REKLAMA

Komentarze

1 wyników na stronie

Do tej pory nie udzielałam się nigdy na forum, ale to co teraz się zdarzyło zmusiło mnie do dzielenia się swą ogromną radością. Naprawdę to było coś niewiarygodnego. Myślałam, że umrę z tych nerwów. Finał w Monachium, finał w Monachium! :D No i wspaniały Neuer, mam nadzieję, że wreszcie spłacił swój dług u tych wszystkich niedowiarków, był cudowny, zwłaszcza przy pierwszym karnym (mina Ronalda bezcenna). Aaa! Mir san die Bayern, heut werden wir feiern!