to idealne rozwiązanie, powiem szczerze, bo teraz nawet jak na youtube wchodzę, to żeby odpalić filmik, muszę dodatkowo w niego kliknąć
wkurza mnie to wideo tygodnia, za każdym razem jak włączam stronę to słysze gadkę jakiegoś francuza
Chyba jeszcze bardziej przytył w tym więzieniu
Może śpią w klubie?
To, co teraz mówi Gomez nie jest takie ważne. Na pewno chce jakoś usprawiedliwić swoją decyzję, którą niektórzy mogliby uznać za ucieczkę, kapitulację. Nie wątpię, że we Fiorentinie Mario przyczyni się do budowy pewnego długofalowego projektu, który zaprocentuje za 3-4 lata. Szkoda jednak, że swoimi nieprzeciętnymi umiejętnościami snajperskimi wzmocnił zespół włoski. Juventus, Fiorentina, Milan i Napoli to kluby, które w ciągu najbliższych kilku lat mogą przywrócić blask i chwałę włoskiej piłce nożnej. A jeśli o mnie chodzi, to ten cały szajs mógłby pójść czym prędzej na dno, na co po ostatnim calciopoli miałem cichą nadzieję:)
Nie wiem czy 3 centymetry to dużo czy mało w takiej sytuacji, ale wiem, że nieuznawanie prawidłowo zdobytych bramek i uznawanie goli, które padły nieprzepisowo, to problem w piłce nożnej, którym należy poważnie się zająć. Wygląda na to, że najwcześniej w 2015 roku mecze w Bundeslidze przestaną być wypaczane błędami sędziowskimi.
Chociaż z drugiej strony muszę też dodać, że rozumiem tradycjonalistów, którzy uważają, że sporadyczne pomyłki sędziowskie są częścią i zarazem pięknem tego sportu. Sam tak przez długi czas uważałem i na pewno nie jestem z tych, którzy są za całkowitą technologizacją futbolu.
Bzdura z tym Ballackiem
http://www.youtube.com/watch?v=7lJFw7O06ZQ
Może Goetze?
Ja tam z całego serca będę za TSV, a w następnej rundzie, jak już rozjadą BVB to nie miałbym nic przeciwko temu, żeby na nas trafili
Felix Kroos jest podobnie jak Toni wychpwankiem Hansy Rostock i grał tam na pozycji snajpera. Swojego czasu uważany był za spory talent podobnie jak brat, ale chyba czegoś mu zabrakło. Z Hansy trafił do rezerw Werderu. Jako snajper się nie sprawdzał, nie strzelał za dużo goli, więc systematycznie był przesuwany do tyłu. Teraz grywa najczęściej na pozycji 6.
Gustavo to nie jest nominalny boczny obrońca i nie spisuje się tam najlepiej,
mamy
Puścili go bo mamy innych pilkarzy, którzy mogą grać na jego pozycji, Gustavo są gotowi sprzedać, bo mamy kilku defensywnych pomocników, lewych obrońców mamy tylko dwóch
Aha, czyli twoim zdaniem jak Starke nagle jutro powie, że chce odejśc, to Bayern spokojnie go puści. **** tam, że w razie kontuzji Neuera Lukas Reader będzie grał w bramce, jebać zmienników, jebać wyniki, najważniejsze, żeby piłkarz był zadowolony.. zastanów się..
Skończy się tym, że Contento w L'poolu i tak będzie grzał ławę, a my nie będziemy mieli zmiennika dla Alaby. Ale wystarczy spojrzeć na źródło i przypomnieć sobie wypowiedzi Rummeniggego, ażeby nie mieć wątpliwości, że ktoś nas próbuje w ch. zrobić.
Bayern nie wygra w tym sezonie Bundesligi. Zmiany trenera nigdy nie wychodzą drużynie na dobre. W Bayernie brakuje tej ciągłości na stanowisku trenera, która jest w Borussii. Oni z roku na rok będą grali coraz lepiej, bo mają znakomitego szkoleniowca, a my znowu wszystko budujemy od nowa. I tak co 1-2 lata.
Ja nie dostrzegam w tej kadrze Javiego Martineza
No raczej nie jest sprawą otwartą skoro prezes Bayernu mówi, że nie sprzeda.
Jestem ciekaw z czego się przygotowywaleś pisząc ten felieton.
A, bo myślałem, że sobie jakieś gówno ściągnąłem na kompa. Trochę przesadzili z tymi reklamami.
Czy wam też wyświetla się reklama pod newsem?
Mi też się podobał Kirchhoff po wejściu na boisko. Zaskoczył mnie przeglądem pola i dokładnością swoich podań. Na prawdę ładnie rozgrywał piłkę w roli defensywnego pomocnika, mimo że jest nominalnym środkowym obrońcą.