Przecież Czupong ma z 34 lata i nie jest nawet cieniem Lewandowsmiego. Litości każdy byle dobijak typu Fullkrug grałby tam lepiej od tego saga drewna nieheblowanego :)
Pewnie że jest. No ale mając zespół w takim stanie mentalnym jak z Tuchelem to jakie to było właściwie ryzyko? Co może być gorszego niż 18 punktów straty do jakiegoś Leverkuzena, w lidze w której większość zespołów ma kilka razy niższy budżet.
Czekamy z niecierpliwością. Opieranie się na Sankach, Grubych i innych Komankacb zlotołańcuchowych skończyło się nawet na krajowym podwórku 18 punktami straty, co przy kontraktach wymienionych jest zwyczajną kompromitacja, nawet biorąc pod uwagę, że raz na 20 lat nawet Leverkusen pierdnie.
Ale to chodzi o to, że od czasu wiekopomnego występu w dwumeczu z Realem z piłkarza o poziomie europejskiej trzeciej ligi stał się piłkarzem pierwszoligowym, bo się tak rozwinął? Czyli o co chodzi?
Nie może byc Perec numerem jeden albo Tobiasz??? Naprawdę to takie trudne? Bo Bubel wiadomo, że się popłakał xdd
Nie interesuję się aż tak jego rolą w PSG, ale czemu właściwie oni chcą go oddać, przecież to jeden z największych talentów europejskiej piłki. Jedyny argument to te 90 mln, może mają inne plany i gwiazdozbiór z przodu, który musi grać. No ale ja na ich miejscu bym go nie oddał.
Bo to jest tak, że jak wszyscy wiedzą że chcesz sprzedać i wszyscy wiedzą, że z de Ligta nie byli do końca zadowoleni i w Monachium i w Turynie a miał być nie wiadomo jak kosmiczny, jeśli dodasz do tego jego wywindowaną pensję, to rynek działa tak, że wcale nie musi być aż tak wielu chętnych.
A przerażające jest to, że to nasz najlepszy stoper. No ale przy 18 punktach straty inaczej być nie mogło xdd
Tylko on musi grać i to coraz więcej. Dotychczas jest ładnie wprowadzany do zespołu. Tyczy się to także, trzeba przyznać, Tuchela, bo w ostatnim sezonie miał znacznie więcej minut, a i lepsze liczby.
Oby tak się stało. Przychodził jako 17-latek i mam wrażenie, że to właśnie wtedy był najbardziej niebezpieczny jako joker. Dziś ma 28 lat i jak się rozwinął ze swoimi liczbami? Wiem, że kontuzje mogą się zdarzać przy tak ekstremalnych sprintach jakie robią skrzydłowi, nie przesądzam, że to na pewno podejście, ale to jest Bayern. Z pocałowaniem w rękę trzeba zrobić wszystko by biegał tam Simons, Williams, jeśli to w ogóle realne albo inne Doue. Ale nie Coman który nigdy liczbowo nie dorósł by być skrzydłowym Bayernu mimo ponad 10 lat tutaj chyba... No to czas najwyższy, zwłaszcza z takim kontraktem.
Pytanie jest proste. Na jakim obecnie poziomie jest Coman ze swoimi liczbami i liczba rozegranych meczów w sezonie.
Odpowiedź jest prosta. Sprzedać za wszelką cenę. Arabia Saudyjska to jedna z nielicznych okazji. Turcy też na brak kasy nie narzekają, a lubią zapłacić, bo mają z czego. Módlmy się, by zejść z jego kontraktu i dostać jakąś kasę jeszcze na następcę.
Może ... Jednak spójrzmy na fakty. Jeśli Bayern ma być na szczycie, to czy liczby dostarczane przez skrzydłowych, na czele z Comanem, są satysfakcjonujące? Rozumiem, słabszy sezon może się przytrafić, ale spójrzmy na ileś ostatnich lat.
Nigdy tak naprawdę nie spełnił pokładanych nadziei, więc teraz ma 28 lat. Co może zrobić najlepszego Bayern, skoro gość pobiera jeszcze lukratywny kontrakt? Odpowiedź nasuwa się sama.
Dużo w tym racji niestety. Na pewno może jeszcze coś dać Bayernowi, jednak trochę osłabiło mnie to, co z nim robił Vinicius w Madrycie. To że oklapł i było finito, bez odwrotu. Jeśli tak spuchł w takim meczu, to znaczy że coś było nie tak z długofalowym podejściem.
Jeśli on chce wykorzystać koniec kontraktu do jakichś negocjacji o lepszą kasę, to po prostu bym go sprzedał. Czas na zmianę warty. Na prawej Stanik.
Środek pomocy. Jest Palhinha, Laimer, który może się rozwijać dalej i ma chęci. Oraz oczywiście Pavlović i od biedy Goretzka jeśli nie uda się go sprzedać a wiele na to wskazuje.
Więc może rzeczywiście niech sobie jeszcze zagra w Realu czy City bo według mnie, o czym świadczy jego zjazd w ostatnich latach, stały zjazd dodajmy, nie ma już aż takiej motywacji do gry w Bayernie. W końcu spędził tu większość kariery i miał mnóstwo sukcesów.
Skoro chcą na siłę, to niech go biorą już... Jednak jeśli Upa się nie sprawdził, Kim to porazka, że Ligt za drogi plus kontuzje, to co dopiero Ito czy Tah. No zobaczymy.
Super dla niego, super dla Bayernu, bo jest kasa. Zirkzee to raczej nie jest talent pierwszej wody. Więc niech pogra w wielkim klubie, a nuż się wybije ;)
A daj pan spokój. Głupi moment i tyle. To będzie wielki trener, Niemcy też obok Hiszpanii byli najlepsi na Euro. A my przypomnę, jak nas Julek ustawił to nawet z Czupongiem wygraliśmy z PSG 3:0 w dwumeczu. Bez straty gola
Może i graliśmy słabiej ale porównajcie to sobie do sezonu Tuchela... I jest coś jeszcze. On jest pozytywny, jak Klopp. A Tuchel to czuć że nie lubi ludzi
Na PO... to co z nim robił Vini, no nie zapomnę. Nie da się zapomnieć, że lider zespołu w pewnym momencie stracił siły i było finito. Vini wjeżdżał jak chciał, jak w maslo. I to było czekanie na nieuniknione juz. A to jeden z liderów przecież... no to chyba znak, że trzeba zmienić liderów. W srodku pomocy to samo, bez formy od latz bez chęci.
Kimmich zawsze super wytrzymałość, bazował przecież na wydolności, jak się skończyła, to i skończył się Kimmich.
