REKLAMA

Komentarze

13 wyników na stronie

Tostu, gdy Chelsea grała półfinał z Barcą, to fani Barcelony także byli spokojni, a jak widniał wynik 2-0 i grali w przewadze to pewnie już znaczna większość zaklepywała bilety na finał. Milan kilka lat temu prowadząc do przerwy 3-0, też był spokojny, aż za bardzo. Wiem że tu chodzi głównie o graczy wracających po kontuzjach, ale po waszych komentarzach wnioskuję że ten wasz Tymoszczuk też jakimś asem nie będzie :D

Jak mam być szczery to najbardziej się martwię o lewą stronę boiska, ponieważ Bosingwa w porównaniu do Ivanovicia jest kołkiem i przeczuwam że Ribery będzie go robił aż miło, dlatego tu spodziewam się szczególnej asekuracji ze strony Mikela. Natomiast jakoś o Robbena się specjalnie nie boję, nie lekceważę, po prostu wierze w Cole'a. Myślę że Robben będzie zupełnie wyłączony z gry. No ale to tylko takie moje przemyślenia.

kowalw9 - Dzięki za miłe słowa :) Faktycznie, nie udzielam się tutaj by kogoś obrażać i denerwować, dyskutuję tylko o meczu którym będziemy się emocjonować w sobotę :D

Tostu - Ja jednak podtrzymam to co napisałem, faktycznie z tym że dawno nie grali się zgodzę, zostaną rzuceni na głęboką wodę od razu po kontuzji. Lecz Niebiescy nie mają innego wyjścia, w innym wypadku w środku obrony musiał by grać Bosingwa (PP) z Mikelem/Essienem (DP) co było by moim zdaniem nieporozumieniem i wielką klapą.

Oficjalnie: Luiz i Cahill będą gotowi na Bayern :)

Malouda zszedł, bo skarżył się na lekki ból, sztab nie chciał ryzykować, stąd ta zmiana. Będzie gotowy na finał, aczkolwiek Malouda w aktualnej formie to nie strata. Luiz z kolei powinien być gotowy na finał, trenują już razem z Cahillem, lecz co do tego drugiego to nie mam zielonego pojęcia czy zagra.

Obrońca trofeum zawsze gra w kolejnej edycji, bez konieczności kwalifikacji.

Sturridge po odejściu Boasa dostaje mniej szans na grę, częściej gra Kalou, wątpie że Daniel wyjdzie w pierwszym, jeżeli już to wejdzie z ławki co też nie jest takie pewne.

Hmmm według mnie może to wyglądać tak:

Bramka: CECH. Chyba tutaj nic nie muszę mówić.

Prawa obrona: BOSINGWA. Ze względu na brak Ivanovicia, to chyba najsłabszy punkt zespołu.

Środek obrony: Nie wyobrażam sobie innej pary niż CAHILL-LUIZ. Jeszcze leczą kontuzję, lecz na finał, na 99% będą już do dyspozycji. To jednak może być jednak pięta Achillesowa, nie dość że dawno nie grali, to na domiar złego razem parę stoperów tworzyli zaledwie dwa razy. Brak Terry'ego może być widoczny.

Lewa obrona: A.COLE. Mocny punkt zespołu, tu Robben powinien mieć cholernie ciężko.

Pomoc: MIKEL. Zabezpieczający tyły.

LAMPARD. Dalej świetny pomocnik mimo uciekających lat. Świetny przegląd pola.

MATA. Objawienie i zarazem najlepszy transfer Chelsea w tym sezonie.

ESSIEN.* Tu nie jestem pewny, Bizon dużo nie pograł w tym sezonie, jednak brak Meirelesa odrazu nasuwa mi na myśl Essiena grającego z Lampardem.

KALOU. Di Matteo często stawia na reprezentanta WKS, mimo tego że Salomon nie gra nic nadzwyczajnego już od dłuższego czasu.

Atak: Raczej jedynym napastnikiem będzie DROGBA, nie chce mi się wierzyć że Torres zagra od pierwszych minut.

Ja mniejwięcej tak to widzę biorąc pod uwagę wykartkowanych. Jest jeszcze Malouda, ale jest po prostu kurwa beznadziejny cytując Grześka Skwarę.

Reasumując, znakomity bramkarz, rozmontowana obrona, solidna pomoc i mocny atak. Nie wiem co to będzie, aczkolwiek nie mogę sie doczekać:D

*clay

Znaczenie ma tylko takie że gdyby Lewy strzelał karne to też mogłby mieć z 28-30 goli, tylko i wyłącznie oto chodzi.

Faktycznie przesadziłem, sprawdziłem statystykę i gdybyśmy odjęli karne Gomeza to miałby tyle samo bramek co Lewy, Huntelaar bez karnych miałby o jedną więcej niż wyżej wymienieni. Co do Reusa, rozegrał bardzo dobry sezon ale czy na tyle żeby zostać uznanym zawodnikiem roku w Niemczech?

*Apollo
Tak, zgadzam się, Chelsea jak ma wynik 1-0 czy 2-1 to pod koniec siada i się broni, nie jestem w stanie wytłumaczyć ale dla mnie 1-0 to żaden wynik, zresztą przekonali się o tym jak im Fulham wrzuciło na 1-1 w 84minucie.

Apropo Huntelera i Gomeza, to do niektórych na forum, nie interesuję się jakoś mocno Bundesligą ale weźcie pod uwagę że wyżej wymienieni około 10 bramek sypnęli z karnych a taki Lewandowski karnych nie wykonuję. Wydaję mi się że każdy z tej trójki zasługiwał na to wyróżnienie ale padło na Lewego i myślę że zasługiwał na to nie mniej niż Gomez i Huntelaar :P

*Apollo

Tak, szczęścia było od groma, ale weź też poprawkę na to że grali 60min w 10. Myślę że Chelsea zupełnie inaczej taktycznie podejdzie do tego meczu, mimo tego że mam pewne obawy po meczu z Liverpoolem, ta gra nie jest taka jakiej bym oczekiwał. Swoją drogą Chelsea paradoksalnie rozgrywa najgorszy sezon od 10lat a zdobywa Puchar Anglii i ma szansę po raz pierwszy sięgnąć po Puchar Mistrzów, obawiam się tylko tak jak wspomniałem że Bayern bd bardziej skuteczny od Barcelony, no ale jeszcze 2 tygodnie i się okażę

Mnie trochę śmieszą wypowiedzi w stylu 'jestem spokojny, bd 3-0' itd Śledziłem sobie fora sympatyków Barcelony przed meczem z Niebieskimi i było to samo, a na Camp Nou to Chelsea miała przytulić z piątke i co? I wszyscy wiedzą jak się skończyło. Dla mnie ten mecz to ogromna niewiadoma, z jednej strony Chelsea, której żądza zdobycia tego trofeum jest niewyobrażalna a z drugiej Bayern, piekielny mocny w ofensywie, mający atut swojego boiska. Co do niektórych, to trochę pokory, żebyście się potem nie kajali i nie dziwili. Ja spodziewam się wyrównanego meczu, myślę że o wszystkim zdecyduje jedna bramka. Pozdrawiam normalnych :)