Teraz mamy listę kolejnych piłkarzy, którzy kręcą nosem. Kimmich się martwi. Pavard się waha, Lucas podobno chce do PSG, a wciąż nie wiadomo co z Daviesem.
To nie pogoda sprawia, że w ich głowach pojawiają się wątpliwości, a nasza polityka i atmosfera wokół klubu. Potencjalni nogi gracze również na to paczą.
@MS7 Nie napisałem, że pogoda nie ma znaczenia, ale że przeceniacie jej znacznie.
Lewandowski od lat naciskał na grube transfery - tak? No właśnie, to jest i był klucz. Duże nazwiska budują poczucie wartości, mocy. Przypomnij sobie jak Lewy traktował Coutinho. I tego nam zabrało. Nie mówiąc o ty, że i męczy psychicznie. A Lewy na dodatek czuł się sponiewierany przez naszych decydentów.
To była przyczyna jego odejścia. Barcelona i pogoda, to skutek naszej polityki transferowej.
Ch*j z pogodą, to nie jest aż tak istotne - zwłaszcza w kontekście Bayernu.
Piłkarze chcą wygrywać, co za tym idzie chcą grać w topowych drużynach. Bayern to im dawał. Problemem jest to, że my nie wykorzystaliśmy okazji po triumfie w LM 19/20, nie zaznaczyliśmy terenu, nie pokazaliśmy, że teraz nasz czas nadszedł. Owszem, Sane, ale czy był on traktowany jako wielki transfer - przez rok nie grał? No nie.
Dodam, że nasz pozostałe wzmocnienia po triumfie w Lidze Mistrzów: Roca - Sarr - Nianzou - Costa - Nubel - Choupo Moting - Dantas - Cuisance.
Komediodramat.
Podobnie było po triumfie w 2012/2013, kiedy przychodził Guardiola, można było z tego okresu wyciągnąć dużo więcej, i jeszcze bardziej zbudować markę.
Po prostu nie potrafiliśmy wykorzystać swoich 5' do umocnienia swojej pozycji. Dziś już z tych wybitnych graczy niewielu się ostało, a my stoimy przed mega trudnym zadaniem... Zwłaszcza, że wielu piłkarzy widzi co się dzieje.
Edytowano : 2023-05-26 15:21:43
Wielcy piłkarze chcą grać w towarzystwie innych wielkich, gdyż wtedy jest po prostu łatwiej i przyjemniej. Zamieszania na szczytach władzy temu nie pomaga, wewnętrzy ferment. To odstrasza, a nie pogoda. Zwłaszcza, że liczba miejsc w Barcelonie i Madrycie jest ograniczona. My wcale mało nie płacimy.
@Skobry Ilościowo się zgadza, ale gdybyśmy mieli Gundogana byłby naszym podstawowym zawodnikiem, a Kimmich miałby wreszcie wsparcie. On nie ucieka od gry tak jak Goretzka.
Owszem, ma już swoje lata, jednak na 2l wystarczy. No, ale my wolimy połamańca Laimera.
"Agenci Ilkaya Gundogana zaoferowali pomocnika szefom Bayernu w ostatnim czasie, ale Salihamidzic i spółka odmówili – klub posiada już wystarczająco dużo zawodników na pozycji Niemca."
Cooooo?
Może jest ich wielu, ale żaden nie jest tak dobry jak Gundogan. Komedia.
Ostatnio zastanawiałem się, dlaczego nie staramy się o Gundogana...
Koleś którego spokojnie można wystawiać w najważniejszych meczach, zawodnik do pierwszego składu, pokryje 3 pozycje. Wolimy leszczy, których strach wystawić w pierwszym składzie.
Kimmich - Gundogan przed nimi Musiala, albo Goretzka, do tego Laimer, i można fajnie rotować. Zwłaszcza, że i inne pozycje wymagają wzmocnień.
Nie byłbym wkurzony, gdybym wierzył, że ściągną kogoś lepszego na 6.
Ludzie proszę was. L'Equipe miało zapewne info PSG.
Bild przyszedł do Lucasa:
- ej, Lucas, prawda to z tym PSG?
- nie no jak, przecież nie można dogadywać się z nowym klubem za plecami starego. Mam jeszcze półtora roku kontraktu. Co wy. To nielegalne.
- faktycznie, to nielegalne, a chciałbyś zostać
- no tak,
Przecież nikt się nie przyzna, że złamał prawo. C'mon.
Edytowano : 2023-05-25 21:34:31
Dlatego nie powinniśmy dawać się wodzić za nos, tylko wyznaczyć twardy termin dla Lucasa. Albo podpisze, albo latem na sprzedaż.
@Reeken89 Czyli co, za rok Pavarda oddamy za darmo? Jest Stanisic, jest Mazraoui. Można kogoś wypożyczyć, albo wykupić Cancelo, albo poszukać kogoś innego. Mimo wszystko wolałby 20-30 baniek za Pavarda już teraz i szukanie nowej opcji, niż rok za darmo i szukanie nowej opcji, ale już bez sianka.
@yasiek Różnica jest taka, że Rice jest łakomym kąskiem i chce go w Anglii wielu. ManU potrzebuje napastnika, dlatego Kane pójdzie już teraz drogo. A PSG nie potrzebuje Lucasa, to nie jest priorytet - na dodatek podatny na kontuzje.
A teraz wyobraźcie sobie, że w przyszłym roku wygasają kontrakty Neuera i Mullera, (jest jeszcze Pavard i Lucas) a my musimy szukać ich następców. W 2025 Kimmich, Davies, Sane...
Ciekawe czasy...
Edytowano : 2023-05-25 12:40:27
Może dojść do takiej sytuacji, że w przyszłym roku będziemy musieli ściągnąć następcę Neuera, Mullera, jeśli Kimmicha i Davies nie będą chcieli przedłużyć, staniemy przed dylematem sprzedać, czy oddać za darmo? Jeśli to pierwsze: następca Kimmicha i Daviesa...
A my jeszcze nie mamy topowego napastnika, topowego def. pomocnika, przydałoby się odświeżyć skrzydła, oraz uporządkować prawa obronię. No i na środku potrzebne jest wzmocnienie w przypadku odejścia Lucasa.
Pamiętajcie o tym, że w interesie piłkarza nie zawsze jest "szybkie" przedłużenie kontraktu. Każdy chce zarabiać jak najwięcej, a w tym przypadku lepiej poczekać.
Myślicie, że z Kimmichem, Daviesem, Sane, którym wygasają w 2025 będzie inaczej? Oni również nie będą się spieszyć. Dla Kimmicha będzie to ostatnia szansa na inny wielki klub, a Davies od dłuższego czasu jest urabiany i zapewne nie będzie w stanie oprzeć się Realowi, czy Barcelonie.
Uwielbiam tych dzbanów piszących: kolejna plotka, okres ogórkowy, zaczyna się, po co o tym piszecie?
Tak samo było przy Thiago, Alabie, przy Lewandowskim... Szykuje nam się kolejna tego typu akcja. Wy natomiast wolicie udawać, że nic się nie dzieje, Bayern jest super zarządzanym klubem, źli dziennikarze knują. Zamiast zauważyć i zrozumieć, że jest gorzej niż wam się wydaje.
Nazywanie Niemców Szwabami nie wynika z braku wiedzy, po prostu tak się przyjęło i już. Geografia nie ma tu nic do rzeczy. Podobnie jak na amerykanów mówi się jankesi, a na francuzów żabojady - a przecież nie każdy Francuz jest żaby...
Martinez pierwszy sezon miał genialny, ale pamiętajcie, że drugi sezon rozpoczął z kontuzją i było już tylko gorzej. Zrzucanie winny na Pepa jest zbyt dużym uproszczeniem, bo i sam Javi po urazie nie grał już do dobrze, nie mówiąc o tym, że chwilę później przyszedł kolejny, i kolejny. Aż przepadł mu cały sezon.
Nasze problemy wzięły się stąd, że Bayern przez lata nie potrzebował rozbudowanej siatki skautów. Nie potrzebowaliśmy profesjonalistów w tej dziedzinie, podobnie jak w kwestii szkolenia. Gdyż mieliśmy taką pozycję na niemieckim rynku, że braliśmy wszystko co najlepsze. Od Matthäus, Kahna, Effenberga, Baslera, Elber, poprzez początek wieku i Ballacka, Lucio, Pizzaro. Później Klose, Podolski, Neuer, aż po rozbrojenie BVB zakończone podebraniem Lewego.
Braliśmy z niemieckiego rynku prawie wszystko na co mieliśmy ochotę. Do tego nie potrzebowaliśmy rozbudowanej siatki skautów, wystarczyło oglądać niedzielny magazyn ligi i zatrudniać najlepszych.