Niech idzie do tego City czy Realu, mam wrażenie, że w Bayernie to jednak najlepsze zdecydowanie było
Ale... Czas najwyższy. Smutno się patrzyło, gdy już nie dojeżdżaliśmy w Madrycie, leżeliśmy i byliśmy liczeni, a tu wchodzą jeszcze Tomek z Czupongiem... Na dogrywkę, tak na dogrywkę.
Tak samo jak wszedł z Hiszpanią i sadził te swoje kroki, dwa razy wolniej od rywali. No jestem za tym, żeby pomniki jednak nie grały, tylko obiektywnie najlepsi.
Ktoś doświadczony musi na skrzydle zostać. Nie można liczyć tylko na Olise, itepe, nawet jak jeszcze kogoś kupimy, rewolucję trzeba robić z głową, niezależnie od tego, jak mamy dość trójki Sane-Gnabry-Coman.
Pytanie czy będzie to Sane (mimo wszystko znacznie lepsze liczby) czy Gnabry (bo nad Comanem to nawet się nie zastanawiam), który jednak sprawia wrażenie bardziej oddanego drużynie, no ale formy jego to nie widzieliśmy już parę lat... Na skrzydle jednak szybkość, dynamika jest kluczowa. A to Sane ma, Gnabry? Od dawna nie.
Wszystkich trzech: Sane-Gnabry-Coman łączy jedna rzecz. Potrafili wydoić Bayern na horrendalną kasę w stosunku do tego, co realnie dają drużynie. Stąd nie dziwię się, że klub chętnie pozbyłby się całej trójki.
Pewnie ostatni sezon w Bayernie. Bo jak nie Real, to chętni i tak się znajdą. A kolesiowi widać, że o kasę chodzi po prostu, żadnego wielkiego sentymentu dla Bayernu nie ma. Takie czasy.
Ależ ten czas leci. Jeszcze niedawno był nadzieją na skrzydle, a teraz. Wrażenie, że najlepsze lata za nim, że szczyt był w 2020 i pytanie, czy kiedykolwiek jeszcze będzie grał na poziomie oczekiwanym przez Bayern.
Wydaje mi się, że podstawą do gry w kadrze Francji jest gra w klubie. A niestety na razie Tel gra głównie ogony. Jeśli Kompany sprawdzi się jako trener, a Tel mimo to się u niego nie wybije, to będzie znak, że to raczej on nie jest aż takim diamentem, a nie na przykład, że to wina Tuchela.
Choć mimo wszystko trzeba przyznać, że tych minut z sezonu na sezon ma coraz więcej. I oby tak dalej. Niech będzie stopniowo wprowadzany do gry, ale no skoro ma być tym megagrajkiem to czas najwyższy na coraz większy wymiar czasu gry i coraz lepsze liczby.
Bardzo proste. Nikt nie chce tworzyć kominów płacowych w zespole, tylko dlatego że jakiś wypalony grajek z najlepszymi latami za sobą przychodzi akurat z Bayernu.
@Pavelak można było też wyciągnąć go później, nie ze Stuttgartu. Jak przychodził za free do Realu, to podobno za dużo chciał. No okej, mamy efekty takiej polityki na wielu pozycjach. Real zapłacił, my żałowalismy za free. Oni nie wiadomo jakich kokosów nie płacą w porównaniu z Bayernem, a jednak wielu piłkarzy po prostu zyskują naszym kosztem.
Potem mamy efekty takie jak półfinał i brak naszej jakości, to możemy sobie co najwyżej zamydlać oczy i pogadać jak to nas Marciniak pokrzywdził.
Tyle nam pozostaje. Jak Dortmund, który zawsze czy prawie z nami przegrywa i może sobie pokrzyczeć, jak to go krzywdzą sędziowie.
Pamiętajcie tylko o jednym, ze skrzydłowych ma chyba zdecydowanie najlepsze liczby. Tyle że jego gra czasem woła o pomstę do nieba. No i to podejście gwiazdorskie, mowa ciała. To niesamowicie przeszkadza w jego odbiorze jako członka drużyny, która ma działać jak organizm.
Ale spójrzmy prawdzie w oczy. Już jak trzy lata temu czy nawet cztery przychodził z City, to było wiadomo o pewnych jego cechach, których moim zdaniem nie zmienił. Wszyscy zachodzili w głowę - no jak Pep mógł go puścić za 50 mln, taki grajek, takie akcje, jak na FIFie?
Dziś już wiecie? Ja wiem. Nie spełnił nadziei a będzie tylko gorzej, bo wydolność będzie spadać, jak to u skrzydłowych.
I to jest jakiś argument. Dodajmy kontuzje. Dodajmy wysoką pensję. Nie wiem, czy de facto, globalnie, będzie lepszy Tah, no ale matematycznie taka kalkulacja może się trzymać kupy.
Chodzi także o pewne odświeżenie składu, spojrzenia, nowe schematy.
Inna sprawa, że w ... wk... mnie to, że taki Ruediger bije na głowę wszystkich naszych stoperów, a był do wyjęcia. Najlepsi środkowi pomocnicy młodego pokolenia jak Bellingham, Tchouameni, Camavinga oczywiście kopią w Realu, a my się onanizujemy 29-letnią Palhinhą. Dobra, może wypali, może i tak będzie wzmocnieniem, no ale jednak słabo to wygląda.
Brawo za ten ruch. Skoro gramy w europejskiej drugiej lidze i nie możemy kupować Bellinghamów etc, bo z założenia odpuszczamy, kupmy choć 29-letnią Paulinę. To i tak lepsze niż Goretzka bez jakiejkolwiek konkurencji.
No jeszcze z rok, ale najbardziej przykre, że żadnych widoków na następcę. Dokładnie takie myślenie jak z Robbery. Czyli musimy, po prostu musimy, nie wytrzymamy, obudzić się z ręką w nocniku. Brawo brawo brawissimo
Jak on coś jeszcze hamletyzuje czy przedłużyć kontrakt to za przeproszeniem niech... Sprzedać i zapomnieć.
Możliwości wielkie ale co on jest primadonna jakaś? To jest lider? Co on dał Bayernowi w ogóle? Jak sprzątać stajnię Augiasza to całkowicie i dać zespołowi nową energię.
Niech przyjdzie ten cały Simons, jeśli to możliwe, za kasę z Sane i drugiego artysty Comana.
I jeśli w ogóle jest możliwość, to powalczmy o tych hiszpańskich skrzydłowych, choć, hmm wierzyć się nie chce, że przyjdą akurat do nas. Taka smutna prawda.