Jednak świat się zmienia, a w ostatnich 10 latach przyśpieszył. My natomiast postanowiliśmy pozostać w dawnej epoce i nie dostosowywać się do zmian panujących na rynku. Na dodatek rynek niemiecki stał się bardzo popularny i zawodnicy zaczęli odchodzić za gruby hajs. De Bruyne poszedł za worek siana, Sane, nie mówiąc o Dembele, nagle pojawiły się takie pieniądze jakich my nie chcieliśmy płacić, a na dodatek część upokarzanych przez lata klubów wolało oddać zawodnika za granicę, niż sprzedać go nam.
Na to nakłada się nasz dziwna mentalności, która objawiała się tym, że nie chcieliśmy sprzedawać zawodników, woleliśmy poczekać, aż skończy mu się kontakt. Albo oddać za jakiś śmieszny hajs. Co niestety powodowało, że brakowało nam środków na transfery.
Do tego dochodziła presja kibiców, dziennikarzy, środowiska, na porządne transfery, na wydanie większych pieniędzy - w końcu trzeba jakoś zastąpić Riberego i Robbena?
A że w transfery nie było już tak łatwo jak kilka lat temu, a że skauting leży i kwiczy, pojawiły się problemy spowodowane brakiem skautingu i głupie wydawanie pieniędzy.
Skutek każdy widzi. Nie zastąpiono starych graczy wartościowymi zawodnikami, nowi mentalnie średnio pasują do Bayernu, a drużyna wymaga srogiej przebudowy, i w sumie nie bardzo jest na kim oprzeć "nowy Bayern".
Szkolenie leży i kwiczy - w całych Niemczech. Skauting leży i kwiczy - do zbudowania od zera. Nie ma planowania, wizji, skład nam się rozjechał. Aż strach pomyśleć kim zastąpią Neuera, Mullera. A gdyby jeszcze Kimmich zechciał odejść...
@Pavelak Po co sprzedawać Goretzkę, skoro przyjście Rice odtworzyłoby nam możliwość gry taką trójką w środku? Rice . Kimmich, przed nimi Goretzka, dla którego byłaby to idealna pozycja, gdyż jedną z niewielu rzeczy którą potrafi bardzo dobrze, to wejścia w pole karne. Musiala jest jeszcze wątły, od piłkarzy City odbijał się od ściany. Więc fajnie jest mieć możliwość skonstruowania bardziej fizycznego środka pola.
Natomiast Gravenberch na wypożyczanie, a potem weryfikacja - w tym ewentualna sprzedaż. Typ nie radził sobie w Ajaxie, nie był wyróżniającym się zawodnikiem, a my oczekujemy od niego nie wiadomo czego. Nie ma przypadku w tym, że nasi trenerzy nie dają mu większej szansy, a jak wchodzi to szału nie ma,
Przede wszystkim to powinniśmy szukać napastnika, gdy grał u nas jeszcze Lewy. Mieć listę potencjalnych kandydatów, a nie w rozpaczy robić łapankę. To samo dotyczy każdej innej pozycji. Odnoszę wrażenie, że u nas nie ma żadnego planowania, a dział skautingu istnieje tylko teoretycznie. Napalili się na Kolo Muaniego, ale tylko dlatego, że błysnął w Eintrachcie. Jeszcze rok temu nikt w klubie by na niego nie spojrzał, pewni nie znali jego nazwiska.
Podobnie jest z każdą inną pozycją.
Już Kovac chciał defensywnego pomocnika. W miedzyczasie odszedł Thiago. Defensywnego chciał Flick - ściągnięto mu w końcówce okienka Cuisance. Kolejni trenerzy również chcieli konkretnych wzmocnień do środka. Mięły 4 lata od odejścia Kovaca, a my wciąż szukamy defensywnego pomocnika. Komedia. Strach pomyśleć jakie mają "plany" na zastąpienie Mullera, Neuera, kim zastąpią Kimmicha, gdy ten zechce odejść... Przecież to jest dramat. Jest Pavard, Stanisic, ściągnęli Mazraouiego, a na koniec i tak wypożyczyli Cancelo - idealny zilustrowanie polityki transferowej Salihamidzica.
Wszyscy WON!
A tak na serio, to kluczowe będą wzmocnienia. Musimy wreszcie kupić porządnego def. pomocnika, konieczny jest napastnik. Od tego będzie zależało, czy przyszły trener sobie poradzi, czy też nie. Nie mogą to być zwykli średniacy, tylko zawodnicy z topu, którzy nie tylko poziomem, ale i charyzmą podniosą nas zespół.
Jeśli będzie chciał go Real, to go wezmą. Dlatego powinniśmy przedłużyć z nim umowę, i czekać aż się zgłoszą. Bez szarpania się, bez cudowania, że jeszcze rok a później za półdarmo. Monitorować rynek, szukać następców - aby nie być zaskoczonym. Tyle. Takie realia.
Edytowano : 2023-05-18 13:30:29
Nawet tego lata. Real nam ze 120 mln, a my 100 za Theo :)
@tapczan Owszem, trudno jest zastąpić tak długo urzędujących pracowników - i to z takimi sukcesami. Ale nie zapominajmy o tym, że to co się dzieje jest w dużym stopni pozostałością po ich latach pracy. Oli i Brazzo mimo wszystko nie mieli łatwego wejścia do klubu, od samego początku musieli z buta wejść na rynek transferowy i rozwiązać kilka grubych problemów. Nie zmienia to faktu, że ich czas minął. Po takiej akcji jaką odwalili, nie mogą nie ponieść konsekwencji.
Jeśli latem pobijemy rekord, a tym zawodnikiem będzie Kolo Muani, to będziemy frajerami na miarę największych rozrzutników, patrz np. Chelsea. Śmiech naszych przeciwników będzie w pełni uzasadniony.
Transfery za sto baniek dokonuje się nie tylko po to, aby podnieść poziom drużyny - co w przypadku Kolo Muaniego nie jest żadnym gwarantem, patrz np. ostatni mecz z BVB, wyłączyli go z gry jak szczawika - ale także, aby marketingowo wskoczyć o szczebelek wyżej. Aby zaznaczyć swoją pozycję, pokazać, że wciąż jesteśmy w grze.
Mieliśmy już przykład Jovica...
Jeśli już mamy kogoś brać za taki hajs, to tylko piłkarza ze ścisłego topu. Gdyż takich napastników w Ligue 1 mamy całą masę, i to nie za sto baniek, a ułamek tej kwoty.
Edytowano : 2023-04-26 16:21:31
Widzę, że @hoodykr stworzył podobny wpis, inni również mają mieszane uczucia w kontekście Kolo Muaniego. Co tylko pokazuje, że kibice dużo szybciej wyciągają wnioski niż władze naszego klubu, a to nie jest dobry prognostyk.
@hoodykr Wynalazek? W poprzednim sezonie 11 goli i 10 asyst w Premier League, poprzednie sezonie równie udane, w tym jak cała Chelsea ssie pałę. 36 występów w reprezentacji Anglii. Ciężko o piłkarzy z wyższej półki - realnych do nabycia.
"Mamy w składzie ponad 20 reprezentantów swoich krajów, to na pewno nie jest spowodowane jakością sportową "
Oczywiście, że jest. Nie mamy porządnego napastnika. Mamy skrzydłowych, którzy grają jedno dobre spotkanie na dziesięć. A nasz podstawowy środkowy pomocnik ucieka od gry, chowa się, nie walczy, przez co nasz drugi środkowy nie ma z kim grać, nie ma wsparcia, i tak od czasu odejścia Thiago. A Musiała to jeszcze smark, którzy odbija się od rywali na najwyższym poziomie.
Naszym największym problemem jest to, że trzon kadry któremu zawdzięczamy największe sukcesy, wykrusza się. A nowi zawodnicy, którzy przyszli w ostatnich latach, mentalnie nie pasują do monachijskiego ordnung. Sami ich ściągnęliście. Skutek jest taki, że rozjeżdżamy się mentalnie.
@buuuU W pełni się z tobą zgadzam. Przyjdzie po dobrym sezonie, będzie chciał się pokazać i zacznie się gwiazdorzenie - kolejnego nam nie potrzeba. Wpadnie w sidła obecnych już zawodników i zacznie się bajera w Paryżu. Zamiast rozwiązywać problemy, tylko je spotęgujemy problemy.
@Lampo Przestań pi3rdolić o sezonowcach. Dopiero co władze wywaliły trenera, który wciąż grał na 3 frontach. W klubie dymy, żrą się, szukają kretów. Legendy klubu jadą po władzach, po tym co się dzieje w klubie. Monachijski internet płonie. A ty tu wyskakujesz z sezonowcami bo marudzimy na to dzieje się w klubie. Ogar mordo.