Zobaczymy, jak na tym wyjdziemy. Nie rozumiem tego, że najpierw kogoś bierzemy jako nadzieję na całe lata, potem właściwie lekką ręką się go pozbywamy. No ale może jest w tym jakaś myśl. Może chodzi o graczy sprawdzonych w BL, którzy nie będą mieli problemów z aklimatyzacją akurat na tej pozycji.
Tak, bo tak działa rynek. Bo to my chcemy kupić Palhinhę, i my chcemy sprzedać de Ligta z wysoką pensją. Tak, są kluby, które go chcą, ale bez przesady. W pewnym sensie nie sprawdził się już i w Juve i u nas, na pewno do kupców docierają jakieś tam doniesienia, co jest z nim nie tak. Jak chcesz sprzedać, cena idzie w dół, jak chcesz kupić, wówczas sprzedający winduje cenę.
No szkoda, ale z czegoś trzeba pokryć te Ity i Tahy. Ktoś se tak wymyślił, co zrobić. Widać były jakieś powody poza tym, co myślimy, czyli że sprzedajemy najlepszego stopera. Może to przyniesie jakieś efekty.
W Italii ma dobrą renomę, może u nas jeszcze by odpalił, choć jeśli będzie taka okazja - nie wahałbym się i natychmiast sprzedał. Prędzej niż De Ligta.
Szkoda, że do nas nie wrócił. Ja nigdy go jakoś strasznie nie ceniłem, dopóki tu był. Po czasie jednak zrozumiałem, że dobrych środkowych pomocników - a taki był Thiago - jest jednak jak na lekarstwo, a forma takich piłkarzy jak Goretzka i Kimmich - rewelacyjna w sezonie trypleu - nigdy nie jest dana raz na zawsze.
Myślę, że to dobry ruch. Nowy trener, świeże spojrzenie. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Dla mnie największym błędem było pochopne pozbycie się Juliana, który w kadrze pokazał, że potrafi podnieść jakość zespołu.
Konkretne wzmocnienie. Jeśli coś ma pozytywnie wstrząsnąć Bayernem, to pozbycie się tych coraz słabszych i starszych skrzydłowych z niebotycznymi kontraktami, tak zwanych sytych kotów. I ten młodziak, który tu przychodzi, to na pewno pozytywny ruch. Oby więcej takich, Palhinha w środku pola to też dobry ruch. Pora przyprowadzić Simmonsa.
Co do obrony, nie musi być to pozbawione sensu. Jeśli wyliczyli, ile de Ligt pauzował, może uznali że środek defensywy też trzeba zbudować od zera. Oby mieli rację.
Szkoda gościa, myślałem, że jeszcze dostanie szansę. Ale może po prostu za słaby. Inna sprawa, że kasa niezła, ale nie zapominajmy, że to młody napastnik z jakimś doświadczeniem jednak w europejskich ligach. Teraz takie 20 mln euro nie robi wielkiego wrażenia, bo ceny powariowały.
@tapczan plucie to mocne słowo jak na tapczana "nie zesraj się" die roten fana.
Proszę więc o 5-10 przykładów PLUCIA.
Czyli nie uzasadnionej krytyki, ale właśnie plucia.
Tomuś spokojnie, nie ma co się denerwować. Po prostu byliście słabsi. Tylko tyle i aż tyle. Porażkę należy przyjąć z godnością.
Śmieszne jest przewalenie tytułu o 16 punktów czy Pokalu z 3. ligą i potem rozdzieranie szat, że RAZ JEDEN RAZ zmobilizowaliście się przecież na Real, no ale.... o jaka zdziwka, coś nie pykło, że kondycyjnie już Was nie było, choć to Real gra co trzy dni, a wy gracie sparingi, które wszystkie poważniejsze przegrywacie... No co za szok po prostu, że nie było kondycji i mentalności zwycięzców. Co za szok. Trzeba wyzłośliwić się na Realu, który znów - i tu zero zdziwienia - okazał się jednak - w szczegółach ale jednak lepszy.
@tapczan gdzie pluję na Bayern? Bo smialem napisać, zgodnie z prawdą, że odpadliśmy zasłużenie, a ewentualny błąd Marciniaka, choć dla mnie to szukanie dziury w całym i bicie piany, nie miał ŻADNEGO ZNACZENIA w kwestii wyniku tego dwumeczu?
Bląd bramkarza w takim momencie, objeżdżanie Kimmicha na skrzydle, te skurcze że leżeli jak reprezentacja Polski.... gorsza piłkarska kultura gry, to wszystko była narastająca presja Realu, który po prostu w końcu wepchnął naszą drużynę do bramki. A jak już wepchnął no to co mogło być???
Mogło być tylko tak, jak dzieje się z rozpaczliwie broniącą się drużyną, która w końcu traci bramkę i Częstochowa wtedy pada.
Idż już gościu na emeryturę. Nigdy nie byleś wybitny, ale jeszcze w 2020 to miałeś przynajmniej szybkość i kondycję. Teraz już nic nie zostało. Zostało Paris Fashion Week i duża kasa z kontraktu.
i to widać. Naciąganie mięśni w 20. minucie to nie jest tylko przypadkowa kontuzja. Tylko jest to odbicie całościowego podejścia do wykonywania zawodu piłkarza, odżywiania się, zdrowego stylu życia, itd.
On akurat zagrał dobrze. No ale Bayern z taką kadrą, rezerwowymi, z takim przygotowaniem fizycznym - Kimmich, Gnabry po prostu nie dorósł do gry na takim poziomie.
Zwróćcie uwagę, ze Bayern grał sparingi od paru tygodni. Mógł wszystko: zrobić kondycję, przećwiczyć taktykę, warianty.
Dlaczego do k.. nędzy Real zajechał nas kondycyjnie??? No dlaczego? Czy to też wina spisku Realu Marciniaka i nie wiem kogo .... i cyklistów XDDDDDD
@Sopariev a kto powiedział, że jestem kibicem Realu? Po prostu warto czasem dostrzec istotę rzeczy. Kibicowanie jest piękną rzeczą, no ale nie dajmy się zwariować.
Ciekawi mnie tylko, czy mityczne "2:2", gdy Real już stanął łącznie z bramkarzem :)) wejdzie na stałe do martyrologii Bayernu wraz z nazwiskiem tego be be be Marciniaka. Jak myślicie? Czy w niepamięć pójdzie to, że sportowo to byliśmy zdezelowanym samochodem w tym meczu? Że nie dojechaliśmy do finału po prostu? Czy to przejdzie do 10 mitycznych przekrętów, jakie wprowadziły Real do finału LM dzięki sędziom xddd?
Pewnie czas Kimmicha dobiega końca powoli. Przypuszczam, że też chciałby nowego wyzwania. Ale wcale nie jestem pewien czy City lub Real chciałyby takiego grajka koło 30-tki nawet za darmo.
Jednak po tym co pokazał, co pokazuje w ostatnich sezonach, a to jest już ostry zjazd, można przypuszczać, że Bayern też nie będzie skory do płacenia po raz kolejny wysokiego kontraktu.
Tylko że Kimmich może też polecieć zwyczajnie z racji na koszty. W myśl zasady przewietrzenia szatni i dania szansy młodym ambitnym. Kogoś jednak kupić trzeba
A Stanik ma wracać i weźmy go razem z Frimpongiem. Choć tu wcale nie jestem pewien czy on wybierze Bayern hahaha nawet kosztem Leverkusen
Tu akurat się nie zgadzam. Tak, Kimmich przydał dramatyzmu do upadku, to na pewno. Natomiast był chamsko popchnięty. To była frustracja Realu w tamtym momencie.
@misza wyobraź sobie, że mnóstwo takich widziałem, by przywołać tylko Chelsea w finale da hoam u nas. No ale jak masz farta, to musisz umieć mu pomóc. REAL BY UMIAŁ, TEGO JESTEM PEWIEN. Musisz mieć mental. A nie być rozwalonym jak stara kanapa po takim sezonie, dojechać do końca meczu na ostatnich nogach, te wszystkie skurcze, ta "kondycja" Kimmicha na koniec, przecież chyba zdajesz sobie sprawę jak by wyglądała ewentualna dogrywka. Z jokerami typu Tomek. Czupo i Kim...
Co ja mowię w ogóle? Jaka dogrywka? Przecież gola na 2:2 by nie było, gdyby Marciniak to puścił, bo w momencie jego gwizdka obrońcy i bramkarz Realu przestał grać!!! I to jest naprawdę bekowe z waszej strony.
Przecież to Bayern MÓGŁ I NASTAWIŁ SIĘ TYLKO NA DWUMECZ Z REALEM, bo koncertowo olał własną ligę i od paru tygodni gra sparingi, w pokalu już nie musi, mógł przećwiczyć wszystko, mógł zrobić kondycję, przećwiczyć warianty taktyczne tylko na dwumecz, a to Real zniszczył nas na koniec kondycyjnie, po prostu wepchnął nas do bramki dwukrotnie. Żaden błąd Neuera, presja i wykończenie kondycyjne naszych jak Kimmicha ale nie tylko. To była właśnie ta różnica, żaden tam Marciniak czy błędy Tuchela.
@karolina96 Pewnie, że tak. Byłoby super. No ale jak masz takiego farta, trzeba umieć mu pomóc. Real by umiał w podobnej sytuacji. Dlaczego? Bo jest lepszą drużyną. Po prostu.
Nasz mental był jaki był po takim przegraniu ligi, bo odpadnięciu z Pokalu z 3. ligą i to właśnie w takich szczegółach musiało wyjść. Tyle. Pisałem o tym wiele razy po pierwszym meczu.
@karolina96 to że ktoś miał o wiele więcej sytuacji strzeleckich np, że prowadził grę, że wepchnął nas do bramki na sam koniec, a my już nie mieliśmy siły na koniec właśnie. Nie, to nie głupi błąd Neuera tylko. To presja coraz większa, to ogrywanie Kimmicha (jak chcieli, lidera!) na boku jak dzieciaka, itd.
To było przeciez do przewidzenia, że przegramy o włos. Że sędzia, że Tuchel, że niefart, olaboga jak nas pokrzywdzono, bo mecz w Monachium był na styku, no ale oni są lepsi i tyle. W końcówce nas już rozjechali a Kimmich nie istniał kondycyjnie. A to jest lider.
Kurde bele Mula podniecił się, że Marciniak czegoś tam nie widział i że już musiał doświadczyć dwóch goli Ronaldo wcześniej, no ale wtedy VAR-u nie było. A ja zapytam Tomka, jak wczoraj zagraliście i kto był lepszy?
@misza nie denerwuj się tak. Wiem, co piszę. Napisałem prawdę. Od początku wiedziałem, jak to się skończy. Cały czas o tym pisałem od pierwszego meczu.
Simonsa niepotrzebne? To kto ma grać na skrzydłach? Gruby czy Coman? Nie chciałbyś przeczyścić trochę kibla, stajni Augiasza? Xdd
Wybitna linia obrony xdd
Przecież Czupong ma z 34 lata i nie jest nawet cieniem Lewandowsmiego. Litości każdy byle dobijak typu Fullkrug grałby tam lepiej od tego saga drewna nieheblowanego :)
Pewnie że jest. No ale mając zespół w takim stanie mentalnym jak z Tuchelem to jakie to było właściwie ryzyko? Co może być gorszego niż 18 punktów straty do jakiegoś Leverkuzena, w lidze w której większość zespołów ma kilka razy niższy budżet.
Czekamy z niecierpliwością. Opieranie się na Sankach, Grubych i innych Komankacb zlotołańcuchowych skończyło się nawet na krajowym podwórku 18 punktami straty, co przy kontraktach wymienionych jest zwyczajną kompromitacja, nawet biorąc pod uwagę, że raz na 20 lat nawet Leverkusen pierdnie.
Oby okazał się cennym wzmocnieniem, choć nie tak oczywistym.
No niech zostanie jeśli musi :)
Ale to chodzi o to, że od czasu wiekopomnego występu w dwumeczu z Realem z piłkarza o poziomie europejskiej trzeciej ligi stał się piłkarzem pierwszoligowym, bo się tak rozwinął? Czyli o co chodzi?
Nie może byc Perec numerem jeden albo Tobiasz??? Naprawdę to takie trudne? Bo Bubel wiadomo, że się popłakał xdd
Nie interesuję się aż tak jego rolą w PSG, ale czemu właściwie oni chcą go oddać, przecież to jeden z największych talentów europejskiej piłki. Jedyny argument to te 90 mln, może mają inne plany i gwiazdozbiór z przodu, który musi grać. No ale ja na ich miejscu bym go nie oddał.
Bo to jest tak, że jak wszyscy wiedzą że chcesz sprzedać i wszyscy wiedzą, że z de Ligta nie byli do końca zadowoleni i w Monachium i w Turynie a miał być nie wiadomo jak kosmiczny, jeśli dodasz do tego jego wywindowaną pensję, to rynek działa tak, że wcale nie musi być aż tak wielu chętnych.