PS tak, tylko ktoś kto nie miał pojęcia o tym co dzieje się w Ajaxie mógł zakładać, że Gravenberch będzie wzmocnieniem. On nawet w Ajaxie nie był wiodącą postacią.
@Error Hasan się nie ostanie, kwestia czy już po sezonie, czy w październiku podczas walnego. Zbiera mu się w niemieckich media już od jakiegoś czasu, i to od coraz większych postaci niemieckiej piłki.
Oli może chcieć go zostawić, ale październikowego walnego nie przetrwa. Uliego zajechano a co dopiero takiego pionka.
"Tuchel swoją kontrowersyjną wypowiedzią po przegranym meczu z City chciał trochę zyskać w oczach zawodników a przede wszystkim ściągnąć z nich presje, dlatego ja rozumiem jego wypowiedź."
Czepianie się Tuchela za wypowiedź po meczu z City, nie świadczy najlepiej o czepiających się.
@Jurgen1982 Wydaje mi się, że dzisiejszy mecz pokazał, iż to nie trenerzy muszą kminić - choć Gnabry na szpicy nie jest dobrym pomysłem - a sami piłkarze muszą się ogarnąć i pochylić się nad sobą. Tu jest nasz główny problem.
@Matilegolas No dobrze, ale co mamy teraz z nim zrobić, zwolnić? To dopiero byłaby kompromitacja. Sami się w to wpakowaliśmy i niezależnie od tego jak będzie to wyglądało, Tuchel pozostanie trenerem na przyszły sezon. Dziś po prostu szkoda czasu na obwinianie trenera. To by nic nie dało, nie dałoby nic. Po prostu trzeba obserwować piłkarzy, ich zachowania w kryzysowej sytuacji, i wyciągnąć wnioski - patrz, kop w dupę, tym którzy mentalnie odstają.
@DonJupp4ever Jeśli dyrektor sportowy nie ma nic do powiedzenia w sprawie obsady pozycji trenera, to jego obecność w klubie jest zbędą.
Natomiast, jeśli dyrektor sportowy nie ma nic do powiedzenia w sprawie obsady pozycji trenera, a na dodatek nie ma jaj, aby się postawić w obliczu głupiej decyzji prezesa, to trzeba go wyjb@ć.
Jest kilka plusów takiego stanu rzeczy. Gdy dotychczas pisałem - jak i kilka innych osób - o potencjalnych perturbacjach wynikających z nieuniknionej wymiany pokoleniowej. Gdy wskazywałem, że prowadzimy kiepską politykę transferową, a naszą siłą wciąż jest stara gwardia, a kilku graczy mentalnie nie pasuje do Bayernu. Wielu tego nie dostrzegało, gdyż koleje mistrzostwa, jak i beznadzieja konkurencja w lidze, przysłaniały ten obraz. Dziś już zapewne nikt nie będzie bronił naszych skrzydłowych, którzy grają jedno dobre spotkanie na dziesięć. Nikt nie będzie bronił bez jajecznego Goretzki, nikt nie będzie mówił, że nie potrzebujemy wzmocnień do środka pola. Nikt też zapewne nie będzie bronił Brazzo i Oliego - mam nadzieję.
Czasu nie cofniemy, ale sami sobie zgotowaliśmy ten los. Szkoda, że i w klubie tego nie dostrzegano, że pozwolono aby amatorzy zarządzali klubem. Dziś już nie powinno być litości, a po sezonie Brazzo i Oli powinni poddać się do dymisji, tak aby mogli odejść z twarzy, bez szopki na październikowym walnym zgromadzaniu. Beznadziejna polityka transferowa, nieumiejętne planowanie, oraz brak inteligencji. Jak można było pozwolić, aby w klubie nie było porządnego napastnika? Już latem pisałem, że trendy się zmieniły. Liverpool, który grał bez napastnika ściągnął sobie Nuneza, City Haalanda. Oni się połapali, że bez dobrego napastnika się nie da, a my mimo to wpakowaliśmy się w to gówno. Trzeba zmierzyć się z konsekwencja własnych wyborów, wykazać się odrobiną męskości, i podać się do dymisji. Ostatnie decyzje tylko ich pogrążyło.
No nie wiem. Słuchając amerykańskiego rapu można odnieść wrażenie, że tam każdy wyzywa się od czarnuchów. Więc jedyny spornym wątkiem pozostaje kwestia gówna.
@Matilegolas Zaha to świetny zawodnik, przez lata samotnie ciągnął Crystal Palace. Problem w tym, że to gracz nie pasujący do naszego stylu gry. On jest idealny na kontratak, gdy jest dużo miejsca, gdy można wjechać na pełnej w pole karne przeciwnika. Dobra szybkość, technika, i zwód. Ale tak jak napisałem, u nas nie będzie mógł pokazać pełni swoich umiejętności. Przepadnie w grze kombinacyjnej, na małej przestrzeni.
Choć jeśli to prawda, jeśli wyrażamy zainteresowanie. Jest to dobra wiadomość, gdyż zapewne któryś z lamusów odejdzie.
Świetna wiadomość. Fajnie, że pomagamy potrzebującym. Tylko obawiam się, że może to oznaczać, iż w przyszłym sezonie nie doczekamy się wzmocnienia środka pola.
No i dobrze. Czasem trzeba dać sobie po mordzie, wygarnąć co na sercu leży, aby zrozumieć co jest najważniejsze. Jeśli to nie pomoże, nic im już nie pomoże.
@Reeken89 Coś w tym jest, gdyż bez porządnego środkowego pomocnika, który wejdzie na kierownicę, ma odbiór, pressing, nic się nie zmieni. Ani nie załatamy dziury w defensywie, jak i w ofensywie się nie poprawi. Co też pokazało City, który kapitalnie nas rozpracowało, a nasz środek był bezradny. Także, można sobie wymieniać nazwiska, ale jest też kilka innych pozycji, które wymagają przebudowy, np. skrzydła, nie wiadomo co z prawą obroną, bramka.
@DieRoten Moim zdaniem takim graczem mógłby być Vlahovic. Dostał lekkiego klapsa, ale wciąż jest młody i pokazał, że ma spory potencjał. Juventus przez większość sezonu gra piach, co za tym idzie napastnikowi nie jest łatwo. W Juve oddaje 2.8 strzału na meczu, u nas miałby z dwa strzały więcej. Lewy regularnie grał na poziomie 4.5-4.7 SpG.
Owszem. Juve mówi, że chcą 100 baniek, jednak tyle nikt nie da, a będą potrzebowali kasy. Mało tego. Latem dostępnych będzie kilku fajnych napastników, którzy dziś są wyżej cenieni niż Vlaho, np. Osimhen, Ramos, Kane, do tego tacy gracze jak Kolo Muani, David. Rynek tego nie wchłonie, a liczba klubów, które mogłoby tyle zabulić i potrzebują napastnika jest niewielka. Dlatego myślę, że 60-80 za Vlahovica będzie do ogarnięcia.
Wzięcie gracza po przejściach zawsze działa, a jeśli odpali na poziomie 20+ goli w lidze, jeśli dostanie pozytywną energię od kibiców, dość szybko poczuje przywiązanie i wdzięczność, że jednak po niego sięgnęliśmy.
Z Osimhenem może być inaczej, typ przyjdzie jako gwiazda, i tak też będzie się zachowywał, a nam kolejnych gwiazdorów nie potrzeba.
@Reeken89 Tak jak napisał @mariuszwr80 ich pewnie nie stać na Mane. Dlatego Mazraoui byłby dobry na wymianę.
Juve niby chce 100 baniek, ale nikt im tyle nie da. Wątpię, aby ktoś im dał 80, które za niego dali. Więc myślę, że takie 50-60 + Mazraoui, może ktoś inny byłoby do przepchnięcia.
A Mane trzeba opchnąć do Anglii. Tottenham, gdy odejdzie Kane. Może Chelsea ;) Newcastle.
Edytowano : 2023-04-05 19:20:26
Pamiętajmy, że ci których stać - niewielu ich jest - na wydanie 80-100 mln będą mieli latem spory wybór. Kane, Osimhena, Goncalo Ramoas. Więc może to być dobra okazja na zbicie ceny za Vlahovica.
Mimo wszystko wolałbym Vlahovica. Owszem ma słabszy okres, ale pokazał już, że potencjał ma nieprzecięty. Na dodatek wydaje mi się, że charakterologicznie bardziej pasowałby do monachijskiego ordnung. Do tego dochodzi taka kwestia, że może udałoby się dorzucić kogoś w pakiecie, np. Mazraoui - Juve potrzebuje kogoś na prawą.