A przerażające jest to, że to nasz najlepszy stoper. No ale przy 18 punktach straty inaczej być nie mogło xdd
Ładne słowa Juliana. Piękna kariera, ale nic nie trwa wiecznie.
Tylko on musi grać i to coraz więcej. Dotychczas jest ładnie wprowadzany do zespołu. Tyczy się to także, trzeba przyznać, Tuchela, bo w ostatnim sezonie miał znacznie więcej minut, a i lepsze liczby.
Oby tak się stało. Przychodził jako 17-latek i mam wrażenie, że to właśnie wtedy był najbardziej niebezpieczny jako joker. Dziś ma 28 lat i jak się rozwinął ze swoimi liczbami? Wiem, że kontuzje mogą się zdarzać przy tak ekstremalnych sprintach jakie robią skrzydłowi, nie przesądzam, że to na pewno podejście, ale to jest Bayern. Z pocałowaniem w rękę trzeba zrobić wszystko by biegał tam Simons, Williams, jeśli to w ogóle realne albo inne Doue. Ale nie Coman który nigdy liczbowo nie dorósł by być skrzydłowym Bayernu mimo ponad 10 lat tutaj chyba... No to czas najwyższy, zwłaszcza z takim kontraktem.
Pytanie jest proste. Na jakim obecnie poziomie jest Coman ze swoimi liczbami i liczba rozegranych meczów w sezonie.
Odpowiedź jest prosta. Sprzedać za wszelką cenę. Arabia Saudyjska to jedna z nielicznych okazji. Turcy też na brak kasy nie narzekają, a lubią zapłacić, bo mają z czego. Módlmy się, by zejść z jego kontraktu i dostać jakąś kasę jeszcze na następcę.
Może ... Jednak spójrzmy na fakty. Jeśli Bayern ma być na szczycie, to czy liczby dostarczane przez skrzydłowych, na czele z Comanem, są satysfakcjonujące? Rozumiem, słabszy sezon może się przytrafić, ale spójrzmy na ileś ostatnich lat.
Nigdy tak naprawdę nie spełnił pokładanych nadziei, więc teraz ma 28 lat. Co może zrobić najlepszego Bayern, skoro gość pobiera jeszcze lukratywny kontrakt? Odpowiedź nasuwa się sama.
Muszą sprzedać de Ligta, żeby ściągnąć Taha.
Dawać jego i Simonsa.
Dużo w tym racji niestety. Na pewno może jeszcze coś dać Bayernowi, jednak trochę osłabiło mnie to, co z nim robił Vinicius w Madrycie. To że oklapł i było finito, bez odwrotu. Jeśli tak spuchł w takim meczu, to znaczy że coś było nie tak z długofalowym podejściem.
Jeśli on chce wykorzystać koniec kontraktu do jakichś negocjacji o lepszą kasę, to po prostu bym go sprzedał. Czas na zmianę warty. Na prawej Stanik.
Środek pomocy. Jest Palhinha, Laimer, który może się rozwijać dalej i ma chęci. Oraz oczywiście Pavlović i od biedy Goretzka jeśli nie uda się go sprzedać a wiele na to wskazuje.
Więc może rzeczywiście niech sobie jeszcze zagra w Realu czy City bo według mnie, o czym świadczy jego zjazd w ostatnich latach, stały zjazd dodajmy, nie ma już aż takiej motywacji do gry w Bayernie. W końcu spędził tu większość kariery i miał mnóstwo sukcesów.
No trudno ale należało się Hiszpanom
Oby dał radę i kiedyś był filarem Bayernu.
Będzie go brakować, ale od dawna się na to zanosiło.
Byliście słabsi, więc przegraliście. Finał to było i tak za dużo w waszym wydaniu
Teraz albo nigdy w jego przypadku
Ja po prostu wierzę w nową odsłonę Bayernu, że gorzej być nie może niż w zeszłym sezonie.
Oby
Dobrze że jest alternatywa w środku
Skoro chcą na siłę, to niech go biorą już... Jednak jeśli Upa się nie sprawdził, Kim to porazka, że Ligt za drogi plus kontuzje, to co dopiero Ito czy Tah. No zobaczymy.
Zakup obowiązkowy.
Super dla niego, super dla Bayernu, bo jest kasa. Zirkzee to raczej nie jest talent pierwszej wody. Więc niech pogra w wielkim klubie, a nuż się wybije ;)
@Alistair za dużo. Jeden wystarczy z takim kontraktem. Tyle że kogoś trzeba kupić.
Gwarantuję ci że jeśli taka kasa za misiowego się pojawi na stole, to nie będzie nawet chwili zawahania z naszej strony. I dobrze.
Wygraj dziś :)
A daj pan spokój. Głupi moment i tyle. To będzie wielki trener, Niemcy też obok Hiszpanii byli najlepsi na Euro. A my przypomnę, jak nas Julek ustawił to nawet z Czupongiem wygraliśmy z PSG 3:0 w dwumeczu. Bez straty gola
Może i graliśmy słabiej ale porównajcie to sobie do sezonu Tuchela... I jest coś jeszcze. On jest pozytywny, jak Klopp. A Tuchel to czuć że nie lubi ludzi
Ktoś musi zostać i pytanie czy Gnabry czy Dane.
Na PO... to co z nim robił Vini, no nie zapomnę. Nie da się zapomnieć, że lider zespołu w pewnym momencie stracił siły i było finito. Vini wjeżdżał jak chciał, jak w maslo. I to było czekanie na nieuniknione juz. A to jeden z liderów przecież... no to chyba znak, że trzeba zmienić liderów. W srodku pomocy to samo, bez formy od latz bez chęci.
Kimmich zawsze super wytrzymałość, bazował przecież na wydolności, jak się skończyła, to i skończył się Kimmich.
Niech idzie do tego City czy Realu, mam wrażenie, że w Bayernie to jednak najlepsze zdecydowanie było
Smutny to dzień, bo coś się kończy. Koniec epoki.
Ale... Czas najwyższy. Smutno się patrzyło, gdy już nie dojeżdżaliśmy w Madrycie, leżeliśmy i byliśmy liczeni, a tu wchodzą jeszcze Tomek z Czupongiem... Na dogrywkę, tak na dogrywkę.
Tak samo jak wszedł z Hiszpanią i sadził te swoje kroki, dwa razy wolniej od rywali. No jestem za tym, żeby pomniki jednak nie grały, tylko obiektywnie najlepsi.
Jestem za, trzeba próbować takich ruchów.
Ktoś doświadczony musi na skrzydle zostać. Nie można liczyć tylko na Olise, itepe, nawet jak jeszcze kogoś kupimy, rewolucję trzeba robić z głową, niezależnie od tego, jak mamy dość trójki Sane-Gnabry-Coman.
Pytanie czy będzie to Sane (mimo wszystko znacznie lepsze liczby) czy Gnabry (bo nad Comanem to nawet się nie zastanawiam), który jednak sprawia wrażenie bardziej oddanego drużynie, no ale formy jego to nie widzieliśmy już parę lat... Na skrzydle jednak szybkość, dynamika jest kluczowa. A to Sane ma, Gnabry? Od dawna nie.
Wszystkich trzech: Sane-Gnabry-Coman łączy jedna rzecz. Potrafili wydoić Bayern na horrendalną kasę w stosunku do tego, co realnie dają drużynie. Stąd nie dziwię się, że klub chętnie pozbyłby się całej trójki.
Pewnie ostatni sezon w Bayernie. Bo jak nie Real, to chętni i tak się znajdą. A kolesiowi widać, że o kasę chodzi po prostu, żadnego wielkiego sentymentu dla Bayernu nie ma. Takie czasy.
Ależ ten czas leci. Jeszcze niedawno był nadzieją na skrzydle, a teraz. Wrażenie, że najlepsze lata za nim, że szczyt był w 2020 i pytanie, czy kiedykolwiek jeszcze będzie grał na poziomie oczekiwanym przez Bayern.
Wydaje mi się, że podstawą do gry w kadrze Francji jest gra w klubie. A niestety na razie Tel gra głównie ogony. Jeśli Kompany sprawdzi się jako trener, a Tel mimo to się u niego nie wybije, to będzie znak, że to raczej on nie jest aż takim diamentem, a nie na przykład, że to wina Tuchela.
Choć mimo wszystko trzeba przyznać, że tych minut z sezonu na sezon ma coraz więcej. I oby tak dalej. Niech będzie stopniowo wprowadzany do gry, ale no skoro ma być tym megagrajkiem to czas najwyższy na coraz większy wymiar czasu gry i coraz lepsze liczby.
To akurat bardzo dobry ruch.
Bardzo proste. Nikt nie chce tworzyć kominów płacowych w zespole, tylko dlatego że jakiś wypalony grajek z najlepszymi latami za sobą przychodzi akurat z Bayernu.
@Pavelak można było też wyciągnąć go później, nie ze Stuttgartu. Jak przychodził za free do Realu, to podobno za dużo chciał. No okej, mamy efekty takiej polityki na wielu pozycjach. Real zapłacił, my żałowalismy za free. Oni nie wiadomo jakich kokosów nie płacą w porównaniu z Bayernem, a jednak wielu piłkarzy po prostu zyskują naszym kosztem.
Potem mamy efekty takie jak półfinał i brak naszej jakości, to możemy sobie co najwyżej zamydlać oczy i pogadać jak to nas Marciniak pokrzywdził.
Tyle nam pozostaje. Jak Dortmund, który zawsze czy prawie z nami przegrywa i może sobie pokrzyczeć, jak to go krzywdzą sędziowie.
Pamiętajcie tylko o jednym, ze skrzydłowych ma chyba zdecydowanie najlepsze liczby. Tyle że jego gra czasem woła o pomstę do nieba. No i to podejście gwiazdorskie, mowa ciała. To niesamowicie przeszkadza w jego odbiorze jako członka drużyny, która ma działać jak organizm.
Ale spójrzmy prawdzie w oczy. Już jak trzy lata temu czy nawet cztery przychodził z City, to było wiadomo o pewnych jego cechach, których moim zdaniem nie zmienił. Wszyscy zachodzili w głowę - no jak Pep mógł go puścić za 50 mln, taki grajek, takie akcje, jak na FIFie?
Dziś już wiecie? Ja wiem. Nie spełnił nadziei a będzie tylko gorzej, bo wydolność będzie spadać, jak to u skrzydłowych.
Oby rozwijał się harmonijnie.
I to jest jakiś argument. Dodajmy kontuzje. Dodajmy wysoką pensję. Nie wiem, czy de facto, globalnie, będzie lepszy Tah, no ale matematycznie taka kalkulacja może się trzymać kupy.
Chodzi także o pewne odświeżenie składu, spojrzenia, nowe schematy.
Inna sprawa, że w ... wk... mnie to, że taki Ruediger bije na głowę wszystkich naszych stoperów, a był do wyjęcia. Najlepsi środkowi pomocnicy młodego pokolenia jak Bellingham, Tchouameni, Camavinga oczywiście kopią w Realu, a my się onanizujemy 29-letnią Palhinhą. Dobra, może wypali, może i tak będzie wzmocnieniem, no ale jednak słabo to wygląda.
Jeżeli po prostu nie jest słaby, to powinien dostać szansę .
Czas najwyższy. Zapisał swoją historię w Lizbonie ale liczb to on nie ma żadnych od lat praktycznie.
No ktoś musi zostać. Cała trójka to jasne że nie zostanie. Skoro przychodzi Ito i pewnie Tah.
No czas najwyższy. Niech grają najlepsi, a nie pomniki. Z całym szacunkiem dla Tomka.
Dać mu ostatnią szansę choć to przepłacony gruby leń.
Paulina jest nasza i nikt nam niej nie odbierze.
Brawo za ten ruch. Skoro gramy w europejskiej drugiej lidze i nie możemy kupować Bellinghamów etc, bo z założenia odpuszczamy, kupmy choć 29-letnią Paulinę. To i tak lepsze niż Goretzka bez jakiejkolwiek konkurencji.
Ale po co rozmowy jak on jest na sprzedaż? Nie rozumiem logiki.
No jeszcze z rok, ale najbardziej przykre, że żadnych widoków na następcę. Dokładnie takie myślenie jak z Robbery. Czyli musimy, po prostu musimy, nie wytrzymamy, obudzić się z ręką w nocniku. Brawo brawo brawissimo
Akurat jego numer mnie najmniej interesuje. Niech zajmują się tym panie parające się ezoteryką, to temat dla nich bardziej.
Cóż, widać klamka zapadła. No to brać tego Taha. Widać maja w tym jakąś myśl. Chodzi moze o graczy ogranych w BL i odzyskanie tytulu.
Jak on coś jeszcze hamletyzuje czy przedłużyć kontrakt to za przeproszeniem niech... Sprzedać i zapomnieć.
Możliwości wielkie ale co on jest primadonna jakaś? To jest lider? Co on dał Bayernowi w ogóle? Jak sprzątać stajnię Augiasza to całkowicie i dać zespołowi nową energię.
Niech przyjdzie ten cały Simons, jeśli to możliwe, za kasę z Sane i drugiego artysty Comana.
I jeśli w ogóle jest możliwość, to powalczmy o tych hiszpańskich skrzydłowych, choć, hmm wierzyć się nie chce, że przyjdą akurat do nas. Taka smutna prawda.
No i elegancko. Ale to dopiero początek transferów mam nadzieję.
Oby to coś pomogło środkowi pola. Ciekawe czy sprzedadzą Goretzkę
Zobaczymy, jak na tym wyjdziemy. Nie rozumiem tego, że najpierw kogoś bierzemy jako nadzieję na całe lata, potem właściwie lekką ręką się go pozbywamy. No ale może jest w tym jakaś myśl. Może chodzi o graczy sprawdzonych w BL, którzy nie będą mieli problemów z aklimatyzacją akurat na tej pozycji.
Choć i tak trudno zrozumieć sens tego posunięcia.
Zobaczymy, może będzie miał czystą kartę u trenera.
Tak, bo tak działa rynek. Bo to my chcemy kupić Palhinhę, i my chcemy sprzedać de Ligta z wysoką pensją. Tak, są kluby, które go chcą, ale bez przesady. W pewnym sensie nie sprawdził się już i w Juve i u nas, na pewno do kupców docierają jakieś tam doniesienia, co jest z nim nie tak. Jak chcesz sprzedać, cena idzie w dół, jak chcesz kupić, wówczas sprzedający winduje cenę.
Cóż, wiele głupich decyzji podjęto w ostatnich latach ale wierzę, że klub wie, co robi, sprzedając go.
No szkoda, ale z czegoś trzeba pokryć te Ity i Tahy. Ktoś se tak wymyślił, co zrobić. Widać były jakieś powody poza tym, co myślimy, czyli że sprzedajemy najlepszego stopera. Może to przyniesie jakieś efekty.
Ale nudne to Euro. No ale gratulacje dla Kane'a.
Zdrowia. Mimo wszystko to jedyny skrzydłowy z tego pokolenia, w którego jeszcze jako tako wierzę, choć Euro bardzo słabe.
W Italii ma dobrą renomę, może u nas jeszcze by odpalił, choć jeśli będzie taka okazja - nie wahałbym się i natychmiast sprzedał. Prędzej niż De Ligta.
Szkoda, że do nas nie wrócił. Ja nigdy go jakoś strasznie nie ceniłem, dopóki tu był. Po czasie jednak zrozumiałem, że dobrych środkowych pomocników - a taki był Thiago - jest jednak jak na lekarstwo, a forma takich piłkarzy jak Goretzka i Kimmich - rewelacyjna w sezonie trypleu - nigdy nie jest dana raz na zawsze.
Myślę, że to dobry ruch. Nowy trener, świeże spojrzenie. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Dla mnie największym błędem było pochopne pozbycie się Juliana, który w kadrze pokazał, że potrafi podnieść jakość zespołu.
Konkretne wzmocnienie. Jeśli coś ma pozytywnie wstrząsnąć Bayernem, to pozbycie się tych coraz słabszych i starszych skrzydłowych z niebotycznymi kontraktami, tak zwanych sytych kotów. I ten młodziak, który tu przychodzi, to na pewno pozytywny ruch. Oby więcej takich, Palhinha w środku pola to też dobry ruch. Pora przyprowadzić Simmonsa.
Co do obrony, nie musi być to pozbawione sensu. Jeśli wyliczyli, ile de Ligt pauzował, może uznali że środek defensywy też trzeba zbudować od zera. Oby mieli rację.
Szkoda gościa, myślałem, że jeszcze dostanie szansę. Ale może po prostu za słaby. Inna sprawa, że kasa niezła, ale nie zapominajmy, że to młody napastnik z jakimś doświadczeniem jednak w europejskich ligach. Teraz takie 20 mln euro nie robi wielkiego wrażenia, bo ceny powariowały.
Uważam, że powinien wrócić i nas zbawić. Malik Zbawiciel.
Innej możliwości chyba nie ma bo nikt nie chce trenować Bayernu xdd
I ja się nie dziwię.
Pytanie czy Flick chce.
Jestem za :)
Będzie się działo! Co za meczycho! Wszystko przez Marciniaka
@BavarianDude Dude xddd
@tapczan tapczan "nie zesraj się" obsrał zbroję xdd
Bardzo istotny w kwestii całego sezonu złoty cielec dla "KANA" xd
@tapczan plucie to mocne słowo jak na tapczana "nie zesraj się" die roten fana.
Proszę więc o 5-10 przykładów PLUCIA.
Czyli nie uzasadnionej krytyki, ale właśnie plucia.
Tomuś spokojnie, nie ma co się denerwować. Po prostu byliście słabsi. Tylko tyle i aż tyle. Porażkę należy przyjąć z godnością.
Śmieszne jest przewalenie tytułu o 16 punktów czy Pokalu z 3. ligą i potem rozdzieranie szat, że RAZ JEDEN RAZ zmobilizowaliście się przecież na Real, no ale.... o jaka zdziwka, coś nie pykło, że kondycyjnie już Was nie było, choć to Real gra co trzy dni, a wy gracie sparingi, które wszystkie poważniejsze przegrywacie... No co za szok po prostu, że nie było kondycji i mentalności zwycięzców. Co za szok. Trzeba wyzłośliwić się na Realu, który znów - i tu zero zdziwienia - okazał się jednak - w szczegółach ale jednak lepszy.
@tapczan gdzie pluję na Bayern? Bo smialem napisać, zgodnie z prawdą, że odpadliśmy zasłużenie, a ewentualny błąd Marciniaka, choć dla mnie to szukanie dziury w całym i bicie piany, nie miał ŻADNEGO ZNACZENIA w kwestii wyniku tego dwumeczu?
Bląd bramkarza w takim momencie, objeżdżanie Kimmicha na skrzydle, te skurcze że leżeli jak reprezentacja Polski.... gorsza piłkarska kultura gry, to wszystko była narastająca presja Realu, który po prostu w końcu wepchnął naszą drużynę do bramki. A jak już wepchnął no to co mogło być???
Mogło być tylko tak, jak dzieje się z rozpaczliwie broniącą się drużyną, która w końcu traci bramkę i Częstochowa wtedy pada.
Idż już gościu na emeryturę. Nigdy nie byleś wybitny, ale jeszcze w 2020 to miałeś przynajmniej szybkość i kondycję. Teraz już nic nie zostało. Zostało Paris Fashion Week i duża kasa z kontraktu.
i to widać. Naciąganie mięśni w 20. minucie to nie jest tylko przypadkowa kontuzja. Tylko jest to odbicie całościowego podejścia do wykonywania zawodu piłkarza, odżywiania się, zdrowego stylu życia, itd.
On akurat zagrał dobrze. No ale Bayern z taką kadrą, rezerwowymi, z takim przygotowaniem fizycznym - Kimmich, Gnabry po prostu nie dorósł do gry na takim poziomie.
Zwróćcie uwagę, ze Bayern grał sparingi od paru tygodni. Mógł wszystko: zrobić kondycję, przećwiczyć taktykę, warianty.
Dlaczego do k.. nędzy Real zajechał nas kondycyjnie??? No dlaczego? Czy to też wina spisku Realu Marciniaka i nie wiem kogo .... i cyklistów XDDDDDD
Tak, oczywiście, Bayern zasłużył na awans, bo zostawiliście "pot i serce" xdddddd
@Sopariev a kto powiedział, że jestem kibicem Realu? Po prostu warto czasem dostrzec istotę rzeczy. Kibicowanie jest piękną rzeczą, no ale nie dajmy się zwariować.
Ciekawi mnie tylko, czy mityczne "2:2", gdy Real już stanął łącznie z bramkarzem :)) wejdzie na stałe do martyrologii Bayernu wraz z nazwiskiem tego be be be Marciniaka. Jak myślicie? Czy w niepamięć pójdzie to, że sportowo to byliśmy zdezelowanym samochodem w tym meczu? Że nie dojechaliśmy do finału po prostu? Czy to przejdzie do 10 mitycznych przekrętów, jakie wprowadziły Real do finału LM dzięki sędziom xddd?
Tak, ale pycha to złe słowo. Pewność siebie - ok. Bo tam jest pozytywny mental, jak w Borussii Kloppa.
Pewnie czas Kimmicha dobiega końca powoli. Przypuszczam, że też chciałby nowego wyzwania. Ale wcale nie jestem pewien czy City lub Real chciałyby takiego grajka koło 30-tki nawet za darmo.
Jednak po tym co pokazał, co pokazuje w ostatnich sezonach, a to jest już ostry zjazd, można przypuszczać, że Bayern też nie będzie skory do płacenia po raz kolejny wysokiego kontraktu.
Tylko że Kimmich może też polecieć zwyczajnie z racji na koszty. W myśl zasady przewietrzenia szatni i dania szansy młodym ambitnym. Kogoś jednak kupić trzeba
A Stanik ma wracać i weźmy go razem z Frimpongiem. Choć tu wcale nie jestem pewien czy on wybierze Bayern hahaha nawet kosztem Leverkusen
Czekamy.
VAR Real? Bądźmy poważni. Bayern odpadł, bo był słabszy. Niech klub coś z tym zrobi, a kibice nie będą musieli szukać szalonych teorii spiskowych
Oby. Wierzę w chemię Flick Bayern.
I za bardzo nie ma innego wyboru.
Tu akurat się nie zgadzam. Tak, Kimmich przydał dramatyzmu do upadku, to na pewno. Natomiast był chamsko popchnięty. To była frustracja Realu w tamtym momencie.
@misza wyobraź sobie, że mnóstwo takich widziałem, by przywołać tylko Chelsea w finale da hoam u nas. No ale jak masz farta, to musisz umieć mu pomóc. REAL BY UMIAŁ, TEGO JESTEM PEWIEN. Musisz mieć mental. A nie być rozwalonym jak stara kanapa po takim sezonie, dojechać do końca meczu na ostatnich nogach, te wszystkie skurcze, ta "kondycja" Kimmicha na koniec, przecież chyba zdajesz sobie sprawę jak by wyglądała ewentualna dogrywka. Z jokerami typu Tomek. Czupo i Kim...
Co ja mowię w ogóle? Jaka dogrywka? Przecież gola na 2:2 by nie było, gdyby Marciniak to puścił, bo w momencie jego gwizdka obrońcy i bramkarz Realu przestał grać!!! I to jest naprawdę bekowe z waszej strony.
Przecież to Bayern MÓGŁ I NASTAWIŁ SIĘ TYLKO NA DWUMECZ Z REALEM, bo koncertowo olał własną ligę i od paru tygodni gra sparingi, w pokalu już nie musi, mógł przećwiczyć wszystko, mógł zrobić kondycję, przećwiczyć warianty taktyczne tylko na dwumecz, a to Real zniszczył nas na koniec kondycyjnie, po prostu wepchnął nas do bramki dwukrotnie. Żaden błąd Neuera, presja i wykończenie kondycyjne naszych jak Kimmicha ale nie tylko. To była właśnie ta różnica, żaden tam Marciniak czy błędy Tuchela.
No nie widzieć tego to trzeba być ślepym.
@karolina96 Pewnie, że tak. Byłoby super. No ale jak masz takiego farta, trzeba umieć mu pomóc. Real by umiał w podobnej sytuacji. Dlaczego? Bo jest lepszą drużyną. Po prostu.
Nasz mental był jaki był po takim przegraniu ligi, bo odpadnięciu z Pokalu z 3. ligą i to właśnie w takich szczegółach musiało wyjść. Tyle. Pisałem o tym wiele razy po pierwszym meczu.
@karolina96 to że ktoś miał o wiele więcej sytuacji strzeleckich np, że prowadził grę, że wepchnął nas do bramki na sam koniec, a my już nie mieliśmy siły na koniec właśnie. Nie, to nie głupi błąd Neuera tylko. To presja coraz większa, to ogrywanie Kimmicha (jak chcieli, lidera!) na boku jak dzieciaka, itd.
To było przeciez do przewidzenia, że przegramy o włos. Że sędzia, że Tuchel, że niefart, olaboga jak nas pokrzywdzono, bo mecz w Monachium był na styku, no ale oni są lepsi i tyle. W końcówce nas już rozjechali a Kimmich nie istniał kondycyjnie. A to jest lider.
Kurde bele Mula podniecił się, że Marciniak czegoś tam nie widział i że już musiał doświadczyć dwóch goli Ronaldo wcześniej, no ale wtedy VAR-u nie było. A ja zapytam Tomka, jak wczoraj zagraliście i kto był lepszy?
@misza nie denerwuj się tak. Wiem, co piszę. Napisałem prawdę. Od początku wiedziałem, jak to się skończy. Cały czas o tym pisałem od pierwszego meczu.
@BavarianDude no bardzo miło że merytorycznie odpowiedziałeś xdd
Ale w sumie niczego innego się nie e spodziewałem