Tak sobie myślę, że główną przyczyną zwolnienia Julka było to, że Oli i Brazzo się obsrali. De facto jest to pierwszy sezon za który biorą pełną odpowiedzialność, transfery, wyniki. Poprzedni był sezonem nauki. Dziś już nie ma zmiłuj, trzeba rozliczyć się z czynów.
Przez dwa lata wydano na transfery kupę kasy, ściągnięto wielu zawodników, z których pożytku nie ma żadnego. Poza pojedynczymi pozytywami. Przedłużano umowy z piłkarzami, dając im wielki kontrakty.
A mimo to, pojawiło się widmo utraty mistrzostwa. Co w Monachijskich realiach jest większym przypałem niż odpadnięcie z LM. Dopiero co przejęli władzę, i już zaprzepaścili taką serię, i to na rzecz BVB? Po prostu wystarczyli się konsekwencji. Za wszelką cenę chcieli uniknąć tłumaczenia się podczas grudniowego walnego zgromadzenia - przypomnę, że to ze względu na krytykę podczas walnego, odszedł Uli.
Z tego też powodu pozbyto się Nagelsmanna. Spanikowali, gdyż za wszelką cenę chcieli zapobiec utracie mistrzostwa. Wydaje mi się, że jeśli teraz nie będzie mistrzostwa, jeśli odpadniemy z City. Mogą to być ostatnie miesiące duetu Oli i Brazzo, nie wiem, czy obaj polecą, ale wątpię, aby obaj dostali wotum zaufania. Zwłaszcza, że w niemieckim mediach liczba nieprzychylnych artykułów, wypowiedzi, względem ich pracy rośnie. I to nie tylko ze strony dziennikarzy, ale i legend Bayernu.
Nie to, że jestem rasistą, ale moim zdaniem w klubie jest zbyt wielu kolorowych. Nazbierało się nam zawodników, którzy charakterologicznie nie pasują do Bayernu. Mają w głowie wszystko, ale nie piłkę i Bayern. Na dodatek jest takowych więcej niż faktycznych liderów, o których można powiedzieć, że są kwintesencją Bayernu. Owszem, obcokrajowcy również mogą godnie reprezentować nasze wartości. Przez lata mieliśmy wielu wartościowych zagranicznych, kilku z nich było liderami, ale nawet jak mieli swoje odpadły, jak np. Ribery, jak najbardziej można było o nim powiedzieć, że idealnie wpisywał się w DNA Bayernu.
Moim zdaniem tu jest problem, i latem potrzebne będą zdecydowane ruchy.
Jeśli w następnej kolejce nie wygramy z BVB, bardzo ciężko będzie ich dogonić. Owszem, my mamy być może jeszcze łatwiejszy kalendarz, tylko Freiburg na wyjeździe i Lipsk u siebie . Jednak Borussia wszystkich groźnych rywali podejmuje u siebie.
26. Bayern vs. BVB
27. Freiburg vs. Bayern $$$ BVB vs. Union
28. Bayern vs. Hoffe $$$ Stuttgart vs. BVB
29. Mainz vs. Bayern $$$ BVB vs. Eintracht
30. Bayern vs. Hertha $$$ Bochum vs. BVB
31. Werder vs. Bayern $$$ BVB vs. Wolfsburg
32. Bayern vs. Schalke $$$ BVB vs. BMG
33. Bayern vs. Lipsk $$$ Augsburg vs. BVB
34. Koln vs. Bayern $$$ BVB vs. Mainz
Chciałbym Napoli, aby kibicom Serie A pozamykać gęby. Niby grają fajnie, jest jest to ofensywny, otwarty, futbol jaki nam pasuje. Pobodnie Benfica. Milan, Inter, Chelsea, luzik.
Najgorszy byłby Real. Oni potrafiliby się zamknąć i walić z konterki.
Chciałbym Napoli, aby kibicom Serie A pozamykać gęby. Niby grają fajnie, jest jest to ofensywny, otwarty, futbol jaki nam pasuje. Pobodnie Benfica. Milan, Inter, Chelsea, luzik.
Najgorszy byłby Real.
@Ivan7
Świetna inicjatywa. Mam nadzieję, że na tym się nie skończy. Świetny sposób na penetrację danego rynku, pozyskiwanie i ogrywanie zawodników.
Mając wolne środki na koncie powinniśmy je właśnie w takie sposób spożytkować, albo kupując za grosze np. upadające kluby, albo na innych zasadach nawiązywać współprace. Dobrym kierunkiem byłaby Belgia - do ogrywania młodych z akademii, czy piłkarzy z tamtego rynku.
Moim zdaniem to blef. Po to, aby inne kluby i potencjalni napastnicy, nie podbijali stawek. Jeśli jest inaczej, to nie ogarniam... Natomiast Kane jest po prostu mało realnym celem. Dla angielskich ekip będzie łakomym kąskiem, a oni - ManU, Chelsea - przelicytują nas. Sam Kane jest o krok od pobicia rekordy Shearera, ale do tego musi pozostać w Anglii.
Obecne problemy Vlahovica wynikają z problemów Juve. Grają kiepsko to i napastnik, który żyje z podań, leży i kwiczy. U nas będzie miał dużo więcej sytuacji, a to pomoże mu się odbić. U nas nawet Czupo daje radę.
Są dwie opcje. Albo tym drugim transferem ma być odejście Pavarda... Albo po prostu ruszyliśmy po Vlahovica. O czym piszą włoskie media. Albo zimą, albo latem trafi do Bayernu.
Sam jestem marudą, wiele rzeczy w funkcjonowaniu Bayernu mi się nie podoba. Jednak marudzenie w kwestii sprowadzenia Cancelo, to wyższy poziom jazdy, nawet ja czują lekkie zażenowanie.
Kurw@ ludzie, jak można narzekać na taki transfer?
Na lapku mam BVB i nie wygląda to dobrze.
To jest tak przykre...
Teraz mamy listę kolejnych piłkarzy, którzy kręcą nosem. Kimmich się martwi. Pavard się waha, Lucas podobno chce do PSG, a wciąż nie wiadomo co z Daviesem.
To nie pogoda sprawia, że w ich głowach pojawiają się wątpliwości, a nasza polityka i atmosfera wokół klubu. Potencjalni nogi gracze również na to paczą.
@MS7 Nie napisałem, że pogoda nie ma znaczenia, ale że przeceniacie jej znacznie.
Lewandowski od lat naciskał na grube transfery - tak? No właśnie, to jest i był klucz. Duże nazwiska budują poczucie wartości, mocy. Przypomnij sobie jak Lewy traktował Coutinho. I tego nam zabrało. Nie mówiąc o ty, że i męczy psychicznie. A Lewy na dodatek czuł się sponiewierany przez naszych decydentów.
To była przyczyna jego odejścia. Barcelona i pogoda, to skutek naszej polityki transferowej.
Ch*j z pogodą, to nie jest aż tak istotne - zwłaszcza w kontekście Bayernu.
Piłkarze chcą wygrywać, co za tym idzie chcą grać w topowych drużynach. Bayern to im dawał. Problemem jest to, że my nie wykorzystaliśmy okazji po triumfie w LM 19/20, nie zaznaczyliśmy terenu, nie pokazaliśmy, że teraz nasz czas nadszedł. Owszem, Sane, ale czy był on traktowany jako wielki transfer - przez rok nie grał? No nie.
Dodam, że nasz pozostałe wzmocnienia po triumfie w Lidze Mistrzów: Roca - Sarr - Nianzou - Costa - Nubel - Choupo Moting - Dantas - Cuisance.
Komediodramat.
Podobnie było po triumfie w 2012/2013, kiedy przychodził Guardiola, można było z tego okresu wyciągnąć dużo więcej, i jeszcze bardziej zbudować markę.
Po prostu nie potrafiliśmy wykorzystać swoich 5' do umocnienia swojej pozycji. Dziś już z tych wybitnych graczy niewielu się ostało, a my stoimy przed mega trudnym zadaniem... Zwłaszcza, że wielu piłkarzy widzi co się dzieje.
Edytowano : 2023-05-26 15:21:43
Wielcy piłkarze chcą grać w towarzystwie innych wielkich, gdyż wtedy jest po prostu łatwiej i przyjemniej. Zamieszania na szczytach władzy temu nie pomaga, wewnętrzy ferment. To odstrasza, a nie pogoda. Zwłaszcza, że liczba miejsc w Barcelonie i Madrycie jest ograniczona. My wcale mało nie płacimy.
@Beckenbauer90 O Lewym też tak mówiono.
@Skobry Ilościowo się zgadza, ale gdybyśmy mieli Gundogana byłby naszym podstawowym zawodnikiem, a Kimmich miałby wreszcie wsparcie. On nie ucieka od gry tak jak Goretzka.
Owszem, ma już swoje lata, jednak na 2l wystarczy. No, ale my wolimy połamańca Laimera.
"Agenci Ilkaya Gundogana zaoferowali pomocnika szefom Bayernu w ostatnim czasie, ale Salihamidzic i spółka odmówili – klub posiada już wystarczająco dużo zawodników na pozycji Niemca."
Cooooo?
Może jest ich wielu, ale żaden nie jest tak dobry jak Gundogan. Komedia.
Ostatnio zastanawiałem się, dlaczego nie staramy się o Gundogana...
Koleś którego spokojnie można wystawiać w najważniejszych meczach, zawodnik do pierwszego składu, pokryje 3 pozycje. Wolimy leszczy, których strach wystawić w pierwszym składzie.
Kimmich - Gundogan przed nimi Musiala, albo Goretzka, do tego Laimer, i można fajnie rotować. Zwłaszcza, że i inne pozycje wymagają wzmocnień.
Nie byłbym wkurzony, gdybym wierzył, że ściągną kogoś lepszego na 6.
@MS7 Nie chce mi się szukać, ale pewnie pisałeś to samo w przypadku Thiago, Alaby, Sule, Lewego...
Ja to bym podpił pod Skriniara, kontuzje wyleczy, i będzie śmigał. Ndika na trzeciego nie byłby zły.
Pamiętacie jak było z Thiago, Lewym?
Ludzie proszę was. L'Equipe miało zapewne info PSG.
Bild przyszedł do Lucasa:
- ej, Lucas, prawda to z tym PSG?
- nie no jak, przecież nie można dogadywać się z nowym klubem za plecami starego. Mam jeszcze półtora roku kontraktu. Co wy. To nielegalne.
- faktycznie, to nielegalne, a chciałbyś zostać
- no tak,
Przecież nikt się nie przyzna, że złamał prawo. C'mon.
Edytowano : 2023-05-25 21:34:31
Dlatego nie powinniśmy dawać się wodzić za nos, tylko wyznaczyć twardy termin dla Lucasa. Albo podpisze, albo latem na sprzedaż.
@Reeken89 Czyli co, za rok Pavarda oddamy za darmo? Jest Stanisic, jest Mazraoui. Można kogoś wypożyczyć, albo wykupić Cancelo, albo poszukać kogoś innego. Mimo wszystko wolałby 20-30 baniek za Pavarda już teraz i szukanie nowej opcji, niż rok za darmo i szukanie nowej opcji, ale już bez sianka.
@yasiek Różnica jest taka, że Rice jest łakomym kąskiem i chce go w Anglii wielu. ManU potrzebuje napastnika, dlatego Kane pójdzie już teraz drogo. A PSG nie potrzebuje Lucasa, to nie jest priorytet - na dodatek podatny na kontuzje.
@Reeken89 Mimo wszystko lepiej sprzedać obu już teraz, niż za rok oddać za darmo.
A teraz wyobraźcie sobie, że w przyszłym roku wygasają kontrakty Neuera i Mullera, (jest jeszcze Pavard i Lucas) a my musimy szukać ich następców. W 2025 Kimmich, Davies, Sane...
Ciekawe czasy...
Edytowano : 2023-05-25 12:40:27
Może dojść do takiej sytuacji, że w przyszłym roku będziemy musieli ściągnąć następcę Neuera, Mullera, jeśli Kimmicha i Davies nie będą chcieli przedłużyć, staniemy przed dylematem sprzedać, czy oddać za darmo? Jeśli to pierwsze: następca Kimmicha i Daviesa...
A my jeszcze nie mamy topowego napastnika, topowego def. pomocnika, przydałoby się odświeżyć skrzydła, oraz uporządkować prawa obronię. No i na środku potrzebne jest wzmocnienie w przypadku odejścia Lucasa.
Pamiętajcie o tym, że w interesie piłkarza nie zawsze jest "szybkie" przedłużenie kontraktu. Każdy chce zarabiać jak najwięcej, a w tym przypadku lepiej poczekać.
Myślicie, że z Kimmichem, Daviesem, Sane, którym wygasają w 2025 będzie inaczej? Oni również nie będą się spieszyć. Dla Kimmicha będzie to ostatnia szansa na inny wielki klub, a Davies od dłuższego czasu jest urabiany i zapewne nie będzie w stanie oprzeć się Realowi, czy Barcelonie.
@Pavelak Ale wiesz, że za rok wygasa mu kontrakt? To my jesteśmy pod ścianą, i możemy sobie chcieć...
Uwielbiam tych dzbanów piszących: kolejna plotka, okres ogórkowy, zaczyna się, po co o tym piszecie?
Tak samo było przy Thiago, Alabie, przy Lewandowskim... Szykuje nam się kolejna tego typu akcja. Wy natomiast wolicie udawać, że nic się nie dzieje, Bayern jest super zarządzanym klubem, źli dziennikarze knują. Zamiast zauważyć i zrozumieć, że jest gorzej niż wam się wydaje.
@Reeken89 Jak 40 wyciągniemy to będzie dobrze.
Nazywanie Niemców Szwabami nie wynika z braku wiedzy, po prostu tak się przyjęło i już. Geografia nie ma tu nic do rzeczy. Podobnie jak na amerykanów mówi się jankesi, a na francuzów żabojady - a przecież nie każdy Francuz jest żaby...
Martinez pierwszy sezon miał genialny, ale pamiętajcie, że drugi sezon rozpoczął z kontuzją i było już tylko gorzej. Zrzucanie winny na Pepa jest zbyt dużym uproszczeniem, bo i sam Javi po urazie nie grał już do dobrze, nie mówiąc o tym, że chwilę później przyszedł kolejny, i kolejny. Aż przepadł mu cały sezon.
Nasze problemy wzięły się stąd, że Bayern przez lata nie potrzebował rozbudowanej siatki skautów. Nie potrzebowaliśmy profesjonalistów w tej dziedzinie, podobnie jak w kwestii szkolenia. Gdyż mieliśmy taką pozycję na niemieckim rynku, że braliśmy wszystko co najlepsze. Od Matthäus, Kahna, Effenberga, Baslera, Elber, poprzez początek wieku i Ballacka, Lucio, Pizzaro. Później Klose, Podolski, Neuer, aż po rozbrojenie BVB zakończone podebraniem Lewego.
Braliśmy z niemieckiego rynku prawie wszystko na co mieliśmy ochotę. Do tego nie potrzebowaliśmy rozbudowanej siatki skautów, wystarczyło oglądać niedzielny magazyn ligi i zatrudniać najlepszych.
Jednak świat się zmienia, a w ostatnich 10 latach przyśpieszył. My natomiast postanowiliśmy pozostać w dawnej epoce i nie dostosowywać się do zmian panujących na rynku. Na dodatek rynek niemiecki stał się bardzo popularny i zawodnicy zaczęli odchodzić za gruby hajs. De Bruyne poszedł za worek siana, Sane, nie mówiąc o Dembele, nagle pojawiły się takie pieniądze jakich my nie chcieliśmy płacić, a na dodatek część upokarzanych przez lata klubów wolało oddać zawodnika za granicę, niż sprzedać go nam.
Na to nakłada się nasz dziwna mentalności, która objawiała się tym, że nie chcieliśmy sprzedawać zawodników, woleliśmy poczekać, aż skończy mu się kontakt. Albo oddać za jakiś śmieszny hajs. Co niestety powodowało, że brakowało nam środków na transfery.
Do tego dochodziła presja kibiców, dziennikarzy, środowiska, na porządne transfery, na wydanie większych pieniędzy - w końcu trzeba jakoś zastąpić Riberego i Robbena?
A że w transfery nie było już tak łatwo jak kilka lat temu, a że skauting leży i kwiczy, pojawiły się problemy spowodowane brakiem skautingu i głupie wydawanie pieniędzy.
Skutek każdy widzi. Nie zastąpiono starych graczy wartościowymi zawodnikami, nowi mentalnie średnio pasują do Bayernu, a drużyna wymaga srogiej przebudowy, i w sumie nie bardzo jest na kim oprzeć "nowy Bayern".
Szkolenie leży i kwiczy - w całych Niemczech. Skauting leży i kwiczy - do zbudowania od zera. Nie ma planowania, wizji, skład nam się rozjechał. Aż strach pomyśleć kim zastąpią Neuera, Mullera. A gdyby jeszcze Kimmich zechciał odejść...
Nie no, dobra panowie, nie oszukujmy się. Fajnie jest sobie popisać, pomarzyć, ale on do nas nie trafi.
Może i skretyniały pomysł, ale co najgorsza realny. Nikt z czołówki nie weźmie Rabiota, więc jeśli faktycznie go chcemy, to trafi do nas...
Jeszcze tego tu brakowało :/
@Pavelak Po co sprzedawać Goretzkę, skoro przyjście Rice odtworzyłoby nam możliwość gry taką trójką w środku? Rice . Kimmich, przed nimi Goretzka, dla którego byłaby to idealna pozycja, gdyż jedną z niewielu rzeczy którą potrafi bardzo dobrze, to wejścia w pole karne. Musiala jest jeszcze wątły, od piłkarzy City odbijał się od ściany. Więc fajnie jest mieć możliwość skonstruowania bardziej fizycznego środka pola.
Natomiast Gravenberch na wypożyczanie, a potem weryfikacja - w tym ewentualna sprzedaż. Typ nie radził sobie w Ajaxie, nie był wyróżniającym się zawodnikiem, a my oczekujemy od niego nie wiadomo czego. Nie ma przypadku w tym, że nasi trenerzy nie dają mu większej szansy, a jak wchodzi to szału nie ma,
Jestem za!
Jesteśmy gotowi zapłacić co najmniej 80 mln, za 25 letniego napastnika, który rok temu był do wyciągnięcia za darmo. Kosmos.
Przede wszystkim to powinniśmy szukać napastnika, gdy grał u nas jeszcze Lewy. Mieć listę potencjalnych kandydatów, a nie w rozpaczy robić łapankę. To samo dotyczy każdej innej pozycji. Odnoszę wrażenie, że u nas nie ma żadnego planowania, a dział skautingu istnieje tylko teoretycznie. Napalili się na Kolo Muaniego, ale tylko dlatego, że błysnął w Eintrachcie. Jeszcze rok temu nikt w klubie by na niego nie spojrzał, pewni nie znali jego nazwiska.
Podobnie jest z każdą inną pozycją.
Już Kovac chciał defensywnego pomocnika. W miedzyczasie odszedł Thiago. Defensywnego chciał Flick - ściągnięto mu w końcówce okienka Cuisance. Kolejni trenerzy również chcieli konkretnych wzmocnień do środka. Mięły 4 lata od odejścia Kovaca, a my wciąż szukamy defensywnego pomocnika. Komedia. Strach pomyśleć jakie mają "plany" na zastąpienie Mullera, Neuera, kim zastąpią Kimmicha, gdy ten zechce odejść... Przecież to jest dramat. Jest Pavard, Stanisic, ściągnęli Mazraouiego, a na koniec i tak wypożyczyli Cancelo - idealny zilustrowanie polityki transferowej Salihamidzica.
Wszyscy WON!
Zwolnić Tuchela i przywrócić Nagelsmanna...
A tak na serio, to kluczowe będą wzmocnienia. Musimy wreszcie kupić porządnego def. pomocnika, konieczny jest napastnik. Od tego będzie zależało, czy przyszły trener sobie poradzi, czy też nie. Nie mogą to być zwykli średniacy, tylko zawodnicy z topu, którzy nie tylko poziomem, ale i charyzmą podniosą nas zespół.
Niech mi jeszcze tego Kolo Muaniego sprowadzą, to w depresję popadnę :/
Wszyscy won!
Co za dzbany.
Jeśli będzie chciał go Real, to go wezmą. Dlatego powinniśmy przedłużyć z nim umowę, i czekać aż się zgłoszą. Bez szarpania się, bez cudowania, że jeszcze rok a później za półdarmo. Monitorować rynek, szukać następców - aby nie być zaskoczonym. Tyle. Takie realia.
Edytowano : 2023-05-18 13:30:29
Nawet tego lata. Real nam ze 120 mln, a my 100 za Theo :)
Po przyjściu Tuchela spodziewałem się ożywienia, pozytywnych zmian. A tu takie gówno, że jestem w szoku. Już za Julka było lepiej.
Tak, będziemy mieli 8, ale tylko jednego na top poziomie. Później przychodzi City i nas dominują w środku, a my jesteśmy bezradni.
Mamy wybór w środku, ale głównie wśród przeciętnych graczy, a nam obok Kimmicha potrzeba jakości.
@hoven Ale to nie ja o tym decyduję, za 50 mln nikt w klubie się nie zgodzi. A 100 mln może być kwotą, która przekona włodarzy.
Jeśli daliby ze 100 baniek, to czemu nie.
Ostatnio był art. że Juve chce już tylko 70 baniek za Vlaho. Moim zdaniem nie ma co się zastanawiać, będzie można skupić się na innych pozycjach.
To zacznij kurła grać! Nie jedno dobre spotkanie na dziesięć, a chociaż na pięć.
@Yaaiba Jakie to ma znaczenie? Za chwilę nikt nie będzie tego pamiętam.
Nevertmund
Ci to potrafią wyrżnąć się na ryja, ale dzięki takim akcją, mistrzostwo będzie miało wyjątkowy smak.
No i dobrze, moim zdaniem, to nie jest bramkarz na miarę Bayernu.
@radiszko Masz zerowe pojęcie o piłce nożnej.
@Abzyrl Raczej z PSG...
@tapczan Owszem, trudno jest zastąpić tak długo urzędujących pracowników - i to z takimi sukcesami. Ale nie zapominajmy o tym, że to co się dzieje jest w dużym stopni pozostałością po ich latach pracy. Oli i Brazzo mimo wszystko nie mieli łatwego wejścia do klubu, od samego początku musieli z buta wejść na rynek transferowy i rozwiązać kilka grubych problemów. Nie zmienia to faktu, że ich czas minął. Po takiej akcji jaką odwalili, nie mogą nie ponieść konsekwencji.
Jeśli latem pobijemy rekord, a tym zawodnikiem będzie Kolo Muani, to będziemy frajerami na miarę największych rozrzutników, patrz np. Chelsea. Śmiech naszych przeciwników będzie w pełni uzasadniony.
Transfery za sto baniek dokonuje się nie tylko po to, aby podnieść poziom drużyny - co w przypadku Kolo Muaniego nie jest żadnym gwarantem, patrz np. ostatni mecz z BVB, wyłączyli go z gry jak szczawika - ale także, aby marketingowo wskoczyć o szczebelek wyżej. Aby zaznaczyć swoją pozycję, pokazać, że wciąż jesteśmy w grze.
Mieliśmy już przykład Jovica...
Jeśli już mamy kogoś brać za taki hajs, to tylko piłkarza ze ścisłego topu. Gdyż takich napastników w Ligue 1 mamy całą masę, i to nie za sto baniek, a ułamek tej kwoty.
Edytowano : 2023-04-26 16:21:31
Widzę, że @hoodykr stworzył podobny wpis, inni również mają mieszane uczucia w kontekście Kolo Muaniego. Co tylko pokazuje, że kibice dużo szybciej wyciągają wnioski niż władze naszego klubu, a to nie jest dobry prognostyk.
Uli porządek? Przecież, to on jest współodpowiedzialnym za to zamieszanie. On holował Brazzo, on namaścił Oliego.
@hoodykr Tak średnio, wolałbym kogoś bardziej defensywnego.
@hoodykr Wynalazek? W poprzednim sezonie 11 goli i 10 asyst w Premier League, poprzednie sezonie równie udane, w tym jak cała Chelsea ssie pałę. 36 występów w reprezentacji Anglii. Ciężko o piłkarzy z wyższej półki - realnych do nabycia.
Witki nie mają gdzie opaść.
Jeśli ktoś podejmuje tak ryzykowne decyzje, które kończą się katastrofą, musi się liczyć z konsekwencjami. Nie ma wybacz. Byle z Brazzo.
"Mamy w składzie ponad 20 reprezentantów swoich krajów, to na pewno nie jest spowodowane jakością sportową "
Oczywiście, że jest. Nie mamy porządnego napastnika. Mamy skrzydłowych, którzy grają jedno dobre spotkanie na dziesięć. A nasz podstawowy środkowy pomocnik ucieka od gry, chowa się, nie walczy, przez co nasz drugi środkowy nie ma z kim grać, nie ma wsparcia, i tak od czasu odejścia Thiago. A Musiała to jeszcze smark, którzy odbija się od rywali na najwyższym poziomie.
Naszym największym problemem jest to, że trzon kadry któremu zawdzięczamy największe sukcesy, wykrusza się. A nowi zawodnicy, którzy przyszli w ostatnich latach, mentalnie nie pasują do monachijskiego ordnung. Sami ich ściągnęliście. Skutek jest taki, że rozjeżdżamy się mentalnie.
@buuuU W pełni się z tobą zgadzam. Przyjdzie po dobrym sezonie, będzie chciał się pokazać i zacznie się gwiazdorzenie - kolejnego nam nie potrzeba. Wpadnie w sidła obecnych już zawodników i zacznie się bajera w Paryżu. Zamiast rozwiązywać problemy, tylko je spotęgujemy problemy.
Po prostu ty @Lampo i @Edmund jesteście naszymi bayernowymi simpami.
@Lampo Przestań pi3rdolić o sezonowcach. Dopiero co władze wywaliły trenera, który wciąż grał na 3 frontach. W klubie dymy, żrą się, szukają kretów. Legendy klubu jadą po władzach, po tym co się dzieje w klubie. Monachijski internet płonie. A ty tu wyskakujesz z sezonowcami bo marudzimy na to dzieje się w klubie. Ogar mordo.
PS tak, tylko ktoś kto nie miał pojęcia o tym co dzieje się w Ajaxie mógł zakładać, że Gravenberch będzie wzmocnieniem. On nawet w Ajaxie nie był wiodącą postacią.
@Error Hasan się nie ostanie, kwestia czy już po sezonie, czy w październiku podczas walnego. Zbiera mu się w niemieckich media już od jakiegoś czasu, i to od coraz większych postaci niemieckiej piłki.
Oli może chcieć go zostawić, ale październikowego walnego nie przetrwa. Uliego zajechano a co dopiero takiego pionka.
@misza No nie masz. Gdyż nie posiadasz kluczowych danych, więc jak możesz odnosić do innych komentarzy?
@hoven To było do wcześniejszej wypowiedzi:
"Tuchel swoją kontrowersyjną wypowiedzią po przegranym meczu z City chciał trochę zyskać w oczach zawodników a przede wszystkim ściągnąć z nich presje, dlatego ja rozumiem jego wypowiedź."
Czepianie się Tuchela za wypowiedź po meczu z City, nie świadczy najlepiej o czepiających się.
@Error Ale to chyba każdy w miarę rozumny osobnik rozumie...
@Jurgen1982 Wydaje mi się, że dzisiejszy mecz pokazał, iż to nie trenerzy muszą kminić - choć Gnabry na szpicy nie jest dobrym pomysłem - a sami piłkarze muszą się ogarnąć i pochylić się nad sobą. Tu jest nasz główny problem.
@Matilegolas No dobrze, ale co mamy teraz z nim zrobić, zwolnić? To dopiero byłaby kompromitacja. Sami się w to wpakowaliśmy i niezależnie od tego jak będzie to wyglądało, Tuchel pozostanie trenerem na przyszły sezon. Dziś po prostu szkoda czasu na obwinianie trenera. To by nic nie dało, nie dałoby nic. Po prostu trzeba obserwować piłkarzy, ich zachowania w kryzysowej sytuacji, i wyciągnąć wnioski - patrz, kop w dupę, tym którzy mentalnie odstają.
@DonJupp4ever Jeśli dyrektor sportowy nie ma nic do powiedzenia w sprawie obsady pozycji trenera, to jego obecność w klubie jest zbędą.
Natomiast, jeśli dyrektor sportowy nie ma nic do powiedzenia w sprawie obsady pozycji trenera, a na dodatek nie ma jaj, aby się postawić w obliczu głupiej decyzji prezesa, to trzeba go wyjb@ć.
@DonJupp4ever Przypomnij mi, to ty broniłeś do upadłego Kovaca?
Jest kilka plusów takiego stanu rzeczy. Gdy dotychczas pisałem - jak i kilka innych osób - o potencjalnych perturbacjach wynikających z nieuniknionej wymiany pokoleniowej. Gdy wskazywałem, że prowadzimy kiepską politykę transferową, a naszą siłą wciąż jest stara gwardia, a kilku graczy mentalnie nie pasuje do Bayernu. Wielu tego nie dostrzegało, gdyż koleje mistrzostwa, jak i beznadzieja konkurencja w lidze, przysłaniały ten obraz. Dziś już zapewne nikt nie będzie bronił naszych skrzydłowych, którzy grają jedno dobre spotkanie na dziesięć. Nikt nie będzie bronił bez jajecznego Goretzki, nikt nie będzie mówił, że nie potrzebujemy wzmocnień do środka pola. Nikt też zapewne nie będzie bronił Brazzo i Oliego - mam nadzieję.
Czasu nie cofniemy, ale sami sobie zgotowaliśmy ten los. Szkoda, że i w klubie tego nie dostrzegano, że pozwolono aby amatorzy zarządzali klubem. Dziś już nie powinno być litości, a po sezonie Brazzo i Oli powinni poddać się do dymisji, tak aby mogli odejść z twarzy, bez szopki na październikowym walnym zgromadzaniu. Beznadziejna polityka transferowa, nieumiejętne planowanie, oraz brak inteligencji. Jak można było pozwolić, aby w klubie nie było porządnego napastnika? Już latem pisałem, że trendy się zmieniły. Liverpool, który grał bez napastnika ściągnął sobie Nuneza, City Haalanda. Oni się połapali, że bez dobrego napastnika się nie da, a my mimo to wpakowaliśmy się w to gówno. Trzeba zmierzyć się z konsekwencja własnych wyborów, wykazać się odrobiną męskości, i podać się do dymisji. Ostatnie decyzje tylko ich pogrążyło.
Brazzo, Oli WON!
No i [wycięte].
Hahaha dzbany z Dortmundu remisują, jeszcze jak my strzeliło, to będą całkowite jajca i mistrz prawie pewny ;)
ja pierdole znowu w plecy ;/ nie przywykłem do takiego gówna
Rasistowskie? Przecież obaj są czarni, tu nie ma rasizmu.
No nie wiem. Słuchając amerykańskiego rapu można odnieść wrażenie, że tam każdy wyzywa się od czarnuchów. Więc jedyny spornym wątkiem pozostaje kwestia gówna.
Sane był ostatnim życzeniem Uliego. Sam latał do Anglii, aby dopinać rozmowy.
@Matilegolas Zaha to świetny zawodnik, przez lata samotnie ciągnął Crystal Palace. Problem w tym, że to gracz nie pasujący do naszego stylu gry. On jest idealny na kontratak, gdy jest dużo miejsca, gdy można wjechać na pełnej w pole karne przeciwnika. Dobra szybkość, technika, i zwód. Ale tak jak napisałem, u nas nie będzie mógł pokazać pełni swoich umiejętności. Przepadnie w grze kombinacyjnej, na małej przestrzeni.
Choć jeśli to prawda, jeśli wyrażamy zainteresowanie. Jest to dobra wiadomość, gdyż zapewne któryś z lamusów odejdzie.
Świetna wiadomość. Fajnie, że pomagamy potrzebującym. Tylko obawiam się, że może to oznaczać, iż w przyszłym sezonie nie doczekamy się wzmocnienia środka pola.
No i dobrze. Czasem trzeba dać sobie po mordzie, wygarnąć co na sercu leży, aby zrozumieć co jest najważniejsze. Jeśli to nie pomoże, nic im już nie pomoże.
@bayern1987dwa Za kilka miesięcy, to na walnym przejadą się po Brazzo i Olim, i będziemy mieć nowe władze.
@Reeken89 Coś w tym jest, gdyż bez porządnego środkowego pomocnika, który wejdzie na kierownicę, ma odbiór, pressing, nic się nie zmieni. Ani nie załatamy dziury w defensywie, jak i w ofensywie się nie poprawi. Co też pokazało City, który kapitalnie nas rozpracowało, a nasz środek był bezradny. Także, można sobie wymieniać nazwiska, ale jest też kilka innych pozycji, które wymagają przebudowy, np. skrzydła, nie wiadomo co z prawą obroną, bramka.
@DieRoten Moim zdaniem takim graczem mógłby być Vlahovic. Dostał lekkiego klapsa, ale wciąż jest młody i pokazał, że ma spory potencjał. Juventus przez większość sezonu gra piach, co za tym idzie napastnikowi nie jest łatwo. W Juve oddaje 2.8 strzału na meczu, u nas miałby z dwa strzały więcej. Lewy regularnie grał na poziomie 4.5-4.7 SpG.
Owszem. Juve mówi, że chcą 100 baniek, jednak tyle nikt nie da, a będą potrzebowali kasy. Mało tego. Latem dostępnych będzie kilku fajnych napastników, którzy dziś są wyżej cenieni niż Vlaho, np. Osimhen, Ramos, Kane, do tego tacy gracze jak Kolo Muani, David. Rynek tego nie wchłonie, a liczba klubów, które mogłoby tyle zabulić i potrzebują napastnika jest niewielka. Dlatego myślę, że 60-80 za Vlahovica będzie do ogarnięcia.
Wzięcie gracza po przejściach zawsze działa, a jeśli odpali na poziomie 20+ goli w lidze, jeśli dostanie pozytywną energię od kibiców, dość szybko poczuje przywiązanie i wdzięczność, że jednak po niego sięgnęliśmy.
Z Osimhenem może być inaczej, typ przyjdzie jako gwiazda, i tak też będzie się zachowywał, a nam kolejnych gwiazdorów nie potrzeba.
@Reeken89 Tak jak napisał @mariuszwr80 ich pewnie nie stać na Mane. Dlatego Mazraoui byłby dobry na wymianę.
Juve niby chce 100 baniek, ale nikt im tyle nie da. Wątpię, aby ktoś im dał 80, które za niego dali. Więc myślę, że takie 50-60 + Mazraoui, może ktoś inny byłoby do przepchnięcia.
A Mane trzeba opchnąć do Anglii. Tottenham, gdy odejdzie Kane. Może Chelsea ;) Newcastle.
Edytowano : 2023-04-05 19:20:26
Pamiętajmy, że ci których stać - niewielu ich jest - na wydanie 80-100 mln będą mieli latem spory wybór. Kane, Osimhena, Goncalo Ramoas. Więc może to być dobra okazja na zbicie ceny za Vlahovica.
Mimo wszystko wolałbym Vlahovica. Owszem ma słabszy okres, ale pokazał już, że potencjał ma nieprzecięty. Na dodatek wydaje mi się, że charakterologicznie bardziej pasowałby do monachijskiego ordnung. Do tego dochodzi taka kwestia, że może udałoby się dorzucić kogoś w pakiecie, np. Mazraoui - Juve potrzebuje kogoś na prawą.
Tak sobie myślę, że główną przyczyną zwolnienia Julka było to, że Oli i Brazzo się obsrali. De facto jest to pierwszy sezon za który biorą pełną odpowiedzialność, transfery, wyniki. Poprzedni był sezonem nauki. Dziś już nie ma zmiłuj, trzeba rozliczyć się z czynów.
Przez dwa lata wydano na transfery kupę kasy, ściągnięto wielu zawodników, z których pożytku nie ma żadnego. Poza pojedynczymi pozytywami. Przedłużano umowy z piłkarzami, dając im wielki kontrakty.
A mimo to, pojawiło się widmo utraty mistrzostwa. Co w Monachijskich realiach jest większym przypałem niż odpadnięcie z LM. Dopiero co przejęli władzę, i już zaprzepaścili taką serię, i to na rzecz BVB? Po prostu wystarczyli się konsekwencji. Za wszelką cenę chcieli uniknąć tłumaczenia się podczas grudniowego walnego zgromadzenia - przypomnę, że to ze względu na krytykę podczas walnego, odszedł Uli.
Z tego też powodu pozbyto się Nagelsmanna. Spanikowali, gdyż za wszelką cenę chcieli zapobiec utracie mistrzostwa. Wydaje mi się, że jeśli teraz nie będzie mistrzostwa, jeśli odpadniemy z City. Mogą to być ostatnie miesiące duetu Oli i Brazzo, nie wiem, czy obaj polecą, ale wątpię, aby obaj dostali wotum zaufania. Zwłaszcza, że w niemieckim mediach liczba nieprzychylnych artykułów, wypowiedzi, względem ich pracy rośnie. I to nie tylko ze strony dziennikarzy, ale i legend Bayernu.
Nie to, że jestem rasistą, ale moim zdaniem w klubie jest zbyt wielu kolorowych. Nazbierało się nam zawodników, którzy charakterologicznie nie pasują do Bayernu. Mają w głowie wszystko, ale nie piłkę i Bayern. Na dodatek jest takowych więcej niż faktycznych liderów, o których można powiedzieć, że są kwintesencją Bayernu. Owszem, obcokrajowcy również mogą godnie reprezentować nasze wartości. Przez lata mieliśmy wielu wartościowych zagranicznych, kilku z nich było liderami, ale nawet jak mieli swoje odpadły, jak np. Ribery, jak najbardziej można było o nim powiedzieć, że idealnie wpisywał się w DNA Bayernu.
Moim zdaniem tu jest problem, i latem potrzebne będą zdecydowane ruchy.
Sprzedać Sane i Gnabriego i sprowadzić Kvaratskhelię.
Jeśli w następnej kolejce nie wygramy z BVB, bardzo ciężko będzie ich dogonić. Owszem, my mamy być może jeszcze łatwiejszy kalendarz, tylko Freiburg na wyjeździe i Lipsk u siebie . Jednak Borussia wszystkich groźnych rywali podejmuje u siebie.
26. Bayern vs. BVB
27. Freiburg vs. Bayern $$$ BVB vs. Union
28. Bayern vs. Hoffe $$$ Stuttgart vs. BVB
29. Mainz vs. Bayern $$$ BVB vs. Eintracht
30. Bayern vs. Hertha $$$ Bochum vs. BVB
31. Werder vs. Bayern $$$ BVB vs. Wolfsburg
32. Bayern vs. Schalke $$$ BVB vs. BMG
33. Bayern vs. Lipsk $$$ Augsburg vs. BVB
34. Koln vs. Bayern $$$ BVB vs. Mainz
Chciałbym Napoli, aby kibicom Serie A pozamykać gęby. Niby grają fajnie, jest jest to ofensywny, otwarty, futbol jaki nam pasuje. Pobodnie Benfica. Milan, Inter, Chelsea, luzik.
Najgorszy byłby Real. Oni potrafiliby się zamknąć i walić z konterki.
Chciałbym Napoli, aby kibicom Serie A pozamykać gęby. Niby grają fajnie, jest jest to ofensywny, otwarty, futbol jaki nam pasuje. Pobodnie Benfica. Milan, Inter, Chelsea, luzik.
Najgorszy byłby Real.
@Ivan7
Świetna inicjatywa. Mam nadzieję, że na tym się nie skończy. Świetny sposób na penetrację danego rynku, pozyskiwanie i ogrywanie zawodników.
Mając wolne środki na koncie powinniśmy je właśnie w takie sposób spożytkować, albo kupując za grosze np. upadające kluby, albo na innych zasadach nawiązywać współprace. Dobrym kierunkiem byłaby Belgia - do ogrywania młodych z akademii, czy piłkarzy z tamtego rynku.
Rywalizacja o pozycje w drużynie, podnosi poziom.
Cancelo to kot, inny, najwyższy poziom. Tym daje nam tyle jakości, że powinniśmy w niego zainwestować.
Piękne tłumaczenie xd
BRAWO!
Fajnie, kolejna zapchaj dziura. Przydałoby się wreszcie sprowadzić kogoś, kto realnie mógłby powalczyć z Goretzką o pierwszy skład.
Liczby się zgadzają. Problemem była nasza gra w pierwszej połowie sezonu, nikomu nie było łatwo - może poza Jamalem.
Moim zdaniem to blef. Po to, aby inne kluby i potencjalni napastnicy, nie podbijali stawek. Jeśli jest inaczej, to nie ogarniam... Natomiast Kane jest po prostu mało realnym celem. Dla angielskich ekip będzie łakomym kąskiem, a oni - ManU, Chelsea - przelicytują nas. Sam Kane jest o krok od pobicia rekordy Shearera, ale do tego musi pozostać w Anglii.
Ile to kosztuje? Socios Barcy płacą niecało 200€ rocznie.
Edytowano : 2023-02-27 18:30:35
niecałe*
@Pavelak Też tak myślę, a na dodatek ten transfer mógłby przyczynić się do pozostanie Davisa.
Tu nie ma na co czekać, on w tych dwóch spotkaniach zawstydził naszych skrzydłowych i bocznych obrońców - oczywiście w kwestii wrzutek.
Obecne problemy Vlahovica wynikają z problemów Juve. Grają kiepsko to i napastnik, który żyje z podań, leży i kwiczy. U nas będzie miał dużo więcej sytuacji, a to pomoże mu się odbić. U nas nawet Czupo daje radę.
Są dwie opcje. Albo tym drugim transferem ma być odejście Pavarda... Albo po prostu ruszyliśmy po Vlahovica. O czym piszą włoskie media. Albo zimą, albo latem trafi do Bayernu.
Sam jestem marudą, wiele rzeczy w funkcjonowaniu Bayernu mi się nie podoba. Jednak marudzenie w kwestii sprowadzenia Cancelo, to wyższy poziom jazdy, nawet ja czują lekkie zażenowanie.
Kurw@ ludzie, jak można narzekać na taki transfer